Mateusz Rybicki – klarnet, saksofon tenorowy Katarzyna Klebba - skrzypce, viola Piotr Damasiewicz - trąbka Paweł Niewiadomski - puzon Kamil Piotrowicz - fortepian Zbigniew Kozera - kontrabas Samuel Hall - perkusja, instrumenty perkusyjne
Tytuł albumu: “Apokalypsis”
Wydawca: Audio Cave (2025)
Tekst: Marcin Kaleta
W moim przekonaniu nie istnieje niebezpieczniejszy tekst aniżeli Apokalipsa Janowa. Dokonuje się w niej obłaskawianie horroru zbawienia. Otóż katastrofę o kosmicznym rozmiarze jakoby usprawiedliwia konsolacja, w myśl której Nowe Jeruzalem zastąpi nasz ustawicznie marny świat (w optyce religijnej: vanitas vanitatum). Czyli wieczność podmieni doczesność, rajski totalizm — chaotyczną rzeczywistość. Każdy fanatyk czy radykał gotów przyklasnąć owej wizji, a nawet pokusić się o to, by ją pośpiesznie wypełnić, nie bacząc na ofiary. Dlatego chyba współcześnie nowotestamentowa księga prorocka nie wydaje się “popularna”; popularne najwyżej są motywy apokaliptyczne, stamtąd się wywodzące.
I like the Polish label's Fundacja Słuchaj releases – guys there aren't afraid to make mistakes and often offer some more interesting and unexpected music from the country's jazz scene. “The President” is a good example, confirming the rule. A multi-national trio of young Polish pianist Kamil Piotrowicz and two Norwegians (trumpeter Erik Kimestad and drummer Simon Albertsen) plays fresh jazz without posing and with a brave and open vision.
This is the second album by Polish
Jazz quartet Minim (previously named Minim Experiment) comprising of guitarist/composer Kuba Wójcik, keyboardist Kamil Piotrowicz, bassist Andrzej Święs and
drummer Albert Karch and featuring the renowned experimental Tuvan singer Sainkho
Namtchylak. The album presents nine original compositions, five of which were
composed by Wójcik, two were improvised, one was co-composed by Wojcik and
Piotrowicz and one was composed by Karch. Namtchylak added some improvised
lyrics.
The music is absolutely unique,
to some extent continuing the ideas put forth on the debut, but exploring many
new dimensions obviously inspired by the strong personality of Namtchylak and
her vast experience. The result is an absolutely innovative amalgam of cross-genre
music making, encompassing such diverse explorations as electronics, World
Music, Avant-Garde, Jazz, Rock and a pleiad of other named and unnamed genres
and sub-genres, all intermixed into a kaleidoscope of sounds, which is irresistibly
beautiful.
There is no doubt that the
meeting between Minim and Namtchylak creates a result that is greater than just
a sum of its ingredients. Namtchylak's extended discography created in the last
thirty years includes dozens of albums, but this recording definitely belongs
to the very best of her outings. The wonderful fact is that she is carefully
avoiding dominating the proceedings here despite her repute, allowing full freedom
to the "youngsters" to state their ideas and by herself contributing only
when appropriate.
Minim present the individual
talents of its members on this album, with beautifully lyrical piano parts by Piotrowicz,
brilliant bass parts by Święs who turns out to be ready to step beyond the
mainstream with Mastery and incredible feel, unusual and innovating guitar parts
and superb compositional skills by Wójcik and highly imaginative drumming by
Karch, who turns out to be one of the leading Polish young generation stick men;
in short these guys are definitely worth being followed.
This album is certainly one of
the most interesting recordings released on the Polish scene in 2020, which
suffered, as did the entire world, from the pandemic, which resulted in almost
completely silencing many of the creative forces this year. As such, it offers
hope and anticipation for great things to come in the future for all
uncompromising, searching and open-minded Artistic minds. Music knows no
borders and this album attest to this fact more convincingly that most other
efforts, fully deserving our praise and gratitude. Hats off Lady and Gentlemen!
Minim feat. SainkhoSainkho Namtchylak - vocal Kuba Wójcik - guitar, electronics Kamil Piotrowicz - piano, synth Andrzej Święs - double bass Albert Karch - drums, percussion
Earth
KOLD 2020
By Jędrzej Janicki
Od czasu premiery debiutanckiego albumu "Dark Matter" (nasz Debiut Roku 2016) w dowodzonej przez gitarzystę Kubę Wójcika grupie sporo się zmieniło. Chociażby, trywialna sprawa, sama nazwa. Nie ma już Minim Experiment, a jest tylko tajemniczo brzmiący Minim. Zmieniły się również personalia - to już kwestia zdecydowanie ważniejsza, mająca większy wpływ na brzmienie zespołu. Kontrabasistę Luke Curcio zastąpił dobrze znany i bardzo doświadczony wyjadacz - Andrzej Święs.
Co więcej, kwartet stał się kwintetem. Brakującym artystycznym ogniwem okazała się tuwińska piosenkarka eksperymentalna Sainkho Namtchylak, znana przede wszystkim ze specyficznej formy wokalnej, jaką jest śpiew gardłowy. Jednak, jak to zwykle bywa, pewne rzeczy się nie zmieniają. Perkusistą pozostaje Albert Karch, pianistą Kamil Piotrowicz, a gitarzystą wspomniany już Kuba Wójcik. Co najważniejsze jednak, muzyka Minim nadal intryguje, ba!, moim zdaniem staje się coraz ciekawsza…
Kluczem dla zrozumienia tej płyty stała się dla mnie jej okładka - element często zaniedbywany, zwłaszcza w wydawnictwach około-jazzowych. Nawiązuje ona do stylistyki dadaizmu, przejawiającej się chociażby w tworzonych przez związanych z tym ruchem artystów kolażach. Dadaiści lubili wprowadzać do swoich dzieł obiekty, które zwyczajowo z dziełem sztuki nie są kojarzone - przykładem chociażby koncepcja Merzbau Kurta Schwittersa. Minim działa podobnie, eksperymentuje, tworzy, niszczy - poszczególne kompozycje są niestrudzonym poszukiwaniem. Dadaiści jednak, w przeciwieństwie do Minim, programowo odrzucali wszelki sens swoich działań, sprowadzając je tak naprawdę do absurdalnych wybryków. Tutaj muzyka formacji jest twórcza, świeża, wprost kipi pomysłami, lecz nie jest przeładowana. Podkłady są niejednorodne, niekiedy to dźwięki gitary wiodą prym, a w innym wypadku oddają pole fortepianowym "plamom dźwiękowym".
Właściwie niemożliwe jest w przypadku płyty "Earth" mówienie wprost o sekcji rytmicznej - zarówno kontrabas, jak i perkusja, choć nieco zdystansowane wobec dwóch wiodących instrumentów, tworzą struktury odważne i niezależne, daleko wykraczające poza budowanie muzycznego tła. Niekwestionowaną gwiazdą zespołu jest jednak Sainkho Namtchylak. Jej sposób śpiewania, olśniewająca ekspresja, tak odległa od naszych "codziennych" przyzwyczajeń muzycznych sprawia, że "Earth" brzmi niepowtarzalnie. Jej maniera wokalna, często bliższa wspomnianemu wcześniej tradycyjnemu śpiewowi gardłowemu (chociażby "Ritual 1"), a czasami klasycznemu balladowemu wokalowi ("Nature Speaks"), wywołuje cały wachlarz emocji i odczuć u odbiorcy. Moim prywatnym faworytem pozostaje jednak kompozycja "Ritual 2", która brzmi nieco jak genialne "Unsquare Dance" kwartetu Dave’a Brubecka przefiltrowane przez szeroką paletę wrażliwości world music.
"Earth" jest płytą bogatszą i bardziej zaskakującą niż jej poprzedniczka - mimo wszystko debiutantka - "Dark Matter". W przeważającej części porzuca prostą melodyjność, absolutnie jednak nie wpadając w grzech eksperymentalnego "przekombinowania". Jest koncepcją daleko wykraczającą poza schematyczną muzyczną gatunkowość, staje się autonomicznym dziełem, którego zgłębienie gwarantuje słuchaczom wyjątkowe doznania artystyczne.
Kamil Piotrowicz - fortepian, elektronika Andrzej Święs - kontrabas Albert Karch - perkusja
W dniu 06.11.2020 r. będzie miała miejsce oficjalna premiera nowej płyty formacji Minim z gościnnym udziałem znakomitej wokalistki eksperymentalnej Sainkho Namtchylak. Album "Earth" zostanie wydany przez wytwórnię KOLD Records.
"Earth" to album kwintetu Kuby Wójcika z udziałem światowej
sławy tuwińskiej artystki Sainkho Namtchylak oraz wybitnych muzyków jazzowych
młodego pokolenia - Kamila Piotrowicza, Andrzeja Święsa i Alberta Karcha. Muzyka, będąca
następstwem tak oryginalnego połączenia, staje się dźwiękową eksploracją obszarów ludzkiej
podświadomości, gdzie indywidualna duchowość jednostki ściera się z kolektywnymi procesami w ich
wymiarze społecznym i kulturowym.
Twórczość kwintetu jest niezwykłym połączeniem awangardowego jazzu z wokalistyką zakorzenioną
w folklorze tuwińskim, oryginalnym amalgamatem nowoczesności i syberyjskiej tradycji szamańskiej.
Zespół proponuje słuchaczom muzyczną podróż pomiędzy kulturą i naturą, w miejsce, w którym
współczesność przeglądając się w swoim dziedzictwie, podejmuje z nim artystyczny dialog. Minim feat. Sainkho - "Earth" jest wyrazem artystycznej refleksji nad współczesnością, wielokulturowością,
dynamicznymi zmianami na świecie i ich relacją do tradycji. Jest to również propozycja muzycznego
remedium na problemy i niepokoje dzisiejszego świata, szczególnie odczuwalne w okresie globalnej
pandemii.
Dziewięć utworów, składających się na całość albumu, przywołuje na myśl wędrówkę wewnątrz
architektury duchowej człowieka. Otwierający płytę "Ritual 1" jest niczym zaproszenie do odbycia
podróży w tym tajemniczym, onirycznym, często abstrakcyjnym świecie. Z każdą kolejną kompozycją
słuchacz odkrywa kolejne emanacje mitycznego "Drzewa Życia", które rośnie - jakby odwrócone, w
głąb nas samych. Muzyczny krajobraz zmienia się coraz bardziej, aż w końcu wychodzimy na
powierzchnię... Okazuje się, że jesteśmy z powrotem na Ziemi, gdyż podróż do środka była
jednocześnie podróżą na zewnątrz. Odkrywamy tym samym swoją tożsamość - nierozerwalną od tej
planety, ponieważ razem złączeni wszyscy jesteśmy Ziemią.
Sainkho Namtchylak - światowej sławy tuwińska wokalistka mieszkająca w Wiedniu. Artystka,
malarka, poetka i szamanka. Mistrzyni śpiewu gardłowego i alikwotowego, dysponująca 7 oktawową
skalą głosu.
Nagrała ponad 50 płyt płyt z rozmaitymi artystami z całego świata, koncertując w Europie, w Azji,
Ameryce Północnej i Południowej, oraz w Australii. Porusza się w różnorodnej stylistyce: od jazzu,
poprzez world music, folk, awangardę, na muzyce eksperymentalnej kończąc.
Kuba Wójcik - gitarzysta i kompozytor. Twórca projektów z pogranicza jazzu i awangardy: Mad
Ship, Minim feat. Sainkho, Kuba Wójcik's Threak (feat. Bruun & Davidsen) i wielu innych. Jego
debiutancka płyta Minim Experiment - "Dark Matter", uznana została za Debiut Roku 2016 wg Polish
Jazz Blog. Współpracował z takimi artystami jak Rolf Kuhn, Sainkho Namtchylak, Nils Davidsen czy
Peter Bruun. Uczestnik międzynarodowego programu "You Me - Young Musicians Play Europe”.
Koncertował na festiwalach w kraju i poza granicami Polski, m.in. na Festiwalu Singera, Jazz Jantar, Warsaw
Summer Jazz Days, Jazzbląg, Novum Jazz Festiwal; a także w Danii, Niemczech, Austrii i Holandii. Absolwent Akademii Muzycznej w Gdańsku na kierunku Jazz i Muzyka Estradowa. Stypendysta w
Rhythmic Music Conservatory w Kopenhadze.
Kamil Piotrowicz - pianista i kompozytor. Nominowany do nagrody „Fryderyk 2019” oraz
„Fryderyk 2017” za autorskie albumy “Product Placement" oraz „Popular Music” wraz z Kamil
Piotrowicz Sextet. Ukończył z wyróżnieniem studia magisterskie w klasie kompozycji prof. Leszka
Kułakowskiego na Akademii Muzycznej w Gdańsku oraz w Rhythmic Music Conservatory w
Kopenhadze. Laureat wielu festiwali i konkursów jazzowych, m. in. Jazz Nad Odrą (Nagroda
Indywidualna za Kompozycje), Krokus Jazz Festiwal (Grand Prix), Blue Note Jazz Competition
(Grand Prix), Ogólnopolski Przegląd Zespołów Jazzowych i Bluesowych w Gdyni (Grand Prix).
Otrzymał szereg nagród kulturalnych, m in. Zachodniopomorską Nagrodę Kulturalną “Pro Arte”,
“Młody Twórca Kultury” Miasta Gdańska czy nominację do “Pomorskiej Nadziei Artystycznej”.
Andrzej Święs - czołowy kontrabasista średniego pokolenia polskiej sceny jazzowej - absolwent klasy
kontrabasu Akademii Muzycznej im. I.J. Paderewskiego w Poznaniu (2005) oraz Instytutu Jazzu i
Muzyki Rozrywkowej Akademii Muzycznej im. Karola Szymanowskiego w Katowicach (2008).
Na scenie jazzowej zadebiutował w 2004 r., występując z trio Pawła Tomaszewskiego na
Międzynarodowym Festiwalu Młodych Zespołów Jazzowych "Jazz Juniors" w Krakowie, gdzie zespół
zdobył II nagrodę.
Na stałe współpracuje z zespołem Soundcheck oraz kwartetem Grzegorza Nagórskiego. Na swojej
drodze artystycznej pracował z takimi artystami jak: Lee Konitz, Janusz Muniak, Jan Ptaszyn
Wróblewski, Adam Pierończyk, Piotr Baron, Joachim Mencel, Ewa Bem, Leszek Żądło, Wojciech
Groborz, Arek Skolik, Łukasz Żyta, Grzegorz Piotrowski, Tomasz Grzegorski, Marcin Ślusarczyk,
Zbigniew Namysłowski.
Albert Karch - instrumentalista i producent. Współtworzy duet Nenne, jako perkusista udziela się
w różnych zespołach. Bardzo lubi podróżować, a najbardziej do Japonii, w której poza współpracą z
Ichiko Aobą, gra w akustycznym popowym zespole Leisure Children i jazzowym kwartecie z Yutą
Omino. Występował m.in. z Tomaszem Dąbrowskim, Aliną Mleczko, Albertem Begerem, Wojtkiem
Jachną czy kwartetem Marka Malinowskiego, zespołem muzyki współczesnej Sort Hul Ensemble.
Współtworzy zespół Into Interlude. Występował na festiwalach w Polsce, Rosji, Anglii i Danii,
w tym Jazz Jantar, Copenhagen Jazz Festival, JazzArt Festival. Pasjonat literatury i fortepianu, muzyki
Bacha, romantycznej pieśni niemieckiej, Vinnie Colaiuty i Nat King Cole'a. Autor muzyki teatralnej
do spektakli wystawianych m.in. w Teatrze Mazowieckim w Warszawie.
This is the debut album by the Polish Jazz duo comprising of the veteran saxophonist Irek Wojtczak (aged fifty) and young pianist Kamil Piotrowicz (aged twenty seven). The album presents ten tracks, which are connected into an improvised suite. Wojtczak is credited as a composer of one of the pieces and Piotrowicz of two, with the rest being co-composed/spontaneously improvised.
The duet setting is one of the
most difficult and demanding Jazz environments, but at the same time one of the
most rewarding, and which has earned a status of a sub-idiom called "Art
of the Duo" over time. I am happy to say that this wonderful album
certainly deserves an honorable place within that idiom.
Wojtczak, who already earned a
respected position on the Polish Jazz scene over the years, is no surprise as
his consistent excellence is part of his persona. Piotrowicz, on the other hand,
recorded his debut album as a leader just three years earlier (2015) and
travelled a marvelous journey at the speed of light between his early days characterized
by mainstream Jazz to his current position at the spearhead of Improvised Music/Avant-Garde explorations. Therefore this particular get-together reflects the
meeting between two consecutive generations of the Polish Jazz scene, where the
representatives of both generations have absolutely no problem creating shoulder
to shoulder in perfect tandem and without any inferiority complex involved.
Duo is all about conversation and
mutual respect and this music is a wonderful example of such human/Artistic
relationship. The music, although obviously improvised, sounds often as if it
was completely composed and rehearsed for ages, reflecting the perfect
understanding and almost telepathic communication between the two musicians. It
is also perfectly harmonically structured and offers a continuous line of
coherent musical development.
Overall this is a wonderful
piece of music which although highly improvised offers a serene, richly
textured musical journey, that can be enjoyed by a relatively wide circle of
open-minded listeners. The inventiveness and virtuosity of these two superb
musicians is a gift we can now share. This is definitely one of the strongest
Polish Jazz releases in 2019 and is obviously wholeheartedly recommended!
Muzyka improwizujących duetów ma w sobie szczególny potencjał. Na gruncie takiego tête-à-tête uczestnicy mają zwykle szansę w większym stopniu odsłonić swe przemyślenia i emocje, aniżeli odbywa się to w przypadku większych grup. Nagrać album w duecie to przy tym wyzwanie – pytanie brzmi bowiem, jak działać, by przestrzenie zazwyczaj zajęte przez mnogość głosów wypełnić raptem dwoma.
Odpowiedzi bywają różne. Można na przykład, jak niedawno zrobili to Olo Walicki i Jacek Prościński na albumie "LLovage", technologicznie mnożyć głosy i fantazyjnie ubarwiać ich brzmienia. Inną metodę działania przyjęli Irek Wojtczak i Kamil Piotrowicz, którzy na płycie "Plastic Poetry" postawili na całkowicie akustyczną grę. Piotrowicz, który jest również – jako szef oficyny Howard Records – wydawcą albumu, w wywiadach na jego temat mówił między innymi o tytule płyty. "Plastic Poetry" ma odnosić się do zestawienia tego, co sztuczne, plastikowe, z uduchowieniem, poetyckością, tajemnicą. To intrygujący tytuł, który koresponduje z zabarwioną kiczem wizualną stroną albumu – na tym polu bez wątpienia odbywa się tarcie estetyk.
Jeśli jednak chodzi o jej dźwiękową zawartość, nie wydaje mi się, by była to jakaś "muzyka kontrastu" czy ścierania się osobowości. Dominuje tu przyjazne porozumienie, wsłuchanie, afirmacja pomysłów partnera, twórcze ich rozwijanie, a jeśli dochodzi do kwestionowania, to dzieje się to raczej w dyplomatyczny sposób. Faktycznie pośród kompozycji zawartych na albumie pojawiają się emocjonalne dyptyki – gdy muzycy kursują między stanowczością a rozmarzeniem, srogością a uspokojeniem – ale te różnice wynikają z jakiegoś rodzaju porządku w ich dialogu, a nie zamierzonego przez nich operowania oksymoronami.
Nie stronią przy tym od melodyjności czy ukłonów w stronę jazzowej tradycji (bebop, Komeda, Shorter), ale animują tę bądź inną konwencję żywym, ciekawym graniem. Piotrowicz bywa impresjonistyczny i poetycki, zdarza mu się śpiewać na fortepianie, choć tu i ówdzie przejawiają się jego skłonności do nerwowej dekompozycji, serializmu albo żartu – słychać u niego namysł, przekorę i świadomość stylu, które skojarzyć można z Piotrem Orzechowskim. Wojtczak również prezentuje wachlarz swoich zainteresowań: od delikatności i liryzmu po szorstki indywidualizm.
Sumę ich wysiłków określiłbym jako interesujące spotkanie otwartych na dialog, życzliwych sobie artystów. Mam jednak wrażenie, że ich muzyce przysłużyłyby się dłuższe, w większym stopniu improwizowane formy (na "Plastic Poetry" dominują utwory trwające niespełna cztery minuty), a także wyższa emocjonalna temperatura. Gdyby pojawiło się więcej tych kontrastów, o których mówił pianista, efekt pracy duetu byłby jeszcze ciekawszy.
This is the second album by the
Copenhagen
based trio Lawaai, which comprises of Polish pianist/composer Kamil
Piotrowicz, Belgian bassist Stan Callewaert and Danish drummer Jeppe Høi Justesen. The album presents just three tracks, with the names forming the
album's title and varying in duration from four to almost twenty minutes. Since
the compositions are not credited, one can assume they were co-composed/improvised by the trio members.
The music is an intense
exercise in self-control and patience from the listener's perspective. The
opening track, for example, offers about ten minutes of delicate drum touches
followed by ten minutes of single piano notes, both varying in density, i.e.
number of singular sounds per minute. The other two tracks are only slightly
more conventional, but basically offer the same kind of minimalist approach. I
have no idea how many non Avant-Garde listeners would even call this music at
all.
Me? I like this intellectual
game a lot. It is original, challenging, daring and offers an extreme example
of "less is more", which in this crazy time we live in, with our ears
crowded by intensive constant attack of excessive noise, is quite refreshing.
Overall this is definitely
suitable for true Avant-Garde connoisseurs, who are able to treat music with
respect and open-mindedness, regardless of how difficult or uninviting it might
sound at first, patiently waiting for the moment when it all starts to make
sense. Piotrowicz is obviously gong
places and his astounding stylistic diversity seems to have no limits. What
else will he come up with next?
Polski pianista, kompozytor. Twórca i lider zespołów Kamil Piotrowicz Quintet, Kamil Piotrowicz Sextet. Laureat wielu festiwali jazzowych, m. in. Jazz Nad Odrą (Nagroda Indywidualna za kompozycję), Krokus Jazz Festival (Grand Prix), Blue Note Jazz Competition (Grand Prix), Ogólnopolski Przegląd Zespołów Jazzowych i Bluesowych w Gdyni (Grand Prix) oraz wielu innych. Zadebiutował świetnie przyjętą płytą "Birth" wydaną w wytwórni Hevhetia w 2015 roku. W 2016 roku ukazały się dwa znakomite albumy z udziałem Piotrowicza - autorska "Popular Music" z sekstetem oraz "Dark Matter" formacji Minim Experiment. Jego dwie płyty - "Product Placement" i "Popular Music" - były nominowane do nagrody Fryderyk, a prowadzone przez muzyka formacje były wielokrotnie nagradzane na prestiżowych przeglądach i festiwalach w Polsce.
DEBIUT ROKU 2019: TERCET KAMILI DRABEK - MUZYKA NAIWNA (SOLITON RECORDS)
Album "Muzyka Naiwna" został zrealizowany w ramach programu Jazzowy Debiut Fonograficzny Instytutu Muzyki i Tańca, a jego koncertowa premiera odbyła się w podczas festiwalu Warsaw Summer Jazz Days. Bohaterami są studenci krakowskiej Akademii Muzycznej: perkusista Kamil Kaźmierski, saksofonista Marcin Konieczkowicz i kontrabasistka Kamila Drabek. "Muzyka Naiwna" jest swego rodzajem podsumowaniem dłuższej, artystycznej relacji i obrazem muzyki, w jakiej najpełniej odnaleźli się młodzi twórcy. Chociaż swoją świadomość muzyczną budowali na wspólnych występach w krakowskich klubach jazzowych, to muzycy Tercetu spotykali się również w innych zespołach, koncertując w kraju i za granicą, zdobywając laury na konkursach, by wreszcie stworzyć autorską formację, która zadebiutowała podczas Kraków Summer Jazz Festiwal w legendarnej Piwnicy pod Baranami. Zespół nie kryje fascynacji wyłącznie tradycją amerykańskiego jazzu, lecz zgrabnie wzbogaca swoje brzmienie także elementami rodzimymi.
NAGRANIE ARCHIWALNE 2019 ROKU: JERZY MILIAN - STIGMA (GAD RECORDS)
W lipcu 1970 roku Jerzy Milian spotkał się w Berlinie Wschodnim z orkiestrą Guntera Gollascha oraz złożonym z jej muzyków Ensemble Studio 4. Dla obu projektów przygotował kilka autorskich kompozycji – od krótkich impresji o ilustracyjnym charakterze do rozbudowanych, wielowątkowych form na styku jazzu i awangardy. Całość mieniła się wieloma kolorami i przyciągała uwagę niecodziennymi rozwiązaniami aranżacyjnymi. Milian wziął także udział w nagraniach jako wibrafonista, uzupełniając większość utworów doskonałymi partiami solowymi. Te wakacyjne nagrania z 1970 roku okazały się zaledwie preludium do bardzo obszernej, trwającej kolejne czternaście lat współpracy – jednym z punktów zwrotnych w karierze Jerzego Miliana. "Stigma" to ósma część serii "Jerzy Milian Tapes". Wszystkie utwory zarejestrowane w Berlinie Wschodnim w 1970 roku ukazują się na płycie po raz pierwszy.
This is the third album by
Polish Jazz pianist/composer/bandleader Kamil Piotrowicz recorded with the
same sextet lineup which recorded the previous album a couple of years earlier.
Besides Piotrowicz the sextet also includes trumpeter Emil Miszk, saxophonists
Kuba Więcek and Piotr Chęcki, bassist Andrzej Świes and drummer Krzysztof
Szmańda. The album presents eight original compositions, all by Piotrowicz, one
of which is an epic multipart eighteen and a half minutes long piece and another
is a short bonus track closing the album.
The music on this album makes a
bold step towards Free Jazz and other less constrained musical forms in
comparison to the two earlier albums, with the traditional sense of composition
almost completely lost in the process. Of course the music has a coherent
continuum and sense of direction, but there are almost no melody lines or
steady rhythmic passages. As a result the music simply flows propelled by its
intrinsic drive and allows the instrumentalists to create the sound on the fly.
It is often very difficult to distinguish between the "composed" and
the improvised ingredients of this music, not that it really matters, as the
end result is what counts, similarly to an attempt to analyze an abstract painting
and try to find in it the pre-designed and the spontaneous smears of paint.
The album is a stupendous
exhibit of ensemble work, without which the entire creation would have simply
collapsed on itself. The level of conversation and mutual influence, as
displayed by the sextet members, is simply phenomenal. Obviously they are all
superb instrumentalists, as is clearly heard all along the way, but this music
is all about fusion of individual statements into an amalgam, which is way
grander than just a sum of its ingredients. Piotrowicz obviously plays a
central role in the entire process and his piano lines and synthesizer parts
serve both as the glue and the backbone of the entire musical structure, strangely
playing more a role of a conductor rather than a soloist.
In spite of the devilish
complexity, multi-layered and multi-directional structure, unusual approach and
even eerie sound at times, this music is remarkably lucid and comprehensible and
as a result accessible. In complete contrast to most Avant-gardish statements of
such scope, this album is a true pleasure to listen to, which hopefully will
help this music to reach as wide an audience as possible.
Overall this is another
brilliant album made by young Polish Jazz musicians and another pretender to
the title of one of the best albums of 2018. It is also another statement of
quality, which puts the Polish Jazz right at the very top of the European level.
By now Piotrowicz has entered the "serious" league of contemporary
European Jazz Artists, well earned and praiseworthy by any standards. Personally
I already can't wait for the next album. Well done messieurs and hats off high!
Zapraszamy na dwa koncerty formacji Minim Experiment promujące nasz Debiut Roku 2016 - album "Dark Matter". Minim Experiment to międzynarodowy projekt eksplorujący rejony jazzu, muzyki improwizowanej i awangardy, w duchu minimalistyczny, oparty na oryginalnych kompozycjach gitarzysty i lidera Kuby Wójcika. Współtworzą go utalentowani przedstawiciele młodego pokolenia jazzu europejskiego, mieszkający w Kopenhadze: pianista i kompozytor Kamil Piotrowicz, włoski kontrabasista Luca Curcio i perkusista Albert Karch.
03.02.2017 - 12/14 Jazz Club, Warszawa
04.02.2017 - Vertigo Jazz Club, Wrocław
Kuba Wójcik – gitarzysta i kompozytor. Twórca wielu projektów jazzowych i awangardowych, m.in. N'ext Quintet, współtwórca Poleshift Project, współpracował z Cracow Improvisers Orchestra oraz z Big Bandami Akademii Muzycznej w Gdańsku pod dyrekcją Leszka Kułakowskiego i Aleksandry Tomaszewskiej, z którymi występował m.in. na festiwalu Jazz Jantar i w Gratzu. Uczestnik międzynarodowego programu "You Me - Young Musicians play Europe", w ramach którego występował na Warsaw Summer Jazz Days oraz razem z muzykami z Włoch i Holandii w Hadze. Stypendysta Marszałka Województwa Opolskiego, od najmłodszych lat nagradzany na licznych konkursach muzycznych. Absolwent Akademii Muzycznej w Gdańsku na kierunku Jazz i muzyka estradowa. Stypendysta w Rhythmic Music Conservatory w Kopenhadze.
Kamil Piotrowicz – polski pianista, kompozytor. Twórca i lider zespołu Kamil Piotrowicz Quintet, Kamil Piotrowicz Sextet. Laureat wielu festiwali jazzowych, m. in. Jazz Nad Odrą (Nagroda Indywidualna za kompozycje), Krokus Jazz Festival (Grand Prix), Blue Note Jazz Competition (Grand Prix), Ogólnopolski Przegląd Zespołów Jazzowych i Bluesowych w Gdyni (Grand Prix) oraz wielu innych. Zadebiutował świetnie przyjętą płytą "Birth" wydaną w wytwórni Hevhetia w 2015 roku. Absolwent Akademii Muzycznej w Gdańsku w klasie kompozycji Profesora Leszka Kułakowskiego. Kontynuuje studia w prestiżowym Rhythmic Music Conservatory w Kopenhadze.
Albert Karch – perkusista. Występował m.in. z Tomaszem Dąbrowskim, Aliną Mleczko, Albertem Begerem, Wojtkiem Jachną czy kwartetem Marka Malinowskiego, a także z zespołem muzyki współczesnej Sort Hul Ensemble. Współtworzy zespół Into Interlude. Debiutancka płyta "Sundial" tria Jachna/Tarwid/Karch otrzymała tytuł Płyty Roku 2014 wg Polish-Jazz.blogspot. Występował na festiwalach w Polsce, Rosji, Anglii i Danii, w tym Jazz Jantar, Copenhagen Jazz Festival, JazzArt Festival. Pasjonat literatury i fortepianu, muzyki Bacha, romantycznej pieśni niemieckiej, Vinnie Colaiuty i Nat King Cole'a. Autor muzyki teatralnej do spektakli wystawianych m.in. w Teatrze Mazowieckim w Warszawie.
Luca Curcio – kontrabasista i kompozytor pochodzący z Włoch. Wszechstronny muzyk aktywnie zaangażowany w różne projekty muzyczne związane z improwizacją. Głęboko zakorzeniony w jazzowej tradycji, swoje studia zaczął w Konserwatorium w Turynie pod okiem Furio di Castri, Dado Moroni oraz Emanuele Cisi. W czasie swojej dotychczasowej muzycznej kariery poszukiwał różnych form ekspresji, by skupić się na współczesnym jazzie i radykalnej improwizacji. Przeprowadził się do Kopenhagi, by studiować na Rhythmic Music Conservatory. Od tego czasu gra intensywnie w całej Europie w prestiżowych klubach i na festiwalach we Włoszech, Szwajcarii, Francji, Hiszpanii, Niemczech, Belgii, Rosji, Anglii, Polsce i w Tunezji. Współpracował z takimi artystami jak: Andy Sheppard, Jon Balke, Dado Moroni, Andrea Manzoni, Gavino Murgia i wielu innych.
Polski pianista, kompozytor. Twórca i lider zespołu Kamil Piotrowicz Quintet, Kamil Piotrowicz Sextet. Laureat wielu festiwali jazzowych, m. in. Jazz Nad Odrą (Nagroda Indywidualna za kompozycję), Krokus Jazz Festival (Grand Prix), Blue Note Jazz Competition (Grand Prix), Ogólnopolski Przegląd Zespołów Jazzowych i Bluesowych w Gdyni (Grand Prix) oraz wielu innych. Zadebiutował świetnie przyjętą płytą "Birth" wydaną w wytwórni Hevhetia w 2015 roku. Album zawiera 10 kompozycji autorstwa lidera grupy. W 2016 roku ukazały się dwie znakomite płyty z udziałem Piotrowicza - autorska "Popular Music" z sekstetem oraz "Dark Matter" formacji Minim Experiment. Odbył 6 miesięczne stypendium w prestiżowym Rhythmic Music Conservatory w Kopenhadze.
DEBIUT ROKU 2016: MINIM EXPERIMENT - DARK MATTER
Minim Experiment to kwartet dowodzony przez gitarzystę Kubę Wójcika, w skład którego wchodzą pianista Kamil Piotrowicz, kontrabasista Luca Curcio oraz perkusista Albert Karch. Razem stworzyli "Dark Matter", jeden z najważniejszych płytowych debiutów 2016 roku. Jak pisał Maciej Krawiec, muzyka nie jest dobra ot tak sobie – musi stać za nią koncept, kompozycja, dyskusja w grupie, wreszcie realizacja. A "Dark Matter" to płyta właśnie przemyślana, inteligentnie równoważąca żywioły i potrzeby artystyczne. Każdy z muzyków ma czas, aby się zaprezentować, kreując przy tym wyraz całości albumu. Być może w kontekście całego poprzedniego roku "Dark Matter" to największa pozytywna niespodzianka. Czapki z głów !!!
REEDYCJA/NAGRANIE ARCHIWALNE 2016 ROKU: THE ANDRZEJ TRZASKOWSKI QUINTET - THE ANDRZEJ TRZASKOWSKI QUINTET (POLISH JAZZ SERIES)
Album kwintetu Andrzeja Trzaskowskiego został wznowiony przez Polskie Nagrania w ekskluzywnej reedycji kultowej serii Polish Jazz, znanej fanom polskiej muzyki jazzowej od lat 60. Reedycję przygotowano z niezwykłą starannością, autorem odświeżonego brzmienia jest wybitny reżyser dźwięku - Jacek Gawłowski. Płyty zostały wytłoczone w gramaturze 180. Czwarta płyta serii z nagraniami kwintetu Andrzeja Trzaskowskiego jest jedną z najwybitniejszych pozycji zbioru. Nagrana w styczniu 1965 roku, stanowi obok "Astigmatic" Komedy manifest twórczy dla jazzu polskiego tamtych lat, a wpływu jej autora na rozwój tego gatunku muzyki w Polsce nie sposób przecenić. Wiernie oddaje kunszt kompozytorski lidera, jego styl improwizacyjny i charakterystyczną poetykę utworów.
Trio Jachna/Tarwid/Karch wraca z wydawniczą kontynuacją swej muzycznej propozycji pt. "Sundial II". Jak ładnie wspominał Maciej Krawiec - to, co wydaje się przede wszystkim cechować sztukę grupy, to aura szczerości, w której jest ona tworzona. Muzycy w atmosferze swoistej delikatności prezentują swoje artystyczne zainteresowania: skupienie na dźwiękowym detalu, urozmaicenie faktury brzmienia, brak pośpiechu w kreowaniu. Swoboda, która jest nieodzownym elementem muzyki improwizowanej, tutaj służy przede wszystkim szczerości wyciszonego wyznania, a nie ekspozycji namiętnych porywów.
W kontekście artystycznej jakości blisko "Sufii" Dominika Bukowskiego do świetnej płyty Irka Wojtczaka "Folk Five" wydanej w 2014 roku. Tam podstawą była synteza poszukującego jazzu i tradycji ludowej z regionu łęczyckiego, tutaj znakomity efekt dało zestawienie partii improwizowanych oraz pieśni ludowych Oskara Kolberga z tradycją arabską. Tam na trąbce grał legendarny Herb Robertson, tutaj - posiadające irackie korzenie Amir ElSaffar. Jedna i druga płyta to najważniejsze krajowe pozycje w swojej kategorii w ostatnim czasie, stąd wysokie miejsce w podsumowaniu dla kwartetu Bukowskiego.
3. Rafał Gorzycki Trio - Playing (19 pkt)
Po serii świetnych płyt duetowych (z Kamilem Paterem, Sebastianem Gruchotem i Jonem Dobie'em), jeden z naszych najważniejszych perkusistów, Rafał Gorzycki w 2016 roku nie miał zamiaru zwalniać tempa. Tym razem zaprezentował nowe kameralne trio, z wiodącym udziałem gitarzysty Marka Malinowskiego, który wyrasta na jedną z najbardziej wyrazistych postaci w swoim fachu. Wspólnie z basistą Wojciechem Woźniakiem, współtwórcą legendarnej formacji Variete, stworzyli dzieło o idealnych wręcz proporcjach, gdzie sedno stanowi synteza kameralistycznych wpływów Gorzyckiego z formami komunikatywnymi, w których dominuje po prostu melodia.
2. Kamil Piotrowicz Sextet - Popular Music (29 pkt)
"Popular Music" Kamila Piotrowicza, następca debiutanckiej "Birth", to absolutne zaskoczenie w kontekście niesamowitego wręcz progresu w stosunku do całkiem udanej przecież poprzedniczki. To, co Piotrowicz wyrabia z kompanami na nowej płycie (szczególnie w warstwie kompozycyjnej), momentami zahacza o jakiś absolut. Odległość jakościowa, jaka z całym szacunkiem dzieli w gruncie rzeczy mainstreamową "Birth" od poszukującej "Popular Music", jest wprost niewyobrażalna. Gdyby na szybko wybrać kandydata do miana jazzowej płyty idealnej, nawiązującej do albumów kanonicznych, gdzie najważniejszy jest balans pomiędzy improwizacją a kompozycją, byłaby to właśnie "Popular Music".
1. Wójciński/Szmańda Q-Tet - Delusions (30 pkt)
Wydawca płyty "Delusions", Fundacja Słuchaj, przyzwyczaił nas do maksymalnie wysokiego poziomu artystycznego swojej propozycji muzycznej, nie może więc dziwić pozycja albumu na naszej liście. Tutaj pomysłodawcami są bracia Wójcińscy, którzy po latach niezależnej działalności w różnych składach po raz pierwszy postanowili stworzyć nową formację, dodatkowo zapraszając do współpracy znakomitego perkusistę, Krzysztofa Szmańdę. Powstała absolutna stylistyczna petarda. Jak pisał Maciej Krawiec - grupowa eksploracja dźwiękowej materii pełna jest tutaj spontaniczności, błyskawicznego reagowania na pomysły partnerów – nie tylko na akcenty czy krótkie pasaże, ale i całe frazy przynoszące zmianę nastroju oraz natężenia muzyki. Przy tak otwartej formule grania tych czy innych odniesień powstaje wiele, ale najważniejsze w przypadku płyty jest to, że niesie ona ze sobą oryginalną fuzję brzmień, inspiracji i zainteresowań muzyków kwartetu. Nie ulega wątpliwości, że jest to wyłącznie ich sztuka. Wielka sztuka.
Premierowe trio Pierończyka z udziałem basisty Roberta Kubiszyna oraz mieszkającego w Meksyku, argentyńskiego perkusisty Hernana Hechta. Wydana własnym sumptem płyta "Monte Alban", 20 autorska w karierze jednego z najważnejszych polskich saksofonistów, jest absolutnie jedną z jego najodważniejszych, najbardziej kreatywnych, prezentujących wszystko to, za co uwielbiamy tego muzyka, tyle że jakby dodatkowo z bardziej wyczuwalną szczyptą elementów free. Kontynuacja kapitalnej passy wydawniczej po albumach w ForTune i Jazzwerkstatt Records.
9. Artur Tuźnik Trio - Artur Tuźnik Trio (12 pkt)
Pianista Artur Tuźnik z bardzo dobrą płytą w konwencji klasycznego piano trio wydaną przez Multikulti Project, potwierdzającą świadomy, głęboki i przemyślany rozwój artystyczny tego muzyka. Na kontrabasie znany chociażby ze świetnego Tom Trio Nils Bo Davidsen, na perkusji Jakob Hoyer. Wykorzystując sztukę kompozycji połączoną z wirtuozerią i doświadczeniem duńskiej sekcji rytmicznej, Tuźnik prezentuje idealnie zgrany band, zdolny do łączenia intensywnej energii, dynamicznych improwizacji z lirycznymi, niemal medytacyjnymi balladami.
8. Mateusz Gawęda Trio - Overnight Tales (13 pkt)
Album "Overnight Tales" to debiut tria prowadzonego przez jednego z najciekawszych młodych polskich pianistów jazzowych, Mateusza Gawędy. W muzyce Gawędy w przemyślany i wysmakowany sposób spotyka się jazzowa tradycja i współczesność. Inspiracje tym, co w historii gatunku najpiękniejsze, idą w parze z młodym, wizjonerskim spojrzeniem i niebanalnymi umiejętnościami warsztatowymi. "Overnight Tales" to z jednej strony potwierdzenie bardzo dobrego roku dla Mateusza (świetna płyta Cracow Jazz Collective i udział w projekcie Silberman), z drugiej - przykład na twórcze i kreatywne rozwinięcie formuły tria fortepianowego.
Pierwsze tak konkretne (na zasadzie równorzędności partnerskiej) poszerzenie składu o dodatkowego muzyka i od razu strzał w dziesiątkę. Duet Wojciech Jachna/Jacek Buhl wraz z kontrabasistą Jackiem Mazurkiewiczem odbywają symboliczną wycieczkę do wnętrza starej synagogi w bydgoskim Fordonie i zainspirowani akustyką budynku i z pomocą przetworzonego kontrabasu oraz elektroniki Mazurkiewicza proponują rozwinięcie formuły muzycznej znanej z duetowych płyt Jachny i Buhla. Koncepcja absolutnie broni się jako nienachalna modyfikacja struktur i schematów znanych z wcześniejszych albumów trębacza i perkusisty.
6. Minim Experiment - Dark Matter (15 pkt)
Minim Experiment to kwartet dowodzony przez gitarzystę Kubę Wójcika, w skład którego wchodzą pianista Kamil Piotrowicz, kontrabasista Luca Curcio oraz perkusista Albert Karch. Razem stworzyli "Dark Matter", jeden z najważniejszych płytowych debiutów 2016 roku. Jak pisał Maciej Krawiec, muzyka nie jest dobra ot tak sobie – musi stać za nią koncept, kompozycja, dyskusja w grupie, wreszcie realizacja. A "Dark Matter" to płyta właśnie przemyślana, inteligentnie równoważąca żywioły i potrzeby artystyczne. Każdy z muzyków ma czas, aby się zaprezentować, kreując przy tym wyraz całości albumu. Być może w kontekście całego poprzedniego roku "Dark Matter" to największa pozytywna niespodzianka.
Kuba Wójcik - guitar
Kamil Piotrowicz - piano
Luca Curcio - double bass
Albert Karch - drums
Dark Matter
FOR TUNE 0107
By Maciej Krawiec
Nikt raczej nie zaprzeczy, że sięgnięcie po album, który okazuje się być albumem dobrym – z takich czy innych powodów – to dla osoby lubiącej muzykę zdarzenie zadowalające. Zadowolenie może być jeszcze większe, gdy chodzi o płytę debiutanckiego składu, który nią właśnie rozpoczyna swoje trwanie w świadomości odbiorców. A gdy rzecz dotyczy albumu nie tyle dobrego, co znakomitego – wówczas satysfakcja jest bardzo, bardzo duża. Przykład? Płyta "Dark Matter" zespołu Minim Experiment, którym dowodzi gitarzysta Kuba Wójcik.
Obok niego w kwartecie znajduje się trójka muzyków, których nazwiska śledzącym scenę jazzową na pewno nie zabrzmią obco. To Kamil Piotrowicz na fortepianie, Luca Carcio na kontrabasie i Albert Karch na perkusji. Tym samym na "Dark Matter" spotkały się cztery młode indywidualności, które bez kompleksów oraz z młodzieńczym nerwem, ale i muzyczną mądrością, eksplorują tematykę nadaną przez lidera.
"Dark Matter", jak podpowiada ów tytuł, oscyluje wśród wątków psychodelicznych, posępnych, melancholijnych. To sztuka "ciemna", wyłaniająca się z mroków wyobraźni i stanów dekadenckich. Pięć kompozycji wypełnia smutna melodyka i zamglone brzmienie instrumentów. Owa aura przybiera formę to płynnie meandrującą, to uderzającą rytmem i regularnością; zmienność muzyki kwartetu przebiega przy tym naturalnie, wydaje się następować w sposób niewymuszony. W ramach tej samej logiki partie solowe organicznie wynikają z sekwencji kolektywnych i vice versa.
Ale muzyka nie jest dobra ot tak sobie – musi stać za nią koncept, kompozycja, dyskusja w grupie, wreszcie realizacja. A "Dark Matter" to płyta właśnie przemyślana, inteligentnie równoważąca żywioły i potrzeby artystyczne. Każdy z muzyków ma czas aby się zaprezentować, kreując przy tym wyraz całości albumu. Niekonwencjonalne brzmienia instrumentów przydają mu niebanalności. Czy nie po takie płyty lubimy sięgać szczególnie?
Kamil Piotrowicz - piano
Piotr Chęcki - tenor saxophone
Kuba Więcek - alto & soprano saxophones
Emil Miszk - trumpet
Andrzej Święs - double bass
Krzysztof Szmańda - drums, vibraphone
This is the second album by young Polish Jazz pianist/composer Kamil Piotrowicz, this time recorded in a sextet setting with trumpeter Emil Miszk, saxophonists Kuba Więcek and Piotr Chęcki, bassist Andrzej Święs and drummer Krzysztof Szmańda. The album presents nine original compositions, all by Piotrowicz.
The music is a superb
collection of modern Jazz compositions, brilliantly arranged for the sextet,
using all the power and interplay possibilities of the relatively large
ensemble. The compositions are diverse and quite complex, changing styles and
tempi rapidly and displaying an incredible maturity relative to the age of the
composer. In spite of the complexity and multilayered structure the
compositions are completely coherent and deeply moving emotionally.
Stylistically the music moves between contemporary Classical oriented pieces
and large ensemble compositions, firmly based on the tradition developed in the
late 1950s and 1960s by such Jazz mavericks like George Russell and Charles
Mingus. Adorned with typical European harmonies this music reaches peaks rarely
heard before.
The level of execution of this
difficult music is also exceptional. All the participants play amazing solo
parts and cooperate brilliantly in the ensemble parts, with the rhythm section
firmly holding the intricate musical construction in place. Nothing is taken
for granted here and these wonderful musicians keep surprising the listener
again and again, with a bag of virtuosic tricks that never ceases to amaze.
Most of the individual statements are concise and perfectly suited to the
musical setting at the moment of their execution,
This album is a giant step
forward for Piotrowicz and although his debut album, released a year earlier,
showed a lot of potential, nothing prepared the listeners for this masterpiece
following up so soon. This is definitely one of the best Polish Jazz albums
released in 2016 and a very strong contender for the top of the heap. If
Piotrowicz is able to create music of such profound impact today, what will
happen next? This is an absolute must for
all Polish Jazz connoisseurs around the world and an exquisite example of the
fact that Jazz is alive and kicking and progressing and exciting and intensely
beautiful! Hats off!
18 października nakładem wytwórni Hevhetia swoją premierę będzie miała druga płyta formacji Kamil Piotrowicz Sextet "Popular Music". Grupa powstała z inicjatywy wyróżniającego się pianisty i kompozytora młodego pokolenia, Kamila Piotrowicza. Wzbogacony o saksofon altowy Kuby Więcka oraz doświadczoną sekcję rytmiczną (Andrzej Święs oraz Krzysztofa Szmańda) zespół wykonuje autorskie kompozycje łączące elementy jazzu, muzyki współczesnej, folkloru polskiego czy minimalizmu.
Trasa koncertowa promująca płytę:
18.10 - Warszawa - Prom Kultury Saska Kępa, cykl Cały Ten Jazz
20.10 - Elbląg - Mjazzga
21.10 - Szczecin - Zamek Książąt Pomorskich
22.10 - Piła - Sala Miejska
23.10 - Kołobrzeg - Regionalne Centrum Kultury
07.11 - Poznań - Blue Note Jazz Club
08.11 - Słupsk - Komeda Jazz Festival
09.11 - Toruń - Klub Odnowa
25.11 - Gdańsk - Trójmiejska Premiera Płyty na Rozdaniu Nagród Artystycznych Miasta Gdańsk
Nazwa projektu nie jest przypadkowa. Ośmielamy się ją nawet nazwać symboliczną. Miejscem kameralnych spotkań sztuk performatywnych jest bowiem dawna narzędziownia Wydziału K3 Stoczni Gdańskiej. Dzisiaj tę postindustrialną przestrzeń adoptowano na pracownię malarską. K3project otwiera nową przestrzeń spotkań uznanych artystów oraz utalentowanych debiutantów z Polski i Świata. Wysoka jakość techniczna rejestracji/rejestracja wielokamerowa i profesjonalny wielościeżkowy zapis dźwięku oraz prezentacja na nieodpłatnych kanałach facebook i youtube ma pomagać twórcom w promocji ich sztuki w Polsce i za granicą. Z założenia zamierzamy zajmować się sztuką adresowaną do wymagających odbiorców. Ten niszowy rodzaj sztuki zawsze potrzebuje wielu kanałów promocji. Chcemy być jednym z nich.
K3project - sesja 10 maj 2016
W nagraniu udział weźmie trio jazzowe w składzie:
Kamil Piotrowicz - fortepian - /Gdańsk, Polska/
Tomasz Dąbrowski - trąbka - /Warszawa, Polska/
Peter Bruun - perkusja - /Kopenhaga, Dania/
W trakcie ich 50 minutowego improwizowanego koncertu malować będzie Jacek Kornacki. Materiał z wydarzenia po zmontowaniu zostanie umieszczony w internecie, służąc promocji ambitnej sztuki performatywnej.
Kamil Piotrowicz - polski pianista, kompozytor. Twórca i lider zespołu Kamil Piotrowicz Quintet, Kamil Piotrowicz Sextet. Laureat wielu festiwali jazzowych, m. in. Jazz Nad Odrą (Nagroda Indywidualna za kompozycję), Krokus Jazz Festival (Grand Prix), Blue Note Jazz Competition (Grand Prix), Ogólnopolski Przegląd Zespołów Jazzowych i Bluesowych w Gdyni (Grand Prix) oraz wielu innych. Zadebiutował świetnie przyjętą płytą "Birth" wydaną w wytwórni Hevhetia w 2015 roku. Album zawiera 10 kompozycji autorstwa lidera grupy. Piotrowicz jest obecnie studentem III roku Akademii Muzycznej w Gdańsku w klasie kompozycji Profesora Leszka Kułakowskiego. Odbył 6 miesięczne stypendium w prestiżowym Rhythmic Music Conservatory w Kopenhadze.
Tomasz Dąbrowski - trębacz, kompozytor, improwizator. Wielokrotnie nagradzany artysta zarówno w Polsce jak i za granicą. Stypendysta Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego, jako pierwszy Polak w historii, utytułowany nagrodą "Jazzowego Muzyka Roku" na wyspie Fyn, przyznawanego przez Związek Muzyków Jazzowych - Foreningen Af Fynske Jazzmusikere. Uczestnik programu „You Me - Young Musicians play Europe”, którego zadaniem jest prezentacja najciekawszych osobowości muzycznych w Europie. W dorobku artystycznym ma sześć solowych płyt, oraz dziesiątki albumów jako sideman i współlider. Tomasz jest przez krytyków wymieniany wśród najlepszych trębaczy i kompozytorów młodego pokolenia w Europie. Znany z nagrań grupy TOM TRIO (nominacja do Fryderyka 2013), serii koncertów S-O-L-O: „30 urodziny / 30 miast / 30 koncertów”, projektów z Tyshawnem Sorey'em, Kris Davis i Andrew Drurym. Dotychczasowe projekty odbiły się szerokim echem, otrzymując znakomite recenzje na całym świecie, co stało się przyczynkiem do tras koncertowych w Europie, Ameryce Północnej i Azji. Dąbrowski jest członkiem kolektywu muzycznego i wydawnictwa Barefoot Records.
Peter Bruun has played the drums since he went to a children music school at the age of 3. He started at the Rythmic Music Conservatory in Copenhagen at the age of 18 and has been playing professionally since. In recent years Peter has played and recorded with: Django Bates Trio "Belovèd" (DK/US/SE), Marc Ducret Quartet, "WBZ", "Mold" (DK/DE), Simon Toldam "Stork" (DK/SE), Evan Parker, Chris Speed, Herb Robertson, Andrea Parkins, Jesper Zeuthen, Lotte Anker, Tim Berne. Peter is an active member of ILK (Independent Lable of København). ILK is a danish collective of musicians who releases music with absolute artistic freedom. Peter’s most resent release is called Unintended Consequences and explores the borders between composition, instant composing and improvisation.
Jacek Kornacki - absolwent Wydziału Malarstwa i Grafiki PWSSP w Gdańsku, dyplom w pracowni prof. Mieczysława Olszewskiego. Obecnie na Wydziale Malarstwa ASP w Gdańsku prowadzi Pracownie Podstawa Malarstwa i Rysunku. Uprawia malarstwo i rysunek, tworzy instalacje a także realizuje szereg projektów o charakterze artystyczno – kulturowym ( między innymi Akcja Artystyczno – Społeczna „Bądź Świadomym Dawcą Narządów” 2000 rok, Projekt Artystyczno – Kulturowy ,,Archetyp – Świadomość – Miejsce 1992-2015). Od samego początku istnienia jest aktywnym uczestnikiem działań sopockiej fundacji SFINKS. Ma w swoim dorobku kilkanaście wystaw indywidualnych i udział w wielu wystawach zbiorowych. Interesuje go człowiek w kontekście kulturowym i cywilizacyjnym. Poddając refleksji fenomen przemijania, ze spuścizny dziejowej czerpie motywy, które poddając interpretacji czyni tworzywem swojej sztuki.
Kuratorzy K3project:
Katarzyna Ostrowska - absolwentka Akademii Medycznej w Gdańsku, specjalista chirurg, hodowca koni czystej krwi arabskiej malarka, rzeźbiarka. Obecnie prezes "Oświata- Lingwista" Nadbałtyckiego Centrum Edukacji. Od Maja 2015 roku kurator K3project.
Michał Juszczakiewicz - absolwent PWST w Warszawie, wydział aktorski, oraz PWSTiF Łodzi, wydział scenariuszowy. Aktor, scenarzysta, reżyser i producent. Laureat Nagrody Zbyszka Cybulskiego, Głównej Nagrody na Ogólnopolskim Festiwalu Teatrów Jednego Aktora, Golden Dragon Award na Międzynarodowym Festiwalu Filmów Naukowych w Suzchou China. Reżyser widowisk plenerowych, koncertów, niezależny producent.
This is the debut album by Polish Jazz pianist/composer Kamil Piotrowicz recorded in a quintet setting with trumpeter Emil Miszk, saxophonist Piotr Chęcki, bassist Michał Bąk and drummer Sławomir Koryzno. It presents nine original compositions (one appearing twice and another based on a Folk tune) by Piotrowicz and one standard.
The music is mostly quite
conventional, well within the mainstream Jazz format, with occasional less
constrained and more open moments. The compositions are however quite
sophisticated and often feature several subsections with different rhythmic
patterns and melodic themes, tuning them into mini-suites. The overall level of
these compositions is certainly well advanced, especially in view of the young
age of the composer.
The arrangements feature the
entire ensemble extensively, with the brass section up front, in charge of most
of the solos, and the leader staying relatively in the background. It is pretty
obvious that the emphasis of this album is in the following order of
importance: compositions, arrangements, ensemble performance and only then
individual solos. All the young members of the quintet have already some
experience and appear on earlier recordings and they are the new generation
that will dominate the Polish Jazz scene in the years to come. Judging by what
they are able to do herein, things look pretty promising.
This is definitely a most
impressive debut effort, which although does not break any new ground,
certainly proves that there are still infinite opportunities within the
established borders of Jazz. Congratulations are in order and of course I'm
already waiting for the next endeavor.