Translate

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Raczkowski Franciszek. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Raczkowski Franciszek. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 15 czerwca 2026

Franciszek Raczkowski - "Ocean"

Franciszek Raczkowski

Franciszek Raczkowski – Yamaha C3 piano

Album's title: "Ocean"

Label: self-released (2026)

Link to music on Bandcamp

Review author: Viačeslavas Gliožeris


The world is full of piano solo albums – and all listeners are divided into those who love them all as a separate genre (a smaller part) and others, like me, who have mixed feelings. The reason is quite simple. Nearly every more or less renowned jazz piano player has recorded a piano solo album at least once in his life (not all of them are released, though). As a result, we have a monstrous amount of such recordings, which often offer quality, but... quite boring listening. Predictability, sameness... call it as you like – there are not many really original solo jazz piano releases around. Keith Jarrett's “The Köln Concert” success and the imitators' wave that followed made the situation even worse.

poniedziałek, 11 maja 2026

Judyta Pisarczyk Quartet – „Fickle”

Judyta Pisarczyk Quartet

Judyta Pisarczyk – wokal
Franciszek Raczkowski – fortepian
Alan Wykpisz – kontrabas
Grzegorz Pałka – perkusja

Tytuł albumu: „Fickle”

Wydawca: SJ Records

Data premiery: 24 kwietnia 2026

Tekst: Kasia Sidor


Lekkość i swoboda, a jednocześnie precyzja oraz improwizacja pełna energii najlepiej oddają klimat płyty "Fickle". Głos Judyty Pisarczyk prowadzi słuchacza przez doświadczenie zmienności, które sugeruje sam tytuł albumu. Jej ciepła barwa działa jak promień słońca wpadający przez okno po pochmurnym dniu, a precyzyjna intonacja i kontrola frazy wzmacniają wrażenie swobody, które pozostaje w pełni świadome. Pisarczyk zachowuje wyraźną autonomię muzyczną, łącząc tradycję swingu z niuansami estetyki współczesnego jazzu.

poniedziałek, 10 czerwca 2024

Michal Aftyka Quintet - "Frukstrakt"

Michal Aftyka Quintet

Marcin Elszkowski - Trumpet
Marcin Konieczkowicz - Alto Saxophone
Tymon Kosma - Vibraphone, Xylophon
Michał Aftyka - Double Bass
Stefan Raczkowski - Drums

Album's title - "Frukstrakt"

Multikulti (2023)

Review author: Viačeslavas Gliožeris

„Frukstrakt” - a title of double bassist Michal Afyka quintet's debut album – is an artificial word, invented by Michal himself. Since the album's music is presented as a sort of soundtrack to the walk through the Museum of Lost Flavours in the album's notes, for me the title somehow associates with a combination of “fruit” and “extract”, but most probably I'm wrong here.

Anyway, what we have inside of a nicely packaged album is tasteful avant-garde jazz with strong chamber influence. All compositions are Aftyka's originals, but the final music is an obvious collective work's result. Traditional reeds – drums – bass quintet is completed with vibes player/xylophonist Tymon Kosma instead of an expected piano player, which works pretty well with quite elegant and partially dreamy Afyka's music.

Rooted in chamber avant-garde jazz tradition (ca. 90s), the Quintet sounds quite conservative, which probably is for good here. At the same time, there are modern touches here and there. In all, the album's music is a respectable mix of the past and nowadays. As almost always, best chamber jazz offers a lot of colors, nuances, and moods, “Frukstrakt” is not an exemption.

The album's music varies from dreamy to a bit sentimental, from slightly melancholic to nervous, but always well framed and controlled. I like there is no aggressiveness, exaltation, or artificial rebellion in this music, so often usual for works of young artists, searching for their own place on the jazz scene. It is intelligent, tasteful, and somehow pleasantly comfortable, in its own way. I really like the simplicity of arrangements – moods, and atmosphere are both obviously more important than virtuosity's demonstration here. I like the reeds soloing and vibes sound too. 

Yes, we feel there is more freshness of young hearts and heads against maturity and technical excellence demonstration in this music, but probably “Frukstrakt” is attractive because of that as well. Strong debut and I'm really curious about what comes after.

piątek, 24 maja 2024

Follow Dices - "Czułość"

Follow Dices

Mikołaj Kostka - skrzypce
Franciszek Raczkowski - fortepian
Jan Jerzy Kołacki - kontrabas
Adam Wajdzik - perkusja

"Czułość

Wydanie własne (2023)

Tekst: Maciej Nowotny


Jedną z cech wyróżniających polski jazz jest jego silny związek z muzyką klasyczną. Być może dlatego wśród jazzowych instrumentalistów mamy w Polsce tylu pianistów i to wybitnych, ale też niemało mamy skrzypków. I chyba w żadnym innym kraju, w którym gra się jazz skrzypkowie nie odegrali tak wybitnej roli ani nie ma ich tak wielu i tworzących tak różnorodną muzykę jak właśnie w naszym kraju. Bez Zbigniewa Seiferta i Michała Urbaniaka trudno sobie wyobrazić rozwój jazzu w Polsce, ponadto należeli oni do wąskiego grona polskich jazzmanów, którzy zrobili międzynarodową karierę. Ale i inni mniej znani z tamtego pokolenia byli wspaniali jak np. Henryk Gembalski, Maciej Strzelczyk czy Krzesimir Dębski, o którego nowym krążku "Borello" pisaliśmy niedawno z uznaniem na naszych łamach (a który w międzyczasie dostał nominację do Fryderyka 2023 za Album Roku w kategorii Elektronika).

Także teraźniejszość polskich jazzowych skrzypiec wygląda imponująco zarówno ze względu na liczbę muzyków jak i poziom dostarczanej przez nich muzyki. Adam Bałdych to gwiazda znanej wytwórni ACT, Mateusz Smoczyński i Dawid Lubowicz wraz z Atom String Quartet są jednymi z najoryginalniejszych głosów we współczesnym polskim jazzie. A przecież są muzycy jeszcze od nich młodsi i równie utalentowani jak np. Tomasz Chyła, Bartosz Dworak, Kacper Malisz czy - występujący na tej płycie - Mikołaj Kostka. Mimo młodego wieku - zaledwie kilka lat temu ukończył znany Wydział Jazzu na Akademii Muzycznej w Katowicach - dał się już poznać nagrywając kilka ciekawych płyt wśród których wyróżniają się te nagrane z udziałem równie młodego pianisty Franciszka Raczkowskiego czyli "Duo" i debiutancka kwartetu Follow Dices zatytułowana "Eternal Colors".

Współpraca z Raczkowskim, jak i pozostałymi członkami zespołu kontrabasistą Janem Jerzy Kołackim i perkusistą Adamem Wajdzikiem, zaowocowała po 5 latach od debiutu tego zespołu kolejnym krążkiem, który brzmi bardzo dojrzale i pod względem wykonawaczym, kompozytorskim, ba, nawet edytorskim prezentuje wyjątkowo wysoki poziom. Wszystko jest tu nie tylko od początku do końca przemyślane, ale też świetnie zrealizowane, w efekcie mamy wrażenie obcowania z muzyką kompletną, mającą własną tożsamość, własnego ducha, co biorąc pod uwagę młody wiek artystów, jest czymś niezwykłym i rzadko spotykanym.

Także pod względem brzmienia mamy tutaj do czynienia z czymś zaskakującym, bo muzycy oprócz odwoływania się do tradycji jazzowej, sięgają równie odważnie do muzyki klasycznej, a nawet muzyki dawnej. Ten melanż brzmi przy tym spójnie, a poszczególne utwory łączy w całość właśnie dźwięk skrzypiec, które nadają tej muzyce własny unikalny charakter. Wielu słuchaczom podobać się będą także kompozycje, które łatwo wpadają w ucho, nie popadając jednak w banał, a przy tym jest to wszystko po prostu świetnie zagrane. Można się delektować brzmieniem poszczególnych instrumentów i ich interakcją. Z pozytywnych rzeczy warto jeszcze podkreślić fakt, że muzyka ta niczego nie naśladuje, artyści szukają tu własnej drogi, dostajemy propozycję czegoś osobistego, oryginalnego i brzmiącego świeżo, a to jest to co tygryski lubią w jazzie najbardziej.

A jednak mimo tylu mocnych stron muzyka na tej płycie wprawiła mnie też w pewną konsternację. Na początek coś bardzo subiektywnego: ten zespół wspaniale brzmi razem, jest złożony ze świetnych instrumentalistów, a tymczasem dość często skrzypce dominują całkowicie i nie pozostawiają przestrzeni na interakcję między muzykami. Ta wszędobylskość skrzypiec wiąże się też z przewagą elementu melodyjnego, komponowanego w tej muzyce, który z jednej strony skutecznie przykuwa uwagę przy pierwszym odsłuchu, ale już przy kolejnych mniej.

I tu chciałbym zwrócić uwagę na kolejne zaskoczenie, mianowicie czuję że artyści nie spełnili jeszcze wszystkich obietnic jakie nam złożyli choćby wybierając na nazwę zespołu przypisywane Johnowi Cage'owi powiedzenie "follow dices". Oznacza ono nic innego jak zachętę do celebrowania przypadku, losowości, świetnie znajdujące swe odbicie w improwizowanym aspekcie muzyki. I rzeczywiście ten element jest obecny na płycie i brzmi  nieraz wręcz kapitalnie. Ale dla takiego słuchacza jak piszący te słowa, dla którego jazz to przede wszystkim wolność, właśnie tego elementu jest w grze zespołu zbyt mało. Dlatego chociaż muzyka brzmi niezwykle atrakcyjnie i kiedy raz już zaczniemy jej słuchać, to właściwie trudno przestać, bo poszczególne utwory nie stanową zbioru luźno powiązanych ze sobą piosenek, a raczej część większej, jednorodnej całości, rodzaj suity, to przy kolejnych odsłuchach zaczyna mi tu brakować swobody, nieprzewidywalności, tajemnicy. A zatem mam nadzieję, że to jeszcze moje nie ostatnie spotkanie z tą grupą wybitnie uzdolnionych muzyków i czekam na ich kolejny krok, który mam nadzieję będzie wiódł jeszcze głębiej w stronę tego wielkiego, gęstego i ciemnego lasu jakim jest improwizowany jazz.



środa, 8 lutego 2023

Franciszek Raczkowski - Klood (2022)

Franciszek Raczkowski

Franciszek Raczkowski - fortepian, preparowany

Klood (2022)

Autor recenzji: Maciej Nowotny



W antropologii kiedy człowiek przekracza jakąś ważną granicę mówi się o doświadczeniu liminalnym. Te wydarzenia mogą być wielkiej wagi jak koniec okresu bycia dzieckiem i wkroczenie w dorosłość czy małej jak wtedy gdy kończy się noc i nastaje nowy dzień czy zmienia pora roku. Dawno już zauważono, że przekraczanie tych granic sprzyja ujawnianiu się transcendencji. Innymi słowy, na granicy między znanym i nieznanym operują bogowie, w godzinie między nocą a dniem czas zatrzymuje się i nieraz słychać trzepot skrzydeł księcia tego świata albo naszych obrońców. 

Co więcej, w tych chwilach jakby zawieszenia między jawą i snem, ujawnia się pewna kusząca możliwość przemiany czyli Owidiuszowskich metamorfoz. Okazuje się, że istniejący świat który zdrowy rozsądek podpowiada nam jako jedyną możliwość, jest w istocie jedną z wielu wyobrażalnych dekoracji. Weźmy na przykład fortepian, instrument a zarazem mebel i pianistę grającego klasyczny repertuar powiedzmy Claude'a Debussytego. Wszystko znane, przewidywalne, ale wystarczy wyjąć widelec z kredensu i włożyć go między jego struny, nałożyć na nie koraliki z rozsypanego naszyjnika żony czy zamiast w klawisze uderzać bezpośrednio w struny i nagle ten Debussy zaczyna brzmieć jakby fortepian zbudowany był z antymaterii. A my czujemy się jakbyśmy tego Debussy'ego znali i nie znali, słyszeli i nie słyszeli, jakby muzyka płynęła ze znajdującego się za niewidoczną membraną alternatywnego wszechświata, w którym gatunki muzyczne są podobne, ale jednak trochę inne, a to co znane brzmi nieco inaczej, zaskakująco, zadziwiająco, świeżo.

Franiszek Raczkowski, młody pianista jazzowy, początkowo myślał o bardziej standardowych improwizacjach na mniej lub bardziej znane kompozycje Debussyego. Ostatecznie jednak powstało - choć rodziło się w bólach i zabrało więcej czasu niż przewidywał - coś ambitniejszego: improwizacje nie na utwory czy motywy wzięte z twórczości Debussy'ego ale bardziej na jego styl, na ducha jego muzyki, improwizacje na Debussy'ego jako "metodę" tworzenia muzyki. Będąca sama afimacją nastroju, środkiem do nawiązania kontaktu z emocjami, z podświadomymi korzeniami muzyki, czasem z pomocą ultraprostych narzędzi, genialnych w swojej oczywistości, Raczkowskiego dekonstrukcja Debussy'ego nie tylko odświeża odbiór orginału. Chwilami jest po prostu równie dobra - wiem, to brzmi jak herezja - albo i ciekawsza niż zgrany do bólu przez tysięczne wykonania oryginał. Posłuchajcie sami zdumiewajacego "Chorale", filigranowego "Pierwszego take'u", swingującej a la free improv "Arietty", cool jazzowego "Calvadosu" itedeitepe...

Na koniec warto odnaleźć ostatni trop jakim jest zagadkowe origami na okładce czy pisane odręcznie stylem japońskiej kaligrafii tytuł płyty "Klood", nazwisko muzyka czy tytuły utworów. Zwodniczo proste, wykonane niemal dziecięcą ręką origami jest po uważniejszym przypatrzeniu się wyrafinowaą rzeźbą autorstwa znanego na całym swiecie Gorana Konjevoda. Wszystkie te elementy: muzyka, oprawa graficzna, cały zamysł artystyczny, zachęcają do przekrocznia jednej z najbardziej ulotnych dla współczesnego człowieka granic jaką jest całkowite skupienie się na rzeczy w polu uwagi, wejście w głąb, zajrzenie w alternatywną rzeczywistość każdego tu i teraz. W tym kontekście przypomniało mi się  zadanie dawane czasami przez mistrzów zen swoim uczniom:  kaligrafowanie sutry serca za pomocą pędzelka umoczonego w czystej wodzie. Tekst jest czytelny jedynie przez kilka sekund, ale jak długo żyje dźwięk, gdzie rozbrzmiewa i ile czasu trwa podróż z jednego wszechswiata do drugiego?


sobota, 14 sierpnia 2021

Maciej Kitajewski Trio - Longing Miniatures (2021)

Maciej Kitajewski Trio

Maciej Kitajewski - double bass
Franciszek Raczkowski - piano
Szymon Madej - drums

Longing Miniatures (2021)





By Maciej Nowotny

Kolejne jazzowe trio? I to klasyczne czyli fortepian, kontrabas i perkusja? I do tego debiutanci? Czy oni powariowali? Jak oni się chcą wyróżnić? Taka była moja reakcja, gdy kolega zwrócił mi uwagę na ten album. Ale wziąłem. Podobała mi się okładka. Muzyk z kontrabasem, lider zespołu, na poddaszu. Które przypominało mi nieco strych domu na ul. Sobótki we Wrocławiu, gdzie się wychowywałem. Ów strych okazał się być prawdziwą kopalnią skarbów do odkrycia, zawierającą między innymi skrzynię z książkami, w tym paroma rocznikami "Literatury Na Świecie". Taki był początek mojej miłości do książek i pisania.

Ponieważ byłem poza domem, pierwszy odsłuch tej płyty miał miejsce na spacerze, z Tidala. I nagle dobrze znany park Pola Mokotowskie w Warszawie jakby ożył. Gałęzie drzew zaczęły się kołysać, źdzbła traw tańczyć, mijające mnie dziewczyny uśmiechać, psy merdać ogonami, ptaki kręcić kółeczka, a obłoki swingować. O la la la, aż zagwizdałem z wrażenia. Co to za młode koty! Jak oni grają! Klasyczne trio grające nieklasycznie, ortodoksyjny skład brzmiący zupełnie nieortodoksyjnie, regularne trio zadziwiające nieregularną swobodą, roztańczeniem i entuzjazmem. 

Częściowo tajemnicę tego sukcesu wyjaśnia skład. Mamy tu bowiem do czynienia z muzykami bardzo młodymi, ale takimi którzy nie tylko dali się już zauważyć, ale nawet odznaczyć. Najlepiej jest mi znany pianista Franciszek Raczkowski, który udanie debiutował w 2015 płytą "Apprentice" w szanowanej wytwórni ForTune, a potem... było coraz lepiej. Mnóstwo projektów, w tym duet z Kostką, nagrania z zespołem Follow Dices czy kolejny album "Accumulated Thoughts" bardzo dobrze wróżą karierze utalentowanego muzyka. W podobnych superlatywych należy ocenić kilkuletnią obecność na naszej scenie Szymona Madeja, który w bardzo krótkim czasie zdobył pozycję jednego z najbardziej poszukiwanych perkusistów. Niech wystarczy tych kilka nazwisk muzyczek i muzyków, z którymi nagrywał: Sabina Meck, Bartosz Dworak, Joachim Mencel, Aga Derlak, Paweł Wszołek i wielu innych.

Wreszcie sam lider, może najmniej znany, ale już mający za sobą współpracę z Pawłem Palcowskim, Adamem Jarzmikiem czy Łukaszem Kokoszko. Oczywiście nie są to nazwiska z pierwszych stron gazet, ale projekty o których wspominam nie były bynajmniej "graniem do kotleta", wiele z nich cechowała ambicja, chęć powiedzenia czegoś od siebie i bardzo wysoki poziom wykonania. Wielu z tych muzyków, w tym lider, związanych jest ze śląskim środowiskim jazzowym. Zawsze żywotnym, ale w ostatnim czasie - dzięki takim młodym muzykom jak ci grający na tej płycie - coraz odważniej wychodzącym poza ortodoksyjnie pojmowany główny nurt jazzu, co na naszym blogu odnotowujemy z wielką radością.

Płyta nie jest nienagannie zagrana, ona jest zagrana wręcz olśniewająco! Kompozycje są oryginalne, a przede wszystkim jest w nich miejsce na improwizację, słuchanie się nawzajem, a emocje płyną szeroką strugą z łatwością przenosząc się na słuchacza. To zawsze wyróżnik muzyki najwyższej jakości, rzecz bardzo trudna do osiągnięcia, zatem może to właśnie Kitajewskiemu i jego kolegom uda się wyrwać z tego pięknego śląskiego matecznika na szersze wody, nie tylko polskie, ale i europejskie. Ten debiut uzasadnia takie nadzieje. Powodzenia!

poniedziałek, 7 czerwca 2021

Maciej Kitajewski Trio - Longing Miniatures - premiera nowej płyty w Music Art Fun

Franciszek Raczkowski - fortepian
Maciej Kitajewski - kontrabas
Szymon Madej - perkusja

Tegoroczny laureat programu "Jazzowy Debiut Fonograficzny" Instytutu Muzyki i Tańca kontrabasista Maciej Kitajewski przedstawia album swojego tria - "Longing Miniatures".

Zespół Maciej Kitajewski Trio powstał w 2020 roku. Jest to klasyczne fortepianowe trio jazzowe, w skład którego poza liderem wchodzą Franciszek Raczkowski (fortepian) oraz Szymon Madej (perkusja). Początkowo pandemia koronawirusa pokrzyżowała plany grupy, jednak w styczniu 2021 zostali laureatem konkursu Instytutu Muzyki i Tańca "Jazzowy Debiut Fonograficzny", czego owocem stał się album "Longing Miniatures".

Płyta zawiera osiem utworów: sześć autorskich kompozycji lidera i dwie aranżacje kompozycji innych autorów. Muzyka inspirowana jest głównie europejskim jazzem i muzyką poważną. Utwory utrzymane są w konwencji prostych, minimalistycznych tematów kontrastujących z pełnymi wolności improwizacjami każdego z członków tria. Kompozycje powstały w trudnym pandemicznym okresie, kiedy cały świat sztuki czekać musiał na ustąpienie wirusa, stąd tytuł albumu "Longing Miniatures", czyli Miniatury Tęsknoty. Album ukaże się nakładem wytwórni Music Art Fun. Koncert premierowy odbędzie się w ramach festiwalu Warsaw Summer Jazz Days w warszawskim klubie Stodoła 11.07.2021.

sobota, 25 lipca 2020

Kwartet Follow Dices na 3. edycji JazzBus Voicingers


Kwartet Follow Dices będzie reprezentował młodą polską scenę jazzową na słowackim 3rd JazzBus Voicingers. Zespół wystąpi 21 sierpnia w Kulturpark w Koszycach.

Follow Dices to czterech młodych, zdolnych i nietuzinkowych muzyków: Mikołaj Kostka, Franciszek Raczkowski, Jan Jerzy Kołacki i Adam Wajdzik. Skrzypce, kojarzone nie wprost z muzyką jazzową, a pokazujące w rękach Mikołaja szeroki wachlarz improwizacyjnych możliwości, będąc zarazem szczególnym atutem tego zespołu, fortepian, kontrabas i perkusja stanowią akustyczny kwartet jazzowy. Nazwa zespołu jest nawiązaniem, chociaż niekoniecznie dosłownym, do Cage’owskiego idiomu przypadkowości w muzyce i świecie. Artyści idąc w stronę nowych rozwiązań muzycznych, zahaczają o inspirujące ich maniery muzyki skandynawskiej i folkloru polskiego, będącego dla nich bezprecedensowym źródłem-rdzeniem, z którego wypływa ich tożsamość. Wszystko to zlepione zostaje synestetyczną koncepcją kreowania barw i wielu odcieni przestrzeni harmonicznych.

Mikołaj Kostka - esteta skrzypcowego brzmienia. Wrażliwiec i poszukiwacz. Kompozytor. Eksperymentator balansujący między wirtuozerską zadziornością, a minimalistyczno-ascetyczną przestrzenią, bliską ciszy. Współtwórca zespołu Raczkowski/Kostka Duo oraz lider formacji Follow Dices, laureat XIII Hanza Jazz Festiwal, wyróżniony na Blue Note Poznań Competition 2017. Maciej Obara powiedział o nim: "Bez wątpienia Mikołaj Kostka ma wielki dar do komponowania. Cechuje go ujmująca muzykalność oraz piękny dźwięk. Jego muzyka jest czarująca a On sam chętnie sięga w niej do abstrakcji. Przed nami artysta różnych wymiarów".

Franciszek Raczkowski - pianista wrażliwy na każdy detal. Impresjonista. Improwizator, w niezwykły sposób wplatający w swój język idiom klasycznej pianistyki, z którego wywodzi się jego tożsamość. Jego grę można usłyszeć na kilku różnorodnych stylistycznie albumach oraz w muzyce zespołów Vibe Quartet, Follow Dices, z którymi zdobył wiele nagród (Krokus Jazz Festival, Hanza Jazz Festival, Sibiu Jazz). Jest również laureatem VIII Międzynarodowego Konkursu Improwizacji Jazzowej w Katowicach. Jego debiutancki album (Franciszek Raczkowski Trio - "Apprentice"), zyskał wiele przychylnych opinii w środowisku muzycznym. 

Jan Jerzy Kołacki - kontrabasista, dyrygent, wokalista. Student Wydziału Jazzu Akademii Muzycznej w Katowicach. W 2011 r. ukończył studia licencjackie na Wydziale Dyrygentury Chóralnej, Edukacji Muzycznej i Muzyki Kościelnej Akademii Muzycznej im. I. J. Paderewskiego w Poznaniu, a w 2016 r. z wyróżnieniem studia magisterskie w klasie kontrabasu prof. Piotra Czerwińskiego. W roku 2013/2014 stypendysta LLP Erasmus w prestiżowej Universitat der Kunste w Berlinie u prof. Michaela Wolf'a. Laureat wielu konkursów, min. III miejsca na III Ogólnopolskim Turnieju Wiolonczeli i Kontrabasu w Warszawie. Twórca i kontrabasista kwartetu Follow Dices, wyróżnionego na Blue Note Jazz Competition w 2017 r.

Adam Wajdzik - absolwent PSM II st. w Poznaniu. Obecnie student kierunku Jazz i Muzyka Estradowa na Wydziale Instrumentalnym na Akademii Muzycznej we Wrocławiu w klasie perkusji dr Przemysława Jarosza. Uczestnik wielu kursów i warsztatów prowadzonych m.in. przez Pawła Kaczmarczyka, Krzysztofa Gradziuka, Derricka McKenzie. Jako perkusista współpracuje z wieloma formacjami, wykonującymi muzykę różnych gatunków (jazz, funk, fusion, pop, rock). Zdobywca wielu nagród, m.in. I nagrody na VIII RCK Pro Jazz w Kołobrzegu (zespół Izotop), czy I nagrody na XIII Hanza Jazz Festiwalu z formacją Follow Dices.

poniedziałek, 29 kwietnia 2019

Franciszek Pospieszalski Trio – Accumulated Thoughts (2019)

Franciszek Pospieszalski Trio

Franciszek Raczkowski - piano
Franciszek Pospieszalski - bass
Peter Somos - drums

Accumulated Thoughts

PRIVATE EDITION




By Adam Baruch

This is the second album by young Polish Jazz bassist/composer Franciszek Pospieszalski, this time recorded in a classic piano trio Jazz setting with pianist Franciszek Raczkowski and Hungarian drummer Peter Somos. The album presents eight tracks, seven of which are original compositions by Pospieszalski and one is by the legendary British trumpeter/composer Kenny Wheeler. The music was recorded at the now legendary Monochrom Studio and engineered by Ignacy Gruszecki, with the expected exceptional sound quality.

In complete contrast to his debut album, which was an explosion of youthful exploration and discovery flirting mostly with Free Jazz and a myriad of other influences, this album is completely focused on melodic modern Jazz, coherent compositions and superb instrumental work by the trio. Pospieszalski emerges here as a gifted composer, who is able to weave interesting and multilayered themes, as well as a superb bassist, with refined technique and remarkable feel for the music. His work as a trio member and as a soloist is absolutely spotless and inspired.

Raczkowski, who is a relative newcomer on the Polish scene, made an impressive progress as a player since his own debut album recorded three years earlier, and his splendid performances on acoustic and electric piano are a true delight from start to finish. His progress is heartwarming and definitely paves his way towards the incredibly crowded Polish Jazz pianist clique. Somos is an excellent drummer, which is mostly evident from the fact that he is rather felt that heard. His elegant sense of rhythm and subtle use of his instrument are remarkable.

Overall this is a wonderful piano trio Jazz album, up to date and vibrant, full of excellent music and brilliant playing, definitely one of the most exciting of the kind that came to my attention in quite a while. Congratulations are in order for the chameleonic transformation Pospieszalski went through and for putting this trio together and I can't wait to hear the next album by these young lions. A breathe of fresh air!

środa, 10 października 2018

Raczkowski/Kostka Duo - jesienna trasa !!!


Franciszek Raczkowski - fortepian 
Mikołaj Kostka - skrzypce

"Stunning debut, (…) wondrous amalgam of Jazz, contemporary Classical music and Folklore" - tak Adam Baruch, na łamach The Soundtrack Of My Life, skomentował debiutancką płytę duetu "Duo", zeszłorocznego Jazzowego Debiutu Fonograficznego, którego powstanie umożliwił Instytut Muzyki i Tańca, a której promocję wznawiają dziś młodzi artyści. 

Minimalistyczna faktura duetu jest dla nich przestrzenią intymnego dialogu. Ich muzyczne poszukiwania nie ograniczają się do współczesnego akustycznego jazzu, chłoną one także elementy muzyki nowej czy manier zaczerpniętych z folkloru. Rdzeń tego spotkania to absolutne otwarcie na tu i teraz improwizacji, nawiązujące niejako do Cage’owskiego idiomu przypadkowości w muzyce.

Duet odbył na przełomie maja, czerwca i lipca ogólnopolską trasę koncertową, promującą debiutancki krążek. Wystąpił w Olsztynie, Warszawie, Łódź, Koszutach, Bielsku-Białej, Krakowie, ponownie w Warszawie w ramach prestiżowego festiwalu Warsaw Summer Jazz Days, a także na Slot Art Festiwal. Jesienna trasa obejmuje 5 koncertów, w tym inaugurację festiwalu Jazz Jantar.

10.10. Worek Kości / Warszawa
26.10  Jazz Jantar / Gdańsk
28.10  Prom Kultury Saska Kępa / Warszawa
07.11  Dom Kultury Koszutka / Katowice
08.11  Tutu Jazz & Whiskey Club / Toruń

czwartek, 16 sierpnia 2018

Follow Dices – Eternal Colors (2018)

Follow Dices

Mikołaj Kostka - violin
Franciszek Raczkowski - piano
Jan Jerzy Kołacki - double bass
Adam Wajdzik - drums

Eternal Colors

SJ 029



By Adam Baruch

This is the debut album by the Polish quartet Follow Dices, comprising of pianist Franciszek Raczkowski, violinist Mikołaj Kostka, bassist Jan Jerzy Kołacki and drummer Adam Wajdzik. The album presents thirteen relatively short original compositions, five of which were composed by all four members of the quartet, four by Kostka, two by Raczkowski (one of them with Wajdzik) and two by Kołacki (one of them with Tobiasz Gottfried). The album was beautifully recorded at the Monochrom Studio and engineered by Ignacy Gruszecki.

The music is a wonderful amalgam of Jazz and Polish Folklore influences, with traces of contemporary Classical and Nordic ambiance. The separate pieces can be easily conceived as a continuous suite, as they present a coherent compositional unity and harmonic consistency, as well as stylistic European Jazz aesthetic. Although based on solid melodic themes, the music is generously open and allows free improvisation between the melodic statements. Constantly floating rhythmically and harmonically, the music is in many aspects an epitome of modern European Jazz at its best, presenting intellectual and emotional involvement complementing each other in perfect equilibrium.

All four of these young musicians emerge triumphantly from this ambitious and often quite complex music. Raczkowski weaves the harmonic magic carpet upon which the music floats, Kostka ornaments the proceedings with his romantic and soulful melodic statements, Kołacki is, as expected, the pillar of stability and the beacon pointing out the way and Wajdzik is the master of good taste and delicacy not disturbing the fragile rhythms and playing exactly as much as needed. The unity and cooperation among the band members is truly exemplary.

The album distinctly presents the best of what can be defined as Polishness in contemporary Polish music, i.e. it borrows wisely from the tradition, more conceptually than literally, emphasizing the Polish lyricism and melancholy majestically and with elegance and flair. If someone is looking for an example of "Polish Jazz", this is perhaps one of the best recent examples of the idiom.

There is no doubt that this is a stunning debut effort, which hopefully paves a way for a fruitful future. As such, it is so far one of the strongest albums that landed on my desk (and in my ears) this year, which is a rare distinction. I can only recommend it to all music connoisseurs all over the world, as music of such quality and depth is very precious and rare. Well done Gentlemen!

wtorek, 7 sierpnia 2018

Raczkowski & Kostka – Duo (2018)

Raczkowski & Kostka

Franciszek Raczkowski - piano
Mikołaj Kostka - violin

Duo

SJR 028





By Adam Baruch

This is the debut album by the Polish duo comprising of pianist/composer Franciszek Raczkowski and violinist/composer Mikołaj Kostka. The album presents twelve relatively short compositions, eleven of which are originals: six by Raczkowski, three by Kostka and two co-composed by them both and one is a John Cage composition. The music was beautifully recorded at the Studio Tokarnia and engineered by Jan Smoczyński.

The music is conceptually closer to contemporary Classical music than Jazz, but has obvious Jazz ties. It is also very delicate, minimalist and deeply lyrical and it seems that every single note earned its place in these compositions by deliberate contemplation. However, in spite of the sparingness and careful use of notes, the music is fully developed and bodied, creating a wonderful overall effect of coherent musical message being conveyed.

Of course in case of a duo, it is the dialogue that the two players are able to develop that matters the most. In this case the dialogue is wonderfully balanced and the soloing by one of the musicians is always excellently accompanied his partner, creating a continuous conversational mode. Kostka displays strong ties with Polish musical Folklore, which is not surprising as many players of his generation show deep love and respect of Polish musical sources, incorporating them in their music. He also joins the ranks of the revered Polish Jazz Violin School, which grows rapidly.

Both musicians display a mature approach to their instruments, with obvious talent and technical proficiency, which is always astonishing with the members of the young Polish generation of musicians. Complimented with the noticeable mutual understanding, respect and common musical goals, the duo is a wonderful example of a whole being much more that the sum of its ingredients. Although still very young, these musicians display a coherence, maturity and skillful appliance of their talents, which is usually only achieved at much later stage of musical careers.

Overall this is stunning debut, which deserves to be heard by as many music connoisseurs, way beyond the strict circle Jazz aficionados. It is a wondrous amalgam of Jazz, contemporary Classical music and Folklore, which is powerful in spite of its serene appearance. Absolutely not to be missed!

piątek, 27 lipca 2018

Follow Dices - Eternal Colors (2018)

Follow Dices

Mikołaj Kostka - violin
Franciszek Raczkowski - piano
Jan Jerzy Kołacki - double bass
Adam Wajdzik - drums

Eternal Colors

SJ 029



By Jędrzej Janicki

Nagranie i wydanie dwóch płyt w niemal tym samym czasie jest niewątpliwie pomysłem balansującym na krawędzi szaleństwa. Skrzypek Mikołaj Kostka udowadnia jednak, że podejmowanie takich straceńczych misji nie zawsze jest z góry skazane na niepowodzenie. Jako lider kwartetu Follow Dices i współtwórca duetu Raczkowski/Kostka dał się jazzowemu światu poznać praktycznie w tym samym momencie, wydając odpowiednio "Eternal Colors" i "Duo". Pierwsza ze wspomnianych płyt jest bohaterką niniejszego tekstu.

Zespół Follow Dices to jednak rzecz jasna nie tylko Mikołaj Kostka. Drugim filarem zespołu jest pianista Franciszek Raczkowski (na marginesie, jak nietrudno się domyślić, druga połówka duetu Raczkowski/Kostka). Uzupełnieniem składu jest sekcja rytmiczna, którą tworzą kontrabasista Jan Jerzy Kołacki wraz z perkusistą Adamem Wajdzikiem. Muzycy Follow Dices jako jedną ze swoich głównych inspiracji wymieniają twórczość Johna Cage’a – amerykańskiego mistrza awangardy i muzyki współczesnej. Rysem charakterystycznym jego twórczości jest wplatanie elementów przypadkowości w proces komponowania i poszukiwanie skrajnie oryginalnych rozwiązań muzycznych.

Kwartet Kostki rzeczywiście chętnie korzysta z muzycznego dziedzictwa Cage’a, uzupełniając je swego rodzaju melodyjnością i śpiewnością. Świadczą o tym chociażby utwory "7" i "Song For My Brother", których trzon stanowią właśnie takie melancholijne i wyraziste zagrywki skrzypiec. To na ich podstawie budowane są wszelkie improwizacje i muzyczne eksperymenty, zbliżające nieco "Eternal Colors" do twórczości wspomnianego Cage’a. Absolutnie magicznym fragmentem płyty jest solo Raczkowskiego z utworu tytułowego, w którym brawurowo odmalowuje on wszystkie odcienie jazzowych emocji. Jednak to nie solowe popisy poszczególnych instrumentalistów są prawdziwą siłą całości. Tkwi ona w doskonałym zachowaniu proporcji między melodyjnością a improwizacją i eksperymentem. Taki sposób konstruowania utworów świadczy o dużej dojrzałości tak lidera, jak i całego zespołu.

Tak oto już na debiutanckiej płycie formacji Follow Dices udało się osiągnąć to, czego niektórzy muzycy szukają przez większość swoich karier. Połączyli oni w spójną całość świetne kompozycje, specyficzną wrażliwość i techniczną wirtuozerię. Największa chyba w tym zasługa Mikołaja Kostki, który szturmem podbija serca jazzowej publiczności w Polsce. Jedno jest pewne, oto narodził nam się lider (i zespół), który pchnąć może polski jazz na jeszcze wyższy poziom.

środa, 25 lipca 2018

Stanisław Słowiński - Touring The Universe Concert Tour 2018 !!!


Stanisław Słowiński - Touring The Universe Concert Tour
Polska | Chiny | Węgry | Niemcy | Gruzja | Słowacja

Feat. Zbyszek Szwajdych, Marta Wajdzik, Szymon Mika, Kuba Płużek, Justyn Małodobry, Adam Stępniowski, Dawid Fortuna, Hang An, Franek Raczkowski, Szymon Frankowski, Joanna Słowińska, Theo Jörgensmann.

Po trasach promujących znakomicie przyjęte przez publiczność i krytyków albumy "Landscapes Too Easy To Explain" i "Visions|Between Love And Death" zespół Stanisława Słowińskiego rozpoczyna międzynarodowe tournee zapowiadające kolejne autorskie wydawnictwo lidera. Na specjalnie przygotowany pod kątem trasy, przekrojowy program złożą się kompozycje z poprzednich albumów, a także nowe utwory zapowiadające kolejny solowy album Słowińskiego (premiera - wiosna 2019).

Trasa Sound Universe to podsumowanie mojej dotychczasowej drogi artystycznej - czas, który będę miał szczęście spędzić w gronie przyjaciół i wspaniałych muzyków; nasza wspólna podróż przez dźwięki i kontynenty pozwoli nam spojrzeć z nowej perspektywy na naszą muzykę, a także skonfrontować z publicznością całego świata nowy, premierowy materiał; zapis tej podróży i tych emocji znajdzie swoje miejsce na nadchodzącym albumie; nie możemy się już doczekać. To także czas przygotowań do premiery I Koncertu skrzypcowego; to dla mnie wielka radość i największe jak do tej pory muzyczne wyzwanie.

W trakcie rozpoczynającego trasę chińskiego tournée kwintet zaprezentuje specjalny program poświęcony twórczości Karola Szymanowskiego, wpisując się tym samym w prezentację najważniejszych piewców polskiej kultury w związku z obchodami stulecia odzyskania niepodległości.

Wybrane kompozycje poddamy twórczej dekonstrukcji, której celem jest znalezienie optymalnej drogi do połączenia twórczości jednego z najwybitniejszych polskich kompozytorów ze współczesnym językiem muzyki improwizowanej oraz nowoczesnymi technikami elektronicznego przetwarzania dźwięku. Re-harmonizacja i swoboda, jaką daje otwarta improwizacja, sampling i procesowanie przygotowanych fragmentów klasycznych wykonań; to tylko niektóre z zabiegów, które pozwolą nam na znalezienie nowego, szerokiego kontekstu dla muzyki Szymanowskiego.

Podczas trasy odbędą się również dwa niezwykłe wydarzenia; premiera spektaklu łączącego współczesny balet z techniką body-paintingu, wizualizacjami i muzyką improwizowaną oraz kulminacyjny punkt trasy - premiera I Koncertu skrzypcowego "Visions" na improwizujące skrzypce solo, combo jazzowe i orkiestrę kameralną; koncert połączony będzie z nagraniem albumu live.

czwartek, 19 lipca 2018

Raczkowski & Kostka - Duo (2018)

Raczkowski & Kostka

Franciszek Raczkowski - piano
Mikołaj Kostka - violin

Duo

SJ 028





By Krzysztof Komorek

Franciszek Raczkowski i Mikołaj Kostka są studentami Akademii Muzycznej w Katowicach. Łączy ich jednak coś więcej, bowiem nazwiska obu muzyków pojawiają się przy okazji kilku różnych wspólnych projektów. Jednym z nich jest duet, którego debiutancka płyta właśnie się ukazała, a jej wydanie zrealizowano w ramach programu Jazzowy Debiut Fonograficzny. Warto wspomnieć, że Franciszek Raczkowski już po raz drugi stał się beneficjentem wspomnianej akcji - w roku 2015 w jej ramach ukazała się płyta autorskiego tria pianisty. 

Pięćdziesięciominutowe wydawnictwo zawiera dwa wspólne utwory duetu, trzy napisane przez skrzypka, sześć przez pianistę oraz na okrasę jedną część zbioru "Sześć melodii" Johna Cage’a. Te Cage’owskie odniesienia słychać w muzyce duetu częściej, ale płyta jest o wiele bardziej zróżnicowana. Trafi się coś śpiewnie słowiańskiego, przebojowa melodia, słychać także subtelne echa tradycji zza wielkiej wody. Wszystko w aurze dyskretnej delikatności przełamanej współczesną improwizacją. Wspomniana "IV" Cage’a płynnie przechodzi w "Ludowiaka", łącząc klimaty nadwiślańskie ze stylistyką amerykańskiego kompozytora. Intrygujące "Cis Fis", nieśmiało budujące melodię w pierwszej części i zaskakująco odchodzące od niej w długim finale części drugiej. Pomysłowy i zabawny momentami jest "Fancy". Wreszcie na finał muzycy raczą nas uroczą, balladową miniaturą "Prelude In Waiting", po której najlepiej… puścić całość od początku. 

Lubię sięgać po płyty kameralnych składów, a album Franciszka Raczkowskiego i Mikołaja Kostki dobrze wpasowuje się w taką formułę. Nie ma tu dominacji jednego z instrumentalistów – obaj odnajdują się zarówno w rolach pierwszo-, jak i drugoplanowych, a także w klasycznych duetowych konwersacjach i przepychankach. "Duo" nie jest też – jak już nadmieniałem – monotonne stylistycznie, przy czym to zróżnicowanie nawet przez chwilę nie stwarza wrażenia nieprzemyślanego wyboru. 

Ciekawa to i nie obojętna dla słuchacza płyta. Dobrze wpisująca się w listę dotychczasowych, z reguły celnych wyborów komisji, prowadzonego przez Instytut Muzyki i Tańca programu płytowych debiutów. A Franciszka Raczkowskiego i Mikołaja Kostkę należy uważnie wziąć pod lupę i to nie tylko z racji opisywanego tu wydawnictwa. Warto bowiem wspomnieć, że muzycy Ci "atakują" nas równolegle – także wartą uwagi – płytą prowadzonego wspólnie kwartetu Follow Dices.


niedziela, 6 grudnia 2015

Franciszek Raczkowski Trio – Apprentice (2015)

Franciszek Raczkowski Trio

Franciszek Raczkowski - piano
Paweł Wszołek - double bass
Piotr Budniak - drums

Apprentice

FOR TUNE 0066




By Adam Baruch

This is the debut album by Polish Jazz pianist/composer Franciszek Raczkowski, recorded in a classic piano trio setting with bassist Paweł Wszołek and drummer Piotr Budniak. It presents seven original compositions, all by Raczkowski.

As the title suggests, Raczkowski is still at the very early stage of his career and is searching for his personal language, both as a player and a composer. His music is floating somewhere between mainstream Jazz and more ambitious explorations of the melodic and harmonic spheres, quite diverse and obviously still uncertain as to the final outcome. As a result the album is somewhat uneven, with some of the pieces being very interesting and others significantly less so. Although the music sounds very melodic, there are but a few clear melodic themes to which the listener can cling to or follow. The rest sounds just as fragmented statements, hold together by the framework of a tune, but not really making sense musically.

The music is very well performed, although Raczkowski does not display a wide dynamic range in his performances, which is splendidly picked up by the rhythm section, which does a wonderful job here. Wszołek keeps the tunes together bravely, even when the music seems to disintegrate, and Budniak keeps it alive with his delicate but masterly strokes.

After repeated listening to this album I could not honestly make up my mind if it presents a pianist/composer of great hope, as some of the statements I read about it claim. The comparisons to Keith Jarrett are pretty far fetched and might prove more damaging than constructive. I'll have to wait patiently for the next album to see if Raczkowski is the "next" big thing on the Polish scene. In the meantime this album surely deserves to be listened to and as a debut it is altogether quite nice.

Zobacz też: