Saturday, July 23, 2016

NOVI Singers – Polish Radio Jazz Archives Vol.24 (2016)

NOVI Singers

Ewa Wanat - vocals
Bernard Kawka - vocals
Janusz Mych - vocals
Waldemar Parzyński - vocals

Polish Radio Jazz Archives Vol.24 

POLSKIE RADIO 1670


By Adam Baruch

This is the twenty-fourth installment in the series of releases initiated by the Polish Radio, which presents archive Jazz recordings from the radio vaults. Radio recordings are always a fabulous source of remarkable material, and as far as Polish Jazz history is concerned, the Polish Radio, which was a state monopoly for 45 years, recorded over time a plethora of invaluable material, which apart from the albums released by the Polskie Nagrania record company (also a state monopoly), is the only available additional source of Polish Jazz recordings. For many years Polish Radio recorded concerts presented during Poland's most important Jazz venues, including the annual Jazz Jamboree Festival and many other festivals as well.

The thirteen tracks collected here were recorded during three separate occasions by the sensational Polish Jazz vocal quartet NOVI Singers: a Polish Radio Studio session from 1968 (four tracks), a live performance at the 1969 Jazz Jamboree Festival (five tracks) and finally a live performance at the 1971 Jazz Jamboree Festival (four tracks). NOVI Singers, formed in 1964 by Bernard Kawka, included also Ewa Wanat, Janusz Mych and Waldemar Parzyński. During the studio session they were accompanied by an orchestra of unknown lineup, during the 1969 concert they were accompanied by a trio comprising of organist Krzysztof Sadowski, bassist Janusz Kozłowski and drummer Andrzej Dąbrowski and finally during the 1971 concert they were accompanied by a Big Band which included trumpeters Stanisław Mizeradzki and Bogdan Skawina, trombonist Stanisław Cieślak, saxophonists Tomasz Szukalski, Janusz Muniak and Zbigniew Namysłowski, guitarist Marek Bliziński, pianist Jan Jarczyk, bassist Tadeusz Gogosz and drummer Kazimierz Jonkisz.

The material is mostly original with five compositions by Kawka, two by Parzyński and one by Mych. Three tracks are standards, one was composed by Namyslowski and one is an arrangement of a Classical piece by Frederic Chopin, which the quartet performs a cappella.

Inspired by such vocal groups like the French Les Double Six and The Swingle Singers, also originally formed in France, NOVI Singers took the vocal group artistry a notch further, presenting a wide and ambitious repertoire ranging from arrangements of Classical Music via complex Jazz compositions, mostly original, featuring advanced vocal shenanigans and finally arrangements of Pop material. They used lyrics in some of their material but were absolutely at their best when singing wordless vocalese, which they brought to perfection.

This particular album had the potential of being one of the most interesting releases in this series, since live material by NOVI Singers is almost completely absent from their recorded legacy, but sadly it suffers from some problems, which make it much less attractive that it should have been. Firstly the tracks recorded during the three separate sessions have been sequenced here quite randomly, rather than being presented grouped together by session. Secondly the recording quality is sadly very problematic on most of these tracks and even the careful restoring and remastering was not able to make them sound better. Of course the human voice is the most difficult recording challenge and considering the limitations present at the time the quality should be judged leniently, but in this case the sound quality seriously hinders the listening experience. Thirdly, as usual for this series, there is no background information about the artists, historic background, etc. which recordings of such importance truly deserve.

Nevertheless all things considered, this is still a very important document of the Polish Jazz legacy and considering the importance of this material this album immediately becomes another must have for all Polish Jazz fans and collectors of Polish Jazz recordings.

Thursday, July 21, 2016

Bob McChesney - Chez Sez (2015)

Bob McChesney

Bob McChesney – trombone
Bob Mintzer - tenor saxophone
Larry Goldings – piano, Hammond B-3 organ
Darek Oleś – bass
Bill Stewart – drums

Chez Sez



MoCo 23-04

By John Sunier

Well-hidden in the movie and television studios of Southern California is slide trombonist Bob McChesney. Connoiseurs of the slide trombone would know of Bob, but the casual jazz fan would not be apprised of McChesney’s prowess. Further, Bob is a master of the "doddle tongue", a method of articulation that enables him to play ultra fast.

McChesney has kept both active in the studio, and as an integral member of Bob Florence’s big band, but his only issue as a group leader was many years ago in a tribute CD to Steve Allen. Both in film work and in some of TV’s favorite cartoon shows ("The Simpson’s", "Family Guy", "Futurama", etc.), McChesney was the slide trombonist, who helped with soundtracks. He also is a first-call sideman for vocal artists recording in LA.

His new CD, "Chez Sez", provides the opportunity for jazz fans to appreciate his talents. Backed by Larry Goldings (who wrote/co-wrote three of the eleven tracks), bassist Darek Oleś and drummer supreme, Bill Stewart, the quartet is expanded to a quintet on five songs by Yellowjacket’s tenor saxist, Bob Mintzer. The tracklist is a mixture of original compositions plus standards from Cole Porter, Dave Brubeck, Jerome Kern and Nat Adderley. What is evident immediately on this issue is the melodic lines from Bob. His playing is fast, but melodic and clearly enunciated. You can clearly see why he is the "go to" guy for studio work.

"You May Have It Wrong", written by Bob, opens the CD, and Mintzer makes a fine mate as they blend warmly. "Naturally" is a beautiful ballad and "The Preakness", co-written by Bob and Larry, intrigues as it makes you wonder, if they are horse racing fans. Goldings is first-rate on the Hammond B-3 and the tune’s funk quotient is high. "Yesterdays" is proof positive of McChesney’s talents. It would touch the hardest heart. The title track has the tenor and trombone cook. Brubeck’s "In Your Own Sweet Way" is easily identifiable and McChesney puts his stamp on this winning version. The standards, "I Should Care" and "Love For Sale" close out the CD. On the latter, Bob’s tonguing is so crisp and clear, that you would swear that you’d never heard a trombone tone so pristine. This CD is something special.

Wednesday, July 20, 2016

Danka Milewska - Sonoformy (2015)

Danka Milewska

Danka Milewska - voice, kalimba, zither, koshi
Gracula Religiosa - voice
Artur Maćkowiak - electronics

Sonoformy

WM10



By Bartosz Nowicki

Gdyby "Sonoformy" ukazały się dwadzieścia lat temu, bezwzględnie trafiłyby do katalogu Obuh Records, gdzie sąsiadowałyby z wydawnictwami Pathmana, Karpat Magicznych, czy Za Siódmą Górą. Płyta Danki Milewskiej idealnie wpisuje się w mitologię "muzyki, jakiej świat nie widzi". Świadczy o tym zarówno ezoteryczny charakter nagrania, elektroniczno-akustyczny sztafaż kompozycji, oparty na etnicznych instrumentach (cytra, dzwonki wietrzne, kalimba), oraz nietuzinkowy koncept. 

Milewska, pochodząca z Bydgoszczy artystka i performerka, proponuje słuchaczowi pewien rodzaj ekshibicjonizmu duszy i ciała. Będąc w siódmym miesiącu ciąży postanowiła przy pomocy muzycznej materii "uwolnić to, co zapisane w ciele". W rezultacie mamy do czynienia z niezwykle intymną i zmysłową, zanurzoną w zaświatowej poetyce, impresją nad stanem, uznanym przez wiele kultur jako silnie tabuizowany. Ciąża bowiem oznaczała na ogół wykluczenie przyszłej matki ze struktur społecznych. Jak pisał Arnold van Gennep "(...) kobieta jest izolowana z dwóch powodów: dlatego, że jest niebezpieczna i nieczysta, albo dlatego, że ciężarna, z fizjologicznego i społecznego punktu widzenia przejściowo znajduje się w stanie anormalnym (...) i traktuje się ją w taki sposób, w jaki traktuje się chorych, obcych itp." ["Obrzędy przejścia" PIW 2006]. Nieczystość kobiety i przymus odosobnienia, jak podaje z kolei Piotr Kowalski, "motywowane były także przez szczególny status, jaki miało nienarodzone dziecko znajdujące się w jej łonie. Należało ono bowiem do sfery zaświatowej i było istotą hybrydyczną." [Leksykon Znaki Świata - Omen, przesąd, znaczenie" PWN 1998]. 

Podobnej izolacji doświadcza Milewska, która zamyka się w nagraniowym studio, by poddać się symbolicznym egzorcyzmom. Wsłuchuje się zatem w ciało, a głuchota studia nagraniowego sprzyja temu procesowi. Swój niejednoznaczny, z etnologicznego punktu widzenia, status kulturowy, bliski zaświatom, ilustruje muzyką. Narzędziem ekspresji jest tu przede wszystkim głos artystki, równie zaświatowy. Momentami szepczący niejasne mantry, innym razem piskliwy jak u wiedźmy, chwilami kuszący i kołysankowy. 

Narracja "Sonoform" jest ascetyczna. Artystka dozuje każdy pojedynczy dźwięk instrumentu oraz z nabożnością celebruje ciszę pomiędzy nimi. Na sugestywność onirycznego nastroju wpływ mają również elektroniczne drony, generowane przez goszczącego na płycie Artura Maćkowiaka. Na tym tle oszczędnie pobrzękują cytra i kalimba, dopełniając całości obrzędu. Na "Sonoformach" gości jeszcze jeden zjawiskowy głos. To Gracula Religiosa, gwarek czczony, ptak mimetyczny, z niezwykłym podobieństwem naśladujący dźwięki otoczenia i do złudzenia imitujący ludzką mowę. To on staje się interlokutorem Milewskiej, powiernikiem jej tajemnic i stronnikiem w mrocznych zaświatach. 

"Sonoformy" są zapisem intymnego rytuału, przybierającego formę poetyckiego rozmarzenia, melancholii obecnej w każdym dźwięku i w każdym westchnieniu. To także magiczny pakt z siłami natury reprezentowanymi tu bardzo szeroko zarówno pod postacią ptaka, żywych instrumentów wykonanych z naturalnych surowców, lecz przede wszystkim przez tę najważniejszą ukrytą tuż pod skórą, pod sercem. Całe to rozdarcie między życiem a zaświatami zostaje subtelnie zilustrowane muzyką niosącą w sobie jednocześnie mroczną tajemnicę i kojącą słodycz.

Tuesday, July 19, 2016

Maciek Wojcieszuk Quintet – Maciek Wojcieszuk Quintet (2016)

Maciek Wojcieszuk Quintet

Paweł Palcowski - trumpet
Kuba Łępa - alto saxophone
Paulina Atmańska - piano
Adam Tadel - double bass
Maciek Wojcieszuk - drums

Maciek Wojcieszuk Quintet

SJ 014


By Adam Baruch

This is the debut album by the young Polish Jazz quintet led by drummer Maciek Wojcieszuk, which also includes trumpeter Paweł Palcowski, saxophonist Kuba Łępa, pianist Paulina Atmańska and bassist Adam Tadel. Together they perform seven original compositions (presumably by the leader), while the album's packaging gives no information whatsoever as to the authors of these compositions, which is careless not to mention unwise.

The music is all pretty conventional, well within the Jazz mainstream and the Bebop tradition. The compositions are solid and mature, serving the quintet members well as vehicles for their ensemble parts and their individual solos. Considering the age of these musicians, this is definitely a very fitting display of their talents. The personal abilities of the quintet members might be a bit hesitant at times, but show a lot of promise, and again considering that these are their early professional steps, they deserve a lenient criticism.

It is difficult to point out anyone specific from the quintet's lineup, as they all perform formidably. Personally I think Atmańska stands out due to her unusual approach to the piano, which uses hard vamping a la McCoy Tyner and displays more freedom in her playing than her colleagues. Tadel also deserves a special mention, as his sold bass lines and beautiful solos are some of the album's highlights. But again this album is overall an impressive debut, which can make the leader and his cohorts proud of themselves. The sound quality of the album, recorded at the excellent RecPublica Studios and engineered by Maciej Stach is another of this album's strong points.

Since I had the opportunity to hear these young musicians during their studies at the Jazz Department of the Katowice Music Academy, I am not surprised by their abilities, a phenomenon which characterizes the students at all the Polish Music Academies, where a young generation of Polish Jazz musicians is currently being groomed. The amount of talent among these young musicians is simply staggering, thus making sure that Polish Jazz is destined to flourish in the future as much as it does already now. Definitely an album worth investigating!

Monday, July 18, 2016

Włodek Pawlik Trio - America (2015)

Włodek Pawlik Trio

Włodek Pawlik - piano
Paweł Pańta - bass
Cezary Konrad - drums

America

Pawlik Relations 2015




By Jakub Pożarowszczyk

Włodek Pawlik powrócił w 2015 roku z nowym wydawnictwem po olbrzymim sukcesie, jakim okazała się nagrodzona Grammy "Night In Calisia". "America" jest podsumowaniem pewnego etapu kariery muzyka, a zarazem oddaniem hołdu Stanom Zjednoczonym i kulturalnemu, a szczególnie jazzowemu tyglowi, dzięki któremu, jak sam muzyk nas przekonuje, jest tym, kim jest, i dzięki temu może zachwycać nas kolejnymi nagraniami sygnowanymi swoim nazwiskiem.

Od momentu premiery "Night In Calisia" fani mieli już okazję posłuchać koncertowego "Wieczorem", na którym pianista zaprezentował – wraz z polskimi wokalistami takimi jak Dorota Miśkiewicz, Natalia Wilk czy Kuba Badach – jazzowe kompozycje do liryków lubelskiego poety Józefa Czechowicza, a ponadto w 2014 roku poobcować z "Night In Calisia Live". Faktem jednak jest, że ostatnie lata u Pawlika były skupione przede wszystkim wokół promocji "Night In Calisia". 

"America" stanowi swoiste resume dotychczasowego dorobku Pawlika. Sam to zresztą przyznaje w książeczce dołączonej do wydawnictwa. Jako że album jest właśnie skonstruowany w takiej formie, to mamy na nim kompozycje z różnych dziedzin aktywności artysty. Od jego premierowych kompozycji, po te nieopublikowane, schowane przez lata w szufladzie. Ponadto na płycie uświadczymy urywki z twórczości w dziedzinie muzyki filmowej, której Pawlik trochę nagrał w karierze i, last but no least, mamy dwie kompozycje polskich gigantów fortepianu, jak Fryderyk Chopin i Ignacy Paderewski, które zostały przełożone na jazzową modłę.

Wita nas faktycznie amerykańska w treści kompozycja "America". Czuć w niej klimat, ten zdecydowanie pozytywny, Stanów Zjednoczonych jako ziemi obiecanej, american dream i kraju wolności i swobód. Trzeba podkreślić, że Włodek Pawlik tę muzykę napisał w 1988 roku, więc zapewne ówczesne doznania artysty związane z Ameryką, należy teraz, w przełożeniu na obecne czasy, liczyć u niego podwójnie. Ta kompozycja aż kipi radością, nadzieją, jest bardzo dynamiczna w swojej strukturze. Szczególnie taką jest "Speed Limit", kolejna z dawnych kompozycji Pawlika, również tętniąca zgiełkiem amerykańskich ulic i codziennego życia. W podobnym klimacie skomponowany został ponadto "Blue Munk", jedyny zupełnie nowy utwór stworzony i nagrany na potrzeby albumu.

Z pozostałych propozycji na uwagę zasługuje "The Office" – utwór pochodzący ze ścieżki filmowej do kapitalnego filmu "Rewers" w reżyserii Borysa Lankosza. Pawlik zagrał tutaj subtelny, fortepianowy temat, urzekający swoimi dźwiękami, lecz będący tym samym dziwnie niepokojący. Jeszcze więcej mroku ma w sobie "Crows" pochodzący oryginalnie z trochę już zapomnianego dramatu "Wrony" w reżyserii Doroty Kędzierzawskiej. "Chopinowski Mazurek op. 68" ma z kolei lekko smooth jazzowy posmak, Pawlik z zespołem nie boi się improwizować, podobnie jak w "Nokturnie" Paderewskiego. W tych dwóch kompozycjach doskonale wyczuwalna jest wirtuozeria pianisty i muzyków jemu towarzyszących - kontrabasisty Pawła Pańty i perkusisty Cezarego Konrada.

"America" wydaje się lżejsza w formie od poprzednich płyt Pawlika, jednak to chyba charakter tego wydawnictwa wymuszał taki zabieg. W końcowym rozrachunku zupełnie to nie przeszkadza, bowiem wydaje się, że zestaw zadowoli największych maniaków jazzu, fanów samego artysty i osób, takich jak ja, które z jazzem obcują od czasu do czasu.

Sunday, July 17, 2016

Igor Osypov Quartet – Dream Delivery (2016)

Igor Osypov Quartet

Igor Osypov - guitars
Wanja Slavin - alto saxophone
Max Mucha - double bass
Moritz Baumgartner - drums

Dream Delivery

FOR TUNE 0091



By Adam Baruch

This is the second album by Ukrainian (resident in Berlin) guitarist/composer Igor Osypov recorded in a quartet setting with German saxophonist Wanja Slavin, Polish bassist Max Mucha and German drummer Moritz Baumgartner. The album presents eight tunes (one is repeated twice in different versions), six of which are original compositions by Osypov and two are co-credited to all four members of the quartet.

The music is floating somewhere between mainstream Jazz and Fusion, dominated mostly by guitar sounds. The compositions are stylistically diverse, and somehow lack a coherent direction, and as a result the album sounds confusing and uninviting. The musicians are much more professional this time than those on Osipov's debut album, but sadly their abilities are not potent enough to save this album from the fate of its predecessor.

Slavin is a formidable player and his parts are absolutely stunning, but Osipov's guitar, which sounds out of tune all the time, really stands in the way to enjoy them. Mucha and Baumgartner try their best to keep this music together and often play some wonderful parts, but alas again not being able to save the overall result.

I am sorry that for the second time Osipov's playing is simply painful to my ears. I tried my best to approach this album without predetermination, but alas I failed again to discover its beauty. As cruel as it might sound, I think that this music with the guitar parts removed could produce a great trio album.

Friday, July 15, 2016

II Festival jazz & literatura 2016 !!!


II Festiwal jazz & literatura 2016
02.09 - 14.10.2016

II Festiwal jazz&literatura 2016 kontynuuje ideę pierwszej edycji i ponownie przewiduje cykl jazzowych koncertów oraz edukacyjno-artystyczne warsztaty związane z muzyką i literaturą. Tym razem jednak eksperymentujemy z czasem, rozkładając wydarzenia w kalendarzu od 2 września do 14 października, a co za tym idzie rozbudowujemy program i podwajamy liczbę koncertów - w tym roku proponujemy sześć muzycznych odsłon oraz trzy bloki warsztatowe. Świat dźwięku, do którego zapraszamy, to jazz we wszystkich odcieniach, a także pogranicza gatunków. Nasze propozycje są odważne, nietuzinkowe, prezentujemy artystów niezwykłych, wybitnych, ale spoza mainstreamowej sceny. Część warsztatowa skupia się na działaniach dla dzieci i młodzieży, pamiętając, by swym zasięgiem objąć również dzieci zagrożone wykluczeniem społecznym.

Nasz festiwal pragnie promować Chorzów jako miejsce ciekawych i ambitnych działań, chce integrować i pobudzać do aktywności lokalną społeczność i zachęcać mieszkańców do otwartości na nowe doświadczenia artystyczne. Stawia sobie także za cel włączać do współudziału kolejne ośrodki kultury z naszego regionu, nie tylko z Chorzowa, które nie kojarzyły się dotychczas z jazzem i chcą przełamać stereotyp.

Miejsca festiwalowe II Festiwalu jazz&literatura 2016 to oczywiście, jak przy zeszłorocznej edycji, główna siedziba festiwalu - Miejski Dom Kultury Batory w Chorzowie i dwa nowo pozyskane dla festiwalu ośrodki: Chorzowskie Centrum Kultury w Chorzowie oraz Gminny Ośrodek Kultury w Suszcu.

II Festiwal jazz&literatura 2016 jest wspólną inicjatywą Miejskiego Domu Kultury Batory reprezentowanego przez dyrektora Sylwestra Paprockiego oraz New Talents’ Resources Marzena Anioł i powstał w porozumieniu z Miastem Chorzów. Współorganizatorami tegorocznej edycji są: Chorzowskie Centrum Kultury reprezentowane przez Dyrektora Tomasza Ignalskiego i Gminny Ośrodek Kultury w Suszcu reprezentowany przez Dyrektora Agatę Lisowicz-Walę.


KONCERTY:

Savannah & The Stringz
2 września (piątek) g. 19.00
MDK Batory – Chorzów, ul. St. Batorego 6
Bilety: 25 PLN, w dniu koncertu 30 PLN, (z kartą ‘60+’ 20 PLN)

Jachna/Tarwid/Karch SUNDIAL
10 września (sobota) g. 19.00
CHCK – Chorzów, ul. Sienkiewicza 3
Bilety: 25 PLN, w dniu koncertu 40 PLN

Kenneth Dahl Knudsen Group
6 października (czwartek) g. 19.00
GOK Suszec – Suszec, ul. Ogrodowa 22
Bilety: 25 PLN

HoTS
7 października (piątek) g.19.00
MDK Batory – Chorzów, ul. St. Batorego 6
Bilety: 25 PLN, w dniu koncertu 30 PLN, (z kartą ‘60+’ 20 PLN)

Matusik & Ghostman
13 października (czwartek) g.19.00
MDK Batory – Chorzów, ul. St. Batorego 6
Bilety: 25 PLN, w dniu koncertu 30 PLN, (z kartą ‘60+’ 20 PLN)

Marcin & Bartłomiej Oleś Duo
14 października (piątek) g. 19.00
MDK Batory – Chorzów, ul. St. Batorego 6
Bilety: 25 PLN, w dniu koncertu 30 PLN, (z kartą ‘60+’ 20 PLN)

WARSZTATY:
Savannah Zwi – Savannah and the Enchanted Tree
- warsztaty dla dzieci z piosenkami z filmów Disneya
3 września (sobota) g. 11.00
MDK Batory – Chorzów, ul. St. Batorego 6
Bilety: 1 PLN

Jacek Melchior – Czy da się opisać muzykę?
- Po co muzyka literaturze/literatura muzyce?
- warsztaty literackie
20 września (wtorek) g. 12.30
CHCK – Chorzów, ul. Sienkiewicza 3
Bilety: 1 PLN

Tomasz Drozdek – Instrumenty Świata
- warsztaty dla dzieci
28 września (środa) g. 16.00
MDK Batory – Chorzów, ul. St. Batorego 6
Bilety: 1 PLN

Bilety dostępne:
TICKETPORTAL
MDK Batory, Chorzów, ul. Stefana Batorego 6
CHCK, Chorzów, ul. Sienkiewicza 3
GOK w Suszcu, Suszec, , ul. Ogrodowa 22

Thursday, July 14, 2016

Marcin Wądołowski Trio – Standards (2016)

Marcin Wądołowski Trio

Marcin Wądołowski - guitar
Piotr Lemańczyk - bass
Tyler Hornby - drums

Standards

SOLITON 517




By Adam Baruch

This is the fourth album by Polish guitarist Marcin Wądołowski, recoded in an intimate trio setting with the superb Polish Jazz bassist Piotr Lemańczyk and Canadian Drummer Tyler Hornby. The trio performs ten Jazz standards, three of which are by John Coltrane and two by Miles Davis. The album is dedicated to the two great Masters of Polish Jazz guitar: Marek Bliziński and Jarosław Śmietana, both sadly no longer with us.

Previous recordings by Wądołowski flirted with Jazz to some extent, but this one presents him for the first time as a bona fide Jazz player. The delicate arrangements, the careful selection of the tunes and their wonderful execution are all kept within the strict Jazz idiom, shearing away all the Blues-Rock or Fusion elements present on his older recordings. The transformation is quite remarkable.

Wądołowski's approach is very minimalistic and remarkably clean. The music is kept low key, almost acoustic, in order to emphasize every single note and chord, which thanks to the excellent recording quality are all perfectly audible. The guitar plays long beautifully structured solos, often introducing the tunes alone before the bass and drums join in. Even when the whole trio plays together, the music is still very unobtrusive and deliberately constrained. A wonderful atmosphere of relaxation and contemplation is present through out the entire duration of the music.

As expected, Lemańczyk plays superbly, both as an accompanist and during his solos, which are all pearls of bass perfection. Although rarely in the limelight, he is definitely one of the absolute top Polish Jazz bass players and every album he plays on is enhanced by his fantastic contributions. Hornby keeps his involvement in these proceedings to bare minimum which is exactly what is required in such circumstances. His delicate drum parts stay in the background, keeping the rhythm rolling gently. Drummers who don't try to dominate a recording session are a rare find and he is to be congratulated for his attitude.

Overall this is a wonderful album from start to finish: fascinating guitar licks, breathtaking bass solos, superb selection of tunes and innovative nontrivial arrangements make it a brilliant listening experience. Yes it's mainstream and yes these are standards – this is exactly what was supposed to happen here and the result speaks for itself. In retrospect I am very glad Wądołowski recorded this album and proved his versatility and his skills as a player to all those who dismissed him in the past. This is definitely one of the finest Polish Jazz guitar albums ever recorded and a solid tribute to the past Masters. Hats off!

Tuesday, July 12, 2016

Meadow Quartet - The Erstwhile Heroes (2013)

Meadow Quartet

Marcin Malinowski - clarinet, bass clarinet
Michał Piwowarczyk - viola
Piotr Skowroński - accordion
Jarosław Stokowski - double bass
Tomas Dobrovolskis - percussion, brass globe, glass



The Erstwhile Heroes

MPT009

By Borys Kossakowski

"The Erstwhile Heroes" to ogromny krok do przodu w twórczości kwartetu z łąki. Zespół do nagrania płyty zaprosił gościa - Tomasa Dobrovolskisa - litewskiego perkusjonalistę, którego szeroka publiczność mogła już oglądać chociażby na festiwalu "Wilno w Gdańsku". I to był strzał w dziesiątkę. Dobrovolskis okazał się turbiną, która pozwoliła wejść Meadow Quartet na wyższe obroty. To jego partie perkusyjne (w dużej mierze improwizowane) dają muzyce przestrzeń i pierwiastek nieprzewidywalności.

