Translate

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Buhl Jacek. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Buhl Jacek. Pokaż wszystkie posty

piątek, 26 stycznia 2024

Jachna/Mazurkiewicz/Buhl - „[…]”

Jachna/Mazurkiewicz/Buhl

Wojciech Jachna - trąbka, kornet
Jacek Mazurkiewicz - kontrabas, elektronika
Jacek Buhl - perkusja, perkusjonalia

„[…]” (2023)

Wytwórnia: Audiocave

Tekst: Jędrek Janicki


Gdy filozofom kończą się tematy do kłótni (zdarza się to rzadko, no ale jednak i tak bywa) lubią wyciągnąć oni wówczas z szafy jakiegoś trupa. Owym denatem jest zazwyczaj stary jak świat problem filozoficzny, którego nijak nie da się rozwiązać. Chociażby, czym jest byt, czy Bóg istnieje, jak poznajemy rzeczywistość bla bla bla. Wśród tych jakże frapujących kwestii raz na jakiś czas niczym diabeł z pudełka (Bóg już był, więc ten drugi też musi zaistnieć) wyskakuje problem ujmowania prawdy. Głowią się, dwoją i troją, szpanują szanowni filozofowie wówczas swoją często wątpliwą zresztą erudycją, a wystarczyłoby posłuchać najnowszej płyty trio Jachna/Mazurkiewicz/Buhl. Wprawdzie chyba nikt nie wie jak ona się nazywa, ale dla mnie jest jasne, że jest ona potwornie (cóż za niefilozoficzne słowo ahh!) prawdziwa.

Wyświechtana i jakże niemodna już prawda opisana może być przez co najmniej kilka definicji. W kontekście […] (tak, to tytuł płyty, a co chodzi???) kluczowa okazuje się prawda egzystencjalna oraz ta w wymiarze koherencyjnym. Ta pierwsza to na poły mityczna istota człowieka, która go określa i definiuje. To ten pierwiastek, który decyduje o tym, że każdy z nas jest indywiduum wyjątkowym. Pewne zdarzenie, pojedyncza historia, wybryk, wspomnienie miłości – słowem, cokolwiek, dzięki czemu jesteśmy. Prawda w ujęciu koherencyjnym to, w pewnym uproszczeniu, spójność faktów. Jachna, Mazurkiewicz i Buhl, pewnie nieświadomie, bo możliwe że kompletnie uroiłem sobie te porównania, nawiązują do tych właśnie filozoficznych motywów. Ich muzyka ma pewien wymiar egzystencjalny. Przypomina mi sytuację, w której to z bliżej nieznanych przyczyn zmuszeni jesteśmy do obcowania wyłącznie z samymi sobą – jeden na jeden, bez taryfy ulgowej czy innych przeszkadzaczy ze świata zewnętrznego. Ta muza to soundtrack do momentu, w którym widzicie wszystko wyraźnie, Wasz umysł osiąga pełnię koncentracji, lecz jest zrelaksowany i pozwala myślom przepływać. Dla jednych to medytacja, dla innych jazzowy haj. Jachna, Mazurkiewicz i Buhl właśnie gdzieś tam są. Struktury tworzone przez kontrabas, perkusję i elektroniką falują, stają się bardziej intensywne i wtem rozpływają się w sennej mgle. Fraza Jachny, który być może nie jest najwybitniejszym instrumentalistą w Polsce, jest jednak perfekcyjnie dopracowana. Każdy dźwięk współgra z resztą. I właśnie na tym poziomie ujawnia nam się drugi wymiar prawdy – tym razem ten koherencyjny. […] to niezwykle spójna całość, jedno uniwersum. Brak któregokolwiek elementu oznaczałby nieuchronne zawalenie się tej misternej konstrukcji. Co więcej, poszczególne frazy, a także brzmienie struktur są ze sobą silnie skorelowane. Każdy element tego dźwiękowego pejzażu jest logicznym następstwem tego, co wcześniej na płycie się zadziało. Być może jest na tej płycie pewna przestrzeń na improwizację, jednak na pewno nie na jakąkolwiek przypadkowość.

[…] jest płytą po prostu znakomitą. Płynąca z niej moc kolektywnego grania pokazuje, że niekoniecznie rozpasane środki wyrazu stworzyć potrafią niezwykle wciągającą opowieść. Jej klimat i pewna otwartość interpretacyjna powoduje, że pomimo osobistego charakteru dźwięki te niosą w sobie uniwersalny wymiar.

sobota, 27 marca 2021

Rdza - Panoptikum (2020)

Rdza

Martyna Liliana Kabulska- violin
Anna Jędrzejewska - piano
Jarosław Majewski - bass
Jacek Buhl - drums, percussion

Panoptikum

MZM 14


By Adam Baruch

This is the second album by Polish Improvised Music duo Rdza, comprising of bassist Jarosław Majewski and drummer Jacek Buhl. For this album they added pianist Anna Jędrzejewska and violinist Martyna Liliana Kabulska. The album presents ten original spontaneous compositions co-credited to all four participants. The music was recorded in a Palace, which hosts a collection of old pianos, three of which were used on this recording.

The music is much more intimate and concise this time than the almost Big Band sound of the debut, and as such much less surprising or outstanding. It is a typical Improvising Music meeting, based on the exchange of ideas developing on the fly, which might be exciting while it happens but don’t necessarily manages to transform all that excitement on record. This said, there are plenty of interesting moments herein and hardcore Improvising Music enthusiasts will surely love this music to bits, but it probably does not penetrate far beyond that specific audience.

Buhl is an extraordinary drummer with highly developed imagination and technique and it is always a pleasure to listen to him playing. Majewski also plays some great bass passages, and his pulsations drive the music forward, during the moments when the music offers a specific direction. The pianos sound interesting but I wonder how many listeners are able to distinguish this early 19th piano sound from any other.

The music is mostly very hesitant, delicate and contemplative and offers almost as much silent moments as sounds, which has a soothing effect contrasting the actual notes played by the performers. It does fluctuate periodically between quiet passages and more intense interactions, but avoids fierce climaxes.

Overall this is somewhat typical Improvised Music recording, which offers a challenge even to experienced Avant-Garde connoisseurs, and demands patience and open-mindedness, which sadly not many listeners these days are ready to invest. I had a blast listening to this music, but I might be pretty lonely in that position.

piątek, 12 lutego 2021

Dąbrowski/Buhl/Dziubek - Spada Liść Niby Nic (Tribute To Toshi Tsuchitori) (2020)

Dąbrowski/Buhl/Dziubek

Radek Dziubek - electronics, field recordings
Piotr Dąbrowski - drums, percussion, voice, field recordings
Jacek Buhl - drums, percussion

Spada Liść Niby Nic (Tribute To Toshi Tsuchitori)



MZM-12

By Jędrzej Janicki

Spotkało się ich trzech. Piotr Dąbrowski, Jacek Buhl i Radek Dziubek. Dwóch pierwszych okiełznało dźwięki perkusyjne, a trzeci dodał do tego elementy elektroniczne. Przede wszystkim stworzyli oni jednak przestrzeń nieoczywistą, dla której każde pojedyncze nawet uderzenie jest tak istotne. W taki właśnie sposób skonstruowana jest płyta "Spada Liść, Niby Nic" zarejestrowana pod koniec 2019 roku w bydgoskim klubie Mózg.

Wydawnictwo jest zagadką, natomiast panowie wskazali nam dwa tropy, którymi podążać możemy, by ich muzyczny zamysł spróbować zrozumieć. Jak sami wskazują, zarejestrowany przez nich materiał stanowić ma hołd złożony Toshiemu Tsuchitoriemu, japońskiemu perkusiście eksplorującemu najodleglejsze dźwiękowe zakamarki. Również sam tytuł albumu nie jest przypadkowy. Spada liść i rzeczywiście pozornie nic się nie dzieje… Jakaś zmiana jednak zachodzi, być może dla nas niezauważalna. Co więcej, taki spadający liść również minimalny dźwięk generuje. Jakkolwiek nie naprężylibyśmy swoich władz odbiorczych, to i tak go jednak nie usłyszymy. I właśnie z tym Dąbrowski/Buhl/Dziubek zdają się polemizować. 

"Słuchajcie, a znajdziecie" - w taki kuszący sposób zdaje się do nas szeptać każda z kompozycji z płyty. Tylko w stanie pełnego skupienia jesteśmy w stanie „złapać flow” poszczególnych utworów. To trochę jak przyspieszony kurs estetycznej uważności, w której pojedynczy dźwięk wpływa na całość, a całość na pojedynczy dźwięk. Przestrzeń, w którą trio nas przenosi bez wątpienia jest dźwiękowa, lecz być może nie jest nawet muzyczna. Na pewno jednak jest na tyle realna, że jesteśmy w stanie jej doświadczyć. Muzyka z opisywanej płyty ma jednak charakter narracyjny - poszczególne struktury wzajemnie się przeplatają i dla swojego wybrzmienia potrzebują aktywności odbiorcy. Koniec końców, to właśnie na nim spoczywa ciężar tego, co w nich usłyszy. Muzycy stawiają przed nami nie lada wyzwanie, "tyle od nas" - zdają się mówić, "teraz wasza kolej". To właśnie odbiorca kształtuje ostateczny wydźwięk całej płyty.

"Spada Liść, Niby Nic" to o wiele więcej niż eksperyment formalny. To "dźwiękowy pejzaż", którego oddziaływanie daleko wykracza poza zwyczajowe postrzeganie muzyki. Temu zespołowi na pewno nie można odmówić inwencji i artystycznej odwagi. A ponoć właśnie do takich osób świat należy. No, nie wiem czy cały świat, lecz ten album to naprawdę wyjątkowo intrygująca pozycja polskiej sceny muzyki eksperymentalnej. 

czwartek, 6 sierpnia 2020

Tomasz Pawlicki - Baśniowe Gry (Trial) (2019)

Tomasz Pawlicki

Tomasz Pawlicki - flute, piano, double bass, percussion, voice
Filip Lipski - violin
Wojciech Jachna - trumpet
Zbigniew Kozber - guitar
Łukasz Rafiński - flugelhorn
Jacek Buhl - drums
and others



Baśniowe Gry (Trial)

REQUIEM / LYDIAN 2019/6

By Adam Baruch

This is the debut solo album by Polish flautist / multi-instrumentalist / composer Tomasz Pawlicki, recorded with the help of seven additional Polish instrumentalists from various genres, including trumpeter Wojciech Jachna, drummer Jacek Buhl and others, each appearing on between one and four of the tracks. The album presents twelve original compositions, all by Pawlicki.

The music is a minimalist, chamber Jazz-Classical Fusion presented by the relatively short pieces, which although unrelated melodically, can be easily conceived as parts of a suite like coherent whole. Since Pawlicki is usually associated with the Polish Avant-Garde Jazz scene, this music seems at times somewhat "tame", but it is in fact a logical continuation of his work with the Ecstasy Project ensemble or the trio with Rafał Gorzycki and Jakub Ziołek.

Both the compositions and the performances are brilliant all the way through and although this music is targeted towards the more refined audiences, it can be enjoyed by a relatively wide range of listeners from the Avant-Garde contemporary Classical Music and/or Jazz echelons to any member of the open-minded and curious public. The subtle use of electronics adds another interesting layer to the music, without changing the overall chamber effect.

I have enjoyed immensely listening to this unusual, ambitious and beautiful music, with the solo violin piece played by Filip Lipski being my favorite piece on this album. But all the music offers a highly aesthetic experience and deserves to be heard by as many people as possible. Definitely well done!

wtorek, 14 kwietnia 2020

Jachna/Ziołek/Buhl - Animated Music (2020)

Jachna/Ziołek/Buhl

Wojciech Jachna - trumpet, cornet, effects
Jakub Ziołek - guitar, synth, effects
Jacek Buhl - drums, percussion

Animated Music

PPT 49


By Andrzej Nowak

Muzyka animowana, muzyka do filmów animowanych, improwizacja i post-rockowe grepsy przyozdobione progresywną muzyką elektroniczną, to przedmiot naszych dzisiejszych, recenzenckich zainteresowań. Bydgoskie środowisko muzyki ponadgatunkowej, tu skondensowane w osobach trzech artystów, którzy są w stanie zainfekować kreacją każdą porcję dźwięków. Wojtek Jachna, Kuba Ziołek i Jacek Buhl - to bohaterowie, których zna w tej części świata każdy, kto interesuje się dobrą muzyką. Prześledźmy, cóż ciekawego dzieje się na kasecie magnetofonowej, którą dostarcza Pawlacz Perski. Oto muzyka, która - nie wiedzieć czemu - w oczekiwaniu na edycję przeleżała się trochę na twardych dyskach komputerów, albowiem powstała jeszcze w zamierzchłym roku 2016.

Małe perkusjonalia, pasmo syntetycznego basu i elektroniczny, mgławy background - introdukcja swobodnych dźwięków, mariaż żywego i syntetycznego, który od pierwszej do ostatniej minuty będzie sprzyjał wszystkim zainteresowanym. Po upływie dwóch minut na scenie pojawia się instrument dęty blaszany (trąbka wymiennie z kornetem), który będzie skutecznie siał ferment post-jazz-fussion na pełnym dystansie kasety. W ramach wisienki na torcie szczypta dźwięków gitary akustycznej. Drugi utwór podkreśla rolę rytmu, który będzie stanowił ważki element całości. Trzeci utwór otwiera zaś świergot syntetyki, który brzmi dość analogowo. Obok burczy amplifikator, a kontakt ze światem realnym zapewnia, jak zawsze, żywa perkusja. Na finał skromny, ale uroczy taniec na perkusjonalnych miseczkach.

Na starcie czwartej części coś gwiżdże, nawołuje nas do czegoś dalece zdrożnego, obok żywy jak krew drumming i blaszak, który przypomina o swoim istnieniu rzęsistym zadziorem. Recenzent językiem Szekspira notuje: free-post-jazz-techno-style! Dominacja syntetyki nie podlega jednak dyskusji, bo kolejny odcinek otwiera alfabet morsa, który ktoś nadaje z zaświatów. Blaszak parska cool jazzową melodyką, a na dokładkę gitara, która brzmi jak sitar zagubiony w elektroakustycznej przestrzeni. Żywa materia nie daje za wygraną, a w drugiej części nagrania łapie dryl charakterystyczny dla Innercity Ensemble, którego we krwi ma dwóch z trzech uczestników tej Animacji. Najciekawszy bodaj fragment płyty zdobią perkusyjne pętle wytłumionej akustyki.

Szósta część zwie się "War"! Elektroniczne repetycje mgławego ambientu, ledwo słyszalna perkusja, dwa pasma syntetyki i blaszak płynący na dużym pogłosie. Całość brzmi jak post-techno Jana Jelinka sprzed dwóch dekad, podawane doustnie wraz z porcją sterydów. Siódma piosenka to jakby drum’n’bass po mutacji, który po paru chwilach przygasa, dając pole bystrym, ale spokojnym foniom - talerzy, ciepłego blaszaka i drżącej post-elektroniki. Na finał "Muzyki Animowanej" powraca gitara, tu brzmiąca niemal gotycko, do tego nad wyraz czysto. W tle towarzyszy jej magiczny ambient, uzasadniający tytuł utworu. Muzycy nie szczędzą nam ciekawych dźwięków, ale nie epatują nadmiarem dynamiki. Tworzą coś na kształt stylowego chill-outu dla bardziej wymagających. Buhl znajduje jeszcze parę sekund, by przypomnieć, iż jego wkład w sukces całości jest niepodważalny. Wreszcie ostatnia prosta - Jachna i jego blaszak zostają zupełnie sami i pięknie prowadzą nas w kierunku ciszy.

środa, 7 sierpnia 2019

Mełech/Majewski/Królikowski/Buhl – Kwartet (2019)

Mełech / Majewski / Królikowski / Buhl

Piotr Mełech - clarinet & bass clarinet
Jakub Królikowski - piano
Jarosław Majewski - bass
Jacek Buhl - drums

Kwartet



PLEXUS OF INFINITY

By Adam Baruch

This is the debut album by the Avant-Garde Polish Jazz quartet led by clarinetist Piotr Mełech, which also includes pianist Jakub Królikowski, bassist Jarosław Majewski and drummer Jacek Buhl. The album presents ten tracks, all co-composed by the members of the quartet.

The music is typical Avant-Garde/Improvised Music project, which offers spontaneously created music not based on any clear melodic threads and which relays the spur of the moment mutual exchanges between the musicians. For people from outside of the Improvised Music circle this music is completely non-communicative and bizarre, and only a tiny group of connoisseurs is able to listen to it and enjoy it for what it is. Such is the sad fate of any Avant-Garde Art.

However, for people familiar with the Polish Avant-Garde Jazz, which enjoys an extraordinary renaissance in the last decade, the name of Mełech is pretty familiar as a result of about half a dozen of his earlier recordings, all of which made a mark on the local scene. His wonderful clarinet work, which often sounds very Klezmerish, is very unique and often resembles the work of the Israeli clarinet Master Harold Rubin. Mełech firmly controls the flow of the music, setting the structural and rhythmic ambience, with the rest of the quartet following his lead.

Buhl, who is perhaps the leading Polish Avant-Garde drummer and a true musical persona, adds a wonderful layer to the music. He is obviously the most experienced musician on this album and his superb technique and sensitivity are a natural counterbalance to Mełech's clarinet work. Królikowski and Majewski, who are lesser known, keep up with the two veterans and contribute their parts without a hitch.

Overall this album offer depth and remarkable teamwork between the musicians, which of course is not surprising considering the excellent musicianship present on the Polish Avant-Garde Jazz scene. Although obviously not for everybody, this music is exactly what connoisseurs of Improvised Music look for in an album. Well done!

środa, 1 sierpnia 2018

Jachna/Mazurkiewicz/Buhl – God's Body (2018)

Jachna/Mazurkiewicz/Buhl

Wojciech Jachna - trumpet, electronics
Jacek Mazurkiewicz - contrabass, electronics
Jacek Buhl - drums

God's Body

AUDIO CAVE 2018/006


By Adam Baruch

This is the second album by the Polish Improvising Music trio comprising of trumpeter Wojciech Jachna, bassist Jacek Mazurkiewicz and drummer Jacek Buhl. Jachna and Mazurkiewicz employ also various electronic devices to produce sound. The album presents seven original compositions, co-credited to all members of the trio.

The music is an organic development of the music on the trio's debut album, spontaneous yet well organized, undoubtedly influenced by the fact that it was recorded in the studio rather than live, where Improvising Music is usually recorded. This time the music is certainly more relaxed and often even lyrical, and the use of electronics is subtle and more sophisticated.

Jachna, with over two dozen albums under his belt as a leader, co-leader and band member, is certainly emerging as one of the leading personalities on the Polish Improvising Music scene, not only as a superb performer but also as a "mover" who constantly seeks for new opportunities to develop and create new musical environments. Jachna's steady progress over time, which I have been lucky to follow at first hand since several years, is a wonderful chronology of his personal development, as well as a superb illustration of the renaissance of the Polish Jazz scene, which he exemplifies perhaps better than most.

The cooperation between Jachna and Buhl also goes back several years, and their phenomenal telepathic bond is clearly present on this album. Buhl takes the notion of "drumming" way beyond the conventional concept, with puts the traditional role of time keeping completely out of the picture. His contributions on this album are as much revolutionary and innovative as the work of Tony Oxley in the late 1960s. Mazurkiewicz completes the molecular bond of the trio with his beautifully harmonic work and rhythmic pulsations, which are crucial in absence of traditional drum parts.

Overall this is a beautiful and highly rewarding musical experience, which in spite of its Improvised Music labeling, is quite accessible to a large Jazz loving audience. For the many fans these musicians already have, this is a must of course, but at the same time this is a great opportunity to get exposed to some superb music, regardless of stylistic connotations. Wholeheartedly recommended!

piątek, 29 grudnia 2017

Jaząbu – Łódź Kosmiczna (2017)

Jaząbu

Wojciech Jachna - trumpet, flugelhorn
Tomasz Glazik - tenor saxophone
Marek Kądziela - guitar, electronics
Jacek Buhl - drums, percussion

Łódź Kosmiczna



AUDIO CAVE 2017/009

By Adam Baruch

This is the debut album by Polish avant-garde Jazz quartet Jaząbu, which consists of trumpeter Wojciech Jachna, saxophonist Tomasz Glazik, guitarist Marek Kądziela and drummer Jacek Buhl. The album presents ten original compositions/improvisations, which are not credited on the album's artwork and therefore assumed to be all co-composed by the four quartet members.

The music is quite typical Free Jazz/Improvised music offering, with short melodic lines stated at the beginning of the tracks, which are then developed into group improvisations and feature solos by the individual quartet members. Some of the tracks lack even the basic melodic theme and are completely improvised. The music appears to be working best when it is more contemplative and introvert, and as such delivers a deeply atmospheric musical aura. The more energetic pieces sometimes move into chaotic intensity. The lack of bass, which is only partly compensated by the guitar, creates a fluid, less rigorous rhythmic setting, which suits this music well.

Jachna and Glazik were members of the legendary Sing Sing Penelope ensemble, which was active since the turn of the Millennium, and their musical attitude was largely influenced by their formative years. Jachna and Buhl recorded several albums together in duo and trio formats and all three of them come from similar background. Kądziela is a bit of an outsider here, having been mostly associated with young Polish Jazz musicians active on the Danish scene, but since his return to Poland he is certainly more active on the local scene in several quite diverse environments. Together they represent an interesting amalgam of talent and musical experience, which definitely has a lot to offer.

Although I was not overwhelmed by the music on this album, probably mostly due to the fact that although beautifully performed it offers little innovation, I believe that their future offers might be much more exciting, considering their potential. Of course the album offers some great moments and impressive soloing and the connoisseurs of the Polish avant-garde scene should be quite happy with this music, which more than anything proves that Polish musician are still searching and making an effort to cover uncharted territory, rather than succumb to lethargy.

wtorek, 4 lipca 2017

Warszawa Singera 2017 - XIV Festiwal Kultury Żydowskiej


Znamy już gwiazdy XIV edycji Festiwalu Warszawa Singera, który odbędzie się w dniach 26 sierpnia - 3 września. Tegoroczną edycję Festiwalu tradycyjnie zainauguruje koncert w Synagodze im. Nożyków, podczas którego usłyszymy najznakomitszych przedstawicieli muzyki klezmerskiej i kantoralnej. W tym roku muzycy wystąpią z projektem Ahava Raba – emocjonalną interpretacją modlitwy i błogosławieństwa recytowanego przez wyznawców judaizmu podczas Szacharit – porannych żydowskich obrzędów religijnych. W tym wykonaniu wystąpią światowej sławy artyści: Frank London, Yaakov Lemmer, Patrick Farrell, Merlin Shepherd, Guy Shalom, Benjy Fox-Rosen.

Jednym z wyjątkowych wydarzeń festiwalowych będzie warszawska premiera płyty zespołu Kroke "Traveller" – jednego z najpopularniejszych zespołów w Polsce i Europie sięgającego po inspiracje do szeroko pojętej muzyki etnicznej. "Traveller" to już jedenasty album w dorobku krakowskiego tria, który na światowej scenie muzycznej święci tryumfy od dwudziestu pięciu lat. Płyta jest zapisem doświadczeń muzycznych zespołu, który przez ćwierćwiecze podróżuje po całym świecie. Celebrując swój jubileusz podczas naszego festiwalu, Kroke zaprosiło na gościnny występ Annę Marię Jopek, artystkę koncertującą z najważniejszymi postaciami muzyki naszych czasów.

Specjalnie na czas Festiwalu pojawi się "człowiek orkiestra" – Daniel Kahn, pochodzący z USA, tworzący obecnie w Berlinie aktor, reżyser, scenarzysta, poeta. Na naszej scenie zaprezentuje swoje dwa projekty muzyczne. "The Painted Bird" łączy akordeon i klarnet z punk rockiem i puzon z gitarą elektryczną.W takim nowatorskim wykonaniu usłyszymy m.in. pieśni Mordechaja Gebirtiga czy Davida Edelstadta z twórczą, nowojorską swobodą i kabaretową formą. W drugim projekcie wystąpi z międzynarodową supergrupą The Brothers Nazaroff, grającą w stylu jidish-folkpunk "simcha madness".


Koncert "Gershwin Forever" to hołd zespołu Warsaw Academic Big Band złożony wybitnemu amerykańskiemu kompozytorowi George’owi Gershwinowi w 80. rocznicę śmierci. Warsaw Academic Big Band zaprosił do współpracy Janusza Olejniczaka, z którym wykona m.in. słynną "Błękitną rapsodię". W koncercie, który odbędzie się na Placu Grzybowskim, wystąpi także wielokrotnie uhonorowany, wybitny polski muzyk, kompozytor, aranżer i producent muzyczny Kuba Badach z towarzyszeniem młodych wokalistów jazzowych.

Usłyszymy również Renatę Przemyk wykonującą utwory z jej najnowszej płyty – pochodzące ze spektaklu "Boogie Street" według "Księgi tęsknoty" Leonarda Cohena. Wyjątkowym dopełnieniem koncertu będą dodatkowe piosenki z repertuaru Cohena, takie jak "Suzanne" czy "Hallelujah".

Główną gwiazdą finałowego koncertu festiwalowego będzie David D’Or, światowej sławy izraelski kontratenor i kompozytor. Gościliśmy go już w Polsce podczas XI edycji Festiwalu – został bardzo dobrze przyjęty przez polskich słuchaczy. W tym roku, obdarzony anielskim, niepowtarzalnym głosem artysta powraca do Warszawy z nowym projektem. Po raz pierwszy na jednej scenie wystąpi w unikalnym połączeniu z wielką gwiazdą izraelskiej sceny muzycznej, Miri Mesiką. Ta zjawiskowa artystka, ciesząca się ogromną popularnością w Izraelu, zawita do Polski po raz pierwszy.


W programie Festiwalu pojawi się ponownie sekcja Singer Jazz Festiwal – w jej ramach na naszej scenie zagrają wybitne osobowości sceny jazzowej. Będziemy mieli okazję posłuchać największej gwiazdy jazzowej odsłony Festiwalu, Rolfa Kühna, który zaprezentuje swój najnowszy projekt "Clarinet Summit". Ten pochodzący z Niemiec światowej sławy muzyk jazzowy, zaprosił do współpracy przy unikalnym projekcie muzyków polskiej sceny improwizowanej, m.in. Ircha Clarinet Quartet – powołany przez Mikołaja Trzaskę kwartet dęty składający się ze znakomitych muzyków, grających na różnych rodzajach klarnetów. Udział w projekcie wezmą także Bracia Oleś okrzyknięci największym skarbem polskiego jazzu XXI wieku. Z Kühnem zagrają również dwa tria - Jachna/Mazurkiewicz/Buhl i Minim Experiment gitarzysty Kuby Wójcika, kontynuując zapoczątkowany kilka lat temu wątek prezentacji na festiwalu małych składów.

Mocną stroną Festiwalu są również spektakle teatralne. Będzie okazja, by zobaczyć popularne i cieszące się uznaniem publiczności przedstawienia Teatru Żydowskiego, m.in. "Szoszę", "Szabasową dziewczynę" czy "Miasteczko Karsylewka". Przed nami także szansa, by obejrzeć kultowe spektakle, które specjalnie na czas Festiwalu powrócą na deski teatralne. We współpracy z TR Warszawa, na deskach ATM Studio obejrzymy dwie wybitne sztuki w reżyserii Mai Kleczewskiej i Łukasza Chotkowskiego. Świetnie przyjęty "Dybuk" to sztuka oparta na wybitnym dramacie żydowskim Szymona Anskiego – historia o duszy zmarłego ucznia jesziwy, który wciela się w ciało ukochanej, która w interpretacji Kleczewskiej i Chotkowskiego ukazuje też swoje nowe, ważne dla współczesnego widza sensy. Czeka na nas wyjątkowe artystyczne wydarzenie – spektakl "Malowany Ptak" według głośnej, kontrowersyjnej powieści Jerzego Kosińskiego, który niedawno miał swoją warszawską premierę. To historia małego żydowskiego chłopca, który podczas II wojny światowej szuka schronienia na polskiej wsi. Spektakl powstał w koprodukcji z Teatrem Polskim w Poznaniu. Podczas Festiwalu swoje spektakle zaprezentują także Teatr Yiddishpiel z Izraela oraz teatr Żydowski z Bukaresztu, a także pokazane zostaną przedstawienia polskich scen teatralnych o tematyce żydowskiej.

środa, 11 stycznia 2017

POLISH JAZZ 2016 TOP TEN ALBUMS !!!


10. Adam Pierończyk - Monte Alban (11 pkt)

Premierowe trio Pierończyka z udziałem basisty Roberta Kubiszyna oraz mieszkającego w Meksyku, argentyńskiego perkusisty Hernana Hechta. Wydana własnym sumptem płyta "Monte Alban", 20 autorska w karierze jednego z najważnejszych polskich saksofonistów, jest absolutnie jedną z jego najodważniejszych, najbardziej kreatywnych, prezentujących wszystko to, za co uwielbiamy tego muzyka, tyle że jakby dodatkowo z bardziej wyczuwalną szczyptą elementów free. Kontynuacja kapitalnej passy wydawniczej po albumach w ForTune i Jazzwerkstatt Records.

9. Artur Tuźnik Trio - Artur Tuźnik Trio (12 pkt)

Pianista Artur Tuźnik z bardzo dobrą płytą w konwencji klasycznego piano trio wydaną przez Multikulti Project, potwierdzającą świadomy, głęboki i przemyślany rozwój artystyczny tego muzyka. Na kontrabasie znany chociażby ze świetnego Tom Trio Nils Bo Davidsen, na perkusji Jakob Hoyer. Wykorzystując sztukę kompozycji połączoną z wirtuozerią i doświadczeniem duńskiej sekcji rytmicznej, Tuźnik prezentuje idealnie zgrany band, zdolny do łączenia intensywnej energii, dynamicznych improwizacji z lirycznymi, niemal medytacyjnymi balladami.

8. Mateusz Gawęda Trio - Overnight Tales (13 pkt)

Album "Overnight Tales" to debiut tria prowadzonego przez jednego z najciekawszych młodych polskich pianistów jazzowych, Mateusza Gawędy. W muzyce Gawędy w przemyślany i wysmakowany sposób spotyka się jazzowa tradycja i współczesność. Inspiracje tym, co w historii gatunku najpiękniejsze, idą w parze z młodym, wizjonerskim spojrzeniem i niebanalnymi umiejętnościami warsztatowymi. "Overnight Tales" to z jednej strony potwierdzenie bardzo dobrego roku dla Mateusza (świetna płyta Cracow Jazz Collective i udział w projekcie Silberman), z drugiej - przykład na twórcze i kreatywne rozwinięcie formuły tria fortepianowego.

7. Jachna/Mazurkiewicz/Buhl - Dźwięki Ukryte (14 pkt)

Pierwsze tak konkretne (na zasadzie równorzędności partnerskiej) poszerzenie składu o dodatkowego muzyka i od razu strzał w dziesiątkę. Duet Wojciech Jachna/Jacek Buhl wraz z kontrabasistą Jackiem Mazurkiewiczem odbywają symboliczną wycieczkę do wnętrza starej synagogi w bydgoskim Fordonie i zainspirowani akustyką budynku i z pomocą przetworzonego kontrabasu oraz elektroniki Mazurkiewicza proponują rozwinięcie formuły muzycznej znanej z duetowych płyt Jachny i Buhla. Koncepcja absolutnie broni się jako nienachalna modyfikacja struktur i schematów znanych z wcześniejszych albumów trębacza i perkusisty.

6. Minim Experiment - Dark Matter (15 pkt)

Minim Experiment to kwartet dowodzony przez gitarzystę Kubę Wójcika, w skład którego wchodzą pianista Kamil Piotrowicz, kontrabasista Luca Curcio oraz perkusista Albert Karch. Razem stworzyli "Dark Matter", jeden z najważniejszych płytowych debiutów 2016 roku. Jak pisał Maciej Krawiec, muzyka nie jest dobra ot tak sobie – musi stać za nią koncept, kompozycja, dyskusja w grupie, wreszcie realizacja. A "Dark Matter" to płyta właśnie przemyślana, inteligentnie równoważąca żywioły i potrzeby artystyczne. Każdy z muzyków ma czas, aby się zaprezentować, kreując przy tym wyraz całości albumu. Być może w kontekście całego poprzedniego roku "Dark Matter" to największa pozytywna niespodzianka.

poniedziałek, 23 maja 2016

Jachna/Mazurkiewicz/Buhl – Dźwięki Ukryte (2016)

Jachna/Mazurkiewicz/Buhl

Wojciech Jachna - trumpet, cornet, electronics
Jacek Mazurkiewicz - double bass, electronics
Jacek Buhl - drums, percussion

Dźwięki Ukryte

INSTANT CLASSIC 044


By Adam Baruch

This is the debut album by Polish trio comprising of trumpeter Wojciech Jachna, bassist Jacek Mazurkiewicz and drummer Jacek Buhl. Jachna and Buhl recorded several albums earlier on as a duo but this is their first encounter in a trio setting. Mazurkiewicz is active on the Polish Improvised Music scene since several years. The trio performs eight improvised pieces, spontaneously composed during the performance in a Synagogue in Bydgoszcz.

The music, which also uses some electronic effects, is mostly very introvert, subdued and in a strange way melancholic. Obviously improvised, it displays clear melodic motifs and regular rhythmic patterns, which makes it remarkably accessible in contrast to its complexity and sophistication. This music is a wonderful example of freedom, which does not transform into anarchy.

Jachna is of course one of the top Polish trumpet players and his numerous recordings present an Artist of remarkable consistency and enormous talent. Following several years of searching, he now has an individual sound and phrasing, which make his playing instantly recognizable. His performances on this album are all breathtakingly beautiful and prove that he finally reached the level of confidence and maturity that fully fits his artistry.

Mazurkiewicz and Buhl also play splendidly, as expected from highly talented and professional musicians. They become an integral part of the trio functioning symbiotically with each other and contributing many remarkable solos and interplays. In many respects they are ideal partners for Jachna in this specific setting and hopefully this trio will record more music together in the future.

Overall this is a wonderful example of Improvised Music, which manages to continue its existence beyond the moment of creation, which happens very rarely. Elegant and contemplative, moving and absorbing, this is Improvised Music at its best, and I honestly wish that many other musicians would follow this as an example. An absolute must to all Polish Jazz/Improvised Music connoisseurs!

wtorek, 30 czerwca 2015

Jachna/Buhl – Synthomathic (2015)

Jachna/Buhl

Wojciech Jachna - trumpet, flugelhorn, electronics
Jacek Buhl - drums, percussion
guest: DJ Yaki (3,5)

Synthomathic

REQUIEM 87



By Adam Baruch

This is the fourth album by Polish Jazz duo comprising of trumpeter/composer Wojciech Jachna and drummer/composer Jacek Buhl. It includes eleven original compositions, all apparently co-composed by the duo members. DJ Yaki guests on a couple of tracks.

Musically the album continues the path set by its predecessors, which finds the duo creating ambient collages of sounds created by their instruments and those created electronically. In many respects this album is the most advanced search for the duo's identity, being less Jazzy oriented than any of their earlier albums and almost completely immersed in ambient/electronic music. It is accordingly less melodic and more rhythmic, as is most contemporary electronic music.

Of course Jachna is a superb trumpet player, as he proves time after time on his Jazz releases, storming mercilessly the Polish Jazz top trumpet league. However his playing on this album is distinctly different and includes extensive use of electronic sound effects and other devices, which distort the trumpet sound considerably. They are of course no less interesting, but might prove difficult to swallow by hardcore Jazz enthusiast. Buhl's drumming is also quite distant from a steady Jazz rhythm and involves a lot of imagination in order to follow the patterns.

Overall this is, as usual, a beautiful soundscape, which needs to be approached with open mind and complete lack of preconceptions in order to be fully appreciated. Full of imaginary worlds, eerie sound bits and distant trumpet cries, this music is a soundtrack of the private movie screening in the listener's head. Surely not for everybody, but those who are able to appreciate and enjoy this duo's Art are truly blessed. Well done indeed!

wtorek, 19 maja 2015

Jachna/Buhl - Synthomathic (2015)

Jachna/Buhl

Wojciech Jachna - trumpet, flugelhorn, electronics
Jacek Buhl - drums, percussion
guest: DJ Yaki (3,5)

Synthomathic

Requiem 87/2015



By Piotr Wojdat

Trębacz Wojciech Jachna oraz perkusista Jacek Buhl idą za ciosem, wydając drugą płytę w barwach wytwórni Requiem Records. To zarazem ich piąty krążek w szybko rozrastającej się dyskografii, która charakteryzuje się w miarę równym, wysokim poziomem artystycznym. Zeszłoroczne wydawnictwo zatytułowane "Atropina" stało pod znakiem minimalizmu. Na ten fakt wpłynęło nie tylko oszczędne instrumentarium (jak zawsze w przypadku tego duetu), ale też sposób rejestracji wspomnianego dzieła. Gwoli kronikarskiej powinności przypomnijmy, że płyta została zarejestrowana na strychu Biblioteki Miejskiej w Bydgoszczy przy pomocy 4-śladowego Tascama, co znacząco wpłynęło na jej surowe brzmienie.

"Synthomathic" przy pierwszym odsłuchu nie odsłania odmiennego konceptu na kolejny album Jachny i Buhla. Obcujemy z muzyką opartą na treściwych dialogach trąbki i perkusji, których paletę barw i odcieni poszerza umiejętnie stosowana elektronika. Dominuje melancholijna atmosfera, a zarysy melodii stają się mniej oczywiste poprzez ukazanie ich w morzu pogłosów i transowych zapętleń.

To, co jednak różni "Synthomathic" od poprzedniczki, to większa dbałość o szczegóły w procesie postprodukcji. Duża w tym zasługa realizatora nagrań - Artura Maćkowiaka. Gdy się dobrze wsłuchać w utwory w rodzaju “Dabi sajko” czy “Drezyna”, można też wychwycić nowe wątki w twórczości bydgoskiego duetu. Opierają się one na bardziej śmiałym eksperymentowaniu z elektroniką, co w wymienionych dwóch przypadkach jest efektem zaproszenia na sesję DJ Yakiego.

Najnowszy album Wojciecha Jachny i Jacka Buhla należy jednak traktować bardziej jako kontynuację obranej ścieżki artystycznej niż poszukiwanie nowych rozwiązań brzmieniowych. Efektem tych zamierzeń jest dojrzałe i zapamiętywalne dzieło, do którego wraca się z dużą przyjemnością.

środa, 4 lutego 2015

Jachna/Buhl + Mackowiak Solo


Serdecznie zapraszamy na koncerty w ramach wspólnej trasy duetu Jachna/Buhl i Artura Maćkowiaka.

18/2 Warszawa “Chmury”
19/2 Lublin “Warsztaty Kultury”
21/2 Tuczno “Bałagan Artystyczny”
22/2 Koszalin “Z innej beczki”
26/2 Poznań “Las”
27/2 Toruń “CoCart” (tylko jachna/buhl)
28/2 Bydgoszcz “Mózg"
25/3 Wrocław “CRK"
26/3 Kraków “Piękny pies”

Jachna/Buhl

Przesympatyczny duet muzyczny załozony przez Wojtka Jachnę oraz Jacka Buhla, muzyków Contemporary Noise Sextet, Sing Sing Penelope oraz Innercity Ensemble( Wojtek) oraz Variete, Trytony, 4Syfon Cykliści( Jacek).Dialogi, improwizacje, loopy, przekomarzanie i inne wygibasy.Czwarta płyta została nagrana na Strychu Biblioteki Miejskiej w Bydgoszczy przez Kubę Ziołka, na 4-śladowego Tascama. Mała ilość ścieżek określiła kierunek nagrań, który można określić jako akustyczny.Kierunek muzyki duetu jak zwykle jest trudny do zdefiniowania i wprowadza w konsternację największych koneserów muzyki. Tą muzyke albo się lubi, albo nie, i to chyba największy truizm jaki można w tym miejscu powiedzieć. Płyta pod tajemniczym tytułem „ATROPINA” wyszła właśnie we wrześniu 2014 r. nakładem Requiem Records.


Artur Maćkowiak

Artur Maćkowiak - muzyk, performer. Grywa solo, w Innercity Ensemble oraz w przeróżnych efemerycznych projektach muzycznych. Kiedyś współtworzył zespół Something Like Elvis i Potty Umbrella. Porusza się w obszarach szeroko pojętej muzyki gitarowej, okraszonej dużą dawką eksperymentu, elektroniki, ambientu, improwizacji, ale z dość charakterystyczną nutą słowiańskiej melodyki. Ma na swoim koncie dwie płyty solowe: “Take away” (2012), “Before the angels play their trumpets” (2013). W 2014 r. wydał dwie bardzo dobrze przyjętę płyty: z Innercity Ensemble “II” oraz Maćkowiak, Pleszyński “A sound of the wooden fish”. W lutym 2015 ukaże się nowa, już trzecia, solowa płyta Artura Maćkowiaka “If it’s not real”. Na niej więcej elektroniki, więcej noisu, więcej psychodelii.

środa, 15 października 2014

Trzy Tony - Efekt Księżyca (2014)

Trzy Tony

Tomasz Pawlicki - flute, computer
Mateusz Szwankowski - clarinet, bass clarinet
Jacek Buhl - drums, percussion

Efekt Księżyca

REQUIEM 75/2014



By Dirk Blasejezak

The moon seems to have a very calming effect on this trio. The introduction into the album makes you feel as if you slowly sink into the darkness. On top of the immensely soothing music of the first pieces appear sounds and noises that are hard to identify and yet do not provoke any anxiety. And although there are faster pieces waiting in the course of the album, the overall impression is a very relaxed, but never boring one.

These are wonderful and unusual pieces, each of which receives the time it takes to fully develop. That way the three musicians are able to dive into all levels of the individual pieces, to lay open the finest nuances and to weave complex sound patterns. Because of its artistic complexity the music on this album may well be compared with chamber music. It shows how fine the line in art often is, as you can safely play this album to a friend of contemporary classical music - the difference lies almost solely in the composition technique. On the one hand you have the individual composer, providing note for note for all the instruments, on the other hand we have these three musicians playing together and composing - everyone for his own instrument but still as a group. That's why musical improvisation is often also called "instant composing"...

And even if the band's name allows associations with the tritone, the diabolus in musica, you have to have no fear that it is too straining, because this is one of the rare examples where the musicians develop a wonderful whole with free play. Of course we are already used to this from Jacek Buhl and his great collaborations with Wojtek Jachna and also from Tomasz Pawlicki’s contributions to the Ecstasy Project or Maestro Trytony. Only Mateusz Szwankowski didn't appear that often yet, but still he seems to be exactly right one for this shot. Especially his bass clarinet is in many parts responsible for the slightly dark foundation of the pieces, but often he also accounts for the surprising accents. This album is an unconditional recommendation to everyone for whom Jazz doesn't necessarily have to swing and for those who are open to more demanding notes.


czwartek, 18 września 2014

Jachna/Buhl - Atropina (2014)

Jachna/Buhl

Wojciech Jachna - trumpet, fluegelhorn, loops, electronics
Jacek Buhl - drums, percussion

Atropina 

REQUIEM 76/2014





This is the third album by Polish Jazz duo comprising of trumpeter Wojciech Jachna and drummer Jacek Buhl. Although they released in 2013 a digital-only album of archival lo-fi material, called "Tapes" (recorded between 2009 and 2011), which could be theoretically counted as their third release, it was a side-kick project and therefore not a part of the duo's formal discography, in spite of it's high quality musical content. The current album includes nine original compositions, all co-composed by the duo members.

Musically the duo continues the formula they developed earlier, which mixes ambient atmospheric themes with improvisation and Jazzy expressions, creating a fascinating mixture of sounds, which is absolutely their own. This music is quite beyond classification, and fortunately the local Polish scene nurtures such experimentation, which has a solid fan base there, certainly more opened towards unusual music than in other parts of the world.

Jachna is surely one of the most interesting trumpeters arriving on the scene in the last decade or so, with a completely individual sound and phrasing, which I personally find irresistible. It has an edge of suspense and griminess that most straight-forward trumpeters both eschew and find unaesthetic, whereas in reality simply sound marvelous. He also remains a minimalist, playing just the right little notes exactly when they are needed and absolutely nothing more, a quality rarely found among his peers.

Buhl is an ideal partner for Jachna, attentive and supportive, filling the space with a wealth of percussive sounds of all sorts but also often carrying the actual melody line. His subtle playing is a showcase of good taste and elegance, as well as incredible musicality and technique. Together they create music, which in spite of its unfussiness is full of expressiveness and emotion.

As this album clearly shows, the Jachna/Buhl duo managed to create a music microcosm for themselves, which is a considerable achievement for such relatively young musicians playing together for just a few years. I'm looking forward to their endeavor, which apparently is already underway. Well done again gents!

piątek, 5 września 2014

Polish-Jazz blog provides media patronage for new album by Jachna/Buhl duo !!!

Jachna/Buhl 

Wojciech Jachna - trumpet, fluegelhorn, loops, electronics
Jacek Buhl - drums, percussion

Atropina (2014, Requiem Records)





Jachna/Buhl to duet związany z bydgoskim środowiskiem alternatywy. Na swoim koncie mają już trzy płyty: Pan Jabu, Niedokończone Książki oraz Tapes. Na czwarty album duetu składają się akustyczne dialogi, improwizacje i loopy, nagrane na 4-śladowego Tascama na Strychu Biblioteki Miejskiej w Bydgoszczy. Ich muzyka jest trudna do sklasyfikowania i zdefiniowania, dlatego potrafią zaskoczyć nawet największych koneserów muzyki.

Wojciech Jachna - ur. w 1976 roku w Bydgoszczy. Absolwent Uniwersytetu Kazimierza Wielkiego na wydziale Historii. Swoją przygodę muzyczną zaczyna jako gitarzysta w grupach punkowych i alternatywnych - PoGoleniu, La Verte, Hyde. W obliczu artystycznej klęski rockowych odmian muzyki rozpoczyna przygodę z jazzem. Pobiera nauki gry na instrumencie, u trębaczy o różnych podejściach muzycznych - m.in. Janusz Zdunek, Piotr Wojtasik, Marcin Gawdzis czy Miłosz Gawryłkiewicz. Od 2013 roku Absolwent wydziału Jazzu i Muzyki Rozrywkowej na Akademii Muzycznej im. Feliksa Nowowiejskiego w Bydgoszczy. Równocześnie zaczyna grać muzykę: w latach 2002-2006 nagrywa i koncertuje z bydgoskim zespołem reggae Dubska, z którym nagrywa 4 płyty: "Nie Zmul Dna", "Live in Mózg", "Dubska" i "Avocado". W latach 2004-2006 gra i koncertuje z trójmiejską grupą Mordy, z którą nagrywa album "Anthrology". Od 2004 roku członek bydgoskiego Sing Sing Penelope, z którym gra i nagrywa płyty: "Sing Sing Penelope", "Music for Umbrellas", "We remember krzesełko", oraz nagrany w łódzkim klubie Jazzga, album z nestorem bydgoskiego free jazzu Andrzejem Przybielskim "Stirli People in Jazzga". 2012 rok przynosi piąty album zespołu "This is the Music – vol.1”. Od 2005 roku członek Contemporary Noise Quintet/Sextet, z którym to zespołem wydaje trzy płyty: "Pig Inside the Gentleman" , "Unaffected Thought Flow", oraz” Ghostwriter's Joke”. W 2009 roku zakłada wspólnie z Jackiem Buhlem duet Jachna/Buhl z którym wydaje trzy płyty - „Pan Jabu”, "Niedokończone Książki”, oraz "Tapes". Od 2011 rok członek improwizującego kolektywu Innercity Ensemble, z którym wydaje świetnie przyjętą płytę „Katahdin” oraz „II”.

Jacek Buhl - Niegdyś Muzyk związany z Variete (LP. "Bydgoszcz", singiel "Te Dni" oraz "I znowu ktoś przestawił kamienie"), Trytonami (LP. "Tańce bydgoskie", "Zarys Matematyki Niewinnej") oraz formacja 4 Syfon (LP. "Jestem w Kinie", "To Prawda", "Baterie", " New Tango"). Grając w Variete równocześnie współpracował z formacją Henryk Brodaty. Tam spotkał przyszłych założycieli klubu i zespołu Trytony i klubu MÓZG: Sławka Janickiego, Tomasza Gwincińskiego, Jacka Majewskiego, Macieja Wasilewskiego, Piotra Kaliskiego, Tomka Waszaka, Piotra Różyckiego, Rafała Budzbona. Kreatywność i otwartość tych osób miała wielki wpływ na sposób gry i dalszą działalność Jacka, jako człowieka i perkusisty. Obecnie Jacek Buhl jest członkiem freebeatowego The Cyclist (płyty ''Gimnastic" i "Etiudy miejskie"), duetu Glabulator z Tomkiem Glazikiem na saksofonach, klarnecie basowym, elektronika (płyty "Jeden dzień bez godzin" oraz "Rozmowy w czarnej sali"), duetu Jachna / Buhl z Wojtkiem Jachną – trąbka, elektronika (płyty "Pan Jabu" , "Niedokończone książki", "Tapes") oraz electro jassowego Spejsu ( "Człowiek z jednym pejsem" i "Rozwinął mi się turban" – nagrany z polsko – norweskim składem ). Najnowsze projekty, w których Jacek bierze udział to Alameda 4 (zespół założony przez kreatywnych muzyków bydgoskich Kubę Ziołka – gitara, elektronika, Mikołaja Zielińskiego – gitara basowa, Łukasza Jędrzejczaka – elektronika ) oraz Trzy Tony z Tomkiem Pawlickim – flet, elektronika i Mateuszem Szwankowskim – klarnety.

Lista utworów:

1. Beduin
2. Nocny pociąg
3. Samotna boja
4. Na podniebnych huśtawkach
5. Czarne stopy
6. UKF
7. Zulu
8. Lawina
9. Good Bye B-Boy

czwartek, 6 marca 2014

The Cyclists – Etiudy Miejskie (2013) ***

Daniel Mackiewicz - keyboards
Wojciech Wozniak - bass
Jacek Buhl - drums
DJ G.R.Z.A.N.A. - sampler

PRIVATE EDITION






By Adam Baruch

This is the second album by Polish experimental quartet The Cyclists, formed by keyboardist Daniel Mackiewicz (Sing Sing Penelope) with other musicians from the Bydgoszcz scene: bassist Wojciech Wozniak, drummer Jacek Buhl (Glabulator) and DJ G.R.Z.A.N.A. Together they play thirteen relatively short pieces, eleven of which were composed / improvised by the entire quartet and two were composed by Krzysztof Gruse, also a well known Bydgoszcz household name.

The music is a mixture between Jazz-Rock Fusion ditties and the ambient ventures produced by the DJ, which together sounds like an updated version of early Soft Machine sans the vocals. The compositions, although pretty basic, are all nicely melodic and the Rhodes electric piano brings waves of nostalgia. There is essentially nothing very innovative here, or perhaps the entire proceedings are purposely retrograde; in any case this is a nice and very listenable piece of music, but overall quite déjà vu.

Of course these are very talented musicians and they produced some excellent music in the past, so one should accept this project as an attempt to relax and have fun, which is exactly what it is all about.

sobota, 25 stycznia 2014

Wojciech Jachna / Jacek Buhl – Pan Jabu (2009) ****

Wojciech Jachna - trumpet
Jacek Buhl - drums

MONOTYPE







By Adam Baruch

This is the debut album by Polish Jazz duo consisting of trumpeter Wojciech Jachna (Contemporary Noise Sextet, Sing Sing Penelope) and drummer Jacek Buhl (Syfon, Glabulator). It presents eleven original compositions, all co-composed by the duo members.

The music is beautifully innovative and embodies a new sub-genre of the thriving Polish Jazz scene, which combines the tradition of trumpet / drums duos combined and expanded here with electronic and ambient sound vistas. A somewhat similar approach to music was also adopted a few years later by the An On Bast / Maciej Fortuna duo, which shares many sonic similarities with this duo. This music consists of expanded melodic themes developed by the trumpet and accompanied harmonically and rhythmically by the ambient electronic background and the drum parts. This approach seems to offer a wide plane of new possibilities, with are just being discovered lately.

Such recordings like this one emphasize the vitality and the constant drive of the young Polish Jazz musicians to innovate and discover new possibilities, rather than stay on the beaten track of mainstream Jazz, which is probably the most important characteristic of the entire scene. Of course Jachna and Buhl already demonstrated their creativity and pioneering spirit as members of other ensembles they played with, but their work in this duo is the most impressive in that respect. Their next album as a duo ("Niedokonczone Ksiazki"), recoded a year later, brought this wonderful concept to perfection.

Sadly this album is relatively quite anonymous and known mostly to a small number of Polish Jazz avant garde fans, which is a pity. It is definitely worth searching for and deserves an honorable place in any serious Polish Jazz collection, especially for people following new trends and bold pioneering progress.

poniedziałek, 6 stycznia 2014

Glabulator – A Day Without Hours (2013) ****

Tomasz Glazik - tenor saxophone, bass clarinet, modular
Jacek Buhl - drums, percussion

KUKUNAMUNIU







This is the debut album by the experimental Polish Jazz duo Glabulator, founded in 2005 by saxophonist Tomasz Glazik (4Syfon, Sing Sing Penelope) and drummer Jacek Buhl (4Syfon and many others), two of the most respected activists on the avant-garde scene in the town of Bydgoszcz and its legendary club "Mozg". Following a long period of inactivity since 2007 the duo combined forces again in 2012 and recorded this album in the studio located in the same club, which includes ten original compositions / improvisations credited to the duo.

The music is quite diverse, ranging from completely improvised pieces to almost danceable melodic exercises, which are nostalgic reminiscences of the Yass period. Glazik plays tenor saxophone, bass clarinet and synthesizers and creates a wide range of sounds and effects, creating often the effect of a whole ensemble. Buhl, who is one of my favorite drummers on the Polish scene, presents again his incredible musicality and virtuosic control of his array of percussive instruments. Together they create an ambience of adventure, which keeps the listens in full suspense throughout the entire album.

This music beautifully combines the concept of freedom with the elements of melody and rhythm, which are the basic building blocks of music, and therefore is able to be attractive to a relatively wide range of open-minded listeners, which is usually quite difficult to achieve in the Free / Improvised Music environment.

This is yet another document of the incredible vitality and versatility of the Polish Jazz scene, which seemingly knows no borders and simply explodes with both established and new talent. Listeners who have been following the careers of the duo members will find this album as another interesting step in their development. For others this is a wonderful opportunity to discover the magical world of Glabulator and take an enchanted voyage with them.

Zobacz też: