Translate

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Rychlicki-Gąsowski Robert. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Rychlicki-Gąsowski Robert. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 15 lutego 2024

Marek Malinowski/Robert Rychlicki-Gąsowski/Wojciech Zadrużyński - „Scratching Fork II”

Marek Malinowski/Robert Rychlicki-Gąsowski/Wojciech Zadrużyński

Marek Malinowski – gitara elektryczna, gitara akustyczna
Robert Rychlicki-Gąsowski – kontrabas, gitara basowa
Wojciech Zadrużyński – perkusja

„Scratching Fork II”

Wydawca: Fundacja Słuchaj 2024

Tekst: Paweł Ziemba


„ALTERNATYWA WOBEC MAKABRYCZNIE PRZEWIDYWALNEGO”

Carl Dahlhaus i Hans Heinrich Eggebrecht w swojej książce „Co to jest muzyka “stwierdzili, że z uwagi na fakt, iż muzyka jest tak różnie rozumiana i interpretowana - nie tworzy żadnego spójnego systemu. Nie ma pojęcia jednej muzyki w innym, niż tylko trywialnym sensie, a łączy i czyni ją współzależną: dźwięk, rytm czy też fraza.

Swobodna improwizacja jest dla muzyki tym, czym poezja dla pisarstwa – niepowtarzalną formą komunikacji o wyjątkowej zdolności dotykania ludzkich serc i emocji. Poprzez formę i dźwięk powstaje swoisty rodzaj dialogu między muzykiem a słuchaczem. Poezję i muzykę improwizowaną łączą: rytm, emocjonalność, ekspresja, jak również nieodłączne ryzyko tej formy wypowiedzi – częsty brak zrozumienia.

Bez wątpienia żyjemy w kulturze, która przesadnie promuje wygodę, bezpieczeństwo, przewidywalność, spokój i w której unikanie ryzyka, zmiany, konfrontacji, otwartości na nieznane coś nam odbiera. Z drugiej strony doświadczamy szaleństwa emocji, jesteśmy wrażliwi, może nawet nadwrażliwi, nasączeni ideałami, zastanawianiem się...czasami nawet za bardzo.

Będąc doświadczonym odbiorcą jazzu, nie mam wątpliwości, że do rozumienia muzyki prowadzi w równym stopniu jej ogólne poznawanie oraz pojedyncze, indywidualne, każdorazowo inne doświadczanie.

Nagrania z płyty „Scratching Fork II” przekonują, że improwizacja jest najbardziej praktykowaną formą tworzenia muzyki, opartą na intuicji, doświadczaniu chwili oraz etosie dzielenia się ideami. Jest to dość trudne i zapewne stanowi spore wyzwanie na poziomie, umiejętności, emocji i wrażliwości każdego z członków zespołu.

Wymowna refleksyjność, kontrolowana ofensywa, figlarna łatwość, muzyczna delikatność i wspólna perspektywa to tylko część elementów, które można odnaleźć słuchając nagrań zespołu.

Aby naprawdę docenić radykalny smak tego albumu, moja rada jest jedna: nie należy się spieszyć, trzeba spokojnie posłuchać. Gitara Malinowskiego momentami eksploduje wielością głosów, które nic nie robią sobie ze skal i przyjętych zasad gry. Lider czuje potencjał kreatywnej destrukcji tkwiący w swobodnej improwizacji i wykorzystuje szansę na jeszcze dalsze przesunięcie granic w rozumieniu norm i zasad swobodnego wyrażania się. Można odnieść wrażenie, że powstała muzyka płynie wprost ze zmysłowego kontaktu artysty z instrumentem.

Słuchając utworów zarejestrowanych na krążku niemal w każdym momencie wyczuwa się bardzo osobliwą koncentrację na właściwościach dźwięku a tym samym inne podejście do rytmu, melodii i harmonii. Trio udowadnia, że kunszt artysty oraz prawdziwa sztuka jest wynikiem procesu pełnej integracji i cielesnej bliskości z materiałem – w tym przypadku z dźwiękiem.

To przecież nikt inny jak gitarzysta Derek Bailey powiedział: „muzyka improwizowana nie jest rodzajem muzyki (...) jest sposobem tworzenia muzyki”.

Bez wątpienia, aby uczynić ten rodzaj grania interesującym językiem komunikacji, potrzebne jest mentalne porozumienie, wspólne dzielenie przestrzeni lub czasu.

Sposób gry Malinowskiego na gitarze przypomina precyzyjną pracę artysty rzeźbiarza, który poprzez umiejętne posługiwanie się dłutem chce przedstawić obraz - efekt artystycznej wyobraźni. Każde przesunięcie palców, opór strun i powstający w wyniku tego dźwięk, pobudza kreatywność pozostałych członków zespołu, prowadząc do poszukiwania nowych rozwiązań, które w muzyce Scratching Fork stają się częścią kolektywnego języka muzycznej ekspresji.

Myślenie o muzyce swobodnie improwizowanej z perspektywy jej dziwnego, nie do końca zrozumiałego brzmienia, nieprzygotowanej i nieprzemyślanej aktywności jest błędem. „Scratching Fork II” to muzyka podana w bardzo surowy, bezpośredni sposób – tu i teraz;

to album o sztuce improwizacji, formy skupionej na zaangażowaniu w muzykę funkcjonującą poza znanymi schematami, ucieczce od gatunku. To muzyka dla każdego zmęczonego oczywistością i przewidywalnością życia, kto szuka nowych brzmień oraz dźwięku jako inspiracji. To alternatywa dla makabrycznie przewidywalnego. Muzyka, która uderza we wszystkie właściwe miejsca…

Ten swoisty język ekspresji muzycznej zespołu wymaga całkowitego poddania się temu co do nas dociera. Maria Schneider w jednym z wywiadów powiedziała:” Słuchacz powinien ufać temu co słyszy. Odbiorca nie powinien analizować, zastanawiać się co do niego dociera. Zamykasz oczy i chłoniesz.” Wydaje się, że jest to najlepsza rada dotycząca odbioru: nie myśleć a bardziej poczuć muzykę - ona jest tym, czym jest i takie było zamierzenie artysty.


piątek, 26 lutego 2021

Scratching Fork - Scratching Fork (2021)

Scratching Fork

Marek Malinowski - guitar
Robert Rychlicki-Gąsowski - bass
Wojciech Zadrużynski - drums

Scratching Fork

FSR 2021/04



By Adam Baruch

This is the debut album by Polish Jazz trio Scratching Fork, comprising of guitarist/composer Marek Malinowski, bassist Robert Rychlicki-Gąsowski and drummer Wojciech Zadrużyński. The album presents seven original compositions, all by Malinowski and was recorded over three years before it was finally released.

The music, although based on melodic themes, is very open and offers plenty of space for improvisation. The sound of the guitar, which although amplified, eschews heavy electronic effects and appears to be almost completely acoustic, dominates the overall atmosphere, creating a minimalistic effect. The rhythm section provides steady riffs, which keep the music flowing through the consecutive pieces, with occasional soli by the bassist.

Malinowski has a very idiosyncratic style, almost completely different from most other guitarists in the Polish scene, which takes some time to get into, but eventually proves very satisfactory and effective. The excellent support from the rhythm section is also a major factor contributing to the music’s overall success.

It is very difficult to classify this music stylistically, as it moves constantly between Fusion and more Jazz oriented improvisations, as well as contemplative ambient moods. But regardless of the label one wishes to put on the music, it is certainly interesting and worth investigating to a wide range of listeners ranging from Rock to Improvised Music. It would be interesting to hear how this music developed during the time that passed since it was recorded, as the sounds on this album leave all the options quite open.

wtorek, 26 stycznia 2021

Scratching Fork - Scratching Fork - premiera nowej płyty w Fundacji Słuchaj


Marek Malinowski - gitara
Robert Rychlicki-Gąsowski - kontrabas, gitara basowa
Wojciech Zadrużyński - perkusja

Gdzieś pomiędzy strukturą, a fluktuacją. Pomiędzy planem, a spontanicznością. Wypadkowa racjonalnej myśli i dzikiego instynktu. Przejście pomiędzy zimną koncentracją, a cudownym zapomnieniem. Sztuka kompromisu bez kompromisów. Styk twardego metalu z miękką skórą. Tym może być Scratching Fork. Czym jest na pewno? Zespołem, triem dokładnie, około-jazzowym, z całą pewnością współczesnym. Istnieje od 2015 roku, rośnie powoli, niespiesznie, ale konsekwentnie i nieuchronnie jak góry Nowej Zelandii. Rośnie nie troszcząc się o atencję, nie patrząc na mody, skupiając się na swoim celu, na emocjach, na poszukiwaniu. Powoli obrasta w swoją muzykę, zrasta się coraz mocniej oparta na swoich Kujawskich korzeniach. A czym są te korzenie? Co, a właściwie kto, tworzy Scratching Fork? 

Jak pierwsza pieśń Iluvatara, idea powstania grupy zakiełkowała w umyśle gitarzysty Marka Malinowskiego, który postanowił zaprosić do współpracy dwójkę muzyków z Torunia - Wojtka Zadrużyńskiego (perkusja) i Roberta Rychlickiego-Gąsowskiego (kontrabas), od lat będących kompanami w sekcji rytmicznej. Obaj już po pierwszej próbie zafascynowali się muzyką oferowaną przez Marka. Obaj, dokładając porcję swoich dźwięków i emocji, zaczęli się stawać częścią zespołu. Debiutancka płyta zespołu ukaże się nakładem Fundacji Słuchaj - premiera zaplanowana jest na 29 stycznia 2021 roku. Album zostanie wydany pod patronatem medialnym Jazzarium oraz Polish-Jazz.blogspot.


Marek Malinowski - gitarzysta i kompozytor. Absolwent Akademii Muzycznej w Bydgoszczy im. Feliksa Nowowiejskiego na kierunku Jazz i Muzyka Estradowa w klasie gitary jazzowej prof. Piotra Olszewskiego, oraz Uniwersytetu Kazimierza Wielkiego w Bydgoszczy na kierunku Edukacja Artystyczna w Zakresie Sztuki Muzycznej. W lutym 2014 r. powołał do życia zespół Marek Malinowski Quartet, z którym nagrał swoją debiutancką płytę "Alone" (Requiem Records, 2015). Wraz z gitarzystą basowym Wojciechem Woźniakiem tworzył w latach 2014-2017 trio perkusisty Rafała Gorzyckiego. Grupa ma na swoim koncie bardzo dobrze przyjęty przez krytyków album "Playing" (For Tune, 2016). W listopadzie 2015 r. założył trio Scratching Fork. Jest to projekt w całości wykonujący autorskie kompozycje gitarzysty. Obecnie współtworzy też zespół prowadzony przez bydgoskiego trębacza Wojciecha Jachnę. Grupa w kwietniu 2020 r. zadebiutowała albumem "Elements" wydanym przez krakowską wytwórnię Audio Cave. 

Robert Rychlicki-Gąsowski - basista i kontrabasista z wieloletnim doświadczeniem scenicznym i studyjnym. Zawsze poszukujący nowych wyzwań i otwarty na muzykę w najróżniejszych jej odsłonach - od jazzu po techno. Współpracował m.in. ze Stevem Nashem, Kubą Bryndalem, Bartkiem Staszkiewiczem. Obecnie, poza pracą z innymi artystami, tworzy solowy projekt Ursu.

Wojciech Zadrużyński - perkusista z grodu Kopernika grający w wielu zespołach i projektach muzycznych -  m.in. Szczerbate Zajączki Trio, Gribojedow, OFDD. Jako muzyk sesyjny współpracował z Teatrem Wilama Horzycy w Toruniu, a też występował u boku Mariusza Lubomskiego. Oprócz tego ma na sumieniu wiele innych pomniejszych i mniej regularnych "historii muzycznych".

czwartek, 26 września 2013

Szczerbate Zajączki Trio – Szczerbate Zajączki Trio (2013)

Bartek Staszkiewicz - piano
Robert Rychlicki-Gąsowski - bass
Wojciech Zadrużyński - drums

PRIVATE EDITION







By Adam Baruch

This is the debut album by Szczerbate Zajączki Trio, a Polish Jazz piano trio from the city of Torun. It consists of three young musicians: pianist Bartek Staszkiewicz, bassist Robert Rychlicki-Gąsowski and drummer Wojciech Zadrużyński. The album comprises of eight compositions, two of which are standards and the remaining six are original compositions by the pianist or by the entire trio.

The piano trio is of course a most demanding format and therefore any recording by young musicians just entering the world of music is unfortunately often compared to the masterpieces of that format, which is hardly fair. In Poland, which has many fabulous pianists and extraordinary piano trios, the competition on the local scene is even tougher. Therefore one must try and listen to this introductory effort with an open mind and proper proportions.

There is no doubt that these musicians have a lot of potential and talent, both as players and as composers. The original music presented here is all quite interesting and well formed, being the strongest advantage of this album. Mostly low-key, it displays the typical Polish Jazz melancholy and Folklore roots, which are deeply implanted in most Polish composers. The actual instrumental and improvisational qualities of these young players are yet to be fully developed and sound a bit naïve at times, but definitely nothing they should be ashamed of. It is simply a matter of experience, both technically and mentally, until a musician is able to express himself at his full capacity.

Overall it is definitely a worthy debut, which is a pleasant listening experience, and which hopefully will be followed soon by a much more mature musical project, which I look forward to hearing.

Zobacz też: