Translate

piątek, 6 lutego 2026

Artur Dutkiewicz Trio – „From Sound to Silence. Nowosielski Live”

Artur Dutkiewicz Trio 

Muzycy:
Artur Dutkiewicz – fortepian
Andrzej Święs – kontrabas
Sebastian Kuchczyński – perkusja

Wizualizacje: Andrzej Wąsik

Tytuł płyty: "From Sound to Silence. Nowosielski Live"

Wydawca: Artur Dutkiewicz Pianoart, 2025

Materiał: utwory live z cyklu koncertów Nowosielski Audiovisual Misterium (2023–2025)

Realizacja: mixing & mastering – Jan Smoczyński, Tokarnia Music Production

Autor kompozycji: Artur Dutkiewicz (z wyjątkiem „Peace” – traditional)

Autor tekstu: Mariusz Olczyk [MO]



Odwrócona perspektywa

From Sound to Silence jest płytą koncertową, ale nie daje się opisać wyłącznie językiem nagrania. To zapis projektu, którego sens ujawnia się najpełniej w doświadczeniu na żywo – w relacji z przestrzenią i własną percepcją. Dlatego pisząc o tej płycie, nie sposób pominąć koncertu jako punktu wyjścia. To właśnie on pozwala zrozumieć, co zostało na płycie utrwalone – i co, mimo braku obrazu i miejsca, nadal w niej pracuje.

Ten projekt najlepiej odbiera się z pewnej odległości od sceny. Bliskość przestaje być uprzywilejowana. From Sound to Silence odwraca klasyczną perspektywę koncertu jazzowego: zamiast przyciągać uwagę ku scenie, rozprasza ją po całej przestrzeni.

W jazzie zwykle jest odwrotnie. Siedzimy jak najbliżej, żeby widzieć dłonie, spojrzenia, drobne sygnały porozumienia między muzykami – ten cichy dialog, który toczy się równolegle do dźwięku. W tym projekcie ta potrzeba stopniowo zanika. Nie dlatego, że muzycy przestają być interesujący, lecz dlatego, że przestają być jedynym punktem odniesienia.

Przestrzeń

W Radziejowicach projekt imponował skalą i porządkiem. Duża przestrzeń porządkowała odbiór, obrazy Nowosielskiego były czytelne, niemal wystawowe, a muzyka naturalnie wpisywała się w ramy koncertowego wydarzenia.

Dopiero w podziemiach Kamedułów na Bielanach stało się jasne, że ta muzyka nie jest niezależna od przestrzeni – że potrzebuje jej tak samo jak ciszy. Kolebkowe sklepienie, surowe mury i odpadający tynk działały jak filtr. Projekcje traciły stabilność: światło spływało po łuku, obrazy wydłużały się, zakrzywiały, rozpływały w fakturze ścian. Trudno było powiedzieć, gdzie kończy się obraz, a zaczyna architektura. Ściana przestawała być nośnikiem – stawała się współtwórcą.

To nie była dekoracja koncertu. To była przestrzeń, w której dźwięk i obraz musiały się odnaleźć na nowo – bez gwarancji komfortu i bez gotowego porządku.

Zanik centrum

W pewnym momencie zauważyłem, że bardziej patrzę niż słucham. I że nie towarzyszy temu poczucie straty. Muzyka nie znikała, ale przestawała domagać się pełnej uwagi. Pozwalała obrazom wyjść na chwilę przed siebie, sama cofając się. Nie była tłem, a raczej ramą.

Ten projekt inaczej ustawia relację z przestrzenią i z samymi wykonawcami. Z bliska wciąż widać gesty, skupienie, ale im dalej od sceny, tym wyraźniej widać całość: nie tylko scenę i projekcje, lecz także to, co dzieje się pomiędzy nimi.

Z tej perspektywy trio przestaje być wyraźnie wyodrębnione. Muzycy pojawiają się w półcieniach, zanurzeni w kolorze, bez punktowych świateł, które oddzielałyby ich od przestrzeni. W pewnym momencie ma się wrażenie, że sami stają się kolejnym obrazem – żywym, zmiennym, zależnym od światła, tła i ruchu.

Uwaga

Muzyka nie traci intensywności, ale zmienia sposób działania. Nie przyciąga uwagi ku sobie – raczej rozprowadza ją po całej przestrzeni. Fortepian porządkuje, lecz nie dominuje. Kontrabas pozostaje elastyczny, perkusja często działa na granicy słyszalności, regulując energię zamiast narzucać rytm.

To granie oparte na wzajemnym słuchaniu. I dotyczy to nie tylko muzyków.

Również obrazy reagują na to, jak muzyka się zmienia. Czasem zatrzymują się przy jednym motywie, czasem przyspieszają i gęstnieją, by po chwili ustąpić miejsca ciszy. Ich rytm zmienia się razem z muzyką.

Redukcja

W malarstwie Nowosielskiego redukcja była drogą do wydobycia tego, co podstawowe. Uproszczenie nie było estetycznym gestem, lecz metodą koncentracji.

W muzyce Dutkiewicza proces jest bardzo podobny. To nie minimalizm jako styl czy deklaracja, lecz minimalizm jako decyzja: świadome „odchudzanie” języka, rezygnacja z wirtuozerii i z jazzu, który chce imponować szybkością czy gęstością.

Muzyka nie rozwija się tu przez kontrasty i kulminacje, lecz przez przesunięcia napięcia, zmiany gęstości i relację z ciszą. Ta logika – wspólna dla obrazu, dźwięku i przestrzeni – została przeniesiona także na płytę. Dzięki temu nagranie zachowuje sens projektu, nawet gdy zostaje oderwane od miejsca.

Płyta i powrót

From Sound to Silence jest zapisem koncertowym i to słychać. Nie próbuje zastąpić doświadczenia na żywo ani go „odtworzyć”. Zachowuje jednak jego najważniejszą cechę: przesunięcie uwagi. Słuchając płyty, ma się wrażenie, że muzyka niczego nie narzuca – raczej zostawia przestrzeń, którą wypełnia słuchacz.

Być może dlatego ta muzyka tak dobrze działa po koncercie. Nie jako pamiątka wydarzenia, lecz jako jego przedłużenie. Zostaje z nami i zaczyna pracować w nowych kontekstach – w ciszy mieszkania, w relacji z obrazami, które już znamy, z książkami na półkach, ze ścianami, które nagle przestają być neutralne.

Zaproszenie

To projekt, którego pełnego sensu nie da się zamknąć w nagraniu. Jego siłą jest obecność: przestrzeń, światło, ruch i niepowtarzalność konkretnego miejsca. Płyta działa jak zaproszenie – nie zamiast koncertu, lecz do niego. Uświadamia, że ten projekt w pełni wydarza się w obecności, a nagranie jest jego śladem, nie substytutem.

Najlepiej więc nie pytać, gdzie usiąść. Lepiej pozwolić sobie na dystans i zobaczyć, jak ta muzyka sama ustawia perspektywę.

Obrazy Jerzego Nowosielskiego wciąż uruchamiają nowe sposoby odbioru – także takie, które łączą dźwięk, światło i przestrzeń. U Artura Dutkiewicza uruchomiły wyobraźnię muzyczną, u Andrzeja Wąsika – graficzną, a u odbiorcy uruchamiają uważne bycie pomiędzy dźwiękiem, obrazem i przestrzenią.

Muzyka Dutkiewicza nie próbuje tego odbioru objaśnić ani domknąć.

Zostawia go otwartym.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Zobacz też: