Tomasz Kudyk – trąbka, skrzydłówka
Marcin Konieczkowicz – saksofon altowy
Dominik Wania – fortepian
Maciej Adamczak – kontrabas
Dawid Fortuna – perkusja
gościnnie:
Zuzanna Baum – śpiew (3,8)
Jan Piwowarczyk – śpiew (3,8)
Tytuł: "Sorrow"
Muzyka na tym albumie może stanowić wyzwanie dla tych, którzy w jazzie – podobnie jak piszący te słowa – zawsze szukają nowości, zaskoczenia i zmiany. Oczywiście można je tutaj odnaleźć, ale nie stanowią one najważniejszego elementu tej opowieści. Słuchając jednak tej muzyki, warto przyjąć pewną lekcję na temat sztuki, muzyki, a w szczególności jazzu: to, że ktoś ceni nowatorstwo, nie oznacza bowiem, że tylko taki jazz jest wartościowy. Piszącemu te słowa zabrało trochę latek zrozumienie tej prostej prawdy. Dzisiaj jest mu bliżej do poglądu, zgodnie z którym prawdziwy jazz pozostaje przede wszystkim wyrazem muzycznej indywidualności tworzących go artystów, a ta może przyjmować bardzo różne formy.
Wróćmy jednak do muzyki na tej płycie, a w odczuciu piszącego te słowa najważniejsze w niej okazuje się wyjątkowo piękne brzmienie, do którego zespół ma niemal rzeźbiarskie podejście. Każda nuta jest wycyzelowana do perfekcji, a współbrzmienia instrumentów tworzą konkretną, niemal namacalną formę, jakby były wykute w marmurze. Nawet tempa, chociaż jak na jazz przystało zróżnicowane i niebanalne, grane są nie po to, by wywracać na nice i niepokoić, lecz by wszystko powiązać w harmonii. Dzięki temu muzyka oddycha czymś rzadkim we współczesnym świecie – równowagą, pogodą ducha i spokojem.
Jeśli przyjąć taką perspektywę, słuchanie tej płyty przypomina wizytę u dawno niewidzianych przyjaciół. Czy pytając ich: „co u Was?”, nie cieszymy się czasem najbardziej, gdy słyszymy: wszystko w porządku, po staremu. Oczywiście widzimy zmiany. Lecz są one subtelne. Delikatne. Dostrzegamy ich kruche piękno. I właśnie ta ich ulotność nas zachwyca. I trochę smuci. Lecz taka już jest natura wybitnej sztuki i... ludzkiego życia.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz