Translate

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kasperek Michał. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kasperek Michał. Pokaż wszystkie posty

środa, 30 października 2019

Cukier - Third Source (2019)

Cukier

Piotr Mełech - clarinets
Łukasz Kacperczyk - modular synth
Michał Kasperek - drums

Third Source

ANTENNA NON GRATA CD 05/2019


By Piotr Wojdat

Ile jest cukru w Cukrze? Ano niewiele, być może zaledwie szczypta. Trio, które tworzą klarnecista Piotr Mełech, perkusista Michał Kasperek i Łukasz Kacperczyk obsługujący syntezator modularny, wbrew nazwie, nie raczy nas muzycznymi drażami i landrynkami, które tuczą i na których wychowały się całe pokolenia. Po wysłuchaniu "Third Source" nie poczujemy się nawet jak po zjedzeniu tortu przekładanego bitą śmietaną i owocami, czy bardzo czekoladowego brownie. Na dłuższą