Saturday, November 28, 2020

Minim feat. Sainkho - Earth (2020)

Minim feat. Sainkho

Sainkho Namtchylak - vocal
Kuba Wójcik - guitar, electronics
Kamil Piotrowicz - piano, synth
Andrzej Święs - double bass
Albert Karch - drums, percussion

Earth

KOLD 2020


By Jędrzej Janicki

Od czasu premiery debiutanckiego albumu "Dark Matter" (nasz Debiut Roku 2016) w dowodzonej przez gitarzystę Kubę Wójcika grupie sporo się zmieniło. Chociażby, trywialna sprawa, sama nazwa. Nie ma już Minim Experiment, a jest tylko tajemniczo brzmiący Minim. Zmieniły się również personalia - to już kwestia zdecydowanie ważniejsza, mająca większy wpływ na brzmienie zespołu. Kontrabasistę Luke Curcio zastąpił dobrze znany i bardzo doświadczony wyjadacz - Andrzej Święs. 

Co więcej, kwartet stał się kwintetem. Brakującym artystycznym ogniwem okazała się tuwińska piosenkarka eksperymentalna Sainkho Namtchylak, znana przede wszystkim ze specyficznej formy wokalnej, jaką jest śpiew gardłowy. Jednak, jak to zwykle bywa, pewne rzeczy się nie zmieniają. Perkusistą pozostaje Albert Karch, pianistą Kamil Piotrowicz, a gitarzystą wspomniany już Kuba Wójcik. Co najważniejsze jednak, muzyka Minim nadal intryguje, ba!, moim zdaniem staje się coraz ciekawsza…

Kluczem dla zrozumienia tej płyty stała się dla mnie jej okładka - element często zaniedbywany, zwłaszcza w wydawnictwach około-jazzowych. Nawiązuje ona do stylistyki dadaizmu, przejawiającej się chociażby w tworzonych przez związanych z tym ruchem artystów kolażach. Dadaiści lubili wprowadzać do swoich dzieł obiekty, które zwyczajowo z dziełem sztuki nie są kojarzone - przykładem chociażby koncepcja Merzbau Kurta Schwittersa. Minim działa podobnie, eksperymentuje, tworzy, niszczy - poszczególne kompozycje są niestrudzonym poszukiwaniem. Dadaiści jednak, w przeciwieństwie do Minim, programowo odrzucali wszelki sens swoich działań, sprowadzając je tak naprawdę do absurdalnych wybryków. Tutaj muzyka formacji jest twórcza, świeża, wprost kipi pomysłami, lecz nie jest przeładowana. Podkłady są niejednorodne, niekiedy to dźwięki gitary wiodą prym, a w innym wypadku oddają pole fortepianowym "plamom dźwiękowym". 

Właściwie niemożliwe jest w przypadku płyty "Earth" mówienie wprost o sekcji rytmicznej - zarówno kontrabas, jak i perkusja, choć nieco zdystansowane wobec dwóch wiodących instrumentów, tworzą struktury odważne i niezależne, daleko wykraczające poza budowanie muzycznego tła. Niekwestionowaną gwiazdą zespołu jest jednak Sainkho Namtchylak. Jej sposób śpiewania, olśniewająca ekspresja, tak odległa od naszych "codziennych" przyzwyczajeń muzycznych sprawia, że "Earth" brzmi niepowtarzalnie. Jej maniera wokalna, często bliższa wspomnianemu wcześniej tradycyjnemu śpiewowi gardłowemu (chociażby "Ritual 1"), a czasami klasycznemu balladowemu wokalowi ("Nature Speaks"), wywołuje cały wachlarz emocji i odczuć u odbiorcy. Moim prywatnym faworytem pozostaje jednak kompozycja "Ritual 2", która brzmi nieco jak genialne "Unsquare Dance" kwartetu Dave’a Brubecka przefiltrowane przez szeroką paletę wrażliwości world music. 

"Earth" jest płytą bogatszą i bardziej zaskakującą niż jej poprzedniczka - mimo wszystko debiutantka - "Dark Matter". W przeważającej części porzuca prostą melodyjność, absolutnie jednak nie wpadając w grzech eksperymentalnego "przekombinowania". Jest koncepcją daleko wykraczającą poza schematyczną muzyczną gatunkowość, staje się autonomicznym dziełem, którego zgłębienie gwarantuje słuchaczom wyjątkowe doznania artystyczne.  

Thursday, November 26, 2020

Paulina Porszke Ensemble - Addaptacja - premiera nowej płyty


Paulina Porszke - instrumenty klawiszowe, wokal
Weronika Kulpa - wiolonczela
Jan Jarecki - instrumenty klawiszowe
Aleksander Kamiński - saksofon sopranowy
Michał Jan Ciesielski - saksofon tenorowy
Filip Arasimowicz - kontrabas
Maksymilian Kreft - perkusja

Formacja Paulina Porszke Ensemble to autorski projekt Pauliny Porszke, który współtworzy grupa utalentowanych trójmiejskich muzyków aktywnie udzielających się w jazzowym i pozajazzowym środowisku muzycznym. Większość z nich stanowią absolwenci gdańskiej Akademii Muzycznej. Zespół powstał na początku roku 2019 i w tym samym czasie rozpoczął przygotowania do wydania debiutanckiego albumu.  Ma już na swoim koncie kilka udanych koncertów, między innymi w ramach Wtorkowego Klubu Jazzowego organizowanego przez katowicki NOSPR

Muzyka, którą prezentuje zespół kompozytorki, ma zarazem charakter emocjonalny i konceptualny, na granicy improwizacji jazzowej i muzyki klasycznej. Głos jest w niej traktowany instrumentalnie i w żaden sposób nie góruje nad resztą zespołu. Jak podkreśla liderka, istotne jest dla niej wykorzystanie indywidualności i wyobraźni każdego z członków grupy poprzez pozostawienie im dużej dozy twórczej swobody w ramach otwartej improwizacji. Inspirowana współczesnymi technikami kompozytorskimi, muzyka zespołu odbiega od rozwiązań stereotypowo kojarzonych z jazzem i bliska jest awangardzie. Jednocześnie pomimo współczesnego i poniekąd surowego brzmienia, jest to muzyka melodyjna, posiadająca elementy impresjonistyczne. Debiutancka płyta będzie miała swoją premierę 27 listopada 2020 roku.

Paulina Porszke - kompozytorka, aranżerka, pianistka, wokalistka. Absolwentka gdańskiej Akademii Muzycznej w klasie kompozycji i aranżacji prof. zw. dr hab. Leszka Kułakowskiego. Jest laureatką konkursów pianistycznych i wokalnych. W 2017 roku zdobyła III miejsce oraz Nagrodę Publiczności na X Międzynarodowym Konkursie Kompozytorskim im. Krzysztofa Komedy w Słupsku. Jej kompozycje wpisują się przede wszystkim w estetykę jazzową, autorka nie boi się jednak eksperymentować i swój język muzyczny rozwija dodając np. elementy folku czy muzyki klasycznej. Sam proces tworzenia jest dla niej bardzo ważny i stanowi siłę napędową dla jej muzyki. Poza zamiłowaniem do szeroko pojętej muzyki jazzowej i klasycznej, autorka pisze i komponuje także piosenki soulowe i R'n'B oraz współpracuje z wokalistami, tworząc czy aranżując dla nich utwory.

Monday, November 23, 2020

Yumi Ito - Stardust Crystals (2020)

Yumi Ito

Yumi Ito - vocals
Izabella Effenberg - vibraphone
Jakub Dworak - bass
and others

Stardust Crystals

UNIT 4946


By Adam Baruch

This is an album by Polish (Mother) - Japanese (Father) (resident in Switzerland) vocalist / composer / lyricist Yumi Ito, recorded with an international eleven piece band, which also includes Polish (resident in Germany) vibraphonist Izabella Effenberg and bassist Jakub Dworak. The album presents eight original pieces, all composed and arranged by Ito, six of which feature her lyrics (in English) and two are instrumentals.

The music is multi-layered and utilizes complex instrumental arrangements, which from the very onset of the album clearly state that this is a serious and extremely elaborate piece of music. The overall sound is strongly influenced by contemporary Chamber Music, featuring a unique lineup of vocals, string and woodwind trios, harp, vibraphone and a bass/drums rhythm section, which only very rarely can be found within the Jazz idiom. Ito brilliantly utilizes the many hidden possibilities of such a large ensemble to beautifully ornament and enhance her vocal parts, keeping the instrumental parts somewhat in the background behind her vocals and yet fully audible for the listener to enjoy their wonderful support.

Ito presents an entire spectrum of vocal abilities, which includes recitation, singing lyrics, improvising using vocalese, etc. all tastefully and masterly executed with great respect to the entire framework of her compositions and the vocal tradition, which is truly cross-genre, but always perfectly aesthetically rounded. The instrumental work by the ensemble members is all superb, and although there is relatively little soloing per se, there are multiple mini-solo parts of delicate nature. But more importantly the ensemble work, which is by all means demanding, is perfectly executed, full of mutual respect and fragile interplays, including the rhythm section wonderfully chronometric, but highly imaginative support.

Overall this is a superbly composed and executed piece of Artistic music, which is a true joy to listen to, a uniquely genuine and mysterious kaleidoscope of sounds and ideas that is mind-boggling and utterly relaxing at the same time. This is definitely one of the most interesting albums that arrived on my desk in 2020. You certainly made good young Lady! Hats off!

Saturday, November 21, 2020

Sławek Janicki - Favorite Duets (2019)

Sławek Janicki

Sławek Janicki - double bass
David Moss - vocal, percussion (1)
Nicola Hein - guitar (2)
Mark Feldman - violin (3)
Peter Brötzmann - tenor saxophone, tarogato (4)
Kazuhisa Uchihashi - guitar (5)
Jerzy Mazzoll - bass clarinet (6)
Sainkho Namtchylak - vocal (7)


Favorite Duets

MÓZG FOUNDATION 2019

By Andrzej Nowak

Sławek Janicki, kontrabasista, z pewnością jeden z dwóch najbardziej charakterystycznych dla "Muzyki z Mózgu" artystów, na krążku o wszystko mówiącym tytule "Favorite Duets", prezentuje siedem improwizacji (jedna studyjna, sześć koncertowych), poczynionych w latach 2017-2019 z muzykami, których szczególnie ceni i lubi. Po kolei będą to: David Moss, Nicola Hein, Mark Feldman, Peter Brötzmann, Kazuhisa Uchihashi, Jerzy Mazzoll i Sainkho Namtchylak. Odsłuch całości zajmie nam 44 minuty i 9 sekund.

Zaczynamy od duetu z Davidem Mossem, który używa głosu i perkusjonaliów. Masywne pizzicato kontrabasisty i równie wyraziste wyczyny wokalisty, który początkowo wydaje dźwięki scatem lub techniką, która zdaje się być do niego bardzo zbliżona. Na granicy melorecytacji, z całym bagażem historii improwizowanych dźwięków wprost ze strun głosowych Phila Mintona. W dalszej części utworu dostajemy także garść preparacji na strunach kontrabasu i ekspresyjnych instrumentach perkusyjnych. Drugi duet z gitarą elektryczną - od startu smyczka, który kaleczy struny, do tego post-elektroniczny pomruk gitary, szukającej sprzężeń i przepięć energetycznych. Posmak zbuntowanego industrialu, wszystko czynione na dużej dynamice. Kontrabas brzmi, jakby łyknął dużą porcję prądu.

Czas na spotkania z legendami! Trzecia historia, najdłuższa, to duet Janickiego z amerykańskim skrzypkiem Markiem Feldmanem. Ten drugi od początku rusza w frywolny, jakże swobodny taniec po gryfie. Melodyjne podrygi, w których zwoje wplata się także lekkie, kontrabasowe pizzicato. Wszystko wszakże znów dzieje się w tempie godnym najlepszych sprinterów. Przed upływem trzeciej minuty do gry wchodzi dobrze naoliwiony smyczek i zaczyna się jazda zasadnicza. Muzycy nie unikają imitacji, skrzypek często sięga po semickie frazy. Kontrabas łapie moc, skrzypce nie gubią taneczności, a całość improwizacji nabiera post-barokowego przepychu. 

Dwie sekundy przerwy, a na scenie pojawia się sam Peter Brötzmann. Ma w ustach saksofon, który po ułamku sekundy brzmi jednak jak… tarogato! Kontrabas podaje adekwatną dynamikę, a dęciak zaczyna słać śpiewne, krzykliwe podmuchy gorącego powietrza, rzeklibyśmy Peter like Peter. Muzycy zdają się być jednak dalecy od rozwiązań, jakich moglibyśmy się spodziewać - bystro tłumią emocje, szukają chwilowego uspokojenia. Smyczek definitywnie łagodzi obyczaje, a nam nie pozostaje nic innego, jak uznać ten fragment improwizacji za jeden z bardziej spokojnych i wyważonych w wykonaniu Niemca, nawet w ujęciu dalece historycznym.

Powracamy do duetu z gitarą pełną prądu, wzmacniaczy i przetworników dźwięku. Masywne pizzicato, które szybko znajduje wsparcie w ołowianym smyczku i gitara, która zdolna jest uczynić tu wszystko. Pulsuje, drży i szeleści. Śle delikatne flażolety i pokrzykuje niczym dęciak. Uchihashi po paru minutach brzmi już jak mała orkiestra i wydaje jednocześnie kilka pasm fonii bardzo różnej proweniencji. Posmak post-industrialu, ambientu, zwinnej psychodelii, a wszystko na tle kontrabasu traktowanego smyczkiem, który sieje artystyczne spustoszenie. 

Tuż potem, u boku Janickiego staje kolejny bohater epoki "Muzyki z Mózgu", Jerzy Mazzoll. Wieczni przyjaciele plotą ciekawą meta balladę, wzbogacaną od czasu do czasu bystrymi okrzykami bardzo swobodnej, acz kontrolowanej improwizacji. Wreszcie finał płyty z głosem kobiecym, jedynym w swoim rodzaju. Piękna klamra spinająca świetnie skonstruowany dramaturgicznie zestaw duetów. Sainkho zdaje się być lekka jak puch, acz groźna jak tygrysica. Sławek i jego smyczek - zdystansowani, pewni siebie, melodyczni i punktualni. Zmysłowa rozmowa kobiecego głosu z męskim tembrem kontrabasu - o życiu i innych istotnych zjawiskach wszechświata.

Tekst pierwotnie opublikowany na blogu Trybuna Muzyki Spontanicznej.

Friday, November 20, 2020

Janczarski & Siddik 4tet - Contemplation (2020)

Janczarski & Siddik 4tet

Borys Janczarski - tenor saxophone
Rasul Siddik - trumpet, flute
Michał Jaros - double bass
Kazimierz Jonkisz - drums

Contemplation

FOR TUNE 0147

By Adam Baruch

This is a live recording at the Warsaw 12 on 14 Jazz Club by the quartet co-led by Polish Jazz saxophonist Borys Janczarski and veteran American trumpeter Rasul Siddik, with Polish bassist Michał Jaros and veteran drummer Kazimierz Jonkisz. Together they perform seven pieces, six of which are Jazz standards and one is an original composition by Siddik.

The album offers a warm and authentic club atmosphere but the music is all strictly within American mainstream boundaries and is completely predictable. This is a third recorded collaboration between Janczarski and Siddik released on the For Tune label, all of which follow the same well established pattern of Bebop oriented music making, which has hardly changed in the last 70 years or so.

As for the performances, despite the fact that Siddik has a well earned reputation of playing with some very important American Jazz names in the past, his playing here (and on the two other a.m. albums) is very shaky and unimpressive, Janczarski is much more vigorous but not really notable and only the excellent rhythm section is up for the job, especially Jaros whose bass parts are the absolute highlights of this album.

Overall this music might have been nice to listen to at the club while enjoying a drink, but has no lasting value beyond that. At least the music is well recorded by Tomasz Pierchała, the club owner and persistent Warsaw Jazz scene activist.

Thursday, November 19, 2020

Polski Piach - Południe - premiera nowej płyty

Patryk Zakrocki - small acoustic guitar, stomp box, percussion (4)
Piotr Mełech - bass clarinet
Kuba Falkowski - bean pods, mouth harp, voice, percussion
Hubert Zemler - balafon (7)

Polski Piach to zespół uruchomiony przez Patryka Zakrockiego, czerpiący z tradycji pierwszego bluesa, pustynnego transu i rozwijający własny język, którego temperatura wynika z rodzimego krajobrazu, natury polskich rzek, zachmurzonego nieba. Muzycy wywodzą się z warszawskiego środowiska improwizatorów, kręgu LADO ABC. Kuba Falkowski jest artystą skupionym na idei performance'u. Obecnie do składu dołączył na basetli Piotr Domagalski znany ze składów Marcina Maseckiego. Projekt Polski Piach bada pokrewieństwo i zasadność upodobnień między piachem delty Missisipi, Sahary i wiślanych łach. Pierwsza płyta zespołu - "Południe" - ukaże się 21 listopada 2020 r.

Patryk Zakrocki (ur. 1974 r. w Warszawie) - muzyk, improwizator, kompozytor, artysta dźwiękowy. Obecnie gra w duecie SzaZa i z gitarzystą Marcinem Olakiem, na skrzypcach lub altówce, oscylatorze i elektrycznej mbirze, zmienia melodyjki w starych pozytywkach i współtworzy dwa wyjątkowe projekty własnego pomysłu: Gabinet Masażu Ucha Wewnętrznego i Kino Dźwięku.

Zakrocki zajmuje się muzyką kameralną, elektroakustyczną i szeroko pojętym słuchowiskiem. Dyryguje zespołami improwizatorów oraz sam improwizuje i komponuje. Opublikował 12 albumów płytowych, w tym dwa solowe. Jest autorem muzyki do spektakli teatralnych i filmów fabularnych, animowanych, dokumentalnych, krótkometrażowych i niemych. Wśród tych ostatnich znalazły się etiudy studenckie Romana Polańskiego, filmy eksperymentalnie Themersonów i animacje lalkowe Władysława Starewicza. Autorska ścieżka dźwiękowa napisana do obrazów, poza licznymi pokazami w Europie, była do tej pory prezentowana w Stanach Zjednoczonych, Islandii, Urugwaju, Chinach i Japonii.

Patryk Zakrocki organizował cykl koncertów Galimadjaz, współtworzył "Inwazję dźwięku" w Zachęcie, prowadził znany ze słuchowisk Zakład Produkcji Dźwięku. Jako improwizator występował z Pawłem Szamburskim, Fredem Frithem, Kazuhisa Uchihashi, Tetuzi Akiyama, Norbertem Kubaczem, Raphaelem Rogińskim, Michałem Górczyńskim, Noelem Ackchote, Paulem Brodym, Alanem Bernem, Maciem Morettim, Hubertem Zemlerem, Michaelem Zerangiem i wieloma innymi wybitnymi muzykami.

Tuesday, November 17, 2020

Quartet Next - Dutiful Dissent (2019)

Quartet Next

Dan Phillips - guitar
Dave Rempis - saxophones
Krzysztof Pabian - bass
Hamid Drake - drums

Dutiful Dissent

LIZARD BREATH 755491150245



By Adam Baruch

This is an album by the American ensemble called Quartet Next, led by guitarist/composer Dan Phillips and including saxophonist Dave Rempis, legendary drummer Hamid Drake and Polish (resident in the US) bassist Krzysztof Pabian. The album presents eight original pieces, seven composed by Phillips and one co-credited to all four members of the quartet.

Philips records prolifically in the last few years with his trio, quartet and the Chicago Edge Ensemble, all of which include also Pabian on bass. Drake is also a member of Chicago Edge Ensemble, which already recorded a couple of albums. His music is mostly within the Free Jazz/Improvised Music idiom, although strong Fusion elements are also present. The music on this album is also a mixture of Free Jazz and Fusion riffs, which serve as breaks between the lengthy improvised passages. Despite the seemingly total freedom, the improvisations fall exactly within the tonal structures defined by the compositions.

Rempis, a well respected member of the Chicago Jazz/Improvising Music scene, is a significant addition of fresh energy and variety and his playing expands the music into uncharted territory, taking the focus away from the guitar, which balances the overall sound of the quartet. His playing is a wonderful example of coherence and inner calmness, which keep the music well organized, but still open and far reaching.

Phillips plays superbly, as usual, with traces of early Fusion but very open to exploring new ideas, sounds and techniques. On this album his playing is less dominant, mostly due to the space he allows for Rempis, and their dialogues are absolutely fascinating. Pabian and Drake provide the quartet with an excellent basis, always precisely on time and highly imaginative. Their work during the many relaxed/quiet moments on this album is truly superb.

Overall this is a beautiful piece of music, relaxed and contemplative, which although firmly belonging to the Improvising Music idiom, is one of the most gentle, introspect and delicate manifestations of that genre. In many respects this is, for me, the most perfect album Phillips created so far and listening to this music is nothing short of pleasure incarnate. Kudos indeed to you, sir!

Sunday, November 15, 2020

Dominik Wania - Lonely Shadows (2020)

Dominik Wania

Dominik Wania - piano

Lonely Shadows

ECM 2686





By Adam Baruch

As astonishing as this might sound and in complete contrast to his extensive recording legacy and the hurricane-like ascent to the position of top Polish Jazz piano chair during a record time of just over a decade, this is only the second album as a leader by pianist/composer Dominik Wania and of course his debut album as a leader for the prestigious ECM label.

Some twelve years ago (2008) my friend, the great Polish Jazz bassist Bronisław Suchanek, sent me a duo album he recorded with a young and anonymous Polish pianist, who was over the pond in Boston getting his Master of Music degree there. The name of the young pianist was Dominik Wania and the album was "Sketch In Blue", and the rest is history as far as I am concerned. I was immediate smitten with Wania's playing and followed his development ever since, listening carefully to every recording he made over time and of course tried to hear him perform live whenever I could.

The modern Polish Jazz has known many remarkable pianists over the last six decades, who contributed to the development of the local scene. Some of them became famous and made many important recordings, others exploded with youthful brilliance only to disappear soon after without a trace. Each and every one of them had his idiosyncratic language and style of course, some being closer to the American Jazz tradition, other searching for new ways of expression. But in retrospect the arrival of Wania changed the rules of the game entirely, in view of his total originality.

Wania studied Classical Music and Jazz Music of course, but he managed to create a completely innovative amalgam of all musical traditions, which is uniquely his own. His fellow musicians attest to the fact that playing alongside Dominik is like being transferred into another state of mind and parallel universe, which is exactly my observation from hearing him perform live. He is every bit there playing with the rest of the band and yet at the same time he floats in the stratosphere high above everything else that is happening on the stage. But of course solo piano performances are something altogether different...

About a year before Wania recorded the music for this album he recorded another solo piano album called "Twilight" with his interpretations of music composed by the great Polish composer Zbigniew Preisner, which strangely was almost completely overlooked upon its release. Although diametrically different from the music on this album, since it was completely pre-composed, Wania's interpretations soar high and above the basic melody lines and create a completely new entity (see my review of that album), and as such in some respects is spiritually quite related to the music presented herein.

This album presents eleven improvised pieces by Wania, characterized by a remarkable humility, fragility and minimalism. Every stroke on the keyboard counts and every pause matters. Wania manages to create a complete universe of sound and silence, which is mesmerizing and magical. The music escapes standard genre classification and could be considered as much Classical as Jazz, being both and none at the same time. Using spontaneously improvised music for this project, Wania managed to create something that might sound completely "composed" to the listener, as a result of its wonderfully coherent structure, tonality and intrinsic continuity. This sublime ability is just one of Wania's trade secrets, which turn him into a wizard he truly is.

Of course this music reflects only some of the many facets of the phenomenon called Wania, since his recorded legacy portrays him in many diverse settings, but nevertheless it fully depicts his originality. No other piano player on this planet plays music the way he does, which of course can be said about just a handful of musicians.

As corny as it might sound this is a truly wonderful album, probably one of the most penetrating and enlightening creations of the last decade, which once again proudly shines in the aging ECM catalogue. People love to crown artists as "the next thing", in most cases completely out of proportions, but Wania undoubtedly is an Artist of the future, even though he already offers a glorious legacy as of today. He undoubtedly embodies the European aesthetics more accurately and broadly that most of his peers and the prospect of hearing more of his music in the future is one of those things that make life worth living.

Saturday, November 14, 2020

Yumi Ito - Stardust Crystals - premiera nowej płyty w Unit Records


Yumi Ito - wokal, kompozycje
Marina Tantanozi - flet 
Sam Barnett - saksofon altowy 
Enrique Oliver - saksofon tenorowy, klarnet basowy
Victor Darmon - skrzypce
Hugo Van Rechem - altówka 
Jo Flüeler - wiolonczela
Esther Sévérac - harfa 
Izabella Effenberg - wibrafon, array mbira, krotale 
Kuba Dworak - kontrabas 
Phelan Burgoyne - perkusja

"Stardust Crystals" - tak zatytułowany jest nowy album mieszkającej w Szwajcarii, mającej polskie i japońskie korzenie, wokalistki i kompozytorki Yumi Ito. Płyta ukaże się 20 listopada 2020 r. nakładem wytwórni Unit Records.

Album nagrany został we współpracy z Swiss Radio SRF Kultur, z udziałem 11-osobowego zespołu muzyków z ośmiu krajów. Osiem własnych kompozycji Yumi Ito oferuje niepowtarzalny koloryt, zachwyca subtelnością i oryginalnością. Wydawnictwo łączy w sobie regionalną różnorodność pochodzenia zaangażowanych w jego stworzenie artystów, pozwalając im odnaleźć wspólny muzyczny język, w którym doszukać się można wpływów neoklasycznego art-popu, nawiązań do progresywnej muzyki elektronicznej i oczywiście klasycznie jazzowego brzmienia. Nagrane na płycie utwory powstawały w okresie dwóch lat po wygraniu przez Yumi Ito Montreux Jazz Vocal Competition. Inspirowane osobistymi doświadczeniami stanowią rodzaj muzycznego dzienniki z życia artystki.

Friday, November 13, 2020

Przemysław Chmiel Quartet - Witchcraft (2020)

Przemysław Chmiel Quartet

Przemysław Chmiel - tenor & soprano saxophones
Mateusz Gramburg - piano
Piotr Narajowski - double bass
Michał Szeligowski - drums

Witchcraft

FSR 2020/16


By Adam Baruch

This is the debut album by Polish Jazz saxophonist/composer Przemysław Chmiel, recorded in a quartet format with pianist Mateusz Gramburg, bassist Piotr Narajowski and drummer Michał Szeligowski. The album presents eight original compositions, all by Chmiel.

The music is modern Jazz, very open and yet firmly based on melodic themes, which are clearly stated and returned to throughout each of the tracks. The music is well behaved despite being highly spirited, often pretty minimalist and charmingly hesitant, creating a feeling of anticipation and searching. Each of the tunes offers a process of dynamic development, changing in intensity and volume, sometimes more than once within one tune, which makes things certainly interesting and blissfully different. The most interesting facet of the music is the fact that it certainly does not sound like typical Polish Jazz, successfully avoiding the melancholic/sentimental traps, but also not succumbing to the dreaded American Jazz derivatives, which in itself is a major success.

The album is dominated by the performances by the leader, which is hardly surprising under the circumstances, but all the members of the quartet get ample opportunity to show their chops. Chmiel's youthful energy and courage is immediately obvious and his improvisational skills shine throughout the album's duration. Perhaps not yet fully achieving a personal/identifiable voice, he is definitely a highly interesting and already unique player, with considerable potential.

Gramburg manages also to show some highly unusual approach and his contributions add a massive spicing to the proceedings, which would have probably been much less successful without him. His wonderful sensitivity and ability to play around with the dynamics and intensity of his touches on the keyboards make me immediately want to hear more of his playing, hopefully soon. Narajowski, who is an excellent bassist and a pillar of stability and precision, is in charge of the quartet's "swinging" stability. Szeligowski plays over zealously at some points, which might have been corrected by lowering the drums in the mix, but overall does a splendid job and shows that drums can be as fascinating as any other instrument.

Considering that these are young and relatively little experienced players, the fact that they manage to create such a sophisticated and complex music together is awe inspiring. Kudos to the FSR label, which usually releases live recordings by much more prominent names, for issuing this debut album, which of course is well deserved. The recording quality of the music could have been better, but all things considered this is surely one of the most interesting Polish Jazz debut albums released in 2020 and a nice whiff of fresh air. Well done!

Wednesday, November 11, 2020

Nikola Kołodziejczyk feat. Tomasz Dąbrowski/Samuel Blaser/AUKSO - Suite For Trumpet, Trombone And String Orchestra (2018)

Kołodziejczyk feat. Dąbrowski/Blaser/AUKSO

Nikola Kołodziejczyk - conductor
Tomasz Dąbrowski - trumpet
Samuel Blaser - trombone
AUKSO Chamber Orchestra

Suite For Trumpet, Trombone And String Orchestra



NOWA BRAMA PRO MUSICA 2018

By Alek Jastrzębski

W morzu gatunków i stylów muzycznych od czasu do czasu udaje się napotkać płytę, zwinnie wymykającą się wszelkim konwencjom i próbom generalnej systematyzacji. I nawet kiedy po kilku pierwszych utworach rodzi się w naszej głowie pomysł na przypisanie wydawnictwa do jakiegoś konkretnego gatunku, to kolejne kompozycje bez ostrzeżenia porywają nas na zupełnie inne wody. Nie są to jednak wody ani wrogie, ani niebezpieczne. Za to pełne są harmoniczych skarbów i miłych niespodzianek.

Do takich płyt należy "Suite For Trumpet, Trombone And String Orchestra" Nikoli Kołodziejczyka, będąca godną następczynią "Chord Nation" i "Baroku Progresywnego". I tak jak dwie poprzednie płyty kompozytora, tak i opisywane wydawnictwo stanowi zupełnie odrębny muzyczny ekosystem. Nie ma tu miejsca na powtórki czy trzymanie się sprawdzonych, schematycznych rozwiązań. Kołodziejczyk jest niestrudzonym poszukiwaczem nowych muzycznych smaków. Łączy je odważnie, czasem wręcz brawurowo, zawsze jednak z wdziękiem i finezją. Daje tym samym muzyce wolność, ukazując jej nieskończony potencjał i możliwości, nierzadko pozostawiane za kurtyną gatunków i stylów.

Największe wrażenie wywarło na mnie jednak to, w jaki sposób kompozytor i pianista przekłada dynamikę i moc kwintetu jazzowego na orkiestrę smyczkową i dwóch solistów. Sprawia to, że w żadnym momencie nie możemy być pewni tego, co za chwilę usłyszymy. Ta niepewność jednak ani przez chwilę nie irytuje, a wręcz pociąga. Bez wątpienia ogromna w tym zasługa "chemii" i wzajemnego zaufania, jakie zrodziło się między orkiestrą AUKSO, solistami Tomaszem Dąbrowskim (trąbka) i Samuelem Blaserem (puzon) oraz dyrygentem i kompozytorem Nikolą Kołodziejczykiem. Wątpię, że bez tego możliwe byłyby dwie niezależne, improwizowane linie jazzowego walkingu, grane przez dwa kontrabasy jednocześnie, które możemy usłyszeć w utworze "Free Radicals", czy powierzenie orkiestrze roli, odgrywanej zwykle przez sekcję rytmiczną zespołu jazzowego - chociażby w "Reunion". To samo tyczy się przekazania odpowiedzialności za ruch harmoniczny w "Elegii o 20 VII" w ręce fantastycznej kontrabasistki Barbary Oruby, której muzyczne wybory determinują brzmienie całości.

W tym miejscu warto wspomnieć, że album jest zapisem koncertu z łódzkiego Klubu Wytwórnia, co sprawia, że do ciekawych pomysłów kompozytora i wzajemnego zrozumienia między wykonawcami dołącza magia sali koncertowej, pobudzająca wyobraźnię improwizatorów i ogólny feeling pozostałych muzyków. Może wynika to z tego, że jestem fanem płyt koncertowych i samych koncertów, ale odnoszę wrażenie, że utwór taki, jak choćby "Gestural Improvisation", będący kompozycją z gatunku "guided improvisation", tworzoną na żywo przez zespół na podstawie zdefiniowanych wcześniej gestów dyrygenta, nie wybrzmiałaby z taką samą mocą i uczuciem w hermetycznych warunkach studyjnych. 

"Suite For Trumpet, Trombone And String Orchestra" jest jak nieoczekiwana podróż, wyrywająca nas z marazmu codzienności - otrzeźwia, wyostrza zmysły, rozbudza wyobraźnię i niemożliwą do zaspokojenia chęć poznawania. Stanowi też subtelne przypomnienie o tym, że muzyka istnieje również (a może przede wszystkim?) poza granicami gatunków i że warto się poza te granice wybierać. Dlaczego? Wystarczy odtworzyć płytę - czeka tam na nas godzina i 13 minut kreatywnych odpowiedzi.

Monday, November 9, 2020

Ilona Damięcka Trio - Hope (2020)

Ilona Damięcka Trio

Ilona Damięcka - piano, vocal
Paweł Urowski - double bass
Krzysztof Szmańda - drums

Hope

SOLITON 1032




By Krzysztof Komorek

Wydana jesienią 2020 r. "Hope" jest drugą autorską płytą Ilony Damięckiej. Pianistka, wokalistka i kompozytorka ma na swoim koncie również dwa kolejne tytuły nagrane w międzynarodowych projektach, w tym album poświęcony muzyce Theloniousa Monka. Wreszcie należy wspomnieć o jeszcze jednym wydawnictwie, które ukazało się na początku roku - niezwykle udanej kooperacji z saksofonistą Tomaszem Licakiem. Album "Pieśni polskie Vol. 1" zawiera niezwykle oryginalne interpretacje utworów Feliksa Nowowiejskiego, Stanisława Moniuszki oraz Mieczysława Karłowicza. 

Trwająca nieco ponad pięćdziesiąt minut "Hope" składa się z ośmiu utworów - wszystkie z nich to autorskie kompozycje Ilony Damięckiej. W nagraniu towarzyszyli pianistce - bo przede wszystkim w tej roli występuje na płycie liderka - towarzyszyło dwóch utytułowanych muzyków. Kontrabasista Paweł Urowski grał już z Damięcką przy okazji wspomnianego projektu "Monk’s Midnight". Ma na swoim koncie współpracę z Szymonem Łukowskim, Wojciechem Staroniewiczem, Dominikiem Bukowskim czy Cezarym Paciorkiem, a także jest członkiem nowego zespołu trębacza Wojciecha Jachny. Z kolei grający na perkusji Krzysztof Szmańda jest jednym z najlepszych i najbardziej rozchwytywanych dzisiaj instrumentalistów. Jego nazwisko znajdziemy w składach tak znaczących formacji, jak Wójciński/Szmańda Quartet, Kamil Piotrowicz Sextet, KaMaSz (Kądziela/Mazurkiewicz/Szmańda), Marcin Olak Trio czy Sundial Trio.

Bezsprzeczną zaletą albumu są melodyjne, przyjemne w odbiorze, przystępne kompozycje. Z zadowoleniem można posłuchać zarówno delikatnych ballad, jak i bardziej dynamicznych utworów. Jednakże trio potrafi również porzucić dominujący komunikatywny schemat na rzecz bardziej otwartej formy. Świetnie w tym kontekście wypada "Głupawka", która zaskakuje swingującą, energetyczną, środkową częścią. Wyróżnia się także "Jewish Dance", w którym pierwszoplanową rolę przejmuje długimi fragmentami Krzysztof Szmańda. Zwraca też uwagę przepiękne, długie solo Damięckiej w otwierającym płytę "The Sea".  

Warto również wspomnieć, że formacja w "Waltz For Master T.S" pokłoniła się postaci i dokonaniom Tomasza Stańki. Niestety nieco osłabia ocenę całości finałowy "Ten Four" ze słowami Andrzeja Schmidta. Nigdy chyba nie zrozumiem, dlaczego polski autor pisze dla polskiej wokalistki na wydaną w Polsce płytę w języku angielskim. Szczególnie, że dobrej fonetycznie angielszczyzny zabrakło także w wykonaniu. Jednak ta wpadka nie osłabia pozytywnej oceny całego albumu.  

Sunday, November 8, 2020

Damian Hyra Quartet - Z Oddali (2020)

Damian Hyra Quartet

Damian Hyra - vocals, guitar
Dominik Gawroński - trumpet, flugelhorn
Ambroży Ranz - bass
Dawid Opaliński - drums

Z Oddali

V 019



By Adam Baruch

This is the debut album by Polish Jazz vocalist/guitarist Damian Hyra recorded in a quartet setting with trumpeter Dominik Gawroński, bassist Ambroży Ranz and drummer Dawid Opaliński. The album presents nine original songs composed and featuring lyrics (eight in Polish and one in English) by Hyra.

The music is all melodic mainstream Jazz, based on solid themes, easy on the ear and definitely on the easier side of the Jazz spectrum, but highly entertaining, briskly swinging and offering a good time listening experience to the listeners. The instrumental lineup is unusual, with the trumpet/flugelhorn playing most of the leads and soli and the guitar playing the "second fiddle", but also soloing on most of the tracks, utilizing a somewhat Fusion oriented sound and attitude while soloing. The rhythm section is highly supportive and keeps the time perfectly, but stays mostly on the back plane.

Hyra's vocals are definitely an acquired taste and take a while to get used to, but after a while become enjoyable, despite their atypical sound and articulation. The one track with the English lyrics is a perfect example of what should be avoided by all possible means. Overall this is an entertaining Jazzy album, which offers some nice songs and a lot of good time, but stays away from exploring uncharted territory. This is definitely not a typical Polish Jazz album, by any respect, showing another facet of the local scene.

Saturday, November 7, 2020

The Flash! with Dustin Carlson - Bujaka w Gumiakach (2020)

The Flash! with Dustin Carlson
  
Sławomir Pezda - tenor saxophone
Jakub Dworak - bass
Max Olszewski - drums
Dustin Carlson - guitar

Bujaka w Gumiakach

HEVHETIA 0211


By Adam Baruch 

This is the second album by Polish trio The Flash!, founded by saxophonist/composer Sławomir Pezda with bassist Jakub Dworak and drummer Maksymilian Olszewski. On this album they are joined by Boston based guitarist Dustin Carlson. The album presents seven pieces, six of which were composed by Pezda and one is by the American duo Lightning Bolt.

The music is a further exploration of the concepts described in my review of the debut album "Sila" and manages to produce a completely original "wall of sound" Punk Jazz, which is as much controversial as it is fascinating. It is difficult to decide if the musicians are mocking contemporary Pop, Rock, and even Jazz in its ridiculous crudeness and oversimplification, or they are just pissed off and want to relieve some bad vibes, but the overwhelming effect is certainly achieved. Of course it is plainly obvious that these guys are brilliant musicians, no kidding there.

To make things clear everything here is perfectly planned and executed with the attention to the minute details, so obviously nothing was left to chance. The sheer audacity and the amount of ideas are simply staggering. In any case any attempt do describe this music in words is simply futile and nothing will replace the exposure to the actual aural content.

The attitude brings fond memories of the early experiments of Polish Yass movement, when quite a few of such original creations were produced, but on today's Polish music scene The Flash! are sadly almost completely lonesome. It is remarkable to see (or rather hear) how well Carlson fits within this madness; he is truly a spiritual kin to the members of the trio and manages to complete and expand the diversity of the sound without changing the basic attitude and direction, which is truly amazing.

Obviously not for everyone, but personally I love this music to bits, every second of it. The Rock genes in my musical personality are vibrating happily and my Zappaesque aesthetics of "don't care what you think" are fully satisfied! This is brilliant stuff!

Thursday, November 5, 2020

Michał Tomaszczyk & Petter Olofsson - Sketches From The North - premiera nowej płyty

Michał Tomaszczyk - puzon
Petter Olofsson - kontrabas

"Sketches From The North" to najnowsza płyta polsko-szwedzkiego duetu Michał Tomaszczyk & Petter Olofsson, zawierająca kompozycje Michała Tomaszczyka inspirowane naturą północnej Skandynawii, która stała się jego nowym domem. Album ukaże się 10 listopada 2020.

Michał Tomaszczyk to polski muzyk mieszkający w Szwecji - puzonista, kompozytor, aranżer, producent muzyczny i pedagog działający na europejskiej scenie jazzowej, muzyki latynoskiej, awangardy, hip-hopu, popu i world-music. Puzonista Norrbotten Big Band. Założyciel i lider kwartetu Biotone i Konglomerat Big Band, nominowany do nagrody Fryderyk 2011 w kategorii Jazzowy Fonograficzny Debiut Roku za album Biotone "Unspoken Words". Tomaszczyk studiował puzon jazzowy, kompozycję i aranżację na Akademii Muzycznej w Katowicach. Brał udział w nagraniach muzyki do filmów i programów telewizyjnych. Grał na wielu festiwalach w kraju i za granicą jako lider swoich zespołów oraz muzyk sesyjny. 

Otrzymał Złote Płyty za albumy Ten Typ Mes "Ała" i "Albo Inaczej", na których występuje jako puzonista, dyrygent, aranżer, producent muzyczny i kompozytor. Stypendysta programu Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego Młoda Polska. Wielokrotnie nagradzany na konkursach w kraju i za granicą za grę na instrumencie, kompozycje i najlepszy zespół - Biotone.

Wednesday, November 4, 2020

Minim feat. Sainkho - Earth - premiera nowej płyty w KOLD Records

Sainkho Namtchylak - wokal
Kuba Wójcik - gitara, elektronika
Kamil Piotrowicz - fortepian, elektronika
Andrzej Święs - kontrabas
Albert Karch - perkusja

W dniu 06.11.2020 r. będzie miała miejsce oficjalna premiera nowej płyty formacji Minim z gościnnym udziałem znakomitej wokalistki eksperymentalnej Sainkho Namtchylak. Album "Earth" zostanie wydany przez wytwórnię KOLD Records.

"Earth" to album kwintetu Kuby Wójcika z udziałem światowej sławy tuwińskiej artystki Sainkho Namtchylak oraz wybitnych muzyków jazzowych młodego pokolenia - Kamila Piotrowicza, Andrzeja Święsa i Alberta Karcha. Muzyka, będąca następstwem tak oryginalnego połączenia, staje się dźwiękową eksploracją obszarów ludzkiej podświadomości, gdzie indywidualna duchowość jednostki ściera się z kolektywnymi procesami w ich wymiarze społecznym i kulturowym. 

Twórczość kwintetu jest niezwykłym połączeniem awangardowego jazzu z wokalistyką zakorzenioną w folklorze tuwińskim, oryginalnym amalgamatem nowoczesności i syberyjskiej tradycji szamańskiej. Zespół proponuje słuchaczom muzyczną podróż pomiędzy kulturą i naturą, w miejsce, w którym współczesność przeglądając się w swoim dziedzictwie, podejmuje z nim artystyczny dialog. Minim feat. Sainkho - "Earth" jest wyrazem artystycznej refleksji nad współczesnością, wielokulturowością, dynamicznymi zmianami na świecie i ich relacją do tradycji. Jest to również propozycja muzycznego remedium na problemy i niepokoje dzisiejszego świata, szczególnie odczuwalne w okresie globalnej pandemii. 

Dziewięć utworów, składających się na całość albumu, przywołuje na myśl wędrówkę wewnątrz architektury duchowej człowieka. Otwierający płytę "Ritual 1" jest niczym zaproszenie do odbycia podróży w tym tajemniczym, onirycznym, często abstrakcyjnym świecie. Z każdą kolejną kompozycją słuchacz odkrywa kolejne emanacje mitycznego "Drzewa Życia", które rośnie - jakby odwrócone, w głąb nas samych. Muzyczny krajobraz zmienia się coraz bardziej, aż w końcu wychodzimy na powierzchnię... Okazuje się, że jesteśmy z powrotem na Ziemi, gdyż podróż do środka była jednocześnie podróżą na zewnątrz. Odkrywamy tym samym swoją tożsamość - nierozerwalną od tej planety, ponieważ razem złączeni wszyscy jesteśmy Ziemią. 


Sainkho Namtchylak - światowej sławy tuwińska wokalistka mieszkająca w Wiedniu. Artystka, malarka, poetka i szamanka. Mistrzyni śpiewu gardłowego i alikwotowego, dysponująca 7 oktawową skalą głosu. Nagrała ponad 50 płyt płyt z rozmaitymi artystami z całego świata, koncertując w Europie, w Azji, Ameryce Północnej i Południowej, oraz w Australii. Porusza się w różnorodnej stylistyce: od jazzu, poprzez world music, folk, awangardę, na muzyce eksperymentalnej kończąc. 

Kuba Wójcik - gitarzysta i kompozytor. Twórca projektów z pogranicza jazzu i awangardy: Mad Ship, Minim feat. Sainkho, Kuba Wójcik's Threak (feat. Bruun & Davidsen) i wielu innych. Jego debiutancka płyta Minim Experiment - "Dark Matter", uznana została za Debiut Roku 2016 wg Polish Jazz Blog. Współpracował z takimi artystami jak Rolf Kuhn, Sainkho Namtchylak, Nils Davidsen czy Peter Bruun. Uczestnik międzynarodowego programu "You Me - Young Musicians Play Europe”. Koncertował na festiwalach w kraju i poza granicami Polski, m.in. na Festiwalu Singera, Jazz Jantar, Warsaw Summer Jazz Days, Jazzbląg, Novum Jazz Festiwal; a także w Danii, Niemczech, Austrii i Holandii. Absolwent Akademii Muzycznej w Gdańsku na kierunku Jazz i Muzyka Estradowa. Stypendysta w Rhythmic Music Conservatory w Kopenhadze.

Kamil Piotrowicz - pianista i kompozytor. Nominowany do nagrody „Fryderyk 2019” oraz „Fryderyk 2017” za autorskie albumy “Product Placement" oraz „Popular Music” wraz z Kamil Piotrowicz Sextet. Ukończył z wyróżnieniem studia magisterskie w klasie kompozycji prof. Leszka Kułakowskiego na Akademii Muzycznej w Gdańsku oraz w Rhythmic Music Conservatory w Kopenhadze. Laureat wielu festiwali i konkursów jazzowych, m. in. Jazz Nad Odrą (Nagroda Indywidualna za Kompozycje), Krokus Jazz Festiwal (Grand Prix), Blue Note Jazz Competition (Grand Prix), Ogólnopolski Przegląd Zespołów Jazzowych i Bluesowych w Gdyni (Grand Prix). Otrzymał szereg nagród kulturalnych, m in. Zachodniopomorską Nagrodę Kulturalną “Pro Arte”, “Młody Twórca Kultury” Miasta Gdańska czy nominację do “Pomorskiej Nadziei Artystycznej”. 

Andrzej Święs - czołowy kontrabasista średniego pokolenia polskiej sceny jazzowej - absolwent klasy kontrabasu Akademii Muzycznej im. I.J. Paderewskiego w Poznaniu (2005) oraz Instytutu Jazzu i Muzyki Rozrywkowej Akademii Muzycznej im. Karola Szymanowskiego w Katowicach (2008). Na scenie jazzowej zadebiutował w 2004 r., występując z trio Pawła Tomaszewskiego na Międzynarodowym Festiwalu Młodych Zespołów Jazzowych "Jazz Juniors" w Krakowie, gdzie zespół zdobył II nagrodę. Na stałe współpracuje z zespołem Soundcheck oraz kwartetem Grzegorza Nagórskiego. Na swojej drodze artystycznej pracował z takimi artystami jak: Lee Konitz, Janusz Muniak, Jan Ptaszyn Wróblewski, Adam Pierończyk, Piotr Baron, Joachim Mencel, Ewa Bem, Leszek Żądło, Wojciech Groborz, Arek Skolik, Łukasz Żyta, Grzegorz Piotrowski, Tomasz Grzegorski, Marcin Ślusarczyk, Zbigniew Namysłowski. 

Albert Karch - instrumentalista i producent. Współtworzy duet Nenne, jako perkusista udziela się w różnych zespołach. Bardzo lubi podróżować, a najbardziej do Japonii, w której poza współpracą z Ichiko Aobą, gra w akustycznym popowym zespole Leisure Children i jazzowym kwartecie z Yutą Omino. Występował m.in. z Tomaszem Dąbrowskim, Aliną Mleczko, Albertem Begerem, Wojtkiem Jachną czy kwartetem Marka Malinowskiego, zespołem muzyki współczesnej Sort Hul Ensemble. Współtworzy zespół Into Interlude. Występował na festiwalach w Polsce, Rosji, Anglii i Danii, w tym Jazz Jantar, Copenhagen Jazz Festival, JazzArt Festival. Pasjonat literatury i fortepianu, muzyki Bacha, romantycznej pieśni niemieckiej, Vinnie Colaiuty i Nat King Cole'a. Autor muzyki teatralnej do spektakli wystawianych m.in. w Teatrze Mazowieckim w Warszawie.

Monday, November 2, 2020

Svante Söderqvist - Arrival (2020)

Svante Söderqvist

Adam Forkelid - piano, hammond organ
Svante Söderqvist - double bass, cello, vocals
Calle Rasmusson - drums
Adam Bałdych - violin (2,6)
Maria Winter - vocals (8)

Arrival


PROPHONE 221

By Adam Baruch

This is the debut album as a leader by Swedish bassist / cellist / vocalist / composer Svante Söderqvist recorded in a trio setting with pianist Adam Forkelid and drummer Calle Rasmusson. Polish Jazz violinist Adam Bałdych guests on two tracks and vocalist Maria Winter on one. The album presents ten pieces, nine of which are original compositions by Söderqvist and one is an interpretation of a song by Stevie Wander.

The music is all strictly melodic mainstream Jazz, definitely on the lighter side of the spectrum, but the compositions are all solid and coherent and offer an opportunity for the leader to show his chops as a bassist and cellist. His vocalese singing of the melody lines is however a bit simplistic, but overall fits the mood of the proceedings.

Forkelid plays excellent piano lines and confirms his status as formidable pianist known from his other recordings. Rasmusson drives the music forward with precision and respectful distance. The two tracks featuring Baldych are the highlights of the album and both are closer to the Jazz spirit then almost all the other pieces which combine Folklore / Pop / Classical Music influences. Bałdych delivers fiery solos, as expected.

Overall this is a very mellow, pleasant album offering melodic content executed splendidly by the participants, which should satisfy a wide audience of listeners, who are enjoying the more entertaining facet of Jazz. Combined with the excellent sound quality this album is definitely great fun to listen to.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...