Friday, March 31, 2017

Anna Gadt – Renaissance (2017)

Anna Gadt

Anna Gadt - voice
Zbigniew Chojnacki - accordion
Krzysztof Gradziuk - drums

Renaissance

HEVHETIA 0143




By Adam Baruch

This is the fourth album by Polish Jazz vocalist Anna Gadt, which presents her interpretations of Polish Renaissance music by such composers as Wacław z Szamotuł, Mikołaj Gomółka, Jan z Lublina and Mikołaj z Krakowa, who all lived and composed music in the 16th Century. The fourteen pieces presented on this album include also three short improvisations and three original compositions by Gadt. On the album Gadt is accompanied by only two musicians: accordionist Zbigniew Chojnacki and drummer Krzysztof Gradziuk (of RGG fame). The music was recorded at the fabulous Studio Tokarnia and engineered by Jan Smoczyński, with the usually spectacular sonic quality.

The music features mostly vocalese, with just a few fragments of lyrics, which of course means that Gadt's voice is the centerpiece of this project. Her control of the vocal range and her improvisational abilities are astounding. The overall musical effect is not easy to be absorbed by the average listener, as it requires patience and understanding of both ancient music and Jazz, which is definitely far from being trivial. Those who can truly appreciate this highly unique undertaking will be rewarded by immense emotional and aesthetic gratifications.

The conscious decision to appear with minimal instrumental support is also an extremely courageous one, but luckily Gadt found two most sympathetic cohorts. Chojnacki is a Master accordionist and his instrument is able to create sonic vistas which move between the mighty church pipe organ to a wooden flute. His virtuosity is simply completely exceptional. Gradziuk, who is one of the most versatile and sensitive drummers on the Polish Scene, also contributes formidable support to the vocal parts. Together the three musicians are able to create a much bigger effect than just the sum of their contributions.

Overall this is a most ambitious and praiseworthy effort, which combines paying tribute to the Polish Culture from the past and its development in recent times. The obscure Renaissance Music, known only by a few selected scholars, gets an exposure, which hopefully will result in more people discovering it. Gadt's contribution to the Polish Vocal Jazz School is fully noted and sealed by this release, being fully deserved. Well done Anna! Kudos to Jan Sudzina and his Hevhetia label for supporting Polish Jazz so enthusiastically, which is of course very neighborly of him. Keep it up!

Wednesday, March 29, 2017

The Dobie/Madry Project - Body Up (2017)

The Dobie/Madry Project

Jonathan Dobie - guitar, soundscapes
Łukasz Myszkowski - guitar, cymbal, soundscapes
Adrian Northover - alto, soprano & sopranino saxophones
Mauro Sambo - saxophones, gongs, metal
Alex Maguire - keyboards, electronics, piano
Tomasz Mądry - electronics
Brad Smarjesse - effects
Robert Iwanik - bass, voice
Amy Knoles - electronic percussion
Dan Maurer - drums

Body Up

REQUIEM 138

By Bartosz Nowicki

Zaskakująco cicho o tym wydawnictwie wśród rodzimych recenzentów. A gdyby prześledzić artystyczne koneksje i liczne kooperacje muzyków biorących udział w realizacji projektu The Dobie/Madry Project, można by sporządzić sieć powiązań, których ramy czasowe sięgałyby od lat 50-tych minionego stulecia aż do dziś, skupiając przy tym absolutnie czołowe postacie i nurty awangardy muzycznej - od free jazzu, przez elektroakustykę, po formy współczesne i improwizowane. Zgromadzeni na płycie artyści to wybitni muzycy sesyjni mający na koncie współpracę z takimi gigantami jak Pierre Boulez, John Cage, Morton Feldman, Peter Brötzmann, Evan Parker czy Steve Reich. To niespotykane artystyczne bogactwo inspiracji i doświadczeń rezonuje na "Body Up" szeroką ilością eksperymentalnych wątków, które pojawiają się na dwóch półgodzinnych kompozycjach.

Debiutancki album formacji to materiał zrealizowany korespondencyjnie. Rezultat końcowy jest wynikiem studyjnego miksu, którego autorzy Łukasz Myszkowski (wokalista grindcore'owej Antigamy) i Tomasz Mądry dokonali w oparciu o ścieżki, zgromadzone w trakcie mailowej wymiany z gitarzystą Jonathanem Dobie i pozostałymi artystami. Efekt tak zrealizowanej koncepcji jest wyraźnie słyszalny w nagraniu.

Jest raczej wątpliwe, aby kolektywną sesją nagraniową czy im prowizowanym jamem osiągnąć efekty brzmieniowe, których świadkami jesteśmy na płycie. Wszystkie instrumentalne ścieżki zostały tu zgrane z podobną dynamiką, co przekłada się na to, że żaden z instrumentów nie wychodzi przed inne. Nie ma tutaj wyraźnego zróżnicowania na plany bliższe i dalsze. A jeśli już, to igra ono z przyzwyczajeniami słuchacza. Na "Body Up" instrumenty akustyczne, będące zazwyczaj naznaczone silnym indywidualnym szlifem, jak saksofon, perkusja, gitara, a nawet głos, podporządkowane są warstwom industrialnych pomruków i dusznych elektronicznych atmosfer. Główny motyw nagrania stanowi przestrzenna i bogata tekstura, w której zanurzone pozostają wszystkie partie solowe. Dwie długie impresyjne suity utrzymują akustyczne i elektroniczne ingerencje muzyków w stanie ambientowej nieważkości. Dryfują w niej, nie zakłócając się wzajemnie.

Burdonowy pomruk, minorowe zewy, industrialne pogłosy, oszczędne impresje dęciaków, muskanie perkusyjnych talerzy, zgaszony jazgot sfuzzowanej gitary, sonorystyczne preparacje, odgłosy cywilizacyjne i dźwięki natury - to bohaterowie tego spektaklu. Jego narracja jest płynna i impresyjna, brak w niej powtórzeń czy wyraźnych kulminacji. Instrumentalne motywy wyłaniają się z ciszy i w niej giną. Twórcy tego koncept albumu koncentrują się, aby ukazać swoją muzykę w różnych stanach skupienia. Od incydentalnych akustycznych spiętrzeń, po medytacyjne dronowe wybrzmienia.

Recepcja nagrania The Dobie/Madry Project ujawnia osobliwy muzyczny paradoks. Jest nim zestawienie ze sobą niezwykłego potencjału artystycznego instrumentalistów oraz obfitej palety brzmień, a następnie podporządkowanie ich studyjnym działaniom producenta, który zdecydował, aby owo bogactwo zamknąć w minimalistycznej formie. Ta decyzja okazała się zdecydowanie udana. "Body Up" intryguje osobliwym nastrojem, igra ze schematami i zachęca do uważnego wsłuchiwania się. Pozwala śledzić szereg dźwiękowych wydarzeń, antycypować kolejne i układać je w intrygującą fabułę, ale przede wszystkim reprezentuje prawdziwie awangardowe myślenie o muzyce. Tej pozycji nie wolno przeoczyć.

Tuesday, March 28, 2017

Piotr Kostrzewa Big Band – I Got Rhythm And Dance (2017)

Piotr Kostrzewa Big Band

Piotr Kostrzewa - leader
students of FCMU

I Got Rhythm And Dance

MTJ 11750





By Adam Baruch

This is the fourth album by the Polish Big Band led by Piotr Kostrzewa. Established in 2006 the band consists of students of the Frederic Chopin University of Music in Warsaw and Kostrzewa is its artistic manager since 2012. Since the University does not have a Jazz Department, a membership in the Big Band is the only exposure to Jazz the students get during their studies. The Big Band performs eleven pieces, mostly Jazz standards, a few Cuban and Brazilian standards and one Classical piece, all arranged for the Big Band.

Since Big Bands are almost extinct in today's artistic and economic reality, the very fact that this Big Band exists and even more so in view of its concert and recording activity it is a great pleasure to see its success. The members of the band are all highly talented musicians and under Kostrzewa's direction the Big Band sounds professional in every respect. Although the repertoire is quite conventional and straightforward, the main purpose of this Big Band is the popularization of the Jazz idiom to a wide audience, which it does highly professionally and skillfully.

For fans of the Big Band sound and Jazz from the Swing period, this album is a great fun to listen to. Of course nothing beats the sound of a Big Band heard live, but listening to this album is definitely a second best.

Monday, March 27, 2017

The Beat Freaks - wiosenna trasa promująca album "Leon" !!!


Kwartet The Beat Freaks promuje swoje najnowsze wydawnictwo płytowe "Leon" podczas wiosennej trasy koncertowej po Polsce. Na koncertach będzie można usłyszeć zespół w składzie: Michał Starkiewicz (gitara), Tomasz Licak (saksofon, klarnet), Paweł Grzesiuk (bas), Radek Wośko (perkusja). Album "Leon" ukazał się w 2016 roku nakładem duńskiego wydawnictwa Gateway Music.

The Beat Freaks to nowy projekt muzyczny sygnowany nazwiskami znakomitych muzyków jazzowych ze szczecińsko-duńskim rodowodem. Skandynawskiego charakteru muzyce nadaje bowiem fakt, iż połowa zespołu swój muzyczny język rozwijała kształcąc się w prestiżowej akademii w Odense. Nie pozostało to bez wpływu na brzmienie zespołu oraz odważne podejście do formy. Muzycy uciekają od utartych schematów jazzowych form, proponując muzykę, która jest swoistą opowieścią. W ich propozycji znajdziemy inspiracje i zapożyczenia zarówno z muzyki słowiańskiej, ludowej, etnicznej czy wręcz rockowej. Jednocześnie muzyka zespołu pozostaje świeża, nawiązując do brzmienia współczesnego jazzu. 

Płyta "Leon" to próba muzycznego zilustrowania życia i twórczości Leona Kokakiewicza - fikcyjnej postaci stworzonej przez zespół - barda miejskiego z czasów gwałtownego rozwoju przemysłu. Wizjonerskie idee, inspiracja maszynami oraz nieskromne ilości porzeczkowego trunku dały nieoczekiwaną mieszankę rytmów, brzmień i melodii. Zespół The Beat Freaks stara się oddać te niepowtarzalne pomysły przy pomocy współczesnych instrumentów, które zresztą przewidział już 200 lat temu sam Kokakiewicz. Ale to nie wszystko - innowacja była bowiem nadrzędna ideą industrialnego barda, dlatego The Beat Freaks tworzy coraz to nowszą muzykę, która śmiało patrzy naprzód.

Trasa:

06.04 – Bohema Club, Rzeszów
07.04 – Wiosenne Spotkania Jazzowe, Strzyżów
08.04 
– Cofeina Cafe, Sucha Beskidzka
09.04 – MOK, Kuźnia Raciborska

Saturday, March 25, 2017

Byrklymyny Trio – Opera In Heaven (2016)

Byrklymyny Trio

Henryk Gembalski - violin
Wojciech Zduniak - bass
Michał Zduniak - drums

Opera In Heaven

ALLEGRO 033




By Adam Baruch 

This is the archival debut album by Byrklymyny Trio led by veteran Polish Jazz violinist Henryk Gembalski and including bassist Wojciech Zduniak and drummer Michał Zduniak. The album presents an original nine-piece suite credited to all three trio members.

The music is quite versatile and moves between Ambient, Jazz and Jazz-Rock Fusion, with an emphasis on the latter, especially due to the use of electric bass and rhythmic Rock patterns. Although based on melodic themes, the music ventures into lengthy improvised passages, which feature the violin using a plethora of synthesized effects, sounding nothing like the traditional acoustic instrument. The overall effect of the music creates a kind of imaginary voyage or soundtrack of an imaginary movie, hypnotic and absorbing.

The rhythm section is very much involved in the actual creation of the music, playing much more than is simply required to keep the tempo, adding polyrhythmic pulsations and groovy/funky bass lines. Combined with the violin extravaganza on top of the rich rhythmic layer the music keeps the listener on edge for the entire duration of the album. This album is another example of the versatility and depth of the Polish Jazz violin school that is experiencing a wonderful renaissance lately and is probably the leading world center of violin oriented Jazz activities in the world, taking over the traditional lead from France. This phenomenon is definitely worth a closer study.

Gembalski, who is a part of the Polish Jazz scene since many years, and who was usually associated with the more avant-garde oriented circles, takes a new position within the mainstream this time, without of course lowering his standards or giving up his musical integrity. This album should expose his great talent to many new listeners, who have somehow missed him earlier on. For violin lover this album is definitely a must, especially in view of its unique approach to the instrument and excellent, albeit unusual, musical contents. Wholeheartedly recommended!

Thursday, March 23, 2017

Rafał Gorzycki – Syriusz (2017)

Rafał Gorzycki

Rafał Gorzycki -piano, voice, vibraphone, drums, organ, electronics, harmonica

Syriusz

REQUIEM 139




By Adam Baruch

This is a solo album by Polish drummer / multi-instrumentalist / composer Rafał Gorzycki, one of the most proactive and prolific musicians on the local scene with a steady stream of excellent releases since the early 2000s, which represent some of the most interesting music created in Poland by the young generation of the country's musicians. On this album Gorzycki faces his listeners as a soloist, playing a wide array of instruments and even reciting poetry written by Polish poet Krzysztof Gruse. The album presents eighteen relatively short pieces, obviously parts of a continuous conceptual work.

The music is quite different from Gorzycki's earlier efforts, which were mostly associated with some degree of Jazz or Improvised Music. This time Gorzycki offers music which avoids categorization almost completely, and is conceptually closest to contemporary Classical Music, although it is atypical in many aspects. There is almost no melodic content as such, but rather a kaleidoscopic collection of fragments and allusions, which leaves it to the listener to collect the dots.

The overall atmosphere the piece is alienated and creates a feeling of detachment and doom, somewhat similar to soundtracks of avant-garde movies, which present a hyper-reality floating in between worlds. Although the album's artwork does not disclose any clues as to the composer's intentions, the album's title and its mythological connotations might support the idea that the ambience was deliberately set as such.

As usual with Gorzycki's projects, this music requires some serious investigation and attention on the listener's part, both due to its complexity and uniqueness, surely more so that most other albums people come across. The intellectual challenge and the emotional effort might be strenuous at first, but are definitely worth persevering, as in time this music becomes absorbing and rewarding. It is good to see that some musicians are treating their music as a piece of Art rather than a commodity created for financial gain, and Gorzycki is definitely one of these Artists. Perhaps less immediately affable than his early works but definitely worth being discovered, this album is unquestionably a milestone in Gorzycki's career, which seems to be in full swing with sky being the limit.

Monday, March 20, 2017

Krzysztof Dys Trio – Toys (2016)

Krzysztof Dys Trio

Krzysztof Dys - piano
Andrzej Święs - double bass
Krzysztof Szmańda - drums

Toys

FOR TUNE 0115




By Adam Baruch

This is the debut album in the classic piano trio format by Polish Jazz pianist/composer Krzysztof Dys, recorded with his usual cohorts: bassist Andrzej Święs and drummer Krzysztof Szmańda. The trio performs eleven classic modern Jazz compositions by famous American Jazz musicians/composers, except for one track which was composed by Antonio Carlos Jobim and in addition one original composition by Dys is also included.

Although not mentioned anywhere on the album's artwork, this is the first Polish Jazz album dedicated to re-composition or de-composition of music composed by others, which does what other albums claimed to do but didn't. It is of course a speculation on my part if this was the intended procedure by Dys and his colleagues, but the treatment of the well known compositions offered by the trio is very radical and most listeners will have a very hard time to identify these compositions simply by listening to the music, which seems to support my guesswork.

As a result this is definitely one of the most intellectually challenging Polish Jazz albums released lately and a true masterpiece, which deserves but the highest praise. The sublime balance between the hidden melodies and the Free Improvisations is magical and truly fascinating. The superb technique and virtuosity displayed by all the members of the trio clearly puts them in the high echelons of the Polish Jazz scene, which is no surprise to people following that scene closely

Dys gradually earns the respect and the position of "musician's musician", which sadly does not always go in parallel to his popularity with the critics and Jazz listeners, and this album is an excellent example of such dilemma. It is simply to "witty" to be loved by the average Jazz fan. On the other hand considering his versatility and proficiency, Dys should sooner or later reach the level of popularity he truly deserves. His recorded legacy so far definitely proves his abilities beyond any shadow of a doubt.

Overall this is a excellent piece of highly sophisticated European Jazz, even if it is based on music written by American composers, which although challenging and demanding is very much worth the effort of several listening sessions, which should suffice to let the music sink deeply and be appreciated in full. Great stuff!

Saturday, March 18, 2017

Sławek Jaskułke - Senne (2016)

Sławek Jaskułke

Sławek Jaskułke - upright piano

Senne

MAY ART PRO 2016






By Krzysztof Komorek

Sławek Jaskułke na koniec roku 2016 zaprezentował słuchaczom swoją kolejną autorską płytę. "Senne" to nagrania solowe, koncepcją powracające do muzyki znanej z albumu "Sea". Do nastrojów spokoju, wyciszenia, kontemplacji. Kompozycje powstawały w domu muzyka, a na miejsce zarejestrowania nagrań pianista wybrał położone w Kotlinie Kłodzkiej Studio Monochrom, którego umiejscowienie i otoczenie sprzyjać miały powtórzeniu atmosfery domowego zacisza. 

Płyta powstała w jedno popołudnie, zagrana utwór po utworze, bez powtórek, poprawek i retuszy. Niczym wieczorny koncert dla samego siebie. Zarejestrowany po to, aby mógł ucieszyć jeszcze jedną osobę, bowiem "Senne" najlepiej odbiera się w moim przekonaniu w samotności. Kiedy słuchacz może poczuć, że ten występ przeznaczony jest właśnie dla niego i tylko dla niego. Kiedy staje się ukrytym gdzieś w mroku podsłuchiwaczem. Nawet, jeżeli tych pojedynczych słuchaczy będzie wielu, to "Senne" jest płytą dla właśnie dla tego jednego, choć nie jedynego odbiorcy. 

Album to prawdziwie senny, przy którym łatwo znaleźć uspokojenie i przy którym łatwo będzie zasnąć. Album, dla którego ten sen nie będzie wcale recenzją negatywną (bo nie będzie to w żadnym wypadku stagnacja spowodowana nudą). Ponadto – przynajmniej dla mnie – to płyta, przy której kapitalnie można się budzić, jeżeli tylko nie oczekujemy i nie potrzebujemy pobudki w wojskowym stylu. Sześć stosunkowo długich nagrań (najdłuższy utwór ma ponad 11 minut), minimalistycznie zatytułowanych "S.I.", "S.II" itd. Niecałe pięćdziesiąt minut muzyki, które sennie i szczerze polecam.

Na koniec ciekawostka techniczna. Warto zwrócić bowiem uwagę na wykorzystany w studiu instrument. Materiał z płyty zagrany został na pianinie szwedzkiej marki Billberg, które wyróżnia się między innymi nieco innym strojem (432 Hz, zamiast powszechnie stosowanego 440 Hz).

Friday, March 17, 2017

Polish Jazz Quartet Meets Studio M-2 - nieznane nagrania z lat 1964-66


Jan Ptaszyn Wróblewski – tenor saxophone, flute
Wojciech Karolak – piano
Juliusz Sandecki – bass
Andrzej Dąbrowski – drums

Pod koniec lutego nakładem GAD Records miała miejsce premiera "nowej" płyty formacji Polish Jazz Quartet, wyjątkowego zespołu, który w latach 60. tworzyli Jan Ptaszyn Wróblewski, Wojciech Karolak, Andrzej Dąbrowski oraz – przemiennie – Roman Dyląg i Juliusz Sandecki. Nagrali jedną z pierwszych płyt w słynnej serii „Polish Jazz”. To jednak tylko część ich historii.

W latach 1964-66 Polish Jazz Quartet współpracował z radiowym Studiem M-2 Bogusława Klimczuka. Muzycy w składzie poszerzonym do małego big-bandu zarejestrowali szereg autorskich kompozycji oraz wyjątkowe adaptacje przedwojennych szlagierów, które dzisiaj brzmią jak najlepsze amerykańskie standardy. Wszystkie te utwory, poza kilkoma prezentacjami radiowymi, nie były nigdzie wcześniej publikowane. Teraz ukazują się na płycie CD (limitowana edycja winylowa ukaże się wiosną), wzbogacone o książeczkę z barwnymi wspomnieniami Jana Ptaszyna Wróblewskiego.

To był projekt bez precedensu – przyznaje po latach Ptaszyn. Cechą tego niezwykłego zespołu był fakt, że... tak naprawdę żadnego zespołu nie było. Pod nazwą Studia M-2 kryła się grupa aranżerów i kompozytorów, otwarte studio nagraniowe, od którego projekt wziął swoją nazwę, oraz niezwykle sprawny inspektor nagrań. Klimczuk skupił wokół siebie cały ówczesny aranżerski kwiat i był także otwarty na współpracę z jazzmanami. Każdy z nas mógł wymyślić utwór na dowolny zestaw instrumentalny – to mogła być sekcja rytmiczna ze smyczkami, mniejszy lub większy big-band, harfy, oboje, waltornie... Mogliśmy sięgać po absolutnie wszystko. Jedynym warunkiem było napisanie kilku partytur na ten sam zestaw instrumentów, by wykonawcom sesja się opłaciła.

"Polish Jazz Quartet Meets Studio M-2" kontynuuje odkrywanie nieznanych, słabo udokumentowanych płytowo kart z historii polskiego jazzu, zapoczątkowane przez GAD Records w 2010 roku albumem "Nora" kwartetu Zbigniewa Seiferta. W katalogu wydawnictwa znalazły się także liczne nagrania archiwalne Jerzego Miliana, Krzysztofa Sadowskiego czy formacji SBB. W przygotowaniu kolejne tytuły.

Wednesday, March 15, 2017

Tadeusz Prejzner – Spacer Brzegiem Morza (2016)

Tadeusz Prejzner

Ewa Wanat - vocals
Tadeusz Prejzner - conductor
Włodzimierz Nahorny - piano, saxophone
Tomasz Stańko - trumpet
Janusz Muniak - saxophone
Janusz Sidorenko - guitar
Bronisław Suchanek - bass
Janusz Stefański - drums


Spacer Brzegiem Morza

GAD 046

By Adam Baruch

This is a reissue, first time on CD, of a cult Polish Jazz album, which presents music performed by an ensemble conducted by composer Tadeusz Prejzner, which included some of the top Polish Jazz musicians of the day, like vocalist Ewa Wanat, trumpeter Tomasz Stańko, pianist/saxophonist Włodzimierz Nahorny, saxophonist Janusz Muniak, guitarist Janusz Sidorenko, bassist Bronisław Suchanek, drummer Janusz Stefański and a nine piece string section. The ensemble performs thirteen original compositions, five of which were composed by Prejzner, two each by Stańko, Nahorny and Jan Ptaszyn Wróblewski and two more by other Polish composers.

The music is an attempt to create a "lighter", more relaxed music, with strong ties to Jazz but which a wide range of listeners might enjoy – in short an early form of Smooth Jazz. However, as usual with Polish attempts of such projects, the result is quite spectacular and hardly deserves the dubious reputation of Smooth Jazz.

Considering the status of the musicians involved as well as the fact that Polish Jazz musicians did not develop the chaltura (look it up) attitude yet, the resulting music is simply wonderful in every respect. Not only are the compositions beautifully melodic and anything but trivial, but also the execution is stunning and includes many first rate solos which would make any Jazz album proud. Overall this is a wonderful obscure gem, which deserves to be remembered, which is why GAD Records decided to bring it back to life, which is as usual highly appreciated.

Tuesday, March 14, 2017

HoTS – Numbers (2016)

HoTS

Mikołaj Poncyljusz - guitar
Radek Nowak - trumpet
Bartosz Tkacz - tenor saxophone
Adam Prokopowicz - double bass
Jakub Kinsner - drums

Numbers



MULTIKULTI MPJ 020

By Adam Baruch

This is the second album by the Polish Jazz quintet HoTS, led by guitarist/composer Mikołaj Poncyljusz and including trumpeter Radek Nowak, saxophonist Bartosz Tkacz, bassist Adam Prokopowicz and drummer Jakub Kinsner. The album presents six original tunes, all composed by Poncyljusz, which are separated by five short interludes, which are improvised. All the music is presented continuously without the customary silence breaks between tracks.

Musically the album continues the path set by their debut album, which focuses on melodic compositions, which serve as basis for solo improvisations by guitar, trumpet and saxophone. The interludes feature prominently each of the quintet members in turn, focusing on their respective abilities as instrumentalists and improvisers.

The addition of Tkacz as the fifth member of the group radically expanded the ambience and the interplay possibilities, and presents a more balanced overall ensemble sound and enables sharing the load of the main soloist between him and Nowak, who was the focus of the debut album. Poncyljusz continues using the reverb soaked guitar sound, which personally I am not crazy about, but his playing is technically without reproach. The rhythm section supports the flow of the music perfectly, staying respectfully mostly in the background. Prokopowicz has a nice fat sound which fills the bottom range very well and Kinsner plays very softly (or is not prominent enough in the mix), which often seems as he's not there much.

The music is a bit too melancholy, flowing very slowly and within a very narrow emotional range. But the compositions are solid and the performances heartfelt, which adds up to a very nice atmospheric album, which deserves to be heard and enjoyed. The fact that HoTS manages to create their own stylistic signature as a group is the most significant achievement and the unusual concept of presenting the album as a continuous stream of music is also commendable. Overall this is a very interesting mainstream Jazz album, which beautifully presents the diversity and ingenuity of Polish and European Jazz and is definitely worth investigating.

Sunday, March 12, 2017

Quantum Trio - Duality (Particles & Waves) - premiera 16.03.2017

Quantum Trio

Michał Ciesielski - tenor & soprano saxophones 
Kamil Zawiślak - grand piano, rhodes, keys
Luis Mora Matus - drums
Juliana Martina - vocal

Duality (Particles & Waves)



Nei Gong Music NGM 0001

W ramach Festiwalu Jazz Jantar 16 marca 2017 na scenie gdańskiego Klubu ŻAK odbędzie się premiera najnowszego albumu zespołu Quantum Trio "Duality (Particles & Waves)".

Koncerty odbędą się także:

18 marca - Jazz Cafe POSK, Londyn
19 marca - Miłość, Warszawa
22 marca - Chicago Jazz, Kraków

"Duality" to koncept, w którym muzyka przechodzi przez świat cząsteczek ("Particles") oraz fal ("Waves"). Particles - świat namacalny, to tradycja, kontynuacja drogi z pierwszej płyty, brzmienia akustycznego, gdzie obok spokojnych ballad, górę biorą polirytmiczne, energiczne kompozycje, a puls staje się myślą przewodnią, łącznikiem z drugą stroną albumu. Waves - świat alternatywny, rzeczywistość, w której materia i energia wzajemnie się przenikają. Kompozycje wymykające się jednoznacznej definicji, inspirowane punkiem, ambientem, muzyką elektroniczną czy przywołującą dokonania post-rockowe.

Nagranie zostało zarejestrowane w październiku 2016 roku w E-Sound Studio w Weesp pod Amsterdamem w Holandii przez Michała Ciesielskiego. Płyta została wyprodukowana i zmiksowana przez Michała Ciesielskiego i Kamila Zawiślaka w Nei Gong Studio w Gdańsku. Masteringu płyty dokonał Marek Romanowski. Autorem okładki jest Jarosław Świerczek. Zdjęcia wykonała Mira Sałyga.Płyta została wydana nakładem wytwórni Nei Gong Music.

Quantum Trio znane jest polskiej publiczności za sprawą albumu "Gravity", wydanego nakładem wytwórni ForTune, który przyniósł im tytuł "Debiutu Roku 2015" przyznany przez portal Polish Jazz. Nietypowy skład, saksofon-fortepian-perkusja tworzony jest przez polskich muzyków, Michała Jana Ciesielskiego, Kamila Zawiślaka oraz chilijskiego perkusistę Luisa Morę Matusa. Na albumie pojawia się również gość - pochodząca z Kolumbii wokalistka Juliana Martina.

Friday, March 10, 2017

D.R.A.G. – Oberek (2017)

D.R.A.G.

Dominika Rusinowska - violin
Mateusz Gawęda - piano
Jakub Mielcarek - double bass
Józef Rusinowski - drums

Oberek

AUDIO CAVE 2017/003



By Adam Baruch

This is the debut album by Polish Jazz quartet D.R.A.G. led by violinist Dominika Rusinowska, which also includes pianist Mateusz Gawęda, bassist Jakub Mielcarek and drummer Józef Rusinowski. As the title suggests, the album presents six Polish Folklore melodies, arranged for the Jazz quartet by Rusinowska, Gawęda and the entire quartet (two pieces each). Although not stated on the album's liner notes, the music was recorded live (at least partly).

The renaissance of the Polish Jazz Violin School in the last decade is a true joy and seeing finally a female violinist joining the pack is encouraging. Especially so in view of this ambitious and interesting effort which crosses genres between Improvised Music and Jazz-World Fusion, which is extremely demanding.

The arrangements take the folkloristic themes only as basic musical ideas, which are then expanded by the lengthy improvisations, featuring the violin and piano. The rhythm section supports the soloists by creating a steady pulse, which drives the music forward and allows the soloists to move pretty far away, both harmonically and rhythmically. Most of the solo parts are quite Free oriented, at times even extremely Free, which sometimes slightly exceeds the abilities of the soloists, especially in the case of the leader. Nevertheless the music flows energetically and presents many superb moments of highly interesting intensity. By the nature of things Gawęda steals a lot of the attention with his stellar piano parts, but this of course should have been expected.

Overall the album tries to say a bit too much that is really necessary in this case. A more modest and calculated approach might have produced a more refined result, but considering the age and experience of these talented musician, a youthful enthusiasm is understandable. Definitely an impressive debut for the leader, who emerges as one more Polish Jazz musician worth following!

Thursday, March 9, 2017

Ned Rothenberg & Hamid Drake - Full Circle - nowa płyta Fundacji Słuchaj



To była światowa premiera duetu Ned Rothenberg/Hamid Drake. "Creme de la creme" nowojorskiej i chicagowskiej sceny jazzowej i improwizowanej. Piątego lipca ubiegłego roku w łódzkim klubie Ciągoty i Tęsknoty na jedynym wspólnym koncercie w Polsce wystąpli jeden z najważniejszych improwizatorów nowojorskiej sceny Ned Rothenberg i legendarny już perkusista Hamid Drake. Koncert został nagrany, a teraz ukazuje się w formie płyty CD nakładem Fundacji Słuchaj, posiadającej w swoim katalogu tak szeroko uznane nazwiska, jak: Evan Parker, Agusti Fernandez, Theo Jorgensmann, Mikołaj Trzaska czy bracia Oleś.


Ned Rothenberg - nowojorski multiinstrumentalista urodzony w 1956 roku, improwizator i kompozytor. Specjalizuje się w grze na saksofonie altowym, klarnetach, a także na japońskim flecie shakuhachi. Rothenberg Studiował w Oberlin Conservatory i Berklee School of Music oraz u L. Scotta i G. Colemana. Od lat rozwija prywatne techniki gry oparte m.in o oddech okrężny i multifony. Jego utwory są rozwijającymi się strukturami melodyczno- rytmicznymi, nie dającymi się przyporządkować do żadnego gatunku muzycznego. Występował u boku takich sław muzyki improwizowanej, jak J. Zorn, E. Parker, czy S. Namchylak. Zajmuje się również prowadzeniem warsztatów na całym świecie. Stały rezydent kultowego The Stone w Nowym Jorku, do tej pory nie gościł jeszcze w Polsce.


Hamid Drake - Wybitny perkusita, urodzony w Luizjanie w roku 1955. Choć to muzyk ze wszech miar światowy, jego macierzystą sceną jest Chicago. Wieloletni współpracownik Freda Andersona. Od roku 1976 r. współpracował z Adamem Rudolphem, od roku 1977 był członkiem The Mandingo Griot Society. Od 1978 r. okazjonalnie współpracował też z Donem Cherrym. Fani docenili jego kooperacje w duetach, w tym z basistą Williamem Parkerem oraz w Indigo Trio z Nicole Mitchell oraz Harrisonem Bankheadem. Jego niezwykle charyzmtyczny styl charakteryzuje z jednej strony niespotykana dynamika, z drugiej "szamańska" duchowość – muzyk wiele lat studiował etniczne instrumenty perkusyjne, których brzmienie łączy także z własnym śpiewem. 

Monday, March 6, 2017

Jachna/Tarwid/Karch - wiosenna trasa promująca album "Sundial II" !!!


Wczesną wiosną 2017 roku, trio Jachna/Tarwid/Karch wyrusza w trasę promującą swoje najnowsze wydawnictwo, album "Sundial II". Okazją ku temu będzie zarówno płyta CD, wydana w październiku 2016 r. przez słowacką wytwórnię Hevhetia, jak i płyta LP, której wydanie planowane jest na początku kwietnia 2017 r. Tym samym zespół dołączy do nielicznej grupy polskich muzyków jazzowych posiadających swój album w wersji winylowej. "Sundial II" został bardzo pozytywnie przyjęty przez większość branżowych mediów w 2016 roku, można więc z pełnym przekonaniem zaprosić już dziś słuchaczy na magiczną ucztę zmysłów.

Wojciech Jachna - trąbka
Grzegorz Tarwid - fortepian
Albert Karch - perkusja

25.03 – Centrum Kultury, Lublin
07.04 – Ciągoty i Tęsknoty, Łódź
08.04 
– 12/14 Jazz Club, Warszawa
09.04 – Dragon, Poznań
28.04 – Teatr BOTO, Sopot
30.04 – Międzynarodowy Dzień Jazzu, Jazz nad Odrą, Wrocław

Trio Jachna/Tarwid/Karch to jeden z najciekawszych projektów ostatnich lat na polskiej scenie jazzowej. Po obsypanej znakomitymi recenzjami płycie "Sundial" trio zdecydowało się na wydanie drugiego albumu w prestiżowej słowackiej wytwórni Hevhetia. W skład zespołu wchodzi Wojciech Jachna, jeden z najważniejszych obecnie trębaczy polskich, znany z zespołów Contemporary Noise Quintet/Sextet, Sing Sing Penelope, współtworzący znakomite składy: Jachna/Buhl, Jachna/Wójciński, Jachna/Mazurkiewicz/Buhl czy Innercity Ensemble, oraz dwóch młodszych metrykalnie, ale muzycznie świadomych i dojrzałych absolwentów prestiżowego Rytmisk Musikkonservatorium w Kopenhadze - pianista Grzegorz Tarwid i perkusista Albert Karch. Słuchając koncertów tria ma się wrażenie przysłuchiwania muzycznej dyskusji przyjaciół, a nie solisty i tzw. "sekcji", bo wart podkreślenia jest równomierny podział ról w zespole.

O nagrodzonej tytułem TOP NOTE miesięcznika JazzPress Piotr Wickowski napisał: "Płyta "Sundial" jest dziełem wyjątkowym na polskim rynku, trudnym do prostego zaszufladkowania, pełnym ciekawych znaczeń i wewnętrznych napięć. Choć zauważalnie klasycystyczny w swojej wymowie, album tria nie jest zaadresowany wprost do miłośników jazzowych adaptacji klasyki. Muzycy nie szukali też uzasadnienia dla swojej oryginalnej formuły poprzez zamieszczanie na płycie przeróbek utworów muzyki poważnej. Postawili na własny koncept, dostosowując do tego własny styl.

Materiał z nowej płyty jest krokiem naprzód w ich rozwoju muzycznym, stylistyczne spektrum sięga od muzyki kameralnej aż po jazzowy mainstream. Jaka jest "Sundial II"? Warto sprawdzić na własne uszy, a koncert promocyjny płyty jest do tego najlepszym pretekstem.

Patroni medialni: Polish-Jazz.blogspot, Jazz Forum, Jazzarium.pl, JazzPress, Donos Kulturalny, FYH!.


Wojciech Jachna (ur. 1976) - trębacz i sideman. W jego dorobku znajduje się przeszło 20 albumów z różnymi wykonawcami, w tym z Contemporary Noise Quintet/Sextet, Sing Sing Penelope, trójmiejskimi Mordami czy reggae’owym Dubska. Współpracował z wieloma artystami, między innymi legendą polskiej sceny improwizowanej Andrzejem Przybielskim, a także Irkiem Wojtczakiem, Tomkiem Glazikiem, Rafałem Gorzyckim, Rafałem Kołackim, Tomkiem Gadeckim, Marcinem Dymiterem, Michałem Jacaszkiem, Anną Zielińską, Ksawerym Wójcińskim, Jackiem Mazurkiewiczem, Arturem Maćkowiakiem, Kubą Ziołkiem, Rafałem Iwańskim. Obecnie tworzy wiele ciekawych składów: Jachna/Wójciński, Jachna/Buhl, Jachna/Tarwid/Karch, Innercity Ensemble, Jachna / Cichocki / Urowski / Krawczyk czy Jachna / Mazurkiewicz / Buhl.


Grzegorz Tarwid (ur. 1994) - pianista i kompozytor. Zebrał doświadczenie od wielu mistrzów polskiej pianistyki: najpierw od weterana jazzu tradycyjnego Wojciecha Kamińskiego, następnie Andrzeja Jagodzińskiego i Michała Tokaja, by przenieść się na studia do Kopenhagi i inspirować się duńską szkołą free: Jacobem Anderskovem czy Carstenem Dahlem. Ma na swoim koncie koncerty m.in. ze Zbigniewem Namysłowskim, Kazimierzem Jonkiszem, ale też Maciejem Obarą czy Tomaszem Dąbrowskim. Współtworzy tria Into Interlude i Jachna/Tarwid/Karch.


Albert Karch (ur. 1993) – perkusista i kompozytor. Występował m.in. z Tomaszem Dąbrowskim, Aliną Mleczko, Albertem Begerem, Kamilem Piotrowiczem, Kubą Wójcikiem czy kwartetem Marka Malinowskiego, a także zespołem muzyki współczesnej Sort Hul Ensemble. Współtworzy formacje Jachna/Tarwid/Karch, Into Interlude i Minim Experiment. Występował na festiwalach w Polsce, Rosji, Anglii i Danii, w tym Jazz Jantar, Copenhagen Jazz Festival, JazzArt Festival. Pasjonat literatury i fortepianu, muzyki Bacha, romantycznej pieśni niemieckiej, Vinnie Colaiuty i Nat King Cole'a.

Sunday, March 5, 2017

Jerzy Milian – Neuroimpressions (2016)

Jerzy Milian

Jerzy Milian - vibraphone

and others

Neuroimpressions

GAD 050




By Adam Baruch

This is the sixth installment of the archival series released by GAD Records, which presents the work of Polish Jazz vibraphonist/composer/bandleader Jerzy Milian. This chapter is dedicated to Milian's recordings from the early 1970s, done with small ensembles in Hungary and East Germany (DDR), captured during three separate sessions, each producing three tracks. All nine tracks are original compositions by Milian.

The Hungarian session was recorded with a quartet led by trumpeter Rudolf Tomsits with included also pianist Gyorgy Vukan, bassist Balazs Berkes and drummer Vilmos Javori. Both East German sessions find Milian accompanied by the legendary saxophonist Ernst-Ludwig Petrowsky, bassist Klaus Koch and drummer Willibald Winkler. Trumpeter Heinz Becker participated on just one of these sessions.

The music is by far the most avant-garde of all Milian's compositions presented on this series, and although obviously composed, it sounds like spontaneously Improvised Music most of the time. Both the Hungarian and the East German musicians were at the time representatives of the East European Free Jazz/Improvised Music scene, and their bold and adventurous attitude put them on the same level as their counterparts from across the Iron Wall. Petrowsky's saxophone work does not differ much from what Evan Parker played at the time in the UK or Willem Breuker played in Netherlands and so on.

From the historical perspective this album presents one more layer of Milian's diversity and versatility, which is certainly much less known than his Big Band activity, which made him popular among listeners of less complex music. There is no doubt that Milian was able to take advantage of the opportunities the Eastern Block had to offer, in order to create some of the most audacious music made at the time anywhere on the planet. As usual the original recordings are excellently remastered and the booklet offer informative bi-lingual background information about the music and the time it was created at. It is yet another must for all East European Jazz fans and collectors!

Saturday, March 4, 2017

Bednarek/Zgraja Duo – Walking Colour (2016)

Bednarek/Zgraja Duo

Krzysztof Zgraja - flute, recorders, piano, acoustic guitar
Jacek Bednarek - double bass

Walking Colour

GAD 047




By Adam Baruch

This is a reissue (first time on CD) of one of my all time favorite Polish Jazz albums, recorded by the superb duo which comprised of bassist/composer Jacek Bednarek and flautist/composer Krzysztof Zgraja. The original album, released on the legendary Poljazz label in 1983, presented seven compositions, six of which were composed by Zgraja and one was composed by Bednarek. As usual with the splendid GAD Records reissues, the album was expanded by seven previously unreleased additional pieces, all of which were recorded at the Polish Radio studio in Katowice, same as the material included on the original album, but during two different recording sessions. The entire album was beautifully remastered from the original master tapes and the album includes an extensive and again, as usual, highly informative bi-lingual booklet with background information about the album's background.

The music is a wonderful collection of cross-genre compositions, which amalgamate Jazz with World Music influences, contemporary Classical Music and many other musical sources. Beautifully melodic and highly advanced harmonically, this music is completely timeless and sound today as fresh as it was at the time of its recording. Both Bednarek and Zgraja play brilliantly and their virtuosity is stunning. The ideas and the sound were light-years ahead of their time, as was the concept of the duo, which was completely innovative on the Polish Jazz scene at the time. Sadly they recorded only one more album together (a live recording, which hopefully GAD Records will reissue ASAP), before parting, and never managed to work together again before Bednarek's untimely death in 1990.

This album is not only an extremely important document of the Polish Jazz history but also a milestone in the "Art of the Duo" idiom and a luminous example of flute performances, which are among the most significant in European Jazz history. Zgraja, who now resides in Germany, still plays, composes and teaches music and is one of the top flute specialists in the world. In retrospect this reissue again emphasizes the fact that massive amounts of superb music remain hidden and mostly forgotten in vaults and if it wasn't for labels like GAD Records, they would be probably destined for extinction. Therefore, as usual, I extend my thanks to the label for keeping the Culture of the past alive and kicking!

Thursday, March 2, 2017

Agusti Fernandez/Rafał Mazur - Ziran (2016)

Agusti Fernandez/Rafał Mazur

Agusti Fernandez - piano
Rafał Mazur - acoustic bass guitar

Ziran

NOT TWO 941




By Piotr Wojdat

Muzyka zarejestrowana na płycie "Ziran" ma mocno abstrakcyjny charakter - to pierwsze, co rzuca się w uszy słuchaczowi tego dzieła. Zarówno Rafał Mazur, jak i jego kompan, pianista Agusti Fernandez, poszukują na bazie swoich instrumentów niebanalnych dźwięków. Fortepian i akustyczna gitara basowa nakazywałyby grać muzykę jazzową. Tymczasem, gdy słuchamy Mazura i Fernandeza w duecie, zanurzamy się świecie eksperymentów i wolnej improwizacji. Nagle okazuje się, że można grać wirtuozersko na wewnętrznych częściach fortepianu i nieczęsto używać klawiatury. A także grać na akustycznej gitarze basowej, co już samo w sobie jest zjawiskiem unikatowym i przykuwającym uwagę.

Muzyka zawarta na płycie w zasadzie pozbawiona jest ram kompozycyjnych czy w ogóle stylistycznych. Artyści nawiązują między sobą kreatywny dialog bez wcześniejszych założeń. Wszystko ma się dziać spontanicznie, swobodnie i w dowolnej chwili. Eksperymenty brzmieniowe Agustiego Fernandeza i Rafała Mazura są nad wyraz intrygujące i nieszablonowe. Co prawda momentami wkrada się zbyt daleko idąca monotonność w improwizacjach i chwilowe braki pomysłów duetu, ale przyjemność ze słuchania całości jednak bierze górę. 

"Ziran" to kolejny udany album w dorobku Rafała Mazura, jednego z naszych najbardziej charakterystycznych muzyków w swojej kategorii, który decydując się na współpracę z tak znaczącą i globalnie poważaną osobistością świata muzyki improwizowanej jak Agusti Fernandez, zyskuje coraz większe uznanie poza granicami Polski (czapki z głów za konsekwencję wydawniczą dla Marka Winiarskiego z wytwórni Not Two). Przy okazji cierpliwie ugruntowuje swoje znaczenie na rodzimej scenie i ukazuje nowe możliwości, które tkwią w muzyce improwizowanej.

Wednesday, March 1, 2017

Krzysztof Popek – Fresh Air Project (2016)

Krzysztof Popek

Krzysztof Popek - alto flute
Piotr Wojtasik - trumpet, flugelhorn
Nicolas Simion - tenor saxophone, bass clarinet
George Cables - piano
Cameron Brown - bass
Victor Lewis - drums



Fresh Air Project

POWER BROS 00197

By Adam Baruch

This is an album by veteran Polish Jazz flautist/composer Krzysztof Popek, which breaks his seven years long period of silence. It was recorded in a sextet setting with Polish trumpeter Piotr Wojtasik, Romanian saxophonist Nicolas Simion and an American rhythm section: pianist George Cables, bassist Cameron Brown and drummer Victor Lewis. Together they perform seven pieces, of which just one is an original by Popek and another is a short outro by Cables and the remaining five are standards.

As the lineup suggests, the music is typical mainstream Jazz, which has almost nothing to do with Polish or European Jazz, and is soaked in American tradition with a very predictable results. Although these are excellent musicians, the music they perform offers no intellectual challenge whatsoever to the listener.

There are plenty of great instrumental passages, especially Simion's bass clarinet parts, but again nothing outstanding, which does not appear on almost every CD recorded in the US. Popek's flute still sounds beautifully romantic, but the instrumental performances alone are simply not enough to make this album exceptional. I still hold fond memories of Popek's work as the leader of the legendary Young Power, which I'd rather listen to than to this album. Overall this is a highly professional post Bebop mainstream album, well recorded and pleasurable, but not different from thousands of other similar albums of this type.
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...