Zespół nadal bazuje na tradycyjnej klezmerskiej muzyce żydowskiej, ale ich brzmienie nabrało głębi (m.in. za sprawą Ryszarda Szmita realizującego płytę w Olsztynie). Gdański kwartet poszerzył paletę brzmieniową o abstrakcyjne efekty dźwiękowe, które utworowi "Miscellaneous Muddle Thoughts" nadały dzikiego charakteru (niestety tylko jemu jednemu). Aż prosi się o więcej takich eksperymentów!

Marcin Malinowski tą płytą dołączył do grona utalentowanych trójmiejskich klarnecistów (Michał Górczyński czy Mikołaj Trzaska). Docenił go już Jarosław Bester, zapraszając do udziału w sesji nagraniowej do płyty Bester Quartet "The Golden Land". Nie zdziwiłbym się, gdybyśmy zobaczyli go kiedyś w składzie klarnetowego kwartetu Ircha Mikołaja Trzaski. Pod względem kompozycji Meadow Quartet blisko do pierwszych płyt Cracow Klezmer Band.

Malinowski ma talent do pisania utworów wpadających w ucho od pierwszego usłyszenia. Zespół chętnie sięga też po język improwizacji, dzięki któremu żydowskie tematy nagle stają się tajemnicze i przejmujące. Wszyscy muzycy mają tu dużo do powiedzenia, ale improwizują z rozwagą, nie zalewając słuchacza niekończącymi się solówkami. Rozwaga jest tu cnotą, ale czasem sprawia, że Malinowski i spółka grają zbyt zachowawczo. A przecież formacja fantastycznie brzmi, gdy rzuca lejce i daje się ponieść fantazji. Z drugiej strony "The Erstwhile Heroes" to płyta bardzo intymna, uważny słuchacz wychwyci nawet oddechy muzyków w cichszych partiach. Meadow Quartet po raz pierwszy zaprezentował materiał na festiwalu Tzadik w Poznaniu. Kto wie, być może śladami Bester Quartet trafi do wytwórni Johna Zorna?

Monday, July 11, 2016

Nikola Kołodziejczyk Orchestra – Barok Progresywny (2015)

Nikola Kołodziejczyk Orchestra

Nikola Kołodziejczyk - piano/leader

Barok Progresywny

PRIVATE EDITION




By Adam Baruch

This is the second album by Polish Jazz pianist/composer/bandleader Nikola Kołodziejczyk, recorded by an orchestra which includes fifteen musicians from a variety of musical idioms: Classical, Jazz and Folklore, who play among others original instruments from the Baroque era. Together they perform a twelve-piece suite called "Barok Progresywny" composed by Kołodziejczyk. The music was performed completely acoustically and recorded "live" without any overdubs or multiple takes.

Kołodziejczyk's debut album released a year earlier created quite a stir on the local Polish music scene, including a nomination for the county's most prestigious music award. Such dramatic events are unfortunately very hard to beat and so far the release of this album seems to have created a much more modest response.

The music on this album is much less exciting in comparison to its predecessor. Heavily set in Classical Music, with just brief excursions into the Jazz of Folklore environments, the suite is dominated by melancholic, low key themes, which move forward slowly and hesitantly, much closer to Serialism or Minimalism than Baroque. A few excellent Jazz solos erupt sporadically, but as good as they are, they seem to be detached from the main line of the suite and sound rather out of place. The overall feeling the listener is left with once the music is over is quite depressing and therefore in complete contrast to the spirit of Baroque Music.

Kolodziejczyk is undoubtedly a very gifted and talented musician/composer and his work so far gives us a glimpse into his diverse and complex musical personality. Hopefully his ambitious orchestral projects will continue to be realized and recorded, which in today's economic reality is far from trivial. Even if this album does not really make me to jump out of my socks, I'm looking forward to hear more of his music, the sooner the better.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...