Translate

poniedziałek, 10 sierpnia 2026

Damian Kostka, Judyta Pisarczyk - „Just Let Me Fly”

Damian Kostka, Judyta Pisarczyk

Judyta Pisarczyk – śpiew, syntezator

Damian Kostka – kontrabas, gitara basowa

Tytuł: „Just Let Me Fly” (2025)

Tekst: Maciej Nowotny

Judyta Pisarczyk posiada jeden z najciekawszych i najpiękniejszych głosów młodej polskiej wokalistyki jazzowej głównego nurtu. Jeśli ktoś chce przekonać się, jak interesujące rzeczy nagrywa ta artystka, odsyłam do recenzji Kasi Sidor, która opisywała jej najnowszy album Fickle.

O ile Fickle był nagrany w składzie kwartetu z udziałem znakomitych młodych muzyków, o tyle Just Let Me Fly przyciąga uwagę kameralnością – to spotkanie wyłącznie wokalistki i kontrabasisty/gitarzysty basowego Damiana Kostki. Ten minimalny skład pozwala jeszcze mocniej wybrzmieć głębokiemu, ciepłemu głosowi Judyty, która po raz kolejny zachwyca swobodą i dojrzałością interpretacji.

Artystka z równą naturalnością mierzy się zarówno z klasycznymi standardami, takimi jak Waltz for Debby, I’ll Remember April czy We’ll Be Together Again, jak i z autorskimi kompozycjami, wśród których wyróżnia się pełen lekkości, przebojowy utwór tytułowy Just Let Me Fly.

Aż chciałoby się zapytać: dlaczego takiej muzyki nie słyszymy częściej w naszych stacjach radiowych, zamiast produkowanych masowo, pozbawionych charakteru popowych imitacji?

Słuchanie tego albumu udowadnia bowiem, że muzyka „łatwa, lekka i przyjemna” wcale nie musi oznaczać powierzchowności. Może być jednocześnie elegancka, pełna emocji, świetnie zagrana i znakomicie zaśpiewana. Bez efekciarstwa, bez nadęcia – za to z ogromnym szacunkiem dla melodii, przestrzeni i jazzowej tradycji.

To bardzo piękne, kameralne spotkanie dwojga muzyków, które daje po prostu radość słuchania.

Brawo!


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Zobacz też: