Translate

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Knittel Krzysztof. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Knittel Krzysztof. Pokaż wszystkie posty

sobota, 16 października 2021

The Intuition Orchestra - Summa Intuitiva (2021)

The Intuition Orchestra

Ryszard Wojciul – soprano & alto saxophones, clarinet, bass clarinet, EWI, voice

Bolesław Błaszczyk – piano, synthesizer, cello, electric cello, voice

Jacek Alka - percussion

Gościnnie: Olga Szwajgier (vocals, track: 2, 9), Maria Pomianowska (bilgoray suka, plock fiddle, voice), Justyna Rekść-Raubo (viola da gamba - soprano & bass), Wojciech Błażejczyk (guitar, electronics, objectophones), Krzysztof Knittel (electronics), Krzysztof Majchrzak (bass guitar, fretless bass, electronics), Krzysztof Szmańda (drums)

Summa Intuitiva (2021) 

Wydawca: AudioCave

Tekst: Maciej Nowotny

Ryszard Wojciul - znany warszawski promotor muzyczny, dziennikarz radiowy prowadzący mi.in. przez lata audycję w Radio Tok.fm, a także menedżer kultury związany niegdyś m.in. ze znaną polską wytwórnią ForTune, jest też muzykiem. Obecnie nie jest to jego źródło utrzymania, a raczej miłość całego życia, ale koncertuje bardzo rzadko i właściwie jest związany głównie jeśli nie wyłącznie z jednym zespołem - Intuition Orchestra, którą tworzy wraz Bolesławem Błaszczykiem (klawisze, wiolonczela) i Jackiem Alką (perkusja). Do tego projektu regularnie powraca i raz na jakiś czas wydaje nowy materiał, chociaż ten po sporej, bo aż 6-letniej przerwie.

Możecie Państwo wyrazić zdziwienie, że trzy osoby to trochę skromnie jak na zawarte w nazwie określenie "orkiestra"? Ale formuła zespołu zakładała (przynajmniej na albumach, które miałem okazję słuchać), że do tego podstawowego składu dopraszani są goście za każdym razem odświeżając w ten sposób doświadczenie spotkania. I tak na wydanym w 2012 świetnym "Frommie" pojawili się znakomita wokalistka Grażyna Auguścik i charyzmatyczny tubista Zdzisław Piernik, na "To The Inside" (2014) m.in. kreatywny gitarzysta Marcin Olak, a na "Case Of Surprise" (2015) m.in. energetyczny improwizator Dominik Strycharski. Najnowszy album nie stanowi tu wyjątku, chyba tylko pod tym względem, że gości jest jeszcze więcej i wszyscy bez wyjatku są wybitnymi twórcami, a nazwiska Marii Pomianowskiej, Olgi Szwajgier, Krzysztofów Majchrzaka i Szmańdy są świetnie znane, szczególnie w świecie polskiego jazzu.

Jak sugeruje tytuł i czego nie ukrywa lider, płyta jaką dostajemy do rąk stanowi podsumowanie 35-letniej pracy zespołu. Ja w tej podróży miałem okazję brać udział przez nieco ponad dekadę i należałem do osób wytrwale zwracających uwagę na ten projekt, bo w obrębie tzw. "trzeciej drogi" czyli projektów łączących jazz, muzykę improwizowaną i współczesną był moim zdaniem naprawdę wart uwagi. Dzisiaj to się wydaje truizmem, ale podkreślanie spontanicznego charakteru procesu tworzenia muzyki, otwartość na różne prądy i gatunki muzyczne, gotowość do eksperymentowania nie były czymś równie oczywistym dekadę czy dwie temu jak są dzisiaj. 

Trzeba jednak uczciwie napisać, że dzisiaj trudno określać muzykę Intuition Orchestra jako awangardową. Ciągle napominam siebie (i zachęcam do tego kolegów po piórze), aby nie szermować etykietką "awangardowy" wobec muzyki, która ma swoje korzenie w dokonaniach artystów nagrywających 50 lat temu. "Summa Intuitiva" nie jest awangardowa, ona jest tylko i aż zapisem kolejnego etapu podróży muzycznej i życiowej artystów, którzy mają miłość i pasję do muzyki i chcą się nią z nami, słuchaczami, dzielić. W takich momentach ta płyta jest najlepsza bardzo na plus wyróżniając się z wydawanych dziesiątkami, lecz dość sztampowych płyt jazzowych. 

Każdy utwór jest inny, każdy brzmi świeżo, na każdym artyści dają z siebie coś nowego, zaskakującego i muszę schylić przed nimi głowę, a szczególnie przed Ryszardem Wojciulem, bo mimo upłuwu lat w tej muzyce słychać młodzieńczą wręcz pasję, miłość, radość, a nawet ekstazę z grania i spotkania z innymi bratnimi duszami. Tak, ta płyta potrafi czarować, ale pod kilkoma warunkami. Potrzeba cierpliwości, by się dać muzyce otworzyć. Nie są to bowiem pioseneczki typu pitu pitu, ale granie z trzewi, z korzeni, z ducha. Trzeba znaleźć odpowiedni moment wewnętrznej ciszy, może nawet kilka razy podejść do tego materiału, dać sobie szansę na wsłuchanie się głębiej, szczerzej, z większym zaangażowaniem. Aby to się udało niezbędny jest też dobry sprzęt muzyczny. Ja zachwyciłem się tą muzyką dopiero słuchając jej na bardzo dobrych, analitycznych, audiofilskich słuchawkach. Na średniej klasy kolumnach czy słuchawkach ta muzyka miała zbyt wąską średnicę i nie mogłem przebić się do detali. A w tej muzyce nie diabeł, ale anioł, a może i sam Pan Bóg tkwi właśnie w detalach... Gratulacje dla artystów!

wtorek, 19 stycznia 2016

P.U.R. Collective – Nichi Nichi Kore Ko Nichi (2015)

P.U.R. Collective

Krzysztof Knittel - electronics
Yuri Yaremchuk - saxophone
Alexey Kruglov - saxophone
Maciej Staszewski - guitar
Tomek Chołoniewski - drums

Nichi Nichi Kore Ko Nichi

FOR TUNE 0056


By Adam Baruch

This album presents a recording of Improvised Music created by the P.U.R Collective, which consists of musicians from Poland, Ukraine and Russia (hence the ensemble's name): prominent contemporary composer Krzysztof Knittel, who is in charge of electronics, saxophonists Yuri Yaremchuk and Alexey Kruglow, guitarist Maciej Staszewski and drummer Tomek Chołoniewski. The album consists of seven spontaneously composed and improvised pieces. The album's title is a quotation from a lecture by John Cage.

The music is an example of radical musical avant-garde, which shuns away everything most people associate with the term music, i.e. melody, harmony and rhythm. To most listeners this album will sound like a collection of random noise, which although made by humans using instruments, makes absolutely no sense whatsoever. Only a tiny fraction of people follows collective music improvisation of the kind presented here, but the fact that there are such people is a good enough reason for such records to be made.

Armed with a lot of patience and open-mindedness this music can be actually enjoyed, by following the line of thought (or perhaps intuitive reaction), which stands behind this music. These musicians improvise collectively, i.e. listen carefully to each other and exchange musical ideas between them, even if most people simply can't hear it. The two saxophonists deliver some first rate improvisations, the rocky distorted guitar takes the music into another direction and the excellent drum parts prove that drums are much more than a time keeping devise. The electronics are kept pretty much in the background and provide mostly an atmospheric element.

Overall this kind of music demands total attention and complete freedom of aesthetic definition of the music idiom, expanding the definition considerably. This album is highly recommended to brave hearted and unconventional listeners only.

sobota, 27 października 2012

Mud Cavaliers & The International School Of Traditional Music Ensemble - Scenes Of Infinity (2012)

Mud Cavaliers & The International School Of Traditional Music Ensemble 

Kawalerowie Błotni & Zespół Międzynarodowej Szkoły Muzyki Tradycyjnej 

Krzysztof Knittel – composer and instrumentalist (electronic instruments),
Jerzy Kornowicz – composer and pianist,
Ryszard Latecki – alternative improviser - trumpeter,
Mieczysław Litwiński – composer, multi-instrumentalist and singer,
Tadeusz Sudnik – improviser (electronic instruments),
Tadeusz Wielecki - composer and double bassist.

Scenes Of Infinity (2012)

Sceny z bezkresu (2012)


By Maciej Nowotny

If we look at the present state of music which was once called "jazz" we come to the conclusion that its most vital elements are spontaneity and freedom expressing itself in improvisation. Since we find this element not only if jazz but also in folk music and, surprisingly, in contemporary classical music, all these genres more and more blend together creating one music of OUR time. This CD is based on Polish folk but it utilizes all kinds of modern tools to make it sound fresh and unexpected. It is a certain surprise how well it succeeds in this task. Surprise because young Polish musicians rather seldom dare take on Polish folk in such a forward-thinking and unorthodox manner. 

The ensemble named Kawalerowie Błotni (Mud Cavaliers) dates back to 2001 when it was founded on the initiative of Jerzy Kornowicz. Apart from the founder it now comprises Krzysztof Knittel, Ryszard Latecki, Mieczysław Litwiński, Tadeusz Sudnik and Tadeusz Wielecki - these guys has very mixed background. Most of them have some some experience in composition (Knittel being best known of all of them) but they are also excellent classical music instrumentalists and some of them are connected to jazz like for example Tadeusz Sudnik who is known from cooperation with Tomasz Stańko (check "Live At Montreux" or "Peyotl").

At the and of the day what we got here are old Polish folk songs transformed with refined tools of modern classical music enlivened with techniques and attitudes of free jazz. It is truly amazing that out of such an entangled background music so coherent and yet so fresh emerged! I can recommended it to anyone who looks in music for something creative and yet unheard. From this point of view it is definitely brilliant stuff...

Finally let me add that "Scenes Of Infinity" were commisionad by the famous International Festival of Contemporary Music – Warsaw Autumn and was record in collaboration with the International School of Traditional Music Ensemble based in Lublin and formed in 1991 by Jan Bernard and Monika Mamińska. Since then it is contribuiting to revival of musical inheretince of the Kresy (Eastern Poland, Belarus, Ukraine and Russia).




Zobacz też: