Translate

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Szymanowski Karol. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Szymanowski Karol. Pokaż wszystkie posty

środa, 21 lipca 2021

Bernard Maseli Septet - Good Vibes Of Milian (2021)


Bernard Maseli Septet

Bernard Maseli - vibraphone, marimba
Bartosz Pieszka - vibraphone, marimba
Dominik Bukowski - vibraphone
Karol Szymanowski - vibraphone
Bogusław Kaczmar - piano
Michał Kapczuk - double bass
Marcin Jahr - drums

Good Vibes Of Milian

Wydawca: ForTune (2021)

By Maciej Nowotny

Jestem wielbicielem wibrafonu, marimby, ksylofonu, zatem w tym tekście nie będzie mi łatwo być obiektywnym. Niemniej spróbuję. Jeśli chodzi o pomysł, to myślę, że przyjdzie mi to łatwo. Uważam, że tak obiektywnie jak subiektywnie pomysł na płytę jest po prostu świetny. Po pierwsze muzyka Jerzego Miliana zupełnie się nie starzeje, a raczej starzeje się jak wino czyli nabiera smaku. Każdy kto zna Miliana z przyjemnością posłucha jego znanych i mniej znanych kompozycji w nowym świeżym wykonaniu, zaś Ci, którzy ich nie znają odkryją muzykę, która dla polskiego jazzowego wibrafonu jest równie ważna jak, dajmy na to, muzyka Komedy dla polskiego jazzu w ogóle. 

Uważam także, że obiektywnie patrząc pomysł, aby zaprosić do nagrania grupę polskich wybitnych wibrafonistów, oprócz lidera Bernarda Maseliego, grają tu: Bartosz PieszkaDominik BukowskiKarol Szymanowski, jest po prostu świetny. Mamy tu do czynienia nie tylko z grupą wirtuozów instrumentu, ale przede wszystkim artystami mającymi własną wyraźną osobowość artystyczną. Nakłonienie ich do udziału w tym niezwykłym projekcie, by dzielić z nimi radość z grania tego materiału jest wielkim sukcesem i świadczy o wybitnej klasie lidera. Cieszenie się ich grą stanowi mocną stronę tej płyty i samo w sobie stanowi dobry powód, by się z nią zapoznać, bo ile w końcu w życiu słuchaliśmy zespołów, w których grało 4 wibrafonistów?  

Kolejny obiektywny plus, który chciałbym zapisać na rzecz tej płyty, to fakt że jest to zapis koncertu na żywo, mającego miejsce w trakcie 2 edycji odbywającego się w Tomaszowie Mazowieckim festiwalu Love Polish Jazz Festiwal (nagranie zostało dokonane 22 września 2017). Bardzo to pomaga tej muzyce, która była pisana dla szerokiej publiczności, ku rozrywce i zyskuje, gdy jest grana dla grona entuzjastycznych słuchaczy. Udało się to zawrzeć na nagraniu, które brzmi dobrze, w czym duża zasługa sekcji rytmicznej złożonej z ciągle młodych, ale już rozpoznawalnych na polskiej scenie muzyków: Bogusława Kaczmara na fortepianie, Michała Kapczuka na kontrabasie i Marcina Jahra na perkusji

Podsumowując, płyty się słucha świetnie, zwłaszcza przy pierwszym przesłuchaniu. Kompozycje Miliana ciągle mają moc uwodzicielską, czuć entuzjazm muzyków i towarzyszące im wsparcie publiczności. Wystarczy zamknąć oczy i czujemy się jak w klubie, słuchając świetnego, energetycznego jazzu. Natomiast przy kolejnych odsłuchach materiał ten - przy najmniej w moim subiektywnym odczuciu - już nie broni się tak dobrze. Może chiałbym, aby pojawiły się w nim oprócz kompozycji Miliana także własne utwory członków zespołu. Jest jeden taki przypadek na tej płycie, mowa to o trzecim utworze "The Miner", kompozycji pióra Bartka Pieszki, która brzmi równie świetnie jak te milianowskie. 

Ale jest w tym nawet coś więcej. Zestawiając współczesnego "The Miner" z zagraną wcześniej genialną milianowską "Ballad for Olga" słyszymy o wiele więcej w obu tych utwórach przez kontrast jaki je dzieli: w stylu, w nastroju, w sposobie użycia instrumentów. To spotkanie jest fascynujące i bardzo brakuje tego napięcia w dalszej części płyty. Kolejne utwory to typowe Milianowskie hity: "Jerks At The Audience", "Luciano Coxcomb", "Street 2000", brzmią trochę jak sztampowy koncert muzyki rozrywkowej tamtych lat, publika klaszcze, gramy tym samym tempem, brakuje zatrzymania się, oddechu, głębi, refleksji. Dopiero udana interpretacja "At The Watchmaker's" znowu budzi ciekawość słuchacza. Dlatego słuchając po raz kolejny tego repertuaru myślałem o tym jak fascynujące byłoby włączenie większej ilości kompozycji członków zespołu, pozwalających z jednej strony zademonstrować swój indywidualny styl, a z drugiej konfrontować styl grania milianowskiego ze współczesnym, pokazać koncepcje wykorzystania wibrafonu kiedyś i dzisiaj we współczesnym jazzie czy szerzej muzyce improwizowanej. W momencie kiedy napisałem to zdanie, zdałem sobie sprawę, że brak tego elementu nie powinien być zarzutem wobec tego krążka skoro koncepcja była inna. Zatem lepiej nazwę go czysto subiektywnym odczuciem albo marzeniem i prośbą skierowaną nieśmiało w kierunku członków septetu, w kontekście ich - miejmy nadzieję - następnego spotkania czy wspólnego nagrania.       

piątek, 4 grudnia 2015

Kwartet Pałucki – Na Skrzyżowaniu Rzek (2015)

Kwartet Pałucki

Grzegorz Tomaszewski - zither, harmonica
Michał Kulenty - saxophone, flute
Karol Szymanowski - vibraphone
Krzysztof Samela - bass

and guests

Na Skrzyzowaniu Rzek

FOR TUNE 0073

By Adam Baruch

This is a live recording by the Polish ensemble Kwartet Pałucki, a quartet dedicated to playing music that originates in the Pałuki region, combined with Jazz improvisations. It comprises of zither and harmonica player Grzegorz Tomaszewski, saxophonist/flautist Michał Kulenty, vibraphonist Karol Szymanowski and bassist Krzysztof Samela. They are joined by four guest musicians: vocalist Zbigniew Zaranek, knee fiddle player Maria Pomianowska, accordionist Łukasz Mirek and percussionist Julia Rauhut. Together they perform six traditional tunes/songs arranged in a Jazz-World Fusion fashion.

The music is a well rounded, melodic, straightforward mainstream Jazz combined (gently) with the folkloristic themes. Everything is well performed and there are plenty of nice solos by the participants. The vocal parts are also quite excellent. Generally this is a very pleasant listen and although the song's lyrics are in Polish, the album should be accessible to most Jazz-World Fusion fans.

On the other hand this album is not really very ambitious or innovating, and therefore does not belong to the list of groundbreaking Polish Jazz albums amalgamating Polish Folklore, which have been recorded on the local scene since the 1960s and are still being created today, some of which were released by For Tune Records. Overall this album is worth checking out for people who appreciate the diversity of the Polish Jazz scene.

poniedziałek, 24 lutego 2014

We4 – Harmonijnie (2013) **

Wojciech Milewski - harmonica
Karol Szymanowski - vibraphone
Grzegorz Nadolny - bass
Piotr Biskupski - drums

LONG PLAY






By Adam Baruch

This is the debut album by Polish Jazz quartet called We4, which consists of harmonica player Wojciech Milewski, vibraphonist Karol Szymanowski, bassist Grzegorz Nadolny and drummer Piotr Biskupski. They perform nine tunes, all standards.

The music is on the extreme easy side of the Jazz spectrum, with familiar themes played pleasantly by harmonica, which dominates the proceedings, mellow vibraphone playing mostly in the background, accompanied by a swinging rhythm section. Except for the unusual match between the harmonica and vibraphone the entire proceeding presents no intellectual challenge whatsoever and can be easily played as background music in a hotel lobby or restaurant. The recording quality of this album is very good, in complete contrast to its contents, so HiFi stores selling high range equipment to half-deaf nouveau riche is another place for this album to be used.

Why on earth would someone go through the effort to produce an album like this beats me, but what do I know?

Zobacz też: