Translate

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Strączek Przemek. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Strączek Przemek. Pokaż wszystkie posty

środa, 29 kwietnia 2020

Przemysław Strączek Quartet - Fig Tree (2020)

Przemysław Strączek Quartet

Przemysław Strączek - guitar
Marcin Kaletka - tenor & soprano saxophones
Francesco Angiuli - double bass
Patryk Dobosz - drums

Fig Tree

ESARTCD1908


By Alek Jastrzębski

Drzewo figowe w literaturze, mitologii i religii pojawia się wielokrotnie, przywdziewane co rusz to w inne znaczenia symboliczne. Jednym z nich jest bogactwo oraz pomyślność i to właśnie ono według mnie najlepiej oddaje to, co znajdziemy między dźwiękami najnowszej płyty gitarzysty Przemysława Strączka: obfitość emocji i pomysłów.

"Fig Tree" to szósta płyta w dorobku artysty, który tym razem prezentuje nam swoją twórczość w pozostawiającej duże pole do popisu odsłonie kwartetowej. Już od pierwszych dźwięków słychać, że wszyscy czterej muzycy odnajdują się w tej formule wyśmienicie i doskonale rozumieją się muzycznie. Nie uświadczymy tu ani przez chwilę uczucia pustki, przesytu czy nudy. Wszystkie utwory są odpowiednio wyważone, ale w taki sposób, by poczucie równowagi nie ograniczało wolności ekspresji. 

Na szczególną uwagę zasługuje sposób gry Strączka, który niezwykle płynnie łączy grę akordową z solową, dzięki czemu aranżacje żyją i pełne są detali, czekających na odkrycie podczas kolejnych odsłuchów krążka. Dodatkowym plusem tego zabiegu jest piękne przeplatanie się partii gitary i saksofonu, w nieustannym i zajmującym dialogu. Ciekawym urozmaiceniem jest zastosowanie przesteru w "Dwa" i "Lustrze", będącego niejako nowym argumentem gitary w retorycznej batalii z saksofonem. 

Jednak główną siłą najnowszej płyty gitarzysty jest, moim zdaniem, ładunek emocjonalny, który ze sobą niesie. W ciągu tych 48 minut można poznać różne odcienie melancholii, smutku, czasem wręcz rozpaczy z nutką bezsilności, choć znajdziemy tu też radość i spokój. Zdecydowanie drzemie w tych utworach coś więcej niż dźwięki i interesująca harmonia. Moim ulubionym utworem jest otwierające płytę "Suspended", w którym możemy usłyszeć przejście przez różne, wymienione wyżej, stany emocjonalne, z fantastycznym, ocierającym się o nurt free, fragmentem z brawurową solówką saksofonu. 

"Fig Tree" przywodzi na myśl samotny odpoczynek pod drzewem o zmierzchu po długiej wędrówce. Choć ciało się odpręża, to myśli pozostają w ruchu i uciekają czasem w stronę trudniejszych przeżyć, powodujących nie do końca kontrolowaną gonitwę myśli, niepokój i nerwowość. Jednak wydłużające się cienie przynoszą ukojenie i poczucie równowagi, pozwalające cieszyć się obecnością otaczającego piękna.

środa, 28 września 2016

Przemek Strączek & Asian Strings Collective - Three Continents (2016)

Przemek Strączek & Asian Strings Collective

Przemysław Strączek - guitars
Natalie Alexandra Tse - guzheng
Darrel Xin - erhu
Yi Zhe Seow - double bass
Tomas Celis Sanchez - percussion

Three Continents



ESART 1607


Wszechstronny gitarzysta jazzowy, kompozytor, producent, aranżer i pedagog Przemysław Strączek znany jest doskonale miłośnikom jazzu z rozmaitych przedsięwzięć, spośród których warto wymienić choćby płytę ''Evans'' nagraną w duecie z gitarzystą Teriverem Cheungiem i zrealizowany w międzynarodowym składzie album "White Grain Of Coffee". Artysta jest także w dużej mierze odpowiedzialny za sukces debiutanckiej płyty wokalistki Karoliny Śleziak - ''Tesna".

Przemek Strączek & Asian Strings Collective to zespół współtworzony przez gitarzystę z artystami pochodzącymi z z Chin i Singapuru, a grającymi m.in. na instrumentach noszących tak egzotyczne nazwy jak guzheng czy erhu. Niewątpliwym atutem materiału, jaki po raz pierwszy zaprezentowany został w Singapurze w 2015 roku w ramach Shaw Foundation Symphony Stage, jest zgrabne połączenie kultury polskiej i azjatyckiej oraz doskonale dobrane nietypowe instrumentarium, świetnie współgrające z konstrukcją każdej z dziewięciu autorskich kompozycji gitarzysty.

Partie gitary lidera zgrabnie przeplatają się z dźwiękami egzotycznych instrumentów, wzajemnie się uzupełniając. "Three Continents" to jednak więcej niż barwny etniczny muzak. Każdy z utworów to także doskonały przykład współczesnego jazzu, śmiało czerpiącego z zasobów rozmaitych kultur. Na uwagę zasługują stricte jazzowe partie kontrabasu, stanowiące rytmiczny cokół większości utworów, oraz bardzo rozbudowany arsenał perkusjonaliów, świetnie wyeksponowany m.in. w trakcie ocierającego się o psychodelię "Asian Song". Poza kompozycjami utrzymanymi w spokojnym, kojącym nastroju na "Three Continents" znajdziemy też minuty bardziej dynamiczne i żywiołowe. Do takich należy niemal transowy temat "Spirit Of The Past" czy radosny motyw "Singa Pura" kończący cały album. 

Strączek potrafi przykuć uwagę grając zarówno na gitarze klasycznej, jak i elektrycznej. Ogromne znaczenie dla zespołu ma brzmienie chińskiego instrumentu smyczkowego erhu, który niejednokrotnie odpowiedzialny jest za główną linię melodyczną. Innym wyróżniającym się egzotyką brzmienia instrumentem jest pierwowzór japońskiego koto, chiński guzheng mogący kojarzyć się też z rodzajem cytry, którego rola zdaje się być nieoceniona choćby w trakcie wielowątkowego tematu "Complication".

"Three Continents" to płyta idealnie wpisująca się w konwencję world music, wyposażona w świetne kompozycje, doskonale przemyślana i zrealizowana pod względem technicznym. Album powinien otrzymać bardzo wysokie noty zarówno ze strony miłośników współczesnego jazzu, jak i fanów muzyki etnicznej. Poza tym to po prostu bardzo komunikatywna i przystępna płyta.

www.longplayrecenzje.blox.pl

wtorek, 11 listopada 2014

Przemysław Strączek International Group – White Grain Of Coffee (2014)

Przemysław Strączek

Przemysław Strączek - guitar
Michał Wierba - piano, Fender Rhodes
Radek Nowicki - tenor saxophone
Francesco Angiuli - double bass
Flavio Li Vigni - drums
Karolina Śleziak - vocals




White Grain Of Coffee

ES ART 1406

By Adam Baruch

This is the fifth album by Polish Jazz guitarist/composer Przemysław Strączek, recorded in a quartet setting with pianist Michał Wierba and Italian rhythm section: bassist Francesco Angiuli and drummer Flavio Li Vigni. Vocalist Karolina Śleziak guests on two tracks and saxophonist Radek Nowicki guests on five. The album presents eight original compositions, all by Strączek.

Stylistically the music belongs to a typical lightweight Fusion, which sounds pretty smooth but offers little depth or aesthetic effort, although overall excellently performed by all participants. Sadly the compositions are not able to save the day and they are pretty banal and altogether unremarkable.

It is always a pity to hear a recording by excellent instrumentalists, which sadly amounts to what could be described as a blunder. I am not familiar with Straczek's earlier recordings, but Wierba, who is by all standards an excellent pianist, seems to fall again and again into these situations where his contribution is simply a wasted opportunity. Hopefully he will find his true calling one day.

I suppose some people will enjoy this album, like Smooth Jazz enthusiasts or yuppies wishing to impress their dinner friends, but honestly this does not represent the creative side of Polish Jazz, which can be truly inspiring.

piątek, 10 lutego 2012

Przemyslaw Straczek & Teriver Cheung - Evans (Fonografika, 2012)

Przemysław Strączek - guitar

Teriver Cheung - guitar


Evans (Fonografika, 2012)





Przemek Strączek is one of most talented young guitarist in Poland which is evidenced by his latest release "Light &Shadow" (2010). His voice is subdued, elegant and satin smooth. His music pairs well with silence, night and time of rest. Moreover he is ambitious artist and although his mainstream allegiance is obvious, he nonetheless is constantly searching for new opportunities and challenges. This project is good example of such his attitude. His first record was in trio format, second in quartet while this time he changed for duo, specifically guitar duo, which is rare to find in jazz. His partner in duo is Teriver Cheung, a very young guitarist and Hong Kong native, currently residing in New York where he already got opportunity to collaborate with for example Eddie Gomez. He is prodigiously talented and his virtuosic style is breathtaking!

As you probably remember Eddie Gomez was a bassist in famous Billy Evans Trio. This Gomez link is important to remember because whole album is tribute to Bill Evans. That Evans is pivotal figure in jazz in general and for cool jazz in particular is beyond any doubt. His music remains admired by countless listeners regardless years that has passed since his untimely death in 1980. It is therefore smart to go for this music but  unfortunately this bold move is also a source of weakness of this album. Why? To answer such a question we have to look deeper into personality of the artist of highest caliber in jazz, that is Bill Evans.

Evans was one of founders of cool jazz and looked from modern point of view his legacy seems as important as this of Miles Davis or John Coltrane. Not only he composed plenty of charismatic tunes but first of all he created language entirely his own which was subsequently developed by geniuses like Keith Jarrett or Brad Mehldau. Whole ECM aesthetic is deeply, very deeply indebted in Evans ideas. And what this ideas were about? Not so easy to tell... As musically as personally Evans was extremely complex individual. His weaknesses were at least as big in size as his talent was. For the most part of his career he despised music he played and was of opinion that he is playing BADLY. I believe that unlike 99% of jazz pianist he compared his music not to Erroll Garner, Bud Powell or Art Tatum but to... Jan Sebastian Bach, Wolfgang Amadeus Mozart or Fryderyk Chopin. If you choose Evans music as starting point and want to interpret it anew you must be aware of this affinities. You must be prepared for real challenge!

And here is my point! Although Przemek Strączek and Teriver Cheung are very talented guitarist they were unable to add even ONE significant note to Evans compositions. They simply make them into pretty songs which makes them sound flat, blank and inexpressive. I admit that I am really in difficult position as far as this album is concerned: I cannot deny it is very well played, I do not hide I really enjoy listening it one time after another, music is simply beautiful and yet... something is missing in this music, something crucial to Evans jazz. Perhaps I will find it during concerts since I believe that this music should sound much better played LIVE. At least I hope so...



Author: Maciej Nowotny
http://kochamjazz.blox.pl/html

czwartek, 26 maja 2011

Przemek Strączek Trio - Earthy Room (2007)

Przemek Strączek (guitar)
Andrzej Zielak (double bass)
Sebastian Frankiewicz (drums)








Back in 2007 I simply overlooked this record which is debut album of guitarist Przemek Strączek as a leader. The trio plays fine and image from cover containing a promise of cool jazz music is certainly fulfilled. But I would not probably decide to go back to this record, since in his newest outing "Light & Shadow" Strączek delivers much more interesting music. The reason for this rehearsal is recent concert of Strączek I attended, during which a beautiful tune from this CD was played titled "Osorno" (volcano located in Chile). I recommend to check YouTube film to listen to this gracious tune. 
Summarizing, this album shows how rapid is development of Strączek career: he started with "Earthy Room" in trio format, a good disc containing mostly standards; then he recorded "Light & Shadow" with even better cast and featuring string quartet, containing mostly originals and displaying his significant compositional talent. Next he plans to add saxophone to his band and perhaps move more toward improvised music. Fare well on this noble errand Przemek!

Author of text: Maciej Nowotny (http://kochamjazz.blox.pl/html)




        

sobota, 2 kwietnia 2011

Przemysław Strączek Group - Light & Shadow (2010)

Second album by guitarist Przemek Strączek as a leader is a very interesting work indeed. Great part of the success of this album lays in Strączek inviting Jerzy Małek, probably the most promising young mainstream trumpeter in Poland. Their style fit each other perfectly: Strączek mellow, warm, elegant chops with Małek crystalline, virtuosic, precise licks. They remind me duos of great masters of the past like Jimmy Hall and Chet Baker. Those two are main figures on this album but their colorful playing is augmented by excellent background created by rhythm section in persons of Maciej Garbowski (double bass) known from fantastic RGG trio and Sebastian Kuchczyński (drums), another promising young drummer from Katowice Music Academy, like  Daniel Fortuna or Sebastian Frankiewicz, who are making their way to the top of Polish jazz players.   They are in few songs accompanied by String Quartet (Marta Bielawska, Leszek Dzierżęga, Karolina Pazdro, Ewelina Mrozek) but this CD first of all remains piece of tasty straight ahead jazz. Technical mastery, depth of the sound, diversified compositions all contribute to album that not only should be noted among many other great jazz recordings of year 2010 but also is  a promise of even better things in future  from Przemek Strączek and his talented companions.

Author of text: Maciej Nowotny (http://kochamjazz.blox.pl/html)


Zobacz też: