Julija Šaviel – organy (2-6, 8),
Viktar Siamaška – organy (1, 7, 9), melodie chóralne,
Kanstancin Jaśkoŭ – aranżacja,
chór „Huk Cišy” pod batutą Pawła Sapota
"ISNY"
wyd. 2026
Różnej maści projekty około-jazzowe czerpiące z polskiego folkloru mają się całkiem dobrze. Po „Masovian Mantra" Michała Barańskiego czy Into the Roots Piotra Damasiewicza na tapetę trafia teraz Confusion Project z albumem „Identity". Nie ukrywam, że do kolejnych wcieleń tego nurtu podchodzę już z pewną rezerwą - część z nich zrobiła się dość wtórna, jakby powstawała głównie dlatego, że akurat taka panuje moda (od razu zaznaczam: nie mam tu na myśli wymienionych wyżej płyt, bo te akurat bronią się bez trudu). Tym razem jednak byłem jakoś dziwnie spokojny. Znam dotychczasowe dokonania Confusion Project i sznyt kompozytorski Michała Ciesielskiego, który podpisał wszystkie utwory na krążku, więc o efekt końcowy specjalnie się nie obawiałem.
Tekst: Maciej Nowotny
Wobec tej muzyki miałem dokładnie zero oczekiwań. Owszem, nazwisko Piotra Scholza mignęło mi kilka razy w ciągu ostatniej dekady, bo recenzowaliśmy pięć albumów z jego udziałem. Ale biorąc pod uwagę, że na blogu opisujemy około stu albumów rocznie z polskim jazzem i muzyką improwizowaną, a słuchamy ich dwu-, a czasem trzykrotnie więcej, przyznam, że nie poświęciłem tym płytom wystarczająco dużo uwagi.
Pamiętałem, że Piotr jest utalentowanym gitarzystą, a z czasem coraz mocniej zaznacza swoją obecność jako kompozytor i dyrygent. Jeśli już jakieś nazwisko z tego projektu przykuło wcześniej moją uwagę, to Anna Rybacka – znana mi między innymi z krążków Synesthesii – której sztukę wokalną zawsze bardzo ceniłem.
Ale nic nie przygotowało mnie na szok po pierwszym odsłuchu tej muzyki.