Translate

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Biel Michał. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Biel Michał. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 9 sierpnia 2020

Pimpono Ensemble - Survival Kit (2020)

Pimpono Ensemble

Jędrzej Łagodziński - tenor saxophone
Michał Biel - baritone saxophone
Rafał Różalski - double bass
Szymon Gąsiorek - drums, OP-Z, vocal
and others

Survival Kit


LOVE & BEAUTY 07

By Adam Baruch

This is the second album by the Pimpono Ensemble, a Copenhagen based group of Polish, Danish and Norwegian musicians, led by Polish drummer/composer Szymon Gąsiorek (a.k.a. Pimpon), which also includes trumpeter Jonas Due, saxophonists Jędrzej Łagodziński and Michał Biel, tuba player Rasmus Svale, and bassists Jonatan Uranes and Rafał Różalski. A couple of guests take part in the proceedings. The album presents ten original compositions, all by the leader.

The music follows some of the ideas put forward on the brilliant debut album, presenting highly original music, which mixes Jazz sophistication with Rock energy and Avant-Garde improvisations, creating a big, impressive sound and a continuous surge of creativity. Although this lineup of the ensemble (a septet) is smaller than the one performing on the debut (a nonet) there seems to be no less power of expression and utilizing of the available instruments to create a kaleidoscope of sounds, and a rich tapestry of soundscapes, which is extremely effective

As I have already stated in my review of the debut album, this music is first and foremost a reflection of the unique compositional skills of Gąsiorek, which is often as bold and forward thinking as what Frank Zappa was doing with his ensembles decades ago. Luckily the composer is able to find musicians, who are able to follow his ideas and put them into reality, which considering the complexity and diversity of this music is nothing short of miraculous.

I must admit that in retrospect this album impresses me even more than the shocking debut released four years earlier. The music is more concise, coherent and mature, and honestly has almost no parallels among what is currently being created within the Jazz idiom worldwide, pointing towards what Jazz is able to accomplish based on its tradition but firmly and boldly pushing the boundaries.

Overall this is one of those albums that immediately deliver a merciless punch in your solar plexus and you remain stunned for quite a while. Sadly it will most probably not be properly appreciated by the audiences, as happens with the best music time after time, but who gives a damn? This is unequivocally a masterpiece and anybody missing listening to this music is a fool!

sobota, 20 czerwca 2020

Pimpono Ensemble - Survival Kit (2020)

Pimpono Ensemble

Jędrzej Łagodziński - tenor saxophone
Michał Biel - baritone saxophone
Rafał Różalski - double bass
Szymon Gąsiorek - drums, OP-Z, vocal
and others

Survival Kit


LOVE & BEAUTY 07

By Jędrzej Janicki

Nie do końca wiem, czym jest "pimpon". Wiem jednak, że z takich czy innych przyczyn, to dziwaczne nieco słowo stało się pseudonimem perkusisty Szymona Gąsiorka. Być może najciekawszym zespołem współtworzonym przez tego muzyka (choć duet Alfons Slik stanowi w tym zakresie poważną konkurencję) jest Pimpono Ensemble. Po sześciu latach od debiutu Pimpon znów zbiera ekipę, by powrócić w bardzo dobrym stylu. "Survival Kit" (tytuł niepokojąco na czasie) to kawał wyjątkowo ciekawego freejazzowego grania. 

Płytę otwiera miniaturka "Mały". To bardzo mocno i agresywnie brzmiący kawałek, którego ozdobę stanowi hipnotyczna i nieco tęskna partia saksofonu Jędrzeja Łagodzińskiego (kolega Szymona Gąsiorka chociażby z sekstetu Franciszka Pospieszalskiego). Album z każdym kolejnym utworem staje się jednak coraz mniej schematyczny i coraz bardziej rozimprowizowany. Świetnie wybrzmiewa pejzaż dźwiękowy przełamujący marszowość kompozycji "Survival Kit".

Przyznam się chętnie, że szczerze uwielbiam utwór "Ndfvrgnt". Transowa partia kontrabasu Rafała Różalskiego (znanego z Entropia Ensemble czy P.E. Quartet) poprzedza intrygującą strukturę utrzymaną w estetyce lo-fi, a tak bogato inspirowaną muzyką noise. Duże wrażenie wywiera także utwór "Gliding", który wydaje się najśmielej czerpać z tradycji polskiego jazzu lat sześćdziesiątych. Tak naprawdę na "Survival Kit" trudno wyróżnić jakąś konkretną, wiodącą kompozycję - każdy utwór z tej płyty kryje w sobie jakąś zagadkę i stanowi przejaw dojrzałości muzycznej tego niemałego skądinąd składu. 

Pimpono Ensemble to zespół, który stanowi doskonałe połączenie dwóch nurtów postrzegania muzyki improwizowanej. Na płycie wyraźnie słyszalne są wpływy bardziej eksperymentalnej odsłony jazzu skandynawskiego, jednak sama muzyka niesie w sobie całkiem sporo melancholijności i rzewności, tak typowej dla polskiego jazzu. Te dwa konteksty nadają ton brzmieniu i sposobowi komponowania Pimpono Ensemble. Po raz kolejny okazuje się, że synteza dwóch całkiem dobrze znanych elementów skutkować może powstaniem czegoś świeżego i nieoczywistego. "Survival Kit" uznać należy za bardzo ciekawą część znakomicie zapowiadającej się kariery artystycznej Szymona Gąsiorka.

wtorek, 17 maja 2016

Bachorze - Okoły Gnębione Wiatrem (2016)

Bachorze

Michał Biel - baritone saxophone
Paweł Doskocz - electric guitar, objects
Maciej Maciągowski - modular synth

Okoły Gnębione Wiatrem

[ppt36]


By Bartosz Nowicki

Muzyka tria Bachorze może przerażać swą totalnością i bezkompromisowością. "Okoły Gnębione Wiatrem" to przeżycie dobitne. Trudno je ubrać w cudzysłów czy potraktować z dystansem. Intensywność narracji kryje jednak w sobie prawdziwe perełki, których obecność uświęca bolesne przedzieranie się przez ciernie i zgliszcza.

Pamiętam, że kiedyś w liceum w ramach pozalekcyjnych zajęć szlifowaliśmy szkolne szafki papierem ściernym, bez żadnych zabezpieczeń na usta czy oczy. Nałykawszy się tumanów kurzu i opiłków żelaza połowa klasy skończyła wieczór z gorączką, kaszlem i przekrwionymi palącymi gałkami ocznymi. Z muzyką Bachorza jest podobnie, opresyjność i szorstkość postindustrialnej faktury toczącej się z nagrania gęsto i mozolnie, oblepia umysł z całą swą zadziornością i ciężarem. Odczucie to jednak nie jest odstręczające, w przeciwieństwie do wdychania tumanów rdzawej mgły w niewentylowanym wąskim pomieszczeniu. Intensywność narracji poznańskiego tria kieruje uwagę na wielopłaszczyznowość kompozycji, gdzie czają się kuszące liryczne obietnice.

Jedną z nich jest zjawiskowa partia gitary Pawła Doskocza w otwierającej płytę "Pokorze". Materializując się w formie przypominającej zarówno tembrem, jak i rodzajem artykulacji tradycyjne japońskie koto, snuje opowieść rodem z cesarskiego dworu. Sekunduje jej saksofonowe wyznanie Michała Biela zamglone opiumowym dymem i balansujące miedzy marą senną a natchnioną kołysanką. W reszcie materiału właśnie saksofon jawi się jako instrument tworzący zalążki melodyjnej narracji, pragnący wyemancypować się poza wszechobecny industrialny zgiełk. Wykorzystuje do tego każdą przestrzeń między sprzężeniami przesterowanej gitary a trzaskami i szumami zestawu modularnego Macieja Maciągowskiego. Co prawda Bachorze nie posiada sekcji dynamicznej, ale w jego brzmieniu usłyszeć możemy zarówno bluesowe tropy (gitara w "Wydmuchanych plewach"), jak i grube, transowe, podkręcające narrację pętle saksofonu ("Głowacze na krokwiach"). Fragmentami brzmi to jakby Mats Gustafsson grał przy akompaniamencie kopalni odkrywkowej ("Prosto z klepiska").

Zderzenie, to słowo najlepiej oddające fuzję jazzowych, industrialnych i improwizowanych form, z których Bachorze snuje intensywną i deliryczną fabułę. Tam, gdzie gęsty ażur hałasu trzyma w jarzmie wijącą się barytonową wstęgę saksofonu, tam dochodzi do burzliwego ścierania się fabrycznego chłodu z temperamentnym uniesieniem. Poznańskie trio zanurzyło całą artykulacje w amorficznym zgiełku, który co prawda nie ułatwia recepcji, ale też nie zdradza wprost wszystkich walorów nagrania.

Zobacz też: