Thursday, November 21, 2019

Bipolar Order z koncertem premierowym w klubie Six Seasons !!!


Bipolar Order – koncert premierowy
21 listopada 2019 (czwartek), godz. 20.00
Six Seasons ul. Klimczaka 15 Warszawa


Powidoki tworzą się przy jednoczesnym postrzeganiu dwóch stykających się plam koloru. Kolor plamy, na której koncentrujemy spojrzenie pod wpływem sąsiadującej barwy, zmienia się. Plama neutralna na polu zielonym wydaje się czerwona, na fioletowym - żółta, na pomarańczowym - niebieska. Zjawisko to jest reakcją zmysłu wzroku na podrażnienia oka barwnym doznaniem. Jak zatem nazwać to zjawisko w przypadku muzyki? Kiedy na jednej scenie zderza się energia dwóch równorzędnych liderów – świeżo upieczonego ojca szukającego możliwości do złapania choćby jednej małej chwili snu, zainspirowanego młodą sceną nowojorskiego jazzu, oraz druga, kontrastująca z nią - twardo stąpającego po ziemi Kaszuba zainspirowanego brzmieniami folklorystycznymi, a całość dopełnia zawodowa sekcja, tworzy się zupełnie nowe, niecodzienne i nieoczywiste doznanie.

Jak mówią sami artyści:

"Nie jest to część wspólna, tylko nowy twór. W trakcie występu pojawia się nowa przestrzeń. Dojrzewamy do tego, żeby ją poznać, uczymy się jej i staramy się ją ujarzmić".

Bipolar Order to zespół powstały w 2018 roku z inicjatywy saksofonisty Mateusza Chorążewicza oraz gitarzysty Jakuba Żołubaka. Towarzyszą im basista Łukasz Ostrowski-Kunert oraz grający na perkusji Maciej Wojcieszuk. Ich debiutancki album "Duality" wydany nakładem wydawnictwa Allegro Records swoją premierę miał 18 października 2019. Premiera koncertowa odbędzie się 21 listopada w warszawskim klubie Six Seasons. Koncertowi towarzyszyć będzie specjalnie przygotowany na tę okazję pokaz światła wprowadzający klimat, który w połączeniu z muzyką na długo pozostaje w pamięci. "To wydarzenie to wspaniała propozycja nie tylko dla fanów jazzowych brzmień ale dla wszystkich, którzy czwartkowy wieczór chcą spędzić w wyjątkowy i niecodzienny sposób" – rekomendują organizatorzy.

Tuesday, November 19, 2019

Radek Wośko Atlantic Quartet - listopadowa trasa promująca płytę "Surge"


Stian Swensson - gitara
Søren Gemmer - fortepian
Mariusz Praśniewski - kontrabas
Radek Wośko - perkusja

Radek Wośko Atlantic Quartet to projekt flagowy, założony przez polskiego perkusistę jazzowego i kompozytora z Kopenhagi Radka Wośko, który ma za sobą już prawie 10 albumów z własną muzyką, i który wystąpił w uznanym przez krytyków międzynarodowym projekcie z udziałem legendy polskiego jazzu, trębacza Tomasza Stańki. Zespół łączy muzyków z Danii, Polski i Norwegii, prezentując nowoczesny jazz na najwyższym poziomie. Muzyka czerpie zarówno z głębokich słowiańskich korzeni, kultury nordyckiej, jak i współczesnej muzyki klasycznej.

Członkowie grupy są solidnie zakorzenieni w nowoczesnym jazzie, ale tworzą równolegle w innych dziedzinach sztuki; Stian Swensson jako kompozytor muzyki kameralnej, a Søren Gemmer z akustyczno-elektroniczną improwizacją i czytaniem poezji z duńskim aktorem Thure Lindhardtem. Nowa płyta jest kontynuacją myśli kompozytora i lidera, który łączy inspiracje zarówno przestrzenią, intensywną, bezpośrednią ekspresją, jak i współczesną muzyką kameralną, starając się, by każdy utwór niósł ze sobą silny element melodyczny i głębię emocjonalną.

Monday, November 18, 2019

Marek Jakubowski Quartet – Colors (2019)

Marek Jakubowski Quartet

Marek Konarski - saxophone
Jacek Szwaj - piano
Damian Kostka - bass
Marek Jakubowski - drums

Colors

ALLEGRO 037



By Adam Baruch

This is the third album as a leader by Polish Jazz drummer/composer Marek Jakubowski. The first two albums, recorded in a classic piano trio format, were recorded in 2013 (i.e. six years ago) and this debut album in a quartet setting was recorded in 2017 (i.e. two years ago), which means that Jakubowski is certainly taking his time to create new music for his releases, not like many other musicians who somehow feel obligated to release albums in an almost obsessive paste. The quartet includes saxophonist Marek Konarski, pianist Jacek Szwaj and bassist Damian Kostka, all members of the young and upcoming generation of the Polish Jazz scene. The album presents ten original compositions, all by Jakubowski.

The music is all well within the modern mainstream Post-bop mold, but the compositions are all very well weaved and complex enough to serve as excellent vehicles for the quartet members to show their chops. The ballads display the characteristic Polish melancholy, which of course is expected. As usual with Jakubowski's albums, the focus is certainly on the compositions rather than on the performances, which of course does not mean that those are inferior in any way. In many ways Jakubowski is almost a class of his own as far as Jazz compositions on the Polish scene are concerned, and deserved a much wider recognition than he enjoys today.

Both Konarski and Szwaj offer excellent soloing, showing deep empathy with the compositions and Kostka stands shoulder to shoulder with the leader to keep the music well on track rhythmically, also soloing superbly on the way. This is European mainstream Jazz at its finest hour and a delightful listening experience to all fans of this idiom.

It is good to see (hear) Jakubowski back on the track, hoping he will not keep us waiting so long next time, as he is certainly is one of the most talented Polish Jazz composers with a deep love and respect to all that is characteristically Polish in music, going back to Frederic Chopin's legacy. A true beauty warmly recommended!

Sunday, November 17, 2019

Dan Phillips Trio – Sound Energy In Space (2019)

Dan Phillips Trio

Dan Phillips - guitar
Krzysztof Pabian - double bass
Timothy Daisy - drums

Sound Energy In Space

LIZARD BREATH 755491136904




By Adam Baruch

This is the sixth album by American guitarist/composer Dan Phillips and his trio with Polish (resident in US) bassist Krzysztof Pabian and American drummer Timothy Daisy. It presents ten original compositions, nine by Phillips and one co-composed by Phillips and Pabian.

The music is consistent with earlier recordings by the trio, presenting modern Jazz with some Fusion undertones and a lot of open space, which allows the musicians to express themselves extensively. Daisy's presence opened a lot of new possibilities for the trio's overall musical scope, as he is equally competent playing almost straightforward/swinging rhythms and free improvisation with the same ease and elegance.

Fabian, as always, is the backbone of this music and his steady and beautifully rounded pulsations keep the music together. Phillips' clean guitar tone and excellent technique create a barrage of notes which are all perfectly audible. Although not stated on the album's artwork, some of the tracks feature electronically generated "white noise", which most probably refers to the album's title and which I could easily live without.

Overall this is a nice album, which guitar and Free Jazz fans should be able to enjoy in the same way as all earlier recordings by this trio. However in the great scheme of things it seems like the trio is somewhat stuck in the same space-time coordinates and even the change of the drummer didn't manage to create enough momentum to make it move forward in any direction. Of course this does not negate some fine playing present herein.


Friday, November 15, 2019

Koncerty Minim feat. Sainkho


Sainkho Namtchylak - śpiew
Kuba Wójcik - gitara
Grzegorz Tarwid - fortepian
Andrzej Święs - kontrabas
Albert Karch - perkusja


16.11 - Novum Jazz Festival, Łomża
29.11 - Klub Żak, Gdańsk
30.11 - SPATiF, Warszawa

Spotkanie dwóch muzycznych światów; wyjątkowy projekt muzyków jazzowych młodego pokolenia i światowej sławy tuwiańskiej artystki – Sainkho Namtchylak. Muzyka grana przez kwintet jest niezwykłym połączeniem awangardowego jazzu z muzyką tradycyjną, nowoczesności z folklorem. Zespół proponuje słuchaczom muzyczną podróż pomiędzy kulturą i naturą w miejsce w którym współczesność przegląda się w swoim dziedzictwie. Artystyczna refleksja nad współczesnością, wielokulturowością, dynamicznymi zmianami na świecie i ich relacją do tradycji.

Sainkho Namtchylak - światowej sławy tuwińska wokalistka mieszkająca w Wiedniu. Artystka, poetka i szamanka. Mistrzyni śpiewu gardłowego i alikwotowego, dysponująca 7 oktawową skalą głosu. Nagrała kilkadziesiąt płyt z rozmaitymi artystami. Porusza się w różnorodnej stylistyce: od jazzu, poprzez world music, folk, awangardę, na muzyce eksperymentalnej kończąc.

Minim - międzynarodowy projekt eksplorujący rejony jazzu, muzyki improwizowanej i awangardy. W duchu minimalistyczny, oparty na oryginalnych kompozycjach gitarzysty i lidera - Kuby Wójcika. Współtworzą go uznani muzycy młodego pokolenia: pianista i kompozytor Grzegorz Tarwid, perkusista i producent Albert Karch, a także świetny kontrabasista Andrzej Święs.

Tuesday, November 12, 2019

Singiel promujący album "Jazz Septet & String Orchestra" Szymona Sutora


Szymon Sutor - kompozytor/dyrygent
Adam Pierończyk - saksofon tenorowy & sopranowy
Maciej Grzywacz - gitara
Cezary Paciorek - akordeon
Gaba Janusz - głos
Dominik Kisiel - fortepian
Michał Bąk - kontrabas
Patryk Dobosz- perkusja


Prezentujemy singiel "First Look", promujący debiutancki album ,"Jazz Septet & String Orchestra" kompozytora, aranżera i dyrygenta Szymona Sutora. Będzie to precyzyjnie zaplanowana forma muzyczna łącząca jazz z klasycznym brzmieniem orkiestry smyczkowej, ujęta w siedmiu oryginalnych kompozycjach młodego artysty. Gościem specjalnym na płycie jest czołowy polski muzyk, saksofonista Adam Pierończyk, dwukrotny laureat nagrody polskiego przemysłu fonograficznego ,"Fryderyka", a przez magazyn Jazz Forum 15-ty raz z rzędu wybrany najlepszym saksofonistą sopranowym. Album od 12 listopada będzie do nabycia w salonach Empik, a także zostanie udostępniony na platformach muzycznych.


Szymon Sutor - kompozytor, aranżer, dyrygent oraz pianista. Laureat IX oraz X Międzynarodowego Konkursu Kompozytorskiego im. Krzysztofa Komedy. Zdobywca tytułu „Osobowość roku 2015” w kategorii „Kultura” w plebiscycie Dziennika Bałtyckiego, Stypendium Marszałka Województwa Pomorskiego dla Twórców Kultury 2018 oraz Stypendium Kulturalnego Prezydenta Miasta Gdańska. Na swoim koncie posiada wiele kompozycji zarówno na aparat kameralny, jak i symfoniczny, w tym czteroczęściową mszę „Missa de Beata Maria Virgine” na orkiestrę symfoniczną, chór mieszany, trio jazzowe oraz solistów.

Współautor kompozycji „The Lost Seasons” inspirowanej dziełem „The Four Seasons” A. Vivaldiego wykonanej premierowo podczas szczytu klimatycznego ONZ 2018 w Katowicach. Kierownik muzyczny oraz dyrygent koncertu symfonicznego „Świat Mistrza Beksińskiego”, którego premiera miała miejsce w Filharmonii Narodowej w Warszawie. Zaangażowany w liczne projekty muzyczne, współpracuje z wybitnymi artystami muzyki poważnej, jazzowej oraz rozrywkowej. Założyciel, aranżer oraz dyrygent orkiestry rozrywkowej Szymon Sutor Orchestra.

Zaliczony do grona najlepszych dyplomantów rocznika 2016/2017 Akademii Muzycznej im. S. Moniuszki w Gdańsku. Jego kompozycja na septet jazzowy oraz orkiestrę smyczkową została wykonana przez orkiestrę Polskiej Filharmonii Bałtyckiej pod dyrekcją Maestro George Tchitchinadze podczas koncertu „Pomorskie Talenty”. Od roku akademickiego 2016/17 Szymon Sutor jest pracownikiem dydaktycznym Akademii Muzycznej im. St. Moniuszki w Gdańsku w katedrze “Jazzu i Muzyki Estradowej”. Kompozytora charakteryzuje swobodne łączenie aparatu symfonicznego z muzyką rozrywkową oraz improwizacją jazzową, a wszechstronność stylistyczna przekłada się na wielobarwność oraz oryginalność jego muzyki.

Sunday, November 10, 2019

Marcin Wasilewski Trio i Torn/Berne/Smith na Bielskiej Jesieni Jazzowej !!!


Jazzowa Jesień w Bielsku-Białej od zeszłego roku nosi imię Tomasza Stańko. Artysta był współtwórcą – wspólnie z Bielskim Centrum Kultury – i dyrektorem artystycznym festiwalu. Wybitny trębacz i kompozytor pozostaje duchem Jazzowej Jesieni. Tomasz Stańko kochał bielską publiczność tak, jak ona kocha jazz. Coroczne listopadowe spotkania i premierowe projekty pozostawiły wiele wspomnień. Mimo, że Tomasza nie ma już z nami, podążamy jego artystyczną drogą w przyszłość, pełną niesamowitej muzyki.

16.11.2019
Marcin Wasilewski Trio/AUKSO/Avishai Cohen
Tomasz Stańko – Muzyka Ilustracyjna i Filmowa

Marcin Wasilewski - fortepian
Sławomir Kurkiewicz - kontrabas
Michał Miśkiewicz - perkusja
Orkiestra Kameralna AUKSO
Soliści

Tomasz Stańko był mistrzem atmosfery. Napisana przez niego muzyka do takich filmów, jak „Reich”, „Pożegnanie z Marią”, „Egzekutor", Mała Matura”, licznych spektakli teatralnych, m.in. „Przejście” Leszka Mądzika, muzyka wykorzystana w serialu „Homeland” – przepięknie wypełniała obraz, ilustrowała emocje. Tomasz Stańko lubił swoją muzykę ilustracyjną, lubił też jej brzmienie ze smyczkami. Ten premierowy koncert będzie wyjątkową i bardzo liryczną dokumentacją tej części twórczości trębacza.


16.11.2019
David Torn/Tim Berne/Ches Smith

David Torn - gitara, instrumenty elektroniczne
Tim Berne - saksofon
Ches Smith - perkusja

Premiera najnowszego albumu Davida Torna, nowojorskiego kompozytora, multiinstrumentalisty, producenta, gitarzysty. Jako kompozytor był laureatem wielu nagród za swoją pracę, w tym nagrań filmowych, kompozycji i produkcji nagrań. Oprócz autorskich projektów, ma na swoim koncie wiele kolaboracji, z takimi muzykami, jak Jan Garbarek, Don Cherry, David Bowie, Jeff Beck, czy Tori Amos. Torn określa sam siebie mianem „gitarzysty – teksturalisty”, co odnosi się do jego unikatowego muzycznego języka, który łączy różne style – tekstury, jest nieoczywisty i zaskakujący. Po doskonale przyjętym solowym albumie „Only Sky” (ECM, 2015) „Sun of Goldfinger” to kolejna ostatnio wydana płyta dla wydawnictwa ECM, nagrana w Trio z saksofonistą Timem Berne’em i perkusistą Chesem Smithem. Cytując recenzję jednego z ich londyńskich koncertów: „To niebezpieczna muzyka – czasami gniewna, czasem rozkoszna i oświecająca, jak grzmoty burzy”.

Friday, November 8, 2019

Janusz Szuber – W Centrum Źrenicy (2019)

Janusz Szuber

Janusz Szuber - recitation
Julia Kotarba - cello
Łukasz Sabat - vocals, duduk, alto saxophone
Wojciech Inglot - piano, keys

W Centrum Źrenicy

PRIVATE EDITION


By Adam Baruch

This is an absolutely delightful album presenting the poetry by Polish poet Janusz Szuber, accompanied by three musicians: cellist Julia Kotarba, vocalist/multi-instrumentalist Łukasz Sabat and keyboardist/saxophonist Wojciech Inglot – the last two known together as the Insza duo. Szuber selected eighteen poems form his wide-ranging poetic legacy, which he recites, and the three musicians composed the music, which they perform accompanying his recitation.

Although the music encompasses a wide stylistic range, I warmly embrace this album as part of the Polish Jazz & Poetry realm, as it has a distinctive Jazzy feel about it, if not stylistically surely conceptually. This amalgamation of words and music turns out to be especially effective primarily due to the fact that the music was carefully constructed to fit to the intrinsic rhythm of the poems and their natural "musicality", as well as the careful balance between the recitation, which is distinctly forefront, and the music which respectfully stays in the background, although being perfectly well audible. Of course, as usual with Jazz & Poetry projects, the final result is way more than just the sum of its ingredients.

The poetry of Szuber is a multilayered and highly emotional affair. His usage of vocabulary, mostly based on everyday, seemingly simple language, conceals deeply philosophical, often harsh reflections about life's truths, and yet always points towards the light at the end of the tunnel. The fact that he spent most of his lifetime in a wheelchair did not manage to let him become dominated by bitterness, which is of course commendable. Sadly the language layer of this project is limited to Polish speaking public, although personally I love Jazz & Poetry recordings which include languages completely unfamiliar to me – the power of this idiom often transcend language barriers. I can only hope that this little gem of an album gets to as many listeners as possible, as it truly deserves an audience. Most warmly recommended!

Thursday, November 7, 2019

Jesienna edycja Spontaneous Live Series


Seria koncertowa, realizowana przez poznański Klub Dragon i Trybunę Muzyki Spontanicznej, wkracza w decydującą fazę. W jej części jesiennej bywalcy Dragona mieli okazję zobaczyć już koncerty Spinifex, Tatvamasi, Jorge Torrecillas Ensemble, a także kilka dni temu francuskiego perkusisty Petera Orinsa, który zagrał set solowy oraz duet z poznańskim saksofonistą i klarnecistą Michałem Giżyckim. Do końca serii pozostały jeszcze cztery wydarzenia, w tym jedno, które nie było anonsowane w momencie startu tej edycji.

12 listopada w Poznaniu zagra polsko-duńskie trio Witold Oleszak (fortepian), Tomo Jacobson (kontrabas) i Peter Ole Jørgensen (perkusja). Poznań będzie jednym z przystanków na krótkiej trasie koncertowej formacji, która rozpocznie się występem w Alchemii, w ramach 14. Krakowskiej Jesieni Jazzowej. Koncert tria w Poznaniu poprzedzi set solowy Jacobsona, który ma w dorobku niebywałą, dwunastoczęściową serię solowych nagrań, rejestrowaną w roku 2017 miesiąc po miesiącu i w takim cyklu wydawaną własnym sumptem, każda w nakładzie 25 sztuk. 

Nim trio Oleszak/Jacobson/Jørgensen zagra w Krakowie, potem w Bielsku Białej i wreszcie w Poznaniu, już 2 listopada w Kopenhadze wystąpi jako kwartet, albowiem z dwoma Polakami i Duńczykiem zagra saksofonistka Laura Taxvaerd. W jak doskonałej formie artystycznej są od dłuższego dwaj Polacy, przekonać się można słuchając nagrań zamieszczonych poniżej. 


Trzy dni po koncercie w/w tria, w piątek 15 listopada w Dragonie zagra Bomb. To w pełni już skandynawskie (nawet szwedzkie) trio, to Ola Paulson na saksofonie, Anders Lindsjö na gitarze basowej oraz Anders Uddeskog na perkusji. Ten pierwszy, to m.in. właściciel bardzo ciekawego labelu Konvoj Records. Muzycy Bomb tak udanie potrafią pisać o sobie, iż nie pozostaje nam nic innego, jak ich zacytować:

„Bomb to laboratorium - poligon doświadczalny dla dźwięków i postaw muzycznych, przestrzeń interakcji między różnymi perspektywami i doświadczeniami. Celem (jeśli istnieje) jest znalezienie nieoczekiwanych, być może niesprawdzonych do tej pory, sposobów i nowych podejść w kontekście muzyki improwizowanej (... bla, bla, bla). Jest to jednak przede wszystkim niekończący się eksperyment - dokładny wynik jest stałym przypuszczeniem”.

W subiektywnej opinii organizatorów, Bomb może być prawdziwym czarnym koniem jesiennej części Spontaneous Live Series. By posmakować, czego spodziewać się można po Szwedach, warto kliknąć w poniższy link.


Po kolejnych dwunastu dniach, w środę 27 listopada zagra w Dragonie nowa formacja z udziałem Matsa Gustafssona, The End. Znów w pełni skandynawska załoga, która zdaje się gwarantować dużo emocji i konstruktywnego noise’ free jazzu - Kjetil Møster (The Core) na saksofonie barytonowym, tenorowym i elektronice, gitarzysta barytonowy Anders Hana (MoHa!, Ultralyd, Noxagt), perkusista Børge Fjordheim (Cloroform) oraz wokalistka Sofia Jernberg. Sam Gustafsson zagra na saksofonie barytonowym i elektronice. 

Ich bezkompromisowy debiut wydany przez RareNoise "Svårmod Och Vemod Ęr Värdesinnen" (tytuł, którego przybliżone tłumaczenie ze szwedzkiego na angielski, można by określić jako „mroczną melancholię i smutek to zmysły, które należy docenić”), jest potężną dawką energii o sile młota kowalskiego.


Tegoroczny cykl Spontaneous Live Series zakończy koncert przedstawicieli młodej, polskiej sceny improwizowanej – gitarzysty Pawła Doskocza i perkusisty Wojtka Kurka. Muzycy dobrze już znani dragonowej publiczności, w tej stosunkowo nowej konfiguracji personalnej, są zdolni poważnie zaskoczyć. Na ich koncert zapraszamy w sobotę 4 grudnia.

Monday, November 4, 2019

Brad Mehldau i Tigran Hamasyan na Bielskiej Jesieni Jazzowej !!!


Jazzowa Jesień w Bielsku-Białej od zeszłego roku nosi imię Tomasza Stańko. Artysta był współtwórcą – wspólnie z Bielskim Centrum Kultury – i dyrektorem artystycznym festiwalu. Wybitny trębacz i kompozytor pozostaje duchem Jazzowej Jesieni. Tomasz Stańko kochał bielską publiczność tak, jak ona kocha jazz. Coroczne listopadowe spotkania i premierowe projekty pozostawiły wiele wspomnień. Mimo, że Tomasza nie ma już z nami, podążamy jego artystyczną drogą w przyszłość, pełną niesamowitej muzyki.

14.11.2019
Brad Mehldau

Brad Mehldau - fortepian

Jeden z najbardziej lirycznych i intymnych głosów współczesnego fortepianu jazzowego, Brad Mehldau, wytyczył unikalną ścieżkę, która uosabia istotę eksploracji jazzu, klasycznego romantyzmu i popowego uroku. Zarówno jego autorskie projekty, jak i kolaboracje, z takimi sławami, jak Pat Metheny, czy Renee Fleming, mają ogromne uznanie krytyków. Z jego samozwańczym uczuciem do muzyki popularnej i klasycznego wykształcenia "Mehldau jest najbardziej wpływowym pianistą jazzowym ostatnich 20 lat" (The New York Times). Jego recitale solo to wyjątkowe, metafizyczne wręcz wydarzenia.


15.11.2019
Tigran Hamasyan feat. Mathias Eick & Camerata Silesia 

Tigran Hamasyan - fortepian
Mathias Eick - trąbka
Chór Camerata Silesia

Urodzony w Armenii w 1987 roku, Tigran Hamasyan jest jednym z najciekawszych pianistów młodego pokolenia. Jego kariera zaczęła się bardzo wcześnie. Naukę gry na fortepianie rozpoczął w 3. roku życia, a w wieku 16 lat wygrał Montreux Jazz Festival. Nagrał już osiem autorskich albumów, w tym trzy ostatnie dla tak prestiżowych wytwórni jak Nonesuch Records czy ECM. Hamasyan gra przede wszystkim własne kompozycje, a inspiracje czerpie z wielu źródeł, wśród których dominuje ormiański folk lecz także rock, beatbox, poezja. Jego najbardziej jazzowe utworach słychać ornamenty wywodzące się ze skal tradycji blisko i środkowowschodnich. W Bielsku-Białej usłyszymy Tigrana Hamsyana aż w trzech odsłonach: w repertuarze solowym, w duecie z norweskim trębaczem Mathiasem Eickiem, oraz w repertuarze z albumu "Luys i Luso" (ECM, 2015), który wykona z towarzyszeniem Chóru Camerata Silesia.

Sunday, November 3, 2019

Radek Wośko Atlantic Quartet w Piwnicy Kany


Zapraszamy do wsparcia projektu perkusisty Radka Wośko i jego Atlantic Quartet na platformie finansowania społecznościowego Wspieram.to. Celem kampanii jest zebranie pieniędzy na zorganizowanie koncertu w Piwnicy Kany w Szczecinie. Jeśli uda się zebrać więcej, pieniądze przeznaczone zostaną na zrobienie klipu do jednego z utworów formacji.

Radek Wośko Atlantic Quartet to projekt flagowy, założony przez polskiego perkusistę jazzowego i kompozytora z Kopenhagi Radka Wośko, który ma za sobą już prawie 10 albumów z własną muzyką, i który wystąpił w uznanym przez krytyków międzynarodowym projekcie z udziałem legendy polskiego jazzu, trębacza Tomasza Stańki. Zespół łączy muzyków z Danii, Polski i Norwegii, prezentując nowoczesny jazz na najwyższym poziomie. Muzyka czerpie zarówno z głębokich słowiańskich korzeni, kultury nordyckiej, jak i współczesnej muzyki klasycznej.

Członkowie grupy są solidnie zakorzenieni w nowoczesnym jazzie, ale tworzą równolegle w innych dziedzinach sztuki; Stian Swensson jako kompozytor muzyki kameralnej, a Søren Gemmer z akustyczno-elektroniczną improwizacją i czytaniem poezji z duńskim aktorem Thure Lindhardtem. Nowa płyta jest kontynuacją myśli kompozytora i lidera, który łączy inspiracje zarówno przestrzenią, intensywną, bezpośrednią ekspresją, jak i współczesną muzyką kameralną, starając się, by każdy utwór niósł ze sobą silny element melodyczny i głębię emocjonalną.

Saturday, November 2, 2019

ZK Collaboration – Double Universe (2018)

ZK Collaboration

Maciej Kądziela - tenor saxophone
Mateusz Gawęda - piano
Damian Kostka - double bass
Adam Zagórski - drums

Double Universe

FPJ 2018



By Adam Baruch

This is the debut album by Polish Jazz quartet called ZK Collaboration, co-led by drummer Adam Zagórski and saxophonist Maciej Kądziela, which also includes pianist Mateusz Gawęda and bassist Damian Kostka. The album presents ten original compositions, five of which were composed by Zagórski (three of them are combined into a triptych), four were composed by Kądziela and one was composed by Gawęda.

The music is modern melody based Jazz and offers excellent compositions and first class performances by the quartet members. A modest use of electronic effects is employed to spice the acoustic sound of the quartet, but does not dramatically alter the overall mainstream Jazz orientation of the music as a whole. But the music does offer a unique and characteristic sound, with the busy drums and the strong bass pulsations being often up front rather than behind the soloists, which creates a somewhat heavy and eerie effect.

This music is quite different from the "usual" young Polish Jazz efforts, since it completely lacks any of the typical Polish melancholy and romanticism, which most Polish Jazz musicians employ almost involuntarily. Here the music tends more towards harsh, almost industrial motifs, which are often challenging and provocative. This creates an element of tension and unrest, which of course keeps the listener on edge as long as the music is playing.

All four members of the quartet are well seasoned musicians, which of course is evident throughout the entire album. Gawęda tends to focus the listener's attention on himself, whenever given a chance, as his brilliant piano parts are indeed extraordinary and neck-breaking even when he is not soloing. He is balanced by the well structured and full bodied saxophone parts by Kądziela. Zagórski makes sure that the listener is aware of the fact that the drummer is the boss here, but all in all he drives the music safely and securely towards its goal, shoulder to shoulder with Kostka, who makes sure nobody misses a beat.

Overall this is an excellent debut effort, which offers highly original music and sound, different from most of what the Polish Jazz scene has to offer, excellent musicianship and first class compositions. Definitely worth being discovered and highly recommended!

Friday, November 1, 2019

Jacques Kuba Seguin – Migrations (2019)

Jacques Kuba Seguin

Jacques Kuba Seguin - trumpet
Jean-Michel Pilc - piano
Yannick Rieu - tenor saxophone
Olivier Salazar - vibraphone
Adrian Vedady - bass
Kevin Warren - drums

Migrations



ODD SOUND 17

By Adam Baruch

This is the fifth album by Canadian (of Polish origin) trumpeter/composer Jacques Kuba Seguin recorded in a sextet setting with saxophonist Yannick Rieu, vibraphonist Olivier Salazar, pianist Jean-Michel Pilc, bassist Adrian Vedady and drummer Kevin Warren. The album presents seven pieces, six of which are original compositions by Seguin.

The music is all straightforward melodic mainstream Jazz, which flows smoothly without taking any risks. The tunes are all solid and the melodic themes coherent enough to create a pleasant listening experience. The choice of the vibraphone adds a nice touch to the overall sound of the sextet.

The performances by the sextet members are all professional, as expected. The arrangements follow a standard fashion of individual one at a time soloing by the sextet members, although of course a sextet setting allows for a much more complex interplay between the four soloists than this album manages to offer. The album follows a pattern of contemporary American Jazz, which produces innumerable albums year after year all sounding almost identical, which makes one wonder at to their purpose in the general scheme of things?

Overall this is a typically pleasant and easy on the ear mainstream Jazz, well played and offering some nice melodic contents, which does not demand much from the listener and should make lovers of such musical approach quite happy.

Wednesday, October 30, 2019

Cukier - Third Source (2019)

Cukier

Piotr Mełech - clarinets
Łukasz Kacperczyk - modular synth
Michał Kasperek - drums

Third Source

ANTENNA NON GRATA CD 05/2019


By Piotr Wojdat

Ile jest cukru w Cukrze? Ano niewiele, być może zaledwie szczypta. Trio, które tworzą klarnecista Piotr Mełech, perkusista Michał Kasperek i Łukasz Kacperczyk obsługujący syntezator modularny, wbrew nazwie, nie raczy nas muzycznymi drażami i landrynkami, które tuczą i na których wychowały się całe pokolenia. Po wysłuchaniu "Third Source" nie poczujemy się nawet jak po zjedzeniu tortu przekładanego bitą śmietaną i owocami, czy bardzo czekoladowego brownie. Na dłuższą metę to dobrze. Cukier zaburza gospodarkę hormonalną organizmu, ogołaca organizm ze składników mineralnych i uzależnia jak narkotyk. Słodkie życie bez cukru? Tak, to możliwe!

Aby się o tym przekonać na własne uszy i aby odczuły to też nasze kubki smakowe, najlepiej sięgnąć po... najnowszy album zespołu Cukier. Muzyka zarejestrowana przez trio działa na słuchacza z dużą intensywnością, pobudza organizm i zaciekawia niecodziennymi dźwiękami. Za zawartość płyty odpowiedzialni są artyści, których znamy z wielu różnych projektów. Piotra Mełecha kojarzymy m.in. z projektu Melech Plays Gebirtig, Warsaw Improvisers Orchestra, Rafał Gorzycki The Tuners czy Kwartetu Mełech/Majewski/Królikowski/Buhl. Michał Kasperek to również czołowa postać Warsaw Improvisers Orchestra i Infant Joy Quintet. Łukasz Kacperczyk współtworzy z kolei Modular String Trio czy Paper Cuts. Jako Cukier współpracują już ze sobą od dłuższego czasu i mają na koncie kasetę "821" wydaną w wytwórni Pawlacz Perski. Teraz mamy okazję posłuchać albumu "Third Source", który ukazał się za sprawą wydawnictwa Antenna Non Grata.

Formacja w umiejętny sposób balansuje na granicy muzyki improwizowanej, elektroakustycznej i eksperymentalnej. W moim przekonaniu szczególną rolę w tej układance odgrywa Łukasz Kacperczyk. Brzmienie syntezatora modularnego, choć nie zawsze wysuwające się na pierwszy plan, wprowadza do improwizacji opartych na klarnecie i perkusji dodatkową przestrzeń oraz poszerza paletę barw i dźwięków. Dzięki temu Cukier zdecydowanie wyróżnia się na tle innych składów grających muzykę improwizowaną - czasami skręca w rejony zarezerwowane dla wykonawców ambientu, a innym razem, jak np. w finałowym "On And On", poraża energią i hałasem. 

"Third Source" wymyka się łatwym klasyfikacjom i prędzej zainteresuje tych, którzy szukają nowych muzycznych doznań niż zwolenników konkretnych stylistyk. A jazzu jest tutaj tyle, ile cukru w Cukrze - może zawierać śladowe ilości.

Tuesday, October 29, 2019

The Sound Pack – On Air (2019)

The Sound Pack

Joanna Świniarska - vocal
Katarzyna Mirowska - vocal
Małgorzata Biniek - vocal
Marcin Wawrzynowicz - vocal
and group

On Air

SJ 045


By Adam Baruch

This is the debut album by the Polish Jazz vocal quartet The Sound Pack, led by Marcin Wawrzynowicz, which also includes three female singers: Joanna Świniarska, Katarzyna Mirowska and Małgorzata Biniek. They are accompanied by a splendid instrumental septet, which comprises of trumpeter Dominik Mietła, saxophonist Marcin Kaletka, trombonist Łukasz Rakalski (who was in charge of the excellent instrumental arrangements), guitarist Gabriel Niedziela, pianist Bogusław Kaczmar, bassist Michał Kapczuk and drummer Przemysław Jarosz (who was also in charge of the album's mix). The vocal arrangements were supplied by veteran Polish Jazz musician/arranger Aleksander Mazur (more about him later). The album presents ten Jazz standards, nine of which are evergreens known to every Jazz fan around the world and one originates in Poland. The album was recorded at the excellent Monochrom Studio and engineered by Ignacy Gruszecki offering the usual splendid sound quality.

To anybody familiar with Polish Jazz this album immediately brings on the obvious association with the legendary and phenomenal Polish Jazz vocal quartet NOVI, which clearly also sets an incredibly tough and perhaps even unfair standard of comparison. After just a few seconds into the music the association becomes a reality, which is not entirely surprising considering the fact that Mazur worked with NOVI on one of their later albums and was involved with arranging for vocal groups for years. Therefore rather than comparing this album with those made by NOVI, I'd like to say that it is good to see (well, hear) finally someone who dares to stand up to the challenges and continue the Polish Jazz vocal quartet legacy.

The album offers excellent vocal arrangements and up to date instrumental approach, which allows for soloing by the individual players. All the performances, vocal and instrumental as one, are first rate and represent the fabulous level of the young Polish Jazz generation. The bluesy guitar parts by Niedziela and lyrical piano parts by Kaczmar are my personal favorites, but again everybody performs splendidly. The vocal parts deliver both lyrics and vocalese with the same level of harmonic perfection.

Some critical notes, however, are also in order: the choice of material is a tad too obvious/trifling, which can be forgiven considering this is a debut outing, and hopefully will be improved on future recordings. Although the singing of lyrics in English is not particularly ostracizing here, the sole song in Polish is an example of how things could be done better? Overall this is a splendid debut offering, which is a true pleasure to listen to from start to finish and a delightful experience for Jazz vocal group connoisseurs. Looking forward for the next album already, well done Ladies and Gents!

Saturday, October 26, 2019

The Beat Freaks - Stay Calm (2019)

The Beat Freaks

Michał Starkiewicz - guitar
Tomasz Licak - tenor saxophone
Paweł Grzesiuk - double bass
Radek Wośko - drums

Stay Calm

PRIVATE EDITION 2019



By Krzysztof Komorek

Kwartet The Beat Freaks powraca po dwóch latach od poprzedniej płyty z nowymi nagraniami. Ich debiutancki album odwoływał się do wyimaginowanej postaci Leona Kokakiewicza, wizjonera czasów industrializacji i rozwoju techniki. Ów kontekst pojawił się ponownie przy tegorocznym wydawnictwie, które w sferze inspiracji, jak zapowiada to sam zespół, sięga ku subkulturze steampunk. Rytm maszyn stał się dla zespołu przyczynkiem do tworzenia na jego bazie improwizacji, ale i utworów melodyjnych. 

Podczas sesji nagraniowej muzycy zarejestrowali trzynaście autorskich kompozycji, które złożyły się na opisywaną tu płytę "Stay Calm". Niewiele odbiegającą one stylistycznie od poprzedniej propozycji zespołu - nadal oferującą świeżą, atrakcyjną muzykę. Podobnie jak "Leon", definitywnie wartą polecenia i uważnego wysłuchania. A cóż kryje się w sześćdziesięcio-siedmio minutowym owocu fascynacji maszyną różnicową? 

The Beat Freaks, jak już wspomniałem, w zasadzie nadal grają to samo. I nadal trudno jest przyporządkować im jakąkolwiek etykietkę. Ponownie dużo dzieje się na tej płycie, a słuchacz zaskakiwany jest częstymi zmianami i przeskokami. Na ogół jest dość abstrakcyjnie, co jednak nie wyklucza melodyjności poszczególnych utworów. I chodź kwartet sugeruje nam tytułem zachowanie spokoju, to z drugiej strony nieustannie prowokuje do emocjonalnych reakcji. 

"First Step On A Lonely Planet", który rozpoczyna album, sugeruje nieco bardziej eksperymentalne podejście zespołu do muzycznej materii całości. Sprzyjają temu wrażeniu wplecione w utwór urywki radiowych rozmów i nastrój bliski podejściu improwizowanemu. Ale już końcówka tego nagrania przenosi odbiorcę w nieco inne rejony, a kolejny utwór, "Worth At Heights", czaruje swingującymi klimatami i delikatną melodią. Kiedy powoli oswajamy się z jazzowym entourage’m, "Neutral Bullshit" niespodziewanie i całkiem nie neutralnie uderza słuchacza powrotem do improwizacji. "Chasing Olivier" atakuje z kolei rockową gitarą, a "Steampunk", rozegrany częściowo w triu, oferuje klasyczne jazzowe granie. Nie brakuje także spokojnych, balladowych momentów, jak "Memories From An Old Town" czy "A Train To Tromsø". Za to finałowy "Baloon" to niemal czyste free. 

Pozornie nic tu do siebie nie pasuje. Nawet tytuły poszczególnych kompozycji dobrane są przekornie i zwodniczo. Jednak ów muzyczny rollercoaster jest budowlą skonstruowaną w sposób przemyślany. Ma pobudzać do spontanicznych reakcji, ale w ściśle zaplanowanych przez jego twórców miejscach. Najbardziej zdumiewające w całym projekcie jest jednak to, jak wiele pomysłów daje się wycisnąć z zauroczenia epoką pary i elektryczności. A myślę, że The Beat Freaks nie powiedzieli jeszcze ostatniego słowa.

Thursday, October 24, 2019

Arszyn/Gadecki - Choroby Pszczół (2019)

Arszyn/Gadecki

Tomasz Gadecki - tenor saxophone
Krzysztof Topolski - drums, Buchla 200, field recording

Choroby Pszczół

DON'T SIT ON MY VINYL! 2019



By Andrzej Nowak

Odpalamy jedną z 66 sztuk limitowanego winyla - w ramach serii Don't Sit On My Vinyl Wujka Gusstaffa - dwunastocalówkę wyciętą w prędkości 45 obr/min. Zapraszamy na elektroakustyczną podróż w estetyce dość swobodnej improwizacji, która po pewnym czasie zaczyna smakować dobrym, starym free jazzem.

Ruszamy w tę podróż z dobrze rozgrzanym saksofonem tenorowym i perkusją, która zdaje się być nieźle okablowana i połączona z dystrybutorem dźwięków elektronicznych. Rodzaj free jazzu silnie stymulowanego dobrej jakości LSD. Saksofon płynie niezwykle zwinnie, perkusja zaś buduje swój flow, silnie naznaczając go jazzowymi parametrami. Elektronika funkcjonuje tu jakby mimochodem, ale to ona sieje ferment, czasami kreuje dźwiękowy dysonans poznawczy, nie pozwalając przy okazji żywym foniom na choćby moment dramaturgicznej nieuwagi. Gdy w 5 minucie na kilka chwil tuba milknie, syntetyka ciekawie koegzystuje z mocnym, żywym drummingiem. Szybki powrót tenoru otwiera wielką księgę pamięci Johna Coltrane’a – jakże piękny to moment. Ostatnie dwie minuty pieśni otwarcia zostają oddane we władanie elektroniki, co wnikliwy recenzent dość szybko obwieszcza mianem czasu delikatnie straconego w kontekście zawartości całej, krótszej niż 30 minut płyty. 

Druga opowieść toczy się już wyłącznie z wykorzystaniem akustycznych atrybutów tej duetowej improwizacji. Bystrze i stylowo budowana, free jazzowa narracja z nieśpiesznym, ale pewnym oddechem tenoru i niemal hardbopową perkusją. W drugiej części utworu Gadecki płynie wyjątkowo precyzyjnym pasażem dźwięków wyłącznie udanych. Arszyn podażą za nim jak cień, nie umyka mu choćby ćwierćnutka. Płytę kończy krótki encore, gdzie przy dźwiękach tajemniczego głosu z innej rzeczywistości (field recordings), płynie do nas dynamiczny, niemal rockowy drumming. W dalszym tle słychać posuwiste pasaże saksofonu, które z czasem włączają się w główny nurt narracji. Odrobinę zaskakujący finał całkiem ciekawej płyty, której zakończenie niechybnie karze prosić o więcej minut duetu Arszyn/ Gadecki. 

Tuesday, October 22, 2019

Algorhythm – Termomix (2019)

Algorhythm

Emil Miszk - trumpet, piano, percussion
Piotr Chęcki - tenor saxophone
Szymon Burnos - rhodes, moog, programming
Sławomir Koryzno - drums, percussion

Termomix


ALPAKA 010

By Adam Baruch

This is the third album by young Polish Jazz ensemble Algorhythm, this time reduced to a quartet which includes trumpeter Emil Miszk, saxophonist Piotr Chęcki, keyboardist Szymon Burnos and drummer Sławomir Koryzno. It presents fourteen short compositions, which are not credited on the album's artwork and therefore assumed to be co-composed by all four members of the ensemble. In fact even the name of the ensemble is (almost) missing from the artwork.

The music and the ambience of this album are radically different from their earlier work and moves almost completely away from the traditional Jazz idiom into contemporary ambient/electronic music, Avant Rock and Avant-Garde explorations. However, Jazzy improvisations, are still an important ingredient of the music, and as such are an obvious link with the past. This album must have taken the followers of the group and the Polish Jazz scene by surprise, as it is both quite unexpected and stylistically revolutionary.

In order to appreciate this music properly one has to put aside the ensemble's earlier work and accept the music for what it is rather than judging what it should/could have been, which some "critics" graciously implied. Of course experimenting and searching for new ways of expression is always welcome, even if it produces a less appealing or immediately accepted result.

Obviously this music sets a challenge in front of the listeners, who have to decide if they are willing to follow the musicians on their new path or let this music pass them by. The audiences are more often than not much more stagnant and conservative than the music makers, which creates the commonly accepted reserved attitude towards Avant-Garde, blaming the musicians for leaving the listeners behind, but it fact it is the listeners who are lingering behind of their own choice.

Personally I find this album as a bold and important experiment, which finds the ensemble in a transitory stage between the established and safe musical environment and a new experimental milieu, without actually quite making up their mind. The future will tell if this was just a one time venture or a start of a new aesthetics which will be further developed.

Whatever the future may hold for them, Algorhythm deserve respect for daring to experiment and looking into new forms of expression, threading the less travelled road. Their individual ability as instrumentalists is already well established and now is the time to forge their unique personal musical identities. May the Force be with you.

Saturday, October 19, 2019

Django Bates Beloved, Giovanni Guidi i Ambrose Akinmusire na Bielskiej Jesieni Jazzowej !!!


Jazzowa Jesień w Bielsku-Białej od zeszłego roku nosi imię Tomasza Stańko. Artysta był współtwórcą – wspólnie z Bielskim Centrum Kultury – i dyrektorem artystycznym festiwalu. Wybitny trębacz i kompozytor pozostaje duchem Jazzowej Jesieni. Tomasz Stańko kochał bielską publiczność tak, jak ona kocha jazz. Coroczne listopadowe spotkania i premierowe projekty pozostawiły wiele wspomnień. Mimo, że Tomasza nie ma już z nami, podążamy jego artystyczną drogą w przyszłość, pełną niesamowitej muzyki.

12.11.2019
Django Bates’ Belovèd

Django Bates - fortepian
Petter Eldh - kontrabas
Peter Bruun - perkusja

Pianista Django Bates to jeden z najbardziej utalentowanych muzyków Wielkiej Brytanii. Jego twórczość obejmuje całe spektrum jazzu, od jazzu tradycyjnego, poprzez bebop i free jazz po jazz-rock fusion. Jego sztuka i postać często są określana mianem „kultowej” i ”niepokornej”. Wydany w 2017 roku album „The Study of Touch” to powrót Batesa do legendarnej wytwórni ECM w jednym z najbardziej cenionych jego składów, czyli wraz z Triem Belovèd, w którego skład wchodzą szwedzki basista Petter Eldh oraz duński perkusista Peter Bruun. Wszyscy trzej muzycy to wielcy indywidualiści próbujący swoją muzyką uciec od konwencji standardowego, jazzowego trio.


13.11.2019
Giovanni Guidi Quintet 

Giovanni Guidi - fortepian
Francesco Bearzatti - saksofon tenorowy
Roberto Cecchetto - gitara
Thomas Morgan lub Joe Rehmer - kontrabas
João Lobo - perkusja

Premiera autorskiego albumu Giovanniego Guidi, wydanego przez ECM na wiosnę tego roku. Utwór, który zamyka płytę, „Tomasz”, dedykowany jest Tomaszowi Stańko. Guidi i Stańko grali razem prawie miesięczną trasę koncertową, w lipcu 2017, w ramach projektu „Tomasz Stańko Enrico Rava Quintet”. Giovanni Guidi, urodzony w 1985 roku, został odkryty właśnie przez Enrico Ravę, wybitnego włoskiego trębacza. Zaczął grać w jego zespole mając jedynie 17 lat. Obecnie jest uznawany za jednego najbardziej kreatywnych pianistów europejskiej sceny jazzowej, a „Avec Le Temps” jest już jego czwartym autorski albumem dla wydawnictwa ECM.


13.11.2019
Ambrose Akinmusire Quartet 

Ambrose Akinmusire - trąbka
Sam Harris - fortepian
Harish Raghavan - kontrabas
Justin Brown - perkusja

Ambrose Akinmusire to obecnie chyba jeden z najciekawszych i najbardziej docenianych trębaczy współczesnego jazzu. W ostatniej ankiecie krytyków amerykańskiego magazynu „Downbeat”, która wiarygodnie oddaje trendy na jazzowej scenie, Akinmusire zdobył pierwsze miejsce. Jego niekonwencjonalne podejście do dźwięku i kompozycji sprawia, że ​​regularnie jest notowany właśnie w „Downbeat’cie”, zdobył granty i stypendia od Fundacji Doris Duke, Funduszu MAP, Kennedy Center i Monterey Jazz Festiwal. Oczywiście wszystkie nagrody są tylko pochodną jego muzyki. Celem Akinmusire jest ciągły rozwój, wykraczanie poza granice gatunku i ograniczeń trąbki jako instrumentu. Motywowany przede wszystkim duchową i praktyczną wartością sztuki, Ambrose chce usunąć ścianę erudycji otaczającą jego muzykę. Dąży do tworzenia teksturalnych, bogatych, bogato emocjonalnych krajobrazów, które opowiadają historie społeczności, rejestrują czas i wprowadzają nowe wzory, kultury, myślenia.

Friday, October 18, 2019

Atom String Quartet – Penderecki (2019)

Atom String Quartet

Dawid Lubowicz - violin
Mateusz Smoczyński - violin
Michał Zaborski - viola
Krzysztof Lenczowski - cello

Penderecki

Filharmonia Szczecin 008



By Adam Baruch

Despite the fact that the Atom String Quartet is one of the most household names on the Polish music scene in the last decade since their inception in 2010, this is surprisingly only the fifth album released under the quartet's moniker. However, the still relatively young members of the quartet: violinists Dawid Lubowicz and Mateusz Smoczyński, violist Michał Zaborski and cellist Krzysztof Lenczowski, already amassed a most impressive recording legacy of over thirty albums, covering a broad stylistic range, in which they participated either individually or collectively, and which is a most impressive achievement for just one decade by any standard.

The essence of the Atoms (as the quartet is fondly referred to by the locals) is perhaps mostly characterized by the dichotomy (imaginary of not) between their Classical roots and other musical idioms, Jazz in particular, in which they were involved with so far. This album is not their first encounter with contemporary Polish Classical Music of course and followers of the Atoms are already familiar with their treatments of works by Witold Lutosławski, but at the same time also with their interpretations of music by Polish Jazz Giants such as Krzysztof Komeda or Zbigniew Seifert, not ignoring the original compositions by the quartet members, which often dance on the thin wire stretched over the chasm dividing "serious" music from the rest of the world.

Polish Jazz and the musicians involved with the genre display an obvious obsession with Polish Classical Music, by far more evident and noticeable than any other local European Jazz scene. One might speculate if this is a result of the inferiority complex, which many Jazz musicians suffer from, cultivated by the music education establishment ruled by Classical Music fanatics, or by the love of Polish musical tradition (your guess is as good as mine), but the fact is that the amount of Polish Jazz albums dealing with music of Frederic Chopin (just as an example) is staggering if not to say ridiculous.

Maestro Krzysztof Penderecki is of course quite a different pair of galoshes; his brilliant music is always challenging and intricate, and the fact that some of the Polish Jazz musicians are willing to tackle this difficult subject is a proof not only of their phenomenal technical/virtuosic skills but more importantly their intellectual faculties. The first serious and a most passionate treatment of Penderecki's work was undertaken in the recordings by Polish Jazz pianist Piotr Orzechowski (a.k.a. Pianohooligan), such as "Experiment: Penderecki" or "24 Preludes & Improvisations", and this album is a most welcome follow up on the same ambitious path.

The music selected for this album concentrates mostly on early works (from 1950s and 1960s but also more recent compositions), chamber and solo pieces for wind instruments and the lovely music composed for the 1965 Polish movie "The Saragossa Manuscript" (which I remember seeing in the cinema accompanied by the leading actor Zbigniew Cybulski, who smuggled me in – I was under aged then). All the string arrangements were done by the quartet members of course.

The decision to concentrate on the early works, which obviously are less Avant-Garde oriented than the Maestro's later compositions, and also less grandiose, is one of factors contributing to success of the project. Obviously the huge scale orchestral works would have been almost impossible to transcribe onto the string quartet format, or perhaps the Atoms plan further explorations of Penderecki's music, which will cover later works. The future will tell.

One might ponder if this music has any relationship to Jazz? Well, on the face of it, there is very little, if anything, that might strike a Jazz fan as "familiar". The arrangements are kept well within the Classical Music idiom, staying authentic and close to the source, with no obvious improvisation element, which is considered crucial for Jazz. But when examined more closely the music is definitely Jazzy in spirit even if less so in body, which means that this music crosses the genre boundaries in the listener's head rather than within the recorded notes. Confused? Great!

Overall, this is definitely a beautiful piece of Art, divinely conceived and executed by Masters of the trade. Sublime music and musicianship of the highest class and above all uncompromising and challenging and yet accessible to any open minded music lover. Of course one expects nothing less from the Atoms these days, which is the price to be paid for Fame and Glory. As somebody who stood behind these wonderful musicians from day one and every step of the way, it is enormously satisfying to see them being able to grow continuously and stay forever restless. God speed!

Wednesday, October 16, 2019

Tomasz Dąbrowski FREE4ARTS – When I Come Across (2019)

Tomasz Dąbrowski FREE4ARTS

Tomasz Dąbrowski - trumpet
Sven Dam Meinild - baritone saxophone
Simon Krebs - guitar
Kasper Tom Christiansen - drums

When I Come Across

AUDIO CAVE 2019/009


By Adam Baruch

This is the second album by Polish Jazz trumpeter/composer Tomasz Dąbrowski and his Danish quartet FREE4ARTS, which also includes baritone saxophonist Sven Dam Meinild, drummer Kasper Tom Christiansen and this time guitarist Simon Krebs, who replaced pianist Jacob Anderskov that played on the debut album. The album presents seven original compositions, all by Dąbrowski.

In many respects this album continues the direction set by the debut, which moves completely into Avant-Garde Jazz, far away from traditional, melody based Jazz, flirting also with contemporary Chamber Music explorations. The music offers some melodic motifs but those often get hidden to a less experienced listener by the group improvisations. Without the presence of bass and now also the piano, there is almost no conventional harmony and rhythmic continuity, which leaves it to the listener to connect the dots. The sharp sound of the guitar is initially somewhat weird and takes time to get used to within the otherwise acoustic environment.

The music is mostly very subdued and delicate, low profile and quietly streaming, with long passages that involve solos, duets and trios and rarely the entire quartet. It seems Dąbrowski is trying to re-define the known parameters of Jazz and Improvised Music, stretching the existing limits of these idioms. He uses the trumpet to produce a plethora of unusual sound effects that often do not resemble the conventional sound of the instrument. The same can be said about Christiansen, who again proves to be one of the most creative European Jazz drummers, moving on a completely unique acoustic parallax, again re-defining the role of drums in contemporary music. Unexpectedly, it is the guitar which turns out to be the most conventional factor of this music, playing at times long melodic strings of notes.

In many respects this is the boldest and most adventurous project Dąbrowski headed in the decade-long period of his artistic development. It is completely uncompromising and boldly unconventional, against all odds. Hopefully the music, despite its estranged exterior, will find sympathetic, open-minded audience in time. Avant-Garde was never a rewarding and smooth career choice and Dąbrowski and his cohorts deserve our respect for pushing the boundaries time and again.

Monday, October 14, 2019

Michał Zaborski Quartet – Feeling Earth (2019)

Michal Zaborski Quartet

Michał Zaborski - viola
Nikola Kołodziejczyk - piano
Maciej Szczyciński - double bass
Michał Bryndal - drums

Feeling Earth

HEVHETIA 0189



By Adam Baruch

This is the debut album as a leader by the Polish violist Michał Zaborski, mostly recognized as a member of the Atom String Quartet, recorded with a quartet, which also includes pianist Nikola Kołodziejczyk, bassist Maciej Szczyciński and drummer Michał Bryndal. The album presents seven original compositions, all by Zaborski and the music was recorded at the excellent Studio Tokarnia and engineered by Jan Smoczyński.

With the viola in the lead, the quartet produces a noticeably "different" sound than one expects from a Jazz recording, and indeed this music, although Jazz oriented, includes also strongly noticeable additional influences, such as Classical and Folklore music, which are immediately apparent from the onset. The compositions are all deeply melancholic and mostly low key, emphasizing a strong melodic presence, with the themes stated by the viola at the beginning of each piece and than gently carried on by the fragile piano and viola improvised parts. The piano is a tad too busy at times, but not extravagantly so. The rhythm section keeps things to bare minimum, with the bass pulsating in the background and playing a few beautifully melodic soli and the drums steady and barely audible at times.

And yet the music has an irresistible charm to it, a magical flow that keeps the listener mesmerized for the duration of the album, taking him from one piece to the next as if hypnotized. In spite of the minimalist outcome produced by the musicians, the music does not seem to be missing anything and is perfectly rounded and whole. The music is kept mostly on a relaxed level with little dynamics displayed along the way, which could be considered a bit indistinguishable, but easily forgiven.

Personally I really enjoyed the music, although I suspect some listeners will find it a bit "too pretty" and altogether lacking the "kick" Jazz enthusiasts expect to hear in the music. There is no doubt Zaborski is a virtuoso and his performances here as every bit as strong as on his numerous earlier recording. His compositions are heavily influenced by Polish Folklore music and his Classical Music background, which he openly admits in his music, not trying to make it sound more Jazzy than it rally is.

Overall this is a very unique album, different from most of the output arriving on the Polish Jazz scene, and also different from the material Zaborski records with the Atoms, showing another facet of his musical personality. A Gentle Giant by all means, who can weave beautiful melodies and share them with his listeners with obvious love and modesty.

Sunday, October 13, 2019

Agnieszka Maciaszczyk – In Search Of (2018)

Agnieszka Maciaszczyk

Agnieszka Maciaszczyk - vocals
Michał Ciesielski - piano
Szymon Łukowski - tenor saxophone, clarinet, bass clarinet
Michał Bąk - double bass
Przemysław Jarosz - drums

In Search Of



PRIVATE EDITION

By Adam Baruch

This is the debut album by young Polish Jazz vocalist Agnieszka Maciaszczyk recorded with a quartet comprising of pianist Michał Ciesielski, saxophonist Szymon Łukowski, bassist Michał Bąk and drummer Przemysław Jarosz - all four prominent upcoming representatives of the young Polish Jazz scene. The album presents seven original compositions, all co-credited to Maciaszczyk and Ciesielski, although in a short online conversation I conducted with her Maciaszczyk credited the entire crew for arranging and co-creating the music, except the one song, which she composed and wrote the English lyrics for and one other track which was entirely composed by Ciesielski. All the six compositions, other than the song, feature wordless vocalese by Maciaszczyk. The music was recorded at the excellent Monochrom Studio and engineered by Ignacy Gruszecki, with usual as always superb sound quality.

The music and the entire artistic concept of this album is quite unusual and unique, since as already stated, the focus here is on wordless vocalese rather than on songs, which use lyrics (with one exception). As I have already stated repeatedly, most young Polish Jazz vocalist make the tragic mistake of insisting to sing in English, which in most cases ends up in a fiasco. I also often say that it would have been better if they used wordless vocalese instead. I have no idea if Maciaszczyk ever read any of my record reviews and took my advice or arrived at this conclusion on her own, but the result is exactly what I had in mind and now I can use this album as an example.

The vocalist uses her voice like an instrument and becomes an integral part of the resulting quintet, something great Jazz vocalist, including the sublime Polish vocalist Urszula Dudziak, pioneered already five decades ago. I was a bit surprised that Maciaszczyk decided to use only acoustic vocals and chose not to use electronic enhancements, but that is of course entirely her own decision and a future option. The courage to choose the path less travelled by is of course admirable.

The four instrumentalists all perform superbly here, as expected. Ciesielski builds up most of the melodic and harmonic layer, accompanying the vocalist amicably and with great sensitivity. Lukowski is less dominant but adds some hair-rising parts, especially those played on the bass clarinet. The rhythm section is also absolutely first class, handling the often devilishly tricky odd rhythmic patterns and quirky tempi changes with flair and elegance. The ensemble performance is absolutely second to none.

Overall this is a stunning debut, full of intelligent music and superb performances by these excellent musicians. The music might be a tad difficult at first hearing, but open minded listeners are sure to fall in love with this music at some point, as it offers a new perspective on vocal Jazz in contemporary young European Jazz, an event that happens only very rarely. Wholeheartedly recommended to all serious vocal Jazz connoisseurs and thanks to the talented minds behind this music! Chapeau bas!

Wednesday, October 9, 2019

Radek Wośko Atlantic Quartet - Surge (2019)

Radek Wośko Atlantic Quartet

Stian Swensson - guitar
Søren Gemmer - piano
Mariusz Praśniewski - bass
Radek Wośko - drums

Surge

MPJ 025



By Krzysztof Komorek

Albumem "Surge", drugą odsłoną swojej historii, powraca atlantycki kwartet Radka Wośko. Dzieląc się wrażeniami z ich poprzedniej płyty, zastanawiałem się, na jakie muzyczne drogi pokieruje się zespół w dalszej wędrówce. Teraz mamy okazję przekonać się, co wydarzyło się przez minione trzy lata. Najważniejsza zmiana dokonała się w warstwie osobowej. Debiutancki "Atlantic" zdominowany był charakterystycznym brzmieniem gitary Gilada Hekselmana. Izraelskiego muzyka nie ma tym razie w składzie kwartetu – jego miejsce zajął mieszkający w Kopenhadze Norweg,  Stian Swensson. Niewątpliwie zmieniło to oblicze grupy. I muszę przyznać, że geograficzne skupienie rezydencji członków zespołu w jednym miejscu wyszło mu na dobre. 

Finałowy utwór pierwszej płyty sugerował, że formacja może podążać w stronę współczesnej improwizacji. Tego typu klimatów rzeczywiście jest na "Surge" nieco więcej. Początek i finał "Chords & Discords" przełamane znakomitą, swingującą główną częścią utworu, dwa najkrótsze na płycie "Emerging" i "Abrupt", z lekka szalony "Hesitation". Wreszcie z przytupem rozpoczynający cały album "Together Not Together", świetnie opisany tytułem, zawierającym esencję "zespołowo-indywidualnego" muzykowania kwartetu. 

Jednak melodyjnego piękna także nie zabrakło. Kapitalnie wypada szczególnie finałowy "Epilogue". Nastrojowy, pełen zadumy, momentami przypominający klasyczne już, wspaniałe nagrania Hadena z Rubalcabą. Elegancką melodią prowadzoną przez gitarę przyciąga "Brynia". Z kolei oba muzyczne światy znakomicie łączy "Visceral Journey". 

Jedenaście kompozycji - osiem podpisanych przez lidera i trzy zespołowe – zajmują niewiele ponad trzy kwadranse.  Bardzo dobrze wpasował się w zespół nowy gitarzysta Stian Swensson. Podobnie jak przy pierwszym albumie w samych superlatywach można opisać grę Sørena Gemmera. Obaj najczęściej pojawiają się na pierwszym planie w dłuższych pasażach. Ale godne zapamiętania fragmenty stały się udziałem także pozostałych dwóch muzyków. Mariusz Praśniewski znacząco zaznaczył swoją obecność w wymienionych już "Hesitation" i "Epilogue". Radek Wośko perfekcyjnie zaś wypada w duetowych interakcjach z kolegami z zespołu. 

"Ten zespół może zagrać praktycznie każdy rodzaj muzyki" - pisze we wstępie do opisywanej tu płyty lider kwartetu. Trzeba się z tym zgodzić, a warto jeszcze dodać, że Atlantic Quartet gra różne rodzaje muzyki z jednakowym powodzeniem. "Surge" można tłumaczyć jako ostre przyspieszenie, gwałtowny skok naprzód. Czy oznacza też zintensyfikowanie działań zespołu? Oby tak, bo jak na razie tytułowy manewr powiódł się grupie bez jakichkolwiek zastrzeżeń. 

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...