Wednesday, September 2, 2015

2 noce z Fire! w Pardon, To Tu !!!


• 2 Nights with Fire! [SE]
• Niedziela & Poniedziałek, 13./14.09.2015, g. 20:30
• Bilety: 40 PLN (jednodniowe)

Tej szwedzkiej supergrupy nie trzeba długo przedstawiać. Bardzo się cieszymy, że po raz pierwszy na jedynych koncertach w Polsce i jedynej dwudniowej rezydencji podczas ich jesiennej europejskiej trasy koncertowej – wystąpi w Pardon, To Tu zespół FIRE!, czyli saksofonista Mats Gustafsson (znany m.in. z The Thing oraz współpracy z Peterem Brötzmannem, Sonic Youth czy Merzbow), basista Johan Berthling (Tape) i perkusista Andreas Werliin (Wildbirds & Peacedrums). Zapraszamy bardzo serdecznie!

• Mats Gustafsson – saksofony, organy, elektronika
• Johan Berthling – bas
• Andreas Werliin – perkusja

Fire! śmiało poczyna sobie na obrzeżach współczesnej alternatywy i jazzu. Muzyka zespołu odwołuje się bardzo silnie do noise’u i transu, ale równie mocno czerpie ze skandynawskiego folkloru, jak i free jazzowej tradycji oraz muzyki elektronicznej i doświadczeń muzyki repetytoryjnej kompozytorów amerykańskich (Reich, Glass), łącząc to wszystko w jedną wspólną i nierozerwalną całość, tworząc zupełnie nową jakość na muzycznej scenie.

Mats Gustafsson - ur. 1964, to jeden z najbardziej cenionych europejskich przedstawicieli muzyki improwizowanej. Szwedzki saksofonista od 1990 r. mieszka w Chicago, gdzie pracuje u boku takich artystów jak m.in. Peter Broetzmann, Ken Vandermark, Barry Guy, Steve Lacy czy Hamid Drake. Jest współzałożycielem takich formacji jak m.in. The Thing, The AALY Trio, Peter Broetzmann Tentet, Atomic czy Gush.

Johan Berthling - kontrabasista, kompozytor i improwizator szwedzki. Współtwórca zespołów – Animes, LSB, Sten Sandell Trio, Frode Gjesrtad Trio, Fire! i wielu innych. Koncertował i nagrywał z najwybitniejszymi przedstawicielami muzyki awangardowej, m.in. Davidem Stackenäsem, Raymondem Stridem, Fredrikem Ljungkvistem, Paalem Nilssen-Lovem, Frode Gjerstadem, Matsem Gustafssonem, Peterem Brotzmannem, Kenem Vandermarkiem, Evanem Parkerem i wielu innymi. Prowadzi własny zespół muzyki elektroakustycznej – Berthling and Christer Bothén Acoustic Ensemble.

Andreas Werliin - szwedzki perkusista i perkusjonalista młodego pokolenia [rocznik 1982], związany ze eksperymentalną sceną rockową oraz muzyką współczesną. Współtwórca – wraz z Mariam Wallentin – duetu Wildbirds & Peacedrums, którego pierwsza płyta uznana była za prawdziwe objawienie na scenie muzyki eksperymentalnej, łącząc współczesną muzykę perkusyjną z rockiem, popem, mininal music oraz współczesną elektroniką i folkiem.

Tuesday, September 1, 2015

Chciałbym, ale się boję!!! w RadioJAZZ.FM


Kiedy latem zeszłego roku kończyłem 3-letnią przygodę z RadiemJAZZ.FM mogłem z satysfakcją spojrzeć za siebie. Prawie tysiąc fanów audycji na Facebooku i tych najważniejszych obecnych co tydzień przed głośnikami; dziesiątki gości w tym tak wybitnych jak Aga Zaryan, Zbigniew Namysłowski, Marcin Wasilewski, Adam Bałdych i wielu, wielu innych; kapitalne chwile, gdy wydarzenia wyłamywały się ze scenariusza i wprawiały nas wszystkich w osłupienie bądź rozbawienie. Ach, łza się w oku kręci, gdy się wspomni wszystkie miejsca, z których nadawaliśmy: od mieszkania babci Naczelnego, przez bunkier na Mokotowie, po wspaniały pałac Szustra. Wszystko co piękne jednak w życiu musi się kiedyś skończyć zatem żegnałem się z RadiemJAZZ.FM bez żalu, zwłaszcza że czułem, że nie jest to pożegnanie na zawsze.

Na początku nic nie zapowiadało zmartwychwstania radia, ale z czasem siła zgromadzona w zespole przez Jurka Szczerbakowa i Rocha Sicińskiego przemówiła. Powstał pomysł fundrisingu zrealizowany z rozmachem i dzięki Wam, naszych słuchaczom, uwieńczony wspaniałym sukcesem! Dzięki temu, pod przewodnictwem Barnaby Siegela wracamy teraz na antenę i... wracam też ja, skromny Jaś Konsola, na wiecznej misji psucia (nieumyślnie!) wyposażenia studia i rozchmurzania Waszych znękanych duszyczek jazzową gawędą.

Wracam, ale już nie sam. Od jakiegoś czasu moim marzeniem była audycja prowadzona w duecie, tak aby oddać atmosferę przeżywania muzyki w dobrym towarzystwie. Bez innych ludzi bowiem - takie mam głębokie przekonanie - jazz nie smakuje nawet w połowie tak dobrze jak wtedy, gdy dzielimy go z innymi. Stąd wielka moja radość na naszą wspólną pracę z Rochem Sicińskim i myślę, że jeśli tylko dołączycie do nas Wy słuchacze, czeka nas wiele niezapomnianych, razem spędzonych wieczorów.

Zapraszamy do RadioJAZZ.FM w każdy WTOREK od 20.00 do 21.00 na audycję CHCIAŁBYM, ALE SIĘ BOJĘ!!!

Maciej Nowotny
Editor
Polish Jazz Blog

Monday, August 31, 2015

Radek Wośko - Contouring (2015)

Radek Wośko

Kasper Tranberg - trumpet, cornet
Marek Kądziela - guitar
Radek Wośko - drums

Contouring

MPJ015



By Mateusz Magierowski

Czym jest improwizacja? Pierwsza odpowiedź, która nasuwa się na myśl w świetle tego, co o improwizowaniu zwykli mówić muzycy ją uprawiający - jest ona po prostu wolnością. A wolność improwizowania - jeśli ma nie zamienić się w chaos, totalną kakofonię i anarchię powinna mieć swoje granice, wyznaczane jeśli nie jedynie przez samą obecność współtowarzyszy muzycznego dialogu, to przynajmniej przez mniej bądź bardziej precyzyjnie zarysowane kompozycyjne ramy. Z takiego założenia - jak się wydaje - wyszedł na swojej pierwszej nagranej w roli lidera płycie perkusista Radek Wośko i niewątpliwie była to decyzja ze wszech miar dobra.

Wośce - reprezentantowi odświeżającej oblicze polskiego jazzu fali młodych muzyków, którzy odebrali gruntowne wykształcenie w duńskich konserwatoriach, podczas nagrania krążka "Contouring" towarzyszą gitarzysta Marek Kądziela (podobnie jak perkusista mający za sobą studia w duńskim Odense) oraz duński trębacz Kasper Tranberg, współpracujący w przeszłości z tuzami pokroju Johna Tchicai'a czy Joe Lovano. To niecodzienne bądź co bądź w muzyce improwizowanej instrumentalne zestawienie jest pierwszą formacją, której Wośko przewodzi jako samodzielny lider. W przeszłości sprawdzał się już jednak znakomicie we współliderowaniu, czego dowodem jest nagroda Grand Prix, otrzymana przez Tomasz Licak & Radek Wośko Quartet podczas Festiwalu Jazz nad Odrą w 2013 r. i wydana rok później płyta tej formacji zatytułowana "Entrails United". 

Punktem odniesienia dla improwizującej polsko-duńskiej trójki stają się na "Contouring" swoiste kontury właśnie - zarysowane przez lidera i Tranberga kompozycyjne szkice, pozostawiające przestrzeń dla improwizacji tak zespołowej, jak i solowej. Szczególną rolę tak w pierwszym, jak i drugim typie muzycznej narracji odgrywa Kądziela, mający już na swoim koncie grę w podobnym zestawieniu instrumentalnym, by przywołać w tym miejscu inne polsko duńskie trio - formację Hunger Pangs, tworzoną przezeń wraz z Tomaszem Dąbrowskim i Kasperem Tomem Christiansenem. Jego gra przywołuje (ale w żadnym wypadku nie powiela) najlepsze tradycje jazzowej gitarystyki spod znaku Billa Frisella, rozpiętej pomiędzy bardziej stonowanym, onirycznym wręcz obliczem ("Sunrise", "Rzeczka") i nasycającymi kolektywny dialog niepokojem i napięciem partiami ("A Trip to Krzywe", "Mirror").

Na styku tych dwóch przeplatających się ze sobą w muzyce tria estetyk - lirycznej, nasyconej nostalgią, wpisującej się w klimat umieszczonego na okładce płyty zdjęcia oraz tej sięgającej poza melodyczne i harmoniczne schematy, czerpiącej z najlepszych tradycji współczesnej muzyki improwizowanej zbudowana została cała, daleka od monotonii dramaturgia krążka. I w jednej, i w drugiej z nich świetnie odnajduje się lider, który żadną miarą nie jest niewolnikiem rytmu, lecz raczej głównym kreatorem zarysowywanej kreską o różnej barwie i intensywności przestrzenności tworzonej muzyki. Owa przestrzenność zagospodarowywana jest na zasadzie kontrapunktu bądź unisona przez gitarę Kądzieli i pozbawione zbędnych ozdobników, momentami ascetyczne wręcz brzmienie trąbki Tranberga. Summa summarum - "Contouring" to kolejna dojrzała, wysokiej klasy płyta Radka Wośki, która z pewnością będzie się liczyć we wszelkiego rodzaju tegorocznych polskich jazzowych podsumowaniach i plebiscytach, jak najbardziej zresztą zasłużenie.

Saturday, August 29, 2015

Festival Źródła Nowych Talentów jazz & literatura 2015


Serdecznie zapraszamy na pierwszą edycję Festiwalu Źródła Nowych Talentów jazz&literatura 2015. Festiwal trwać będzie w dniach od 7 do 11 października i odbędzie się w różnych obiektach kultury w Chorzowie. W trakcie pięciu dni festiwalowych będzie można uczestniczyć w inspirujących warsztatach literackich i muzycznych oraz niezwykłych koncertach, które pokażą różne odcienie jazzu i jego szeroko rozumiane obrzeża, zahaczając o muzykę etniczną, folk, world music, ethno jazz, nu-jazz, muzykę elektroniczną. Zgodnie z założeniami festiwal będzie prezentować muzyczne i literackie talenty artystów wybitnych, a jednak bliżej nieznanych lokalnej społeczności. Ideą Festiwalu jest również wyławianie talentów wśród uczestników warsztatów i pomaganie im w dalszym rozwoju poprzez plan mecenatu. Festiwal pragnie promować Chorzów jako miejsce mające swój udział w kreowaniu kultury. Ma nadzieję integrować i pobudzać do aktywności lokalną społeczność.

Festiwal Źródła Nowych Talentów jazz&literatura jest wspólną inicjatywą Miejskiego Domu Kultury „Batory” reprezentowanego przez Dyrektora Tomasza Ignalskiego oraz New Talents’ Resources Marzena Anioł i powstał w porozumieniu z Miastem Chorzów.

Program Festiwalu:

MIFRÁS - 9 października (piątek) g. 21.00
Klub Szuflada 15/Furheart Gallery, ul. Wolności 15, Chorzów
Bilety: 15 zł

POMIANOWSKA & KINIOR „SMOK DWUGŁOWY” - 10 października (sobota), g. 19.00 
MDK Batory, ul. Stefana Batorego 6, Chorzów
Bilety: 20 zł / 30 zł (w dniu koncertu)

MONIKA LIDKE - 11 października (niedziela) g. 18.00
MDK Batory, ul. Stefana Batorego 6, Chorzów
Bilety: 30 zł / 40 zł (w dniu koncertu)

KARNET NA WSZYSTKIE KONCERTY: 45 zł

Warsztaty (wstęp wolny, konieczne wcześniejsze zapisy):

literackie – „warsztaty z mistrzem reportażu” – szkoła reportażu z Jolantą Krysowatą
7 października (środa) g. 16.00-18.00 & 8 października (czwartek) g. 16.00-18.00
Furheart Gallery, ul. Wolności 15, Chorzów

muzyczne – „instrumenty smyczkowe różnych muzycznych tradycji świata” – zajęcia instrumentalne z prof. Marią Pomianowską
8 października (czwartek) g. 17.00-19.00 & 9 października (piątek) g. 16.30-18.30
MDK Batory, ul Stefana Batorego 6, Chorzów

muzyczno-literackie dla dzieci – „jak bawić się muzyką i słowem”- terapia przez zajęcia z muzyką i słowem – Ania Broda
8 października (czwartek) g. 15.00-17.00
MDK Batory, ul Stefana Batorego 6, Chorzów

9 października (piątek) g. 15.00-17.00
Ośrodek Integracji Społecznej przy Stowarzyszeniu na Rzecz Rodziny, ul. Pudlerska 22, Chorzów

* wszystkie warsztaty kończą się pokazem dla publiczności

Friday, August 21, 2015

Pulsarus - Bee Itch (2014)

Pulsarus

Dominik Strycharski - soprano, alto & tenor blockflutes
Tomasz Dąbrowski - trumpet, balkan horn
Aleksander Papierz - alto saxophone
Ray Dickaty - tenor saxophone
Stefan Orins - electric piano
Jacek Mazurkiewicz - double bass
Jakub Rutkowski - drums

Bee Itch (2014)

FOR TUNE 0023

By Glenn Astarita

When discussing progressive jazz contexts, let us not forget our brothers and sisters in Poland who have been riding the cutting-edge schema for decades, evidenced by pianists Adam Makowicz, Marcin Wasilewski, trumpeter Tomasz Stańko and other notables of the global jazz and improvising network. However, the young For Tune record label highlights fledgling talent and seasoned vets who may not be household names in the West. Hence, Pulsarus is a prime of example of a band that ventures outside the box. Formed in 2003, the acoustic-electric group features Dominik Strycharski's use of the recorder-like blockflute to link copious additives and bizarre effects into the big picture.

Interestingly enough, the ensemble launches the album with John Lennon's "Imagine." During the onset, soft horns shape the primary theme, but as the album progresses, the musicians execute a horde of off-center contrasts and bursting choruses along with experimental episodes. Strycharski's blockflute work is apt to affix a festive touch and eerie overtones into certain passages that uncannily sound electronically treated. The ensemble's restless spirit shines on a per-track basis as they pursue odd-metered conceptualizations and soundscapes, etched with expressionistic improvisational segments and avant-garde jazz interludes. But they often slam matters into the ozone via brute force soloing, layered passages, brash horns arrangements and ominous progressions. 

"Isogriv 2" commences with Stefan Orins' lower-register Fender Rhodes phrasings, steeped in a slow tempo groove, dappled with oddball background treatments, echoing horns and airy flutes. Here, they emit a foreboding vista; although the artists often intersperse gravelly dissonance with heavy metal jazz imagery amid bold works such as "Isogrov 3," that boast zany improvisational tactics and convey a shock and awe mindset. In sum, listening to this ensemble is a stirring experience that should excite the hearts and minds of jazz enthusiasts who yearn for something that goes against the grain, augmented by a highly entertaining form-factor.

Wednesday, August 19, 2015

Paweł Kaczmarczyk Audiofeeling Trio – Something Personal (2015)

Paweł Kaczmarczyk Audiofeeling Trio

Paweł Kaczmarczyk - piano
Maciej Adamczak - bass
Dawid Fortuna - drums

Something Personal

HEVHETIA 0100



By Adam Baruch

This is the fourth album by Polish Jazz pianist/composer Paweł Kaczmarczyk, recorded in a classic piano trio format with bassist Maciej Adamczak and drummer David Fortuna. This rhythm section is also known as the rhythm section of the New Bone ensemble. The album presents seven tracks, all of which are original compositions by Kaczmarczyk. It was mixed and mastered by the great Jan Smoczynski and released on the Slovak Hevhetia label, which releases lately a significant amount of Polish Jazz albums, opening new opportunities for Polish Jazz musicians, who face a very tough and crowded local recording market.

Kaczmarczyk stormed the Polish Jazz scene over a decade earlier as a young prodigy, winning awards from every possible competition and later recording and releasing three excellent albums as a leader. But the initial impact somewhat subsided over time and although he was visible on the scene quite recurrently, almost six years passed between the release of his last album and this one. No doubt these were years of reflection and reassessment of his musical attitude, as this album clearly proves. The return to the piano trio format and the much less complex arrangements of his compositions signal a kind of return to the roots.

Kaczmarczyk was always a great songweaver, and the collection of his new compositions confirms that status again. Wonderfully melodic, deeply lyrical and always full of grace, his music, presented here in a very basic down to earth form, is most effective exactly as it appears here. Gone are the elaborate and intricate rhythmic complexities, instrumental shenanigans and other tricks of the trade; instead we get Kaczmarczyk almost naked musically, but finally mature and truthful to himself.

Of course Kaczmarczyk is also a brilliant pianist and on this album, which is modest and very personal, there are limited possibilities to shine as a virtuosic performer; and yet Kaczmarczyk manages to pull this off, playing some amazingly sweet and inspired piano performances. The experienced rhythm section plays along tightly and supportively, being always there when needed. Adamczak plays several nice solos and stands by the leader both harmonically and rhythmically. Fortuna is a very busy drummer, but at all times stays in the background not disturbing the delicate trio balance.

In many respects this album could be seen as Kaczmarczyk's "return", an older, and more mature and focused version of the young star from a decade earlier. The lost charm of excitement and surprise was replaced by musical depth and developed compositional as well as performing skills. It was definitely worth the time we had to wait for this album and hopefully another long lingering will be spared. Welcome back!

Side Note: The promo version of this album includes also seven tracks, but two of them are different than those included on the formal album, which of course makes the demo a most desirable collector's item!

Monday, August 17, 2015

Leszek Żądło/European Art Ensemble – Emotion (2015)

Leszek Żądło/European Art Ensemble

Leszek Żądło - saxophone
August-Wilhelm Scheer - saxophone
Wojciech Groborz - piano
Tolek Lisiecki - bass
Wiesław Jamioł - drums

Emotion


JBBO

By Adam Baruch

Polish (resident in Germany) Jazz saxophonist/composer/educator Leszek Żądło (born 1945) is one of the most formidable representatives of the first post WWII generation of Polish Jazz musicians. He was also one of the first amongst the Polish Jazz musicians to leave his country, which he did in the mid-1960s, first to Austria and then to Germany. Of course he still keeps very strong ties with the Polish Jazz scene and plays there often, and his ensembles often include other Polish Jazz musicians. On a personal note, Leszek and I have been friends since many decades.

Musically Żądło is a modernist, playing contemporary Jazz based mostly on the post John Coltrane tradition and his virtuosic abilities as a player place him in the top class of the Polish Jazz saxophonists, if not at the very top. His compositions are all classics of the Polish Jazz tradition, continuing, perhaps in the closest possible way, the path set by the compositions of Krzysztof Komeda.

This album is a live recording of a quintet led by Żądło, which also features the German baritone saxophonist August-Wilhelm Scheer and Polish Jazz musicians: pianist Wojciech Groborz, bassist Tolek Lisiecki and drummer Wiesław Jamioł. The quintet performs eight compositions, one of which is an original by Żądło and seven are standards, three of them by John Coltrane and two by Wayne Shorter, i.e. classic modern Jazz material.

Obviously an informal session, this music is all about having a good time and playing some great music. For listeners unfamiliar with Żądło's abilities as a player this is a wonderful opportunity to hear a true Master at work. Scheer also plays some very fine solos. The rhythm section supports the two soloists sympathetically and solidly. Overall this is a classic live modern Jazz recording, which should appeal to all lovers of the genre. The Żądło original, which is also the longest track on the album, is an absolute marvel.

Sunday, August 16, 2015

Piotr Wyleżoł – Improludes (2014)

Piotr Wyleżoł

Piotr Wyleżoł - piano

Improludes

HEVHETIA 0083






By Adam Baruch

This is the first piano solo album by Polish Jazz pianist/composer Piotr Wyleżoł and his sixth release as a leader/co-leader. It comes after a relatively prolonged period of silence (about five years) since his last recording. The album presents eight original compositions by Wylezol partly inspired by the work of the great Hungarian composer Franz Liszt, especially Liszt's etudes, hence the tongue in cheek album's title. The album was released by the Slovak Hevhetia label, which seems to be lately one of the favorite labels of the Polish Jazz artists, which is hardly surprising considering the great job the label is doing so far.

The association with Liszt's romanticism is hardly accidental, as Wyleżoł's music displays clear Classical Music influences. Combined with the Polish lyricism and a wonderful sense of melody, these pieces are a delightful set of melodic gems, which are easy on the ear but at the same time invoke deep emotions and a charming aptitude. Solo piano lovers will find here everything one might expect from a solo piano album – excellent music, beautiful and sensitive execution and a superb recording quality, which is always an essential ingredient of such projects.

Overall this music is not very innovative or groundbreaking, but its merits are clearly on quite a different musical layer, aesthetically close to the European Classical Music tradition, updated and transposed to contemporary language. Therefore this album should not be judged nor should it be approach from a strict Jazz point of reference, but should be allowed the leeway of a more open minded attitude towards its true artistic significance and impact.

One might speculate if this album marks a turning point in Wyleżoł's career, especially as a composer, leading to a whole new path combining his classical training and Jazz improvisation, or is this just a one time journey of discovery? Regardless of the answer, let's hope we won't have to wait for another five years to hear the answer to this question. Welcome back!

Saturday, August 15, 2015

Adam Kowalewski – For You (2013)

Adam Kowalewski

Adam Kowalewski - double bass
Piotr Wyleżoł - piano

For You

HEVHETIA 0068





By Adam Baruch

This is the debut album as a leader by Polish Jazz bassist/composer Adam Kowalewski, recorded in a duo setting with pianist Piotr Wyleżoł. It presents eight compositions, five of which are originals by Kowalewski, one is an original by Wyleżoł and the remaining two are standards. The album was released on the Slovak Hevhetia label and was one of the first Polish Jazz albums released by that label, to be later followed up by numerous others.

Kowalewski recorded a plethora of albums as a sideman before he recorded this album, which means that he was already an established name on the local scene and the purpose of this album was obviously to present Kowalewski also as a composer apart from his abilities as a bass player. He cooperated with Wyleżoł earlier on playing bass on Wyleżoł's debut piano trio album and therefore the choice of partners is hardly accidental.

The music presents a series of melodic tunes, well within the Jazz mainstream, which are played by the duo with a lot of space and mutual respect, allowing both musicians plenty of breathing space. As expected in such circumstances, the volume of the bass is higher up in the mix than normal, which allows the listener to hear exactly every note played by the instrument.

The problem with bass/piano albums is of course that the piano, which plays all the melody lines, "steals" the listener's attention and only the most experienced listeners are able to split their attention between the two instruments on an equal basis. However, those able to listen to both instruments in parallel will discover a beautiful dialogue and a supportive collaboration, which is elegant and graceful.

Acoustic bass buffs will of course have a field day with this album, and considering the good sound quality of this recording, it is quite suitable to test top range Hi-Fi equipment for balanced bass midrange response. Personally I'm looking forward for the next album by Kowalewski, to discover more of his melodic gems!

Friday, August 14, 2015

Łukasz Górewicz - The String Of Horizons (2015)

Łukasz Górewicz

Łukasz Górewicz - acoustic & electric violins, guitar, piano, percussion, programing, loops

The String Of Horizons

Big Flow Records




By Ian Patterson

Active in both classical and contemporary music, Polish violinist/composer Łukasz Górewicz is perhaps best known abroad for Ecstasy Project, the unique experimental chamber/avant-garde jazz ensemble formed in 1999; its albums such as "Realium" (Polish Jazz, 2005) and "Reminiscence Europae" (Fonografica, 2008) underlined Górewicz' credentials as one of the most arresting violinists of his generation, regardless of genre. On "The String Of Horizons" Górewicz steps out alone, composing, arranging and producing the music, in addition to playing all the instruments. Needless to say, Górewicz' highly lyrical violin is central to these contemporary, atmospheric compositions.

Górewicz hits the ground running on "New Bike" with multiple, layered violins creating a bewitching sonic tapestry. Sustained notes and pizzicato rhythm form the bed from which Górewicz electric violin blooms. Bottom-end piano makes a brief but incisive appearance, percussive rhythm emerges and a grungy guitar riff saws through the dancing waves. Strings duly relieve the guitar riff and the numerous violin voices converge in a rising, climactic wall of sound. It's a dramatic opener that sets the bar high.

On the whole, however, the music is too serene to be indie-rock and the loop-layered violins employed sparely enough that to call it contemporary chamber ensemble music doesn't quite paint the whole picture either. Górewicz may be a one-man band but it's his unadorned, loop-free playing that shines brightest on cinematic tunes like "Green Moon" and "Melting Snow" where delicate piano, drone and achingly lyrical violin converge. Minus drone, violin and piano embrace on the brief yet poignant "Marta". For all his technical virtuosity, it's Górewicz' finesse and compositional nuance that are foregrounded.

There's more meat and gristle on "Ada", where ambient, computer-generated effects reminiscent of Radiohead's "Kid A" (Parlophone, 2000), a repeating piano motif and a crushing, two-note electric guitar mantra underpin several interweaving violin lines. Likewise, the layers of the rhythmically punchy "K Flow In Berlin" and the haunting "Flying Through The Darkness" marry programmed effects and Górewicz string-rich textures. Regardless of the density of the musical architecture, Górewicz lyricism constantly illuminates this almost suite-like recording.

Nowhere is this inherent lyricism better illustrated than on the brooding "Kind of Time," Górewicz striking tribute to the Polish jazz violinist Zbigniew Seifert, who died in 1979 at the age of thirty two. Seifert still exerts a significant global influence, as witnessed by the inaugural Zbigniew Seifert International Jazz Violin Competition held in Luslawice in 2014, a competition that drew scores of applicants from around the world, including Górewicz. Górewicz was one of ten finalists who made it to Luslawice and arguably the violinist there closest to the spirit of Seifert. Like Seifert, as "The String Of Horizons" demonstrates in spades, Górewicz is, above all else, an original voice.

On "The String Of Horizons" Górewicz reveals his mastery of multiple musical strands. Folkloric, classical and avant-garde colors merge completely to form a subtle yet persuasive language that is melodious, atmospheric and edgy. An impressive, intimate recording that should propel Górewicz to a wider international audience.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...