Monday, September 16, 2019

Rafał Dubicki – Story About Emotions (2019)

Rafał Dubicki

Rafał Dubicki - trumpet
Michał Sołtan - guitar
Mateusz Woźniak - bass
Adam Lewandowski - drums

Story About Emotions

SOLTAN ART GROUP 001


By Adam Baruch

This is the debut album by young Polish Jazz trumpeter/composer Rafał Dubicki, recorded in a quartet setting with guitarist Michał Sołtan, bassist Mateusz Woźniak and veteran drummer Adam Lewandowski. The album presents nine original compositions, all by Dubicki. This album is also the first release on a new record label founded by Soltan, called Sołtan Art Group – best wishes with the new enterprise!

The music is all strongly melody based mainstream Jazz, moving between ballads and Latin rhythms, definitely on the lighter side of the Jazz spectrum, which could be labeled as "late night Jazz". The music swings and is spotlessly executed by the quartet members. Dubicki has a crystal clear, somewhat "old fashioned" trumpet tone, which is sadly very rarely used today, and which brings on nostalgic memories of the Swing Era. But his soaring soli are impressive and heartwarming. Sołtan is an excellent and diverse guitar player and his soli are among the highlights of the album. Woźniak sticks to the basics and offers a solid bottom layer to the music, keeping things balanced and plays just one perfectly structured bass solo and Lewandowski, as usual, is totally in charge of the rhythm department.

Although this album will probably be dismissed by the Polish Jazz "critics", who will be lamenting about its straightforwardness and popular approach, albums like this are a completely valid part of the Polish Jazz scene, as long as they are as professionally put together as this one. Not everybody gets orgasmic listening to Avant-Garde doodling, and enjoying pleasant Jazz is definitely not a social crime. Overall this is a nice album, which will make many listeners perfectly happy, and which will launch Dubicki's musical career in the foreseeable feature.

Saturday, September 14, 2019

Coherence Quartet w Rybniku w ramach cyklu Jazz w Teatrze


Robert Jarmużek - fortepian
Łukasz Kluczniak - saksofon
Marcin Lamch - kontrabas
Grzegorz Masłowski - perkusja

Bilety: 25 zł normalne i 15 zł ulgowe

18.09 o godz. 19.00 zapraszamy na kolejny koncert z cyklu Jazz w Teatrze. Wystąpi Coherence Quartet - jeden najciekawszych obecnie zespołów grających muzykę improwizowaną. Trzonem jest muzyka jazzowa, ale inspiracje pochodzą z wielu kultur i tradycji muzycznych. Zespół złożony z czterech wybitnych indywidualności, które razem stanowią doskonale rozumiejący się monolit. 

Koncerty Coherence Quartet są niepowtarzalnymi wydarzeniami, podczas których często pojawiają się utwory nigdy wcześniej nie zapisane, a powstałe w danym momencie pod wpływem miejsca i czasu. Natomiast te kompozycje, które grupa ma w mniej lub bardziej stałym repertuarze, również zmieniają swoją formę i brzmienie i często ewoluują w zupełnie nieprzewidzianym kierunku, w zależności od nastroju chwili i reakcji publiczności. Każdy koncert Coherence Quartet to nowe przeżycie wykreowane przez czterech znakomitych artystów, którzy bez reszty angażują się w muzykę, a interakcje miedzy nimi prowadzą w rejony, których oni sami nie są w stanie przewidzieć.


Pięć lat po wspaniałym debiucie wydanym w barwach oficyny Multikulti Project formacja Coherence Quartet przygotowała nowy album. Został on wydany przez cenioną, holenderską oficynę Challenge Records. To tutaj swoje płyty wydają Dave Liebman, Eddie Gomez, Enrico Pieranunzi, Steve Swallow, Nils Petter Molvaer, Eric Vloeimans, Fay Claassen, Gary Bartz, Wallace Roney, Jim Hall, John Abercrombie, Kenny Wheeler, Larry Goldings, Lee Konitz, Lenny White, Marc Copland.

Muzyka Coherence Quartet jest bardzo spójną syntezą tego, co rozumiemy pod określeniem współczesnego jazzowego mainstreamu - umiejętnym czerpaniem z jazzowej tradycji, otwartością na pozajazzowe inspiracje oraz improwizatorską dojrzałością. Muzycy rozwinęli umiejętność wypracowywania własnego muzycznego języka w zespołowej interakcji, języka słyszalnego tak w graniu melodyjnych tematów, jak i w konstruowaniu przestrzeni improwizacji. Płyta "Sagaye" to kontynuacja koncepcji znanej z debiutanckiej płyty, jednak więcej tu atmosfery pełnej tajemniczości. Kontrabasista Marcin Lamch i perkusista Grzegorz Masłowski mają tutaj sporo kreatywnej wolności, a tworzona przez nich sekcja wymyka się konwencjonalnemu podejściu. Subtelność pianistyki Roberta Jarmużka doskonale konweniuje z natchnionymi improwizacjami Łukasza Kluczniaka. Prawdziwie melancholijna, a przy tym elektryzująca płyta przygotowana przez perfekcjonistów współczesnego jazzu!

Friday, September 13, 2019

Adam Bałdych Quartet – Sacrum Profanum (2019)

Adam Bałdych Quartet

Adam Bałdych - violin
Krzysztof Dys - piano
Michał Barański - double bass
Dawid Fortuna - drums, crotales, gran cassa

Sacrum Profanum

ACT 9881


By Adam Baruch

This is an album by Polish Jazz violinist/composer Adam Bałdych, recorded in a quartet setting with Polish Jazz musicians: pianist Krzysztof Dys, bassist Michał Barański and drummer Dawid Fortuna. It is the first album recorded by Bałdych with Polish musicians released on the prestigious ACT label, which released several earlier albums by Bałdych, recorded with international partners. The album presents ten tracks, five of which are original compositions by Bałdych, three are medieval/baroque sacred music pieces arranged by Bałdych and Dys, one is an ancient Polish hymn and one is by contemporary, deeply spiritual Tatar-Russian avant-gardist Sofia Gubaidulina.

The album's title refers to the "concept" which Bałdych wishes to present to the listener, based on the philosophical/religious conflict between the sacred and the profane worlds, in which we, human beings, exist simultaneously. The trivial interpretation of that concept would be of course to consider the five sacred pieces as the Sacrum facet of the music and the original pieces as the Profanum, but the truth is way more complicated than such simplistic approach. Bałdych obviously treats Classical Music and Jazz with the same measure of spirituality and his life and musical path so far are a classical example of the rite of passage between the diverse musical idioms, which results in his own compositions being certainly no less spiritual/sacred than those a priori designated as such.

The entire musical contents of this album can be therefore considered as an amalgamation of the lofty, spiritual ingredients of music and its earthly embodiment, which we are able to actually hear; the notes, harmonies, pulses and melodies. The overall atmosphere is deeply lyrical and spiritual of course and since Bałdych personifies the Polish melancholy more profoundly than most, the resulting music is both deeply Polish as it is Universal. The inclusion of the Gubaidulina piece will hopefully awaken interest in the work of this exceptional composer among new listeners, as it is truly amazing.

Although obviously deeply involved in Jazz improvisation, this music should be of interest to a wide audience of music connoisseurs, those from the Jazz side of the spectrum, Classical and Sacred Music enthusiasts and all true lovers of great music. It is, as already stated, completely universal and boundless, and as such able to touch the listeners both spiritually and intellectually.

Following Bałdych's musical path over the last decade has been a true revelation. Being blessed by enormous talent and unprecedented skill is often not quite enough to ensure an Artistic triumph, but in his case he is also hard working, disciplined and open minded, which enables him to achieve the two fundamental goals leading to Artistic accomplishment: consistency and constantly coherent course of progression. As a result his international career keeps blossoming and his collective recording précis to date is unblemished.

Overall this is an amazing piece of Artistry, splendidly conceived, put together and executed by the finest musicians on the Polish Jazz scene, which should be an essential part of any serious music collection. Absolutely not to be missed!

Tuesday, September 10, 2019

Dwa koncerty tria RGG w ramach projektu "Od Komedy do RGG"


12.09.2019 r., Starochorzowski Dom Kultury, Chorzów, godz. 19.00
27.09.2019 r., Galeria Usługa Jazz Bar, Olsztyn, godz. 19.00

RGG, jedna z najważniejszych polskich formacji grających w formule klasycznego tria fortepianowego, wystąpi 12.09 w Starochorzowskim Domu Kultury w Chorzowie oraz 27.09 w Galerii Usługa Jazz Bar w Olsztynie, prezentując projekt koncertowy "Od Komedy do RGG".

"Od Komedy do RGG" obejmuje specjalny program koncertowy poświęcony muzyce Krzysztofa Komedy, jednego z najważniejszych polskich kompozytorów i pianistów jazzowych, twórcy znanych na całym świecie standardów jazzowych i muzyki filmowej. W interpretacjach klasycznych utworów Komedy prezentowanych przez trio RGG w przemyślany i wysmakowany sposób spotyka się jazzowa tradycja i współczesność. Znane tematy stanowią tutaj fundament pod budowę autonomicznej wypowiedzi artystycznej - wymagającej, inteligentnej, pulsującej wielością znaczeń i rozwiązań, na wskroś emocjonalnej i kreatywnej. Nieszablonowe i bardzo precyzyjne rozwiązania aranżacyjne, wykorzystanie melodii i improwizacji jako pretekstu do dalszego rozwijania formy konkretnych utworów, są idealnym przykład artystycznego wyrazu w ramach szeroko rozumianego jazzowego idiomu. W konsekwencji formuła klasycznego tria fortepianowego, która dla RGG stanowi naturalne muzyczne środowisko, nabiera tutaj świeżego znaczenia, gdzie kluczem wydaje się być globalna synteza inspiracji, w tym przypadku związanych ściśle z wielkim Krzysztofem Komedą. 

W palecie kilkunastu rozpoznawalnych w kraju jazzowych triów fortepianowych zespół RGG zajmuje szczególną pozycję. Powstała w 2001 roku formacja od 2013 roku działa w składzie: Łukasz Ojdana (fortepian), Maciej Garbowski (kontrabas), Krzysztof Gradziuk (perkusja). Cała trójka to absolwenci Instytutu Jazzu Akademii Muzycznej w Katowicach. To muzycy o sporym doświadczeniu, z dorobkiem, który potwierdzają nagrody, wyróżnienia i stypendia. Ich zainteresowania sięgają daleko poza jazz i poza muzykę, są artystami o wyjątkowej, rzadko spotykanej świadomości tego, co robią i do jakiego celu dążą. Sytuują się wyraźnie w przestrzeni nie tylko jazzu, ale też współczesnej muzyki improwizowanej o proweniencji europejskiej.

RGG to trio perfekcjonistów, którzy pojedynczy dźwięk, sposób jego wydobycia i jego kontekst brzmieniowy, traktują jako wartość samą w sobie. Muzyka formacji wymyka się klasyfikacjom, bo członkowie zespołu unikają głównego nurtu, łatwych rozwiązań i oczywistego repertuaru. Łukasz Ojdana, Maciej Garbowski i Krzysztof Gradziuk z niespotykaną konsekwencją i uporem tworzą własną wizję przestrzeni muzycznej, która w oczywisty sposób przekracza granice jazzu. Muzycy nie rzucają na szalę wszystkich atutów, nie biorą udziału w jazzowych wyścigach, oczekując od nas, słuchaczy, że całą resztę dopowiemy bądź zinterpretujemy sami. 

Sunday, September 8, 2019

Adam Makowicz i zespół MÓW na festiwalu Jazz & Literatura 2019 !!!


Adam Makowicz - Chorzów, Sztygarka - 06.10.2019, godz. 19.00.

Adam Makowicz to legenda jazzu, mistrz improwizacji, wybitny pianista i kompozytor. Współpracował z Tomaszem Stańko, Andrzejem Kurylewiczem, Zbigniewem Namysłowskim, Michałem Urbaniakiem, Janem "Ptaszynem" Wróblewskim, Urszulą Dudziak oraz z Leszkiem Możdżerem. Występował ze słynną Duke Ellington Orchestra oraz z najwybitniejszymi artystami jazzowymi, do których należą: Sarah Vaughan, Earl Hines, Teddy Wilson, George Shearing, Marian McPartland, Benny Goodman, Herbie Hancock, Phil Woods, Freddie Hubbard, George Mraz, Al Foster, Jack DeJohnette, Charlie Haden. Artysta dużo nagrywał dla wytwórni fonograficznej CBS Columbia. Grał w amerykańskich klubach jazzowych oraz w renomowanych salach koncertowych takich jak Carnegie Hall w Nowym Jorku. 

Urodził się w 1940 roku w Czechach, w polskiej rodzinie mieszkającej wówczas na Śląsku Cieszyńskim. W 1946 z rodzicami powrócił do Polski i osiadł w Rybniku. Od 1978 roku Nowy Jork, Manhattan, stał się jego stałym domem. Dopiero po 1989 roku mógł ponownie odwiedzić Polskę, do której przyjeżdża teraz regularnie. W marcu 2018 roku miała miejsce premiera najnowszej płyty Adama Makowicza „Swinging Ivories”, na której zarejestrowano jego recital w Studiu Koncertowym im. Witolda Lutosławskiego w Warszawie. Jej wersja winylowa ukazała się w lutym 2019. Na koncercie otwarcia V Festiwalu Jazz&Literatura 2019 możemy się spodziewać własnych kompozycji Mistrza, standardów jazzowych oraz klasyki, szczególnie Chopina.


MÓW - Chorzów, Starochorzowski Dom Kultury - 08.10.2019, godz. 19.00.

Zespół MÓW to jazzowo-soulowe brzmienie z nutką RnB i nietuzinkowe teksty. Jesienią 2017 światło dzienne ujrzała debiutancka EPka zespołu. W 2018 ukazała się pierwsza płyta "Historie zebrane" wydana przez słowacką wytwórnię Hevhetia.

Grupę tworzą:

Ania Bratek (wokal) - kobieta śpiewająca i pracująca. Skończyła wokalistykę jazzową na warszawskiej "Bednarskiej". Współzałożycielka zespół KidBrown (Opole, Debiuty 2015). Udziela się również w projektach Praise Trio oraz chórze gospelowym "Z Miłości". MÓW to jej pomysł, melodie i teksty.

Aga Derlak (fortepian i śpiew) - liderka Aga Derlak Trio. Za swój debiutancki album otrzymała Fryderyka w kategorii Jazzowy Debiut Roku. Kształciła się u M. Tokaja, Z. Namysłowskiego oraz P. Tomaszewskiego. Jest studentką AM w Katowicach na Wydziale Jazzu. Wraz ze swoim triem została nagrodzona na licznych konkursach jazzowych.

Arek Grygo (fortepian) - pochodzący z Białegostoku pianista, klawiszowiec, producent, absolwent Wydziału Jazzu Akademii Muzycznej w Katowicach w klasie elektronicznych instrumentów klawiszowych. Jest członkiem m.in. H2J Trio, prowadzi również autorskie projekty. Współpracował między innymi z Yarosh Organ Trio, Piotrem Schmidtem, Krzysztofem Gradziukiem, Filipem Mozulem, czy Pawłem Tomaszewskim.

Mateusz Szewczyk (gitara basowa) - student AM w Katowicach na wydziale jazzu. Jest członkiem wielu zespołów i projektów, m. in. Early Birds, chór gospel "Z Miłości" i wiele innych. Kontrabasista i basówkarz, od ponad 9 lat rozwija się na obu tych instrumentach, czerpiąc inspiracje z wszelkich źródeł muzycznych. 

Patryk Zakrzewski (perkusja) - multiperkusjonalista, muzyk sesyjny, absolwent AM w Katowicach na wydziałach klasycznym i jazzowym. Współpracował z wieloma artystami polskiej oraz zagranicznej sceny muzycznej. Akompaniował w programach Idol oraz Taniec z gwiazdami.

Saturday, September 7, 2019

Marcin Masecki & Jerzy Rogiewicz – Ragtime (2018)

Marcin Masecki & Jerzy Rogiewicz

Marcin Masecki - upright piano
Jerzy Rogiewicz - drums

Ragtime

BMC 256




By Adam Baruch

This is the debut album by Polish duo comprising of pianist/composer Marcin Masecki and drummer Jerzy Rogiewicz (both are members of the Jazz Band Młynarski – Masecki). The album presents nine pieces, five of which are original compositions by Masecki, two pieces were composed by Polish popular music composers active between the two World Wars and another two pieces were composed by American composers active at the same period, all four with strong Jewish ties.

As with everything Masecki touches, the obvious becomes anything but obvious and the reference to the Ragtime music is more symbolic and imaginary than what might be expected. The original compositions and the interpretations of the four "standards" are therefore first and foremost Masecki's creations, both on the compositional and the performance platforms.

In the liner notes of the album Masecki states that hearing Ragtime when he was nine years old was what "got him into music originally". That is hardly surprising considering the fact that Ragtime, although considered the root of Jazz, was a composed music, and served as a bridge between European Classical Music and American syncopation, which reflects Masecki's musical duality and floating between genres.

If anybody is after a typical Ragtime music and expects to hear the popular classic Ragtime hits, this album is definitely not something they should consider listening to. If, however, someone is searching for unconventional and highly challenging new music, which takes hints from the stylistic characteristics of Ragtime and brings them a Century forward in time, with the extremely personal treatment that Masecki delivers, this album is a treasure chest of discovery and hidden marvels.

For the many Masecki's fans, this is of course something they will happily sunk their teeth into, without much ado. For others, less familiar with his word (if that is at all possible) this is a window of opportunity to discover a true original talent, who symbolizes individuality and complete disregard of convention with a smile on his face.

Thursday, September 5, 2019

Stanisław Słowiński "Visions" - zapowiedź nowej płyty i trasa koncertowa


Zespół Stanisława Słowińskiego rozpoczyna trasę promującą najnowszy album lidera - Visions Violin Concerto live at ICE Congress Centre Kraków. Na podwójny album [CD & DVD] składa się rejestracja premierowego wykonania kompozycji podczas Festiwalu Bukovina, do którego kompozytor zaprosił jedną z najlepszych europejskich orkiestr kameralnych - AUKSO pod batutą wybitnego dyrygenta, skrzypka, kameralisty - Marka Mosia.

Podczas międzynarodowej (Chiny, Niemcy, Mongolia, Szwajcaria) trasy koncertowej Słowińskiemu towarzyszyć będą najbardziej rozchwytywani przedstawiciele młodego pokolenia europejskiej sceny jazzowej; nie zabraknie również gości specjalnych i koncertów w obsadzie orkiestrowej. Wystąpią: Zbyszek Szwajdych, Marta Wajdzik, Szymon Mika, Kuba Płużek, Justyn Małodobry, Adam Stępniowski, Dawid Fortuna, Franek Raczkowski, Rafał Sarnecki, Michał Ciesielski, Tomasz Kukurba, Joachim Mencel, Oskar Tomala, Marek Moś, AUKSO, Orkiestra Smyczkowa Primuz, SlotArt Orchestra, Orkiestra ZPSM Bielsko - Biała.

Tuesday, September 3, 2019

Mount Meander – Live In Berlin (2019)

Mount Meander

Kārlis Auziņš – saxophones
Lucas Leidinger - piano
Tomo Jacobson - bass
Thomas Sauerborn - drums

 Live In Berlin

GOTTA LET IT OUT 29



By Adam Baruch

This is the second album by the international Jazz quartet Mount Meander, which comprises of Latvian saxophonist Kārlis Auziņš, German pianist Lucas Leidinger, Polish bassist Tomo Jacobson and German drummer Thomas Sauerborn. The album presents eight original compositions all attributed collectively to the quartet members, which were recorded live in a Berlin Jazz club.

The music is a continuation of the formula introduced on the quartet's debut album, which offers a series of conversations between the musicians based around fragmented melodic themes, but mostly freely improvised. It is however much more coherent and offers a wonderful continuity in comparison to the previous effort, which was somewhat hesitant, obviously marking the early days of this musical adventure. It is a wonderful example of contemporary Improvised Music/Free Jazz at its best. It is minimalist and restrained, completely non-aggressive and highly cooperative, but allows for highly expressive soloing by the individual musicians.

All four members of the quartet contribute sublime performances throughout the duration of the album, but it is difficult to ignore the stunning contributions by Auziņš, who reaches an emotional apex equal to the great Masters of the genre. His fluidity and inventiveness are absolutely incredible. But the rest of the quartet is definitely up to par with the saxophone magic, each one of them in a different way; Leidinger lays sheets of atmospheric vistas and his delicate touches in the quiet passages are all masterful, Jacobson keeps the pulse of the music steady and gives it an anchor without which it would disintegrate and finally Sauerborn ornaments the rhythmic layer more intuitively than chronometrically. In short this is a magic performance.

Overall this is definitely one of the best European Avant-Garde Jazz albums that landed on my desk so far in 2019. It offers a hope and a beacon for Avant-Garde Jazz and Improvised Music, which sadly more often than not tend to fall apart and become more radical and chaotic than need be in an attempt to try and be original. One can only hope that more music of this quality will be made by these young musicians soon. Hats off Gentlemen!

Saturday, August 31, 2019

Konikiewicz Free Funk Trio – Live At Rura 1982 (2019)

Konikiewicz Free Funk Trio

Wojciech Konikiewicz - keyboards
Mieczysław Jurecki - bass
Jacek Ratajczyk - drums

Live At Rura 1982

GAD 091




By Adam Baruch

This is an archival album presenting a live concert recording by Polish Jazz keyboardist/composer Wojciech Konikiewicz and his Free Funk Trio, which also included bassist Mieczysław Jurecki and drummer Jacek Ratajczyk. Recorded at the legendary Wrocław Jazz Club Rura, it presents eight original compositions, all by Konikiewicz.

To properly understand the historic perspective of this recording it is important to remember that this music was recorded just a few months after Martial law was imposed in Poland in December of 1981, in a desperate attempt of the Socialist regime to quench growing social and political unrest in the country. As usual in Poland, political dictatorship was always challenged by the country's intelligentsia and Artistic circles, and although Cultural activities were severely limited and heavily censored, they became a primary form of resistance to the oppression. Some of that anger and frustration is evidently expressed by these young (at the time) musicians in their display of wild energy and complete disregard of authority, as much musical as political.

The music is a raw mixture of Funk, Punk, Jazz, Rock and Groove, which will become the modus operandi for Konikiewicz for years to come and which was obviously influenced the late period stylistic explorations of Miles Davis, who remains a major influence on Konikiewicz to this very day. Fate decided that Davis played at the Jazz Jamboree Festival in Poland just over a year after this music was recorded, immediately after the Martial law was lifted in 1983.

Although the trio format might seem somewhat limiting for such explosive musical adventure, Konikiewicz and his cohorts squeeze the proverbial lemon to the max under the circumstances, giving everything, both musically and emotionally, they have to offer. Konikiewicz on acoustic piano and the Fender Rhodes is in charge of the melodic content, but his percussive playing goes hand in hand with the dynamic rhythm section, which takes care of the groove, with occasional outbursts of frenzy solo parts featuring the fretless bass and the drums.

There is no doubt that the Free Funk Trio was a formative ensemble in the musical career of Konikiewicz. The same kind of attitude present here, which eschews pompous mannerisms and fake pretentiousness, will be his musical compass in the years to come, when he was involved in some the most important Polish Jazz projects during the 1980s and 1990s, alas hardly ever scoring any real-time recognition for his efforts. It was also the same attitude that ostracized him from the established domesticated Polish Jazz establishment, causing him to be active mostly on the fringe scene, refusing to compromise and sell out; an attitude which makes me proud to call him my friend.

Overall this album is an important piece of the Polish Jazz history, which is brought back to life by the excellent GAD Records label, which never fails to nail the forgotten gems and expand our horizons. It is most educational and certainly warmly recommended!

Thursday, August 29, 2019

KaMaSz - Eight Rocks From Grandma's Box (2019)

KaMaSz

Marek Kądziela – guitar, electronics
Jacek Mazurkiewicz – contrabass, electronics
Krzysztof Szmańda – drums, percussion

Eight Rocks From Grandma's Box


MULTIKULTI MPI041

By Maciej Krawiec

Moje spotkanie z albumem tria KaMaSz zbiegło się z częstszym niż zazwyczaj słuchaniem pewnej stacji radiowej, gdzie jedną z metod na zapełnienie czasu antenowego jest tzw. "kartka z kalendarza". Podaje się wtedy jakąś rocznicę, czyjeś urodziny czy inne okoliczności, w związku z którymi można po dany utwór sięgnąć. I swego rodzaju kartką z kalendarza jest również płyta tria KaMaSz, czyli gitarzysty Marka Kądzieli, kontrabasisty Jacka Mazurkiewicza i Krzysztofa Szmańdy. Zagrali oni kilka koncertów w 2014 roku, rok później spotkali się w gdańskim Custom 34 Studio i... cztery lata po sesji nagraniowej ukazuje się krążek "Eight Rocks From Grandma's Box". 

Trzeba było więc trochę poczekać, ale skoro niektóre wydawane dziś płyty przeleżały w szufladzie nawet trzydzieści czy czterdzieści lat, to raczej należy się cieszyć, że możemy ten album wreszcie wziąć do rąk. Co najważniejsze jednak, radość nie zakończy się na obejrzeniu ciekawej skądinąd okładki, zaprojektowanej przez Marka Wajdę. Główna satysfakcja płynie z obcowania z zawartej na płycie muzyki, której autorami są czołowi improwizatorzy w naszym kraju.

Pamiętam, że moją relację z warszawskiego koncertu tria sprzed pięciu lat zatytułowałem "Stąpanie nad przepaścią". Ujęli mnie odwagą improwizowania, a także umiejętnością wyjścia z impasów, które przytrafiały się podczas tamtego premierowego występu. Myślałem sobie wtedy, że dobrze by było, gdyby zespół z takim potencjałem nie zamykał współpracy na paru koncertach; że ich dalsze działanie mogłoby przynieść kolejne ciekawe owoce – choćby właśnie w studiu. I tak się stało!

"Eight Rocks From Grandma's Box" to rzetelna improwizowana płyta, gdzie słyszymy to, co na takim albumie znaleźć się powinno: poszukujące błądzenie prowadzące do ciekawych form, tarcia konwencji, zarysy motywów. Jest free jazz, jest gra bopowa, jest sonorystyka, są drony, są brzmienia elektryczne i akustyczne, niespodziewane narracje i dużo szczerych emocji. W tej konfiguracji Kądziela jest odpowiedzialny za emocjonalny żar, Mazurkiewicz to z reguły głos spokoju i ostoja grupy, zaś Szmańda najczęściej jest wsłuchanym w kolegów towarzyszem, adaptującym swoją pracę do tego, co dzieje się wokół (choć przydarza mu się także długi występ solo w utworze "Kromenyt"; może tak by rozwinąć te bardzo udane osobiste poszukiwania i pomyśleć o solowej płycie?).


Tuesday, August 27, 2019

Tomasz Dąbrowski FREE4ARTS - When I Come Across - premiera 26.09.2019


Tomasz Dąbrowski – trąbka,
Sven Dam Meinild – saksofon barytonowy
Simon Krebs - gitara

Kasper Tom Christiansen - perkusja

Tomasz Dąbrowski to jeden z najbardziej zapracowanych trębaczy w Europie. Kompozytor, lider i członek wielu ważnych i uznanych zespołów (m.in. Globe Unity Orchestra, Irek Wojtczak Quintet, Tom Trio, Ocean Fanfare), ale przede wszystkim muzyk, za którego aktywnością zawsze idzie jakość i styl. Otwartość i konsekwencja, z jaką realizuje kolejne pomysły, mówią same za siebie. Wystarczy rzucić okiem na imponującą dyskografię (9 albumów studyjnych w roli lidera i kilkadziesiąt jako sideman) i listę nazwisk, z którymi Dąbrowski miał okazję współpracować, (żeby wspomnieć choćby takie znakomitości jak Tyshawn Sorey, Tomasz Stańko i Marilyn Mazur). Tomasz znalazł się również na liście 15 najważniejszych europejskich muzyków jazzowych przygotowanej w 2017 roku przez wpływowy i znany na całym świecie magazyn All About Jazz.

"When I Come Across", czyli drugi album projektu FREE4ARTS, który Tomasz Dąbrowski tworzy ze swoimi duńskimi przyjaciółmi, to kolejny ważny krok na jego muzycznej ścieżce. Chociaż nowy krążek jest stylistycznie bliski "Six Months & Ten Drops" (Barefoot, 2015), to jednak dzięki wykorzystaniu gitary zamiast fortepianu przenosi kwartet na inny poziom. Jak tłumaczy lider: Pierwszy album był dowodem, że pomimo nietypowego składu nadal możemy grać pełną, interesującą muzykę. Na nowym krążku kontynuujemy tę drogę, a dzięki obecności gitary i innej niż przy fortepianie możliwości poszerzania palety dźwięków, jesteśmy w stanie zaprezentować jeszcze więcej niuansów brzmieniowych.

Realizacja albumu, pełna przestrzeni i miejsca dla każdego z czterech instrumentów, pozwala w pełni docenić każdy element budujący oryginalny styl FREE4ARTS. Muzyka naprawdę kwitnie, kiedy znasz i lubisz swoich muzyków. Wyjątkowość tego składu to niebanalne instrumentarium i umiejętność kolektywnej gry na takim poziomie, gdzie zaciera się granica między tym, co zapisane, a tym, co improwizowane – kontynuuje Dąbrowski. Otwarte, pełne oddechu kompozycje nie są jednak pozbawione wyzwań i ostrzejszych krawędzi. Jak zaznacza trębacz, nowe utwory to jego ciągłe eksperymenty z formą – jej łamanie, rozciąganie i skracanie tak, by muzyka cały czas była nieprzewidywalna i intrygująca dla słuchacza.

Friday, August 23, 2019

Jerzy Mączyński - Jerry & The Pelican System (2019)

Jerzy Mączyński

Jerzy Mączyński – saxophone
Marcin Elszkowski – trumpet
Marcel Baliński – piano, microKORG
Franciszek Pospieszalski – bass
Wiktoria Jakubowska – drums, flute
Apoorva Krishna - violin



Jerry & The Pelican System

PN 0190295475895

By Krzysztof Komorek

Seria „Polish Jazz” w swojej historii zasłynęła wieloma znakomitymi tytułami. Z dzisiejszej perspektywy są one niejednokrotnie klasykami, ale pośród nich znajdziemy także takie, które w momencie wydania były debiutami. Prezentacją czegoś nowego, innego, odkrywczego. Reaktywowana seria nie odstępuje od tej tradycji, a album „Jerry & The Pelican System” świetnie się w ów trend wpisuje. 

Nasłuchałem się i naczytałem o płycie Jerzego Mączyńskiego na długo zanim trafiła w moje ręce. Wypowiedzi były dość stonowane. Nie brakowało pochwał, ale w wielu opiniach pobrzmiewał zarzut zbyt wielkiego nagromadzenia pomysłów w siedemdziesięciu minutach materii albumu. Muszę przyznać, że faktycznie na „Jerry & The Pelican System” dzieje się dużo. Nawet bardzo dużo. I jednocześnie zdecydowanie stwierdzam, po kilkakrotnym przesłuchaniu, że zupełnie mi to nie przeszkadza. 

Lider znany chociażby z ubiegłorocznej płyty P.E. Quartet skompletował na swój stricte autorski album kwintet muzyków młodego pokolenia, z którymi miał okazję zetknąć się przy okazji wspólnego grania, czy też w czasie edukacji w murach tych samych uczelni. Warto nadmienić, że mimo młodego wieku każdego z członków grupy, ich nazwiska nie są dla fanów jazzu anonimowe. W składzie znajdziemy trębacza Marcina Elszkowskiego, pianistę Marcela Balińskiego (tu grającego także na microKORG-u), kontrabasistę Franciszka Pospieszalskiego oraz perkusistkę Wiktorię Jakubowską (na albumie zagrała również na flecie). W utworze finałowym zespół powiększył się o hinduską skrzypaczkę Apoorvę Krishnę. 

Album zawiera trzynaście nagrań autorstwa samego Jerzego Mączyńskiego. Osiem z nich stanowi fragmenty kilkuczęściowych mini suit: trzyczęściowych „Chaosu” i „PeeaceOFF” oraz dwuczęściowej „Zoży”. Muszę przy tym wspomnieć, że słuchając „Jerry & The Pelican System” miałem wrażenie obcowania z jednym, długim utworem. Kwintet płynnie przechodzi od jednej kompozycji do drugiej. Ciekawe, jak wygląda to w odsłonie koncertowej, bo wspomniana forma prezentacji, wzbudza we mnie zwykle dodatkowy dreszczyk pozytywnych emocji. 

W tym muzycznym maratonie zespół co chwilę zmienia style i nastroje. Atakując raz elektronicznymi bitami „Big Kraśki”, raz smyczkowym solem kontrabasu w „GoodnessGOOFY”, kontrując to delikatnością „Cosmic Violet”. Wybrzmiewają w tym wszystkim nuty ambientu czy też rocka, krajowy i egzotyczny folk. W pamięć zapada, dziki momentami „Naya Rang”, z udziałem wspomnianej już Apoorvy Krishny. 

Z równo i solidnie prezentującego się kolektywu trudno jest w zasadzie kogoś wyróżnić. Zwróciłem jednak nieco mocniejszą uwagę na wyrazistą grę perkusistki –– być może także dlatego, że Wiktoria Jakubowska zapisała się w mojej pamięci już kilka lat temu podczas koncertu finałowego International Jazz Platform w czasie odbywającej się w Łodzi Letniej Akademii Jazzu. Miło było skonstatować teraz, że tak udanie odnalazła się na opisywanym tu wydawnictwie. Generalnie Jerry i jego Pelikany sprawili się więcej niż dobrze i mam nadzieję, że jeszcze nie raz przyjdzie mi ich pochwalić.

Thursday, August 22, 2019

Cezary Paciorek Quintet – Emil: Live At Radio Gdańsk (2019)

Cezary Paciorek

Cezary Paciorek - accordion
Marcin Janek - clarinet
Filip Kowalski - viola
Paweł Urowski - double bass
Adam Golicki - drums

Emil: Live At Radio Gdańsk

SOLITON 944


By Adam Baruch

This is an album by veteran Polish Jazz accordionist/composer Cezary Paciorek recorded live in a quintet setting with clarinetist Marcin Janek, violist Filip Kowalski, bassist Paweł Urowski and drummer Adam Golicki. The project is a tribute to the clarinetist/composer Emil Kowalski, who passed unexpectedly in 2008 and who was a lifetime friend and musical partner of Paciorek. Kowalski was a prominent Jazz-Classical and Jazz-World Fusion activist and a much loved personality on the Polish Baltic Tricity scene. The majority of the music on this album was composed by Paciorek but includes also two Classical pieces arranged by Kowalski and a medley of standards.

The music offers a pretty diverse collection of melodic Jazz tunes with both World and Classical Music influences, as expected by the project's objective, performed completely acoustically, offering a fresh and immediate sound rarely found on albums today. The sound of the live recording is clear and well defined, with the bass a bit too high and the drums too low in the mix, but nothing that would spoil the fun of listening to the music. The compositions by Paciorek are all solid, with a tinge of melancholy always present.

The performances are professional, as expected from these experienced musicians, with Paciorek delivering his virtuosic solo parts, which are the heart of the entire project. But Filip Kowalski (the son of the late Emil Kowalski) and Janek also deliver some splendid soloing. The rhythm section is up to par with the three soloists and provides a steady, reliable and tasteful backing. Overall this is a nice collegial gesture which honors a memory of a friend musician, who deserves to be remembered, as much as a pleasant musical venture, which can be enjoyed by a wide audience of Jazz and around listeners.

Monday, August 19, 2019

Brass Federacja – Go, Go, To Be On Time! (2019)

Brass Federacja

Maurycy Idzikowski - trumpet
Marcin Malarz - trumpet
Andrzej Rękas - trombone
Bartek Lupiński - trombone
Szymon Wojdak - trombone
Piotr Wróbel - sousaphone
Maciek Wojcieszuk - drums

Go, Go, To Be On Time!


REQUIEM/LYDIAN 2019/5

By Adam Baruch

This is the debut album by Polish Brass ensemble Brass Federacja, led by sousaphone player/composer Piotr Wróbel, which also includes trumpeters Maurycy Idzikowski and Marcin Malarz, trombonists Andrzej Rękas, Bartek Lupiński and Szymon Wojdak and drummer Maciek Wojcieszuk. Six additional brass players guest on one of the tunes. The album presents eight original compositions, all by Wrobel, and one arrangement of a standard. There is also a humorous hidden bonus track! Wrobel might be familiar to the Polish Jazz buffs as the sousaphone player of the fabulous Jazz Band Młynarski – Masecki, which also works without a bass player in its ranks.

The music is on the Funky side of the Brass ensemble music spectrum, offering straight forward melodic themes, which serve as vehicles for all the brass mania around, spiced by wonderful soloing by the ensemble members. The entire sound of the ensemble works wonderfully with the unique sousaphone / drums "rhythm section", which adds full bodied bottom range and swings wonderfully.

The music is somewhat similar to what the Brass Rock ensembles of the 1960s and 1970s were doing at the time, missing of course the guitar / keyboards / bass guitar Rocky side of things, but still being quite attractive to lovers of that idiom, which sadly disappeared from the face of the earth. The music displays an affinity to Traditional Jazz on some of the tracks, and an entire album of more Traditional Jazz oriented music might also work excellently – perhaps sometime in the future?

Overall this is an absolutely delightful piece of music, very different from everything else appearing on the Polish Jazz scene and showing the limitless extent of the genre. It is full of originality and passion and is of course wholeheartedly recommended!

Friday, August 16, 2019

Sundial feat. Irek Wojtczak - Sundial III (2019)

Sundial feat. Irek Wojtczak

Wojciech Jachna - trumpet
Grzegorz Tarwid - piano
Albert Karch - drums, percussion
Irek Wojtczak - tenor & soprano saxophones

Sundial III

HEVHETIA 0186


By Adam Baruch

This is the third album by the excellent Polish Jazz trio consisting of trumpeter Wojciech Jachna, pianist Grzegorz Tarwid and drummer Albert Karch. This time the trio is expanded into a quartet with the inclusion of the veteran saxophonist Irek Wojtczak. The album, recorded live, presents nine original compositions, all composed or co-composed by the trio members.

It is quite a challenge to follow the two superb albums which the trio recorded earlier with another extraordinary piece of music, which will continue the same level of emotional depth and sophistication. This is perhaps the reason why the trio members decided to reinforce their ranks with the addition of Wojtczak, who has achieved a remarkable level of respect and appreciation on the Polish scene, being one of the most creative and open-minded musicians on the scene. In retrospect this decision proved to be most fruitful and successful musically.

The music on this album is even more open and adventurous than on the two earlier albums, still offering a pre-composed skeleton but relaying more on spontaneous improvisation than ever before. It is therefore further removed from the Contemporary Classical tendencies followed earlier on and moves toward Avant-Garde contemporary music, with an emphasis on both group and individual improvisation. The melodic themes become more minimalist and nebulous, strongly related to the Krzysztof Komeda legacy he defined in the mid-1960s. I am pretty sure this music would put a smile on his face.

As usual, the individual contributions by the trio members are highly inspired and perfectly executed. Wojtczak integrates with the trio completely and unconditionally, becoming entirely naturally an integral part of the music making unit. Obviously his presence enhances and deepens the overall sound and adds new possibilities, which are immediately sized upon by the trio members. One could hardly hope for a more innate combination of improvising powers than this. The future will tell weather Wojtczak joins the trio on a permanent basis, turning it into a quartet or this was just a one time only collaboration, but the potency of this ensemble is fully exposed on this album.

It is only natural that musicians of this caliber refuse to stand still and keep searching constantly, and therefore it is completely normal to see the music evolving and developing from one album to the next. As long as they manage to keep it interesting, inspiring and deeply satisfying, like in this case, we should be grateful and feel blessed that such music is being made. Overall this is a remarkable album, certainly marking a noteworthy event in the 2019 list of Polish Jazz releases and deserving the admiration and respect reserved only for the very best of its kind. Thank you for the music, as always!

Tuesday, August 13, 2019

Tercet Kamili Drabek – Muzyka Naiwna (2019)

Tercet Kamili Drabek

Marcin Konieczkowicz - alto saxophone
Kamila Drabek - double bass
Kacper Kaźmierski - drums

Muzyka Naiwna

SOLITON 951



By Adam Baruch

This is the debut album by young Polish Jazz trio led by bassist/composer Kamila Drabek, with saxophonist Marcin Konieczkowicz and drummer Kacper Kaźmierski. The album presents eleven tracks, ten of which are original compositions by Drabek and one is a standard arranged by her. The music was recorded at the Monochrom Studio and engineered by Ignacy Gruszecki and offers a wonderful natural sound quality.

The album's title (Naïve Music in English) is a most appropriate description of its musical contents, which is a collection of seemingly simplistic and minimalist compositions, played without much panache or exhibitionism. All this is an obvious and fully conscious approach by the composer and the trio, trying to keep the music down to is bare components, without polluting it with unnecessary adornment, which is the modus operandi of Naïve Art. Naïve is sadly often confused with primitive or underdeveloped, but in Art it simply means natural/honest/direct rather than limited.

The music presented here is by all means fully developed as are the technical skills of the trio members, and the minimalist approach is extremely effective as far as getting the message through, especially in today's noise polluted musical environment. As a result the album offers a completely innovative path, which of course is commendable, especially in view of the young age of the musicians involved. It takes a few listening sessions to get to the bottom of these compositions and discover their full blossom, but the effect is definitely worth the effort.

The recording quality of the music allows the listener to hear clearly every nuance of the instrumental work, which under these circumstances is even more important than usual, as every note played counts. As already stated, this kind of natural sound complements this music perfectly. Overall this is a splendid and very unique debut, which certainly deserves to be heard and rises high hope as to the future if its creators. Very well done!

Sunday, August 11, 2019

Polonka - Poemat Konfesyjny (2018)

Polonka

Michał Górczyński - contrabass clarinet
Piotr Zabrodzki - clavichord, positive organ
Jan Emil Młynarski - drums

Poemat Konfesyjny

BRLP06


By Jędrzej Janicki

Jakże nierozsądnie głosił włoski poeta Filipo Tommaso Marinetti i jego koledzy futuryści, gdy wspólnie i w porozumieniu nawoływali do brutalnego zniszczenia tradycji. W swym rewolucyjnym szale nie zauważali pewnej bardzo ciekawej prawidłowości – wszak tradycja to nie tylko zamierzchła przeszłość, lecz również trampolina inspiracji do stworzenia dzieł świeżych i skrajnie oryginalnych. Spojrzenie w przeszłość może być zatem bardzo odważnym krokiem w... przyszłość. Tworzący formację Polonka zdają się to doskonale rozumieć, a ich zatopienie się w muzykę dawną i odległą od naszego kręgu kulturowego stało się pretekstem do nagrania zachwycającej płyty zatytułowanej "Poemat Konfesyjny".

Polonka nie od zawsze była Polonką. Początkowo zespół (w takim samym składzie jak obecnie) nazywał się Pole. Właśnie jeszcze jako Pole trio wydało debiutancki album "Radom". Po taktycznej zmianie nazwy i wydawcy (obecnie nastawione na awangardę Bôłt Records) oraz kilku długaśnych latach milczenia nareszcie doczekaliśmy się "Poematu Konfesyjnego". Stworzyli go niezwykli muzycy, którzy zdołali już sobie wyrobić markę wytrawnych poszukiwaczy nieoczywistych improwizowanych dźwięków. Tymi orędownikami niekoniecznie jazzowej awangardy są perkusista Jan Emil Młynarski, klarnecista Michał Górczyński oraz grający na potrzeby "Poematu" na klawikordzie oraz pozytywie organowym Piotr Zabrodzki. 

Otwierająca płytę kompozycja "Pogadanka" znów nieco przywodzi na myśl futurystów i ich bruityzm z szerokim zastosowaniem "generatorów hałasu" imitujących warkot, charczenie i świst maszyn. W "Wirze" słychać agresywną strukturę niczym z berlińskich klubów techno, na tle której ogromne wrażenie wywołują klarnetowe jęki Górczyńskiego. Z drugiej strony najbardziej skoczny i taneczny na płycie Kantyk przypomina troszeczkę "Watermelon Man" z ponadczasowego albumu "Head Hunters" Herbie'ego Hancocka. Kończący wydawnictwo "Drobnicowiec" swoim posępnym charakterem śmiało mógłby stać się ozdobą niejednej ścieżki dźwiękowej filmu grozy absolutnie najwyższej jakości.

Można opisywać bogate inspiracje Polonki, kulturowy mariaż pod znakiem muzyki jazzowej czy sięganie po dawne struktury utworów – prawdziwa siła tego niezwykłego tria tkwi jednak w czymś zupełnie innym. Jakkolwiek wyświechtane miałoby być to sformułowanie, to Polonka naprawdę brzmi jak jeden muzyczny organizm. Panowie się doskonale rozumieją, a każdy dźwięk "Poematu Konfesyjnego" brzmi jak świadectwo nieograniczonej wręcz pasji i zaangażowania muzyków. Polonka to niespotykana machina, która dziką wręcz siłę przekazu opiera na łączeniu stylów i przeróżnych nurtów muzyki ludowej. Jak się okazuje tradycja nie zawsze musi być nudna i zbutwiała, lecz przy odpowiedniej dozie wyobraźni i przekształcenia może okazać się kopalnią oryginalnych i świeżych inspiracji.

Friday, August 9, 2019

Quartado – Quartado 2 (2019)

Quartado

Jan Rejnowicz - keyboards
Marcin Wądołowski - guitar
Karol Kozłowski - bass
Tomasz Łosowski - drums

Quartado 2

SOLITON 938



By Adam Baruch

This is the second album by Polish Fusion quartet Quartado, which comprises of keyboardist Jan Rejnowicz, guitarist Marcin Wądołowski, bassist Karol Kozłowski and drummer Tomasz Łosowski. The album presents eight original compositions; four by Rejnowicz, two by Wądołowski and one each by Kozłowski and Łosowski.

The music continues exactly where the debut left off, with the same Fusion feel based on highly melodic compositions and full of typical Fusion riffs, which have been around for the last fifty years, which means that this album might have been recorded anytime between 1970 and now and nobody would be able to pinpoint the recording date. This of course proves that Fusion is one of the most stable (or stale is one wants to be nasty) Jazz idioms out there. Having said that, this music is really quite excellent as far as Fusion is concerned, full of great tunes, excellent playing and "positive energy", as the quartet states on the album's cover.

The technical level of the performances is much better than on the debut, especially the keyboards, which offer a diverse sonic kaleidoscope of instruments between acoustic and electric pianos, organ and synthesizers. The soloing is solid and very well structured this time. The only pity is that the keyboards completely dominate the proceedings, and the role of the guitar is sadly much less prominent. Wądołowski is obviously a growing force on the Polish guitar scene and his playing is significantly superior, which is an asset the quartet could have explored more efficiently. The rhythm section does a perfect job all the way through, doing exactly what is expected in the Fusion environment, i.e. keep the beat steady and the groove swinging.

Overall this is a splendid Fusion album, perfectly in the middle of the Fusion mainstream, which should keep most of the fans of the genre perfectly happy. It is certainly as good as anything produced by American Fusion bands that are still around, if not better than most. Highly recommended to Fusion-heads the world over!

Wednesday, August 7, 2019

Mełech/Majewski/Królikowski/Buhl – Kwartet (2019)

Mełech / Majewski / Królikowski / Buhl

Piotr Mełech - clarinet & bass clarinet
Jakub Królikowski - piano
Jarosław Majewski - bass
Jacek Buhl - drums

Kwartet



PLEXUS OF INFINITY

By Adam Baruch

This is the debut album by the Avant-Garde Polish Jazz quartet led by clarinetist Piotr Mełech, which also includes pianist Jakub Królikowski, bassist Jarosław Majewski and drummer Jacek Buhl. The album presents ten tracks, all co-composed by the members of the quartet.

The music is typical Avant-Garde/Improvised Music project, which offers spontaneously created music not based on any clear melodic threads and which relays the spur of the moment mutual exchanges between the musicians. For people from outside of the Improvised Music circle this music is completely non-communicative and bizarre, and only a tiny group of connoisseurs is able to listen to it and enjoy it for what it is. Such is the sad fate of any Avant-Garde Art.

However, for people familiar with the Polish Avant-Garde Jazz, which enjoys an extraordinary renaissance in the last decade, the name of Mełech is pretty familiar as a result of about half a dozen of his earlier recordings, all of which made a mark on the local scene. His wonderful clarinet work, which often sounds very Klezmerish, is very unique and often resembles the work of the Israeli clarinet Master Harold Rubin. Mełech firmly controls the flow of the music, setting the structural and rhythmic ambience, with the rest of the quartet following his lead.

Buhl, who is perhaps the leading Polish Avant-Garde drummer and a true musical persona, adds a wonderful layer to the music. He is obviously the most experienced musician on this album and his superb technique and sensitivity are a natural counterbalance to Mełech's clarinet work. Królikowski and Majewski, who are lesser known, keep up with the two veterans and contribute their parts without a hitch.

Overall this album offer depth and remarkable teamwork between the musicians, which of course is not surprising considering the excellent musicianship present on the Polish Avant-Garde Jazz scene. Although obviously not for everybody, this music is exactly what connoisseurs of Improvised Music look for in an album. Well done!

Tuesday, August 6, 2019

Bandonegro – Hola Astor (2019)

Bandonegro

Michał Główka - bandoneon
Jakub Czechowicz - violin
Marek Dolecki - piano
Dawid Kostka - guitar
Marcin Antkowiak - double bass
Mateusz Brzostowski - drums

Hola Astor



SJ 043

By Adam Baruch

This is the third album by Polish Tango ensemble Bandonegro, which consists of bandoneónist Michał Główka, violinist Jakub Czechowicz, pianist Marek Dolecki and bassist Marcin Antkowiak. On this album the quartet was expanded to a sextet with the addition of two young Polish Jazz players, guitarist Dawid Kostka and drummer Mateusz Brzostowski. The album presents eleven tracks, six of which are compositions by Astor Piazzolla and five are original compositions by Antkowiak, all arranged by the ensemble. The album was recorded at the celebrated Monochrom Studio and engineered by Ignacy Gruszecki with the usual spectacular sound quality.

Bandonegro formed in 2016 and over time established an international reputation with tours around the world, including Argentina, the cradle of Tango. Musically this album takes the ensemble closer to the Nuevo Tango of Piazzolla and its proximity to Jazz. Both the ensemble's interpretation of Piazzolla's compositions and even more so their original compositions are remarkable, especially in view of the idiosyncrasy of the Tango, which one does not expect to be performed authentically by East European musicians, who have culturally nothing in common with the original idiom. Bandonegro prove that love of the music and talent are able to conquer the seemingly impassable cultural gap, which enables them to sound as bona fide Tango performers.

The addition of the Jazz elements is very subtle and quite elegant, and does not impede the natural Tango spirit of the music. To the trained ear, the original compositions by Antkowiak, which constitute the more Jazzed up portion of the album, hide also some understated elements of Slavic origin, which of course is a fascinating element of the music. Whatever this music misses in Argentinean passion, it more than pays back in elegance and subtlety of European origin.

Overall this is a superb album, full of great compositions and superb performances, passionately executed and intelligently put together. For Tango connoisseurs this is an absolute must, but even listeners who would not usually listen to Tango music, this album is both special and beautiful enough to win them over. As a great lover of the Tango I can't help but recommend this album wholeheartedly, hoping it will find a warm place in the hearts of as many listeners as possible.

Sunday, August 4, 2019

Wojtek Kurek & Anna Jędrzejewska - Copy Of Pianodrum (2018)

Wojtek Kurek & Anna Jędrzejewska

Anna Jędrzejewska - piano
Wojtek Kurek - drums

Copy Of Pianodrum

PLAŻA ZACHODNIA 2018




By Andrzej Nowak

Oto i kolejna w naszym zestawie istotnie swobodna improwizacja, silnie zakorzeniona we free jazzie i czerpiąca pełnymi garściami z historii gatunku, acz przy tym ożywcza, świeża, niebanalna i doskonale przyswajalna nawet dla mniej obytych. Wojtek Kurek - zwinny, aktywny perkusista i perkusjonalista, stopa, która wybija rytm w świat, kocia przebiegłość. Obok pianistka Anna Jędrzejewska, która mieści się w każdym niemal idiomie współczesnej pianistyki. Wyczulona na niuanse minimalistyki, obyta na salonach pełnych kameralnych incydentów, ale także pełnokrwista, free jazzowa torpeda, której obawiać się mógłby nawet Alex von Schlippenbach, i to w kwiecie wieku. Pomiędzy zaś muzykami dobra komunikacja, wyczulenie na narracyjne drobiazgi i fura radości ze wspólnego grania.

Jeśli w pierwszym fragmencie szukamy korelacji między jazzem a kameralistyką, to w drugim płoniemy już prawdziwym ogniem free. W trzecim dokładamy duży stelaż preparacji, w których bogactwo Kurka kontrapunktowane jest skromnością Jędrzejewskiej. W czwartym muzycy realizują się w krótkich, nerwowych frazach, gonią za skrawkami szczęścia i często je odnajdują. Fajerwerki i kocie pląsy na płocie. Emocje w fazie silnego wzrostu, a z twarzy recenzenta nie znika uśmiech zadowolenia. W piątym muzycy ślą moc pozdrowień dla wspomnianego już wcześniej niemieckiego pianisty, ogień buzuje, werbel wrze, a klawiatura piana skacze pod sam sufit. 

Wreszcie rozbudowany, niemal epicki finał. Fortepianowe preparacje z samego dna pudła rezonansowego, echo po nieboskłon i cisza jako ważny element dramaturgiczny. Obok szmery i małe dźwięki perkusji, która aż boi się odezwać. Prawdziwe królestwo mikrobiologii dźwięków. Anna czyni honory gospodarza domu, Wojtek skromnie łyżeczkuje. Narracja nadyma się i wygasa, pulsuje i stawia stemple jakości w każdym zakamarku sceny. Na ostatniej prostej zmysły kipią, a dźwięki tańczą aż do nagłej śmierci całej płyty.

Tekst pierwotnie opublikowany na blogu Trybuna Muzyki Spontanicznej.


Friday, August 2, 2019

Wolność - Outlines (2018)

Wolność

Adam Witkowski - guitars, synth
Wojciech Juchniewicz - bass
Krzysztof Topolski - drums, synth
with
Paweł Kulczyński - synth
Tomasz Ziętek - trumpet
DJ Paulo - turntable
Mikołaj Trzaska - bass clarnet
Maciej Bączyk - synth, looper


Outlines

THISISNOTARECORD 2018

By Piotr Wojdat

Poprzedni studyjny album zespołu Wolność został wypuszczony na światło dzienne przez wytwórnię Kilogram Records. Wydawać by się zatem mogło, że pod kuratelą Mikołaja Trzaski o rozgłos będzie dużo łatwiej, a potem to w ogóle będzie już z górki. Niestety, nadzieja prysła jak bańka mydlana. Gdańska grupa nie odniosła na tym polu znaczących sukcesów i nowa zeszłoroczna płyta zatytułowana "Outlines" niewiele w tej sytuacji zmienia. Z Wolnością jest taki problem, że, używając żargonu specjalistów od SEM i SEO, ich muzyka słabo się pozycjonuje. Nie jest skrojona pod gusta konkretnych grup odbiorców i nie wpasowuje się w wąskie szuflady stylistyczne. 

Gdy słucham drugiego albumu Wolności, przypominam sobie o dokonaniach nowojorskich zespołów z końca lat 70. i początku kolejnej dekady, które wychodząc od punk rocka, zainspirowały się free jazzem, elektroniką i funkiem. I właśnie ten undergroundowy sznyt jest wyczuwalny w muzyce gdańskiej formacji od pierwszych taktów "Poollowers". Brudne brzmienie syntezatorów, tnące jak brzytwa dźwięki gitary elektrycznej oraz zdekonstruowany groove są obecne niemal przez cały czas trwania "Outlines".

Za muzykę zawartą na recenzowanej przeze mnie płycie odpowiedzialny jest Adam Witkowski, którego można kojarzyć z zespołu Nagrobki. Z perkusistą Krzysztofem Topolskim, znanym także jako Arszyn, (kto pamięta jego świetny duet z saksofonistą Tomaszem Dudą?) współpracuje też w projekcie Woda. Skład uzupełnia basista Wojtek Juchniewicz realizujący swoje pomysły w zespole Trupa Trupa. 

W kilku utworach towarzyszą im goście. W najdłuższym na płycie "Thom Tom Tohome" i zamykającym "Raport w Founded" słyszymy charakterystyczne dźwięki klarnetu basowego Mikołaja Trzaski. Ukłonem w stronę fanów jazzu jest też udział trębacza Tomasza Ziętka w "Weather Trip". Najbardziej z całego zestawu przekonuje mnie jednak "Wełniacz", gdzie DJ Paulo znakomicie wpasowuje się w koncept z old schoolowymi skreczami na gramofonie.

Wednesday, July 31, 2019

Sasha Strunin – Autoportrety (2019)

Sasha Strunin

Sasha Strunin - vocal
Gary Guthman - flugelhorn
Filip Wojciechowski - piano
Pawel Pańta - bass
Cezary Konrad - drums

Autoportrety




SOLITON 943

By Adam Baruch

There is no doubt that Jazz and Poetry were meant for each other. Both are, after all, the enfants terribles of their respective Art Forms, music and literature. Both embody the impossible balance between intellectual and emotional, both led the Avant-Garde movements in their respective fields and their amalgamation into the Jazz & Poetry idiom was simply inevitable. Therefore it is hardly surprising that Jazz & Poetry played a pivotal role during the 1960s Renaissance of the post WWII Culture in Poland and continues to be a vital ingredient of the local milieu ever since. 

The music and the poetry present on this album are a wonderful example of the vivacity of the contemporary Jazz & Poetry idiom in Poland and in many respects one of the most ambitious attempts of its kind to date. The poetry of Miron Białoszewski, one of Poland´s twentieth Century most important literary figures, is not only expressive and profound but also difficult, complex and often controversial. His unconventional usage of language structures, word games and other idiosyncratic characteristics of his Avant-Garde approach to poetry make his poems extremely awkward to combine with music, requiring an acrobatic ability both from the composer and the vocalist. 

Gary Guthman, an American composer/arranger/trumpeter and a Jazz veteran living in Warsaw, deserves the highest praise for coalescing Białoszewski´s words with his music, presenting a coherent, harmonious musical flow which compliments the poetry wonderfully. What is even more astonishing is that the music is beautifully melodic and swinging, in contrast to the Avant-Garde spirit of the poetry itself. Perhaps it is a reflection of Białoszewski´s passion of music, which is inherently embedded in his poetry, despite its external enmity. 

Sasha Strunin is of course the absolute Diva of this project, singing the thorny, complicated texts with elegance, flair and incredible passion. Her depth of expression and the power of phrasing are truly hair-raising, blood-curdling and spine-chilling. Her total and unconditional dedication to this project is a beacon other Artist should follow. A relative newcomer to the Polish Jazz idiom, Sasha is today surely one of its greatest treasures.

Monday, July 29, 2019

Dominik Bukowski Quartet – Transatlantyk (2019)

Dominik Bukowski Quartet

Dominik Bukowski - vibraphone, kalimba
Emil Miszk - trumpet
Adam Żuchowski - double bass
Patryk Dobosz - drums

Transatlantyk

SOLITON 887


By Adam Baruch

This is an album by veteran Polish Jazz vibraphonist/composer Dominik Bukowski recorded in a quartet setting with younger musicians: trumpeter Emil Miszk, bassist Adam Żuchowski and drummer Patryk Dobosz. The album presents nine pieces, seven of which are original compositions by Bukowski, one is co-composed by all four members of the quartet and one is an arrangement of a composition by Polish Classical Music composer Andrzej Panufnik.

The music on this album was inspired by the human experience of emigration, of leaving someone's home and country and moving to another place, a process millions of Poles went through in modern history for a variety of reasons and as a result of economic, political, religious and personal pressures. This, Bukowski's sixth album as a leader, repeats the lineup of his previous album "Sufia", with Miszk replacing Amir ElSaffar and the rhythm section remaining in place. Miszk, who makes an impressive mark on the local scene lately, is in charge of most of the solo parts, as expected.

The music continues the path set by Bukowski many years ago, which is based on the characteristic Polish lyricism and melancholy, but keeps changing and developing from one album to the next. The recording of the preceding album made a distinctive mark on Bukowski's music with the inclusion of odd time signatures and strong World Music influences, which are also present here. But the music is in general more daring and adventurous, which can be perhaps credited also to the presence of the young players.

The challenging task of creating a "concept album", which presents a coherent sequence of compositions with a common context uniting them, is achieved here remarkably well and the atmosphere of "storytelling" is felt distinctly, emphasized by the inclusion of the spoken word parts. The feeling of uncertainty, fear and outlandishness is present very vividly, expressing the mental state of émigrés, surly at the early stages of their new lives, but often lastingly. Therefore this album deserves a somewhat different perspective than a purely musical creation.

Overall this is a momentous piece of Art, powerful both musically and as a document of human emotional states, which deserves a serious and attentive listening. Although the texts are almost exclusively in Polish, their meaning is universal enough to be felt without actually understand the verbal context. As someone who went through the process of emigration I can of course relate to this album more directly and emotionally than those who didn't experience emigration in person, but I am sure that the power of this music is completely universal. Thank you Dominik for this wonderful gift of music and human sensitivity!

Saturday, July 27, 2019

Brzoska/Marciniak/Markiewicz - Wpław (2019)

Brzoska/Marciniak/Markiewicz

Wojciech Brzoska - voice
Łukasz Marciniak - electric guitar
Marcin Markiewicz - trumpet

Wpław

Fundacja Kaisera Söze 2019




By Jędrzej Janicki

Przyznać muszę, że album "Brodzenie" tria Brzoska / Marciniak / Markiewicz to nagranie, do którego wracam wyjątkowo często. Z niekłamaną więc radością powitałem informację o pojawieniu się płyty "Wpław" – kolejnego wydawnictwa tego niezwykłego składu. Muzykom już na "Brodzeniu" udało się wytworzyć niepowtarzalną strukturę grania, która zgrabnie wymykała się wszelkim stylistycznym szufladom i muzycznym ograniczeniom. "Wpław" można traktować jako rozwinięcie i dopracowanie tego przepięknego języka, w którym przemawia do nas muzyka formacji.

Jak mówi stare porzekadło, zwycięskiego składu się nie zmienia. Na płytach "Brodzenie" i "Wpław" pojawiają się ci sami artyści – poeta Wojciech Brzoska (to właśnie wokół recytowanej przez niego autorskiej poezji zbudowana jest cała koncepcja muzyczna), gitarzysta Łukasz Marciniak oraz trębacz Marcin Markiewicz. W sposobie pisania Brzoski zwraca uwagę niezwykła dbałość i szacunek wobec słowa. Całe napięcie budowane jest w przemyślany sposób, które z pozornej leniwości przechodzi w dziką intensywność. Rzecz jasna, zespół ten w żadnym razie nie jest teatrem jednego aktora, wszak Marciniak i Markiewicz również muszą zagospodarować naprawdę kawał muzycznej przestrzeni. W ich dźwiękowych ilustracjach dominują transowe, hipnotyczne wręcz struktury, które z każdą kolejną sekundą zaskakują coraz bardziej.

Brzmienie i poetyka składu zogniskowane są w znakomitym utworze "Dwóch mija się z psami". Pozornie prosta historia opowiedziana jest w przejmujący sposób, zmieniając ją ze zwykłej sytuacji w kadr rodem z filmu noir. Jednostajny podkład z zagrywkami trąbki to perfekcyjnie dobrane tło dla rozgrywającej się sceny. W podobnej, tylko nieco gęstszej, atmosferze utrzymany jest kompozycja "Czarna magia" – trzeba przyznać, że artyści najlepiej odnajdują się w mrocznych i powolnych utworach, wszelkie przejawy "skoczności" (jak np. w utworze "Klan") wypadają jednak nieco gorzej i mniej przekonująco. 

"Wpław" to skok na wyjątkowo głęboka wodę. Już nawet nie tyle dla samych muzyków, co dla odbiorców tego wydawnictwa. To magiczne współbrzmienie znakomitej poezji z minimalistyczną i transową muzyką wciąga i pochłania bez reszty. Potrafi drażnić, niepokoić, straszyć – jednym słowem, trafia do najgłębiej skrywanych pokładów uczuć i emocji. Obcowanie z albumem "Wpław" wymaga pewnej odwagi, lecz w efekcie zapewnia przeżycia, które daleko wykraczają poza zwykłą przyjemność ze słuchania bardzo dobrej płyty. 


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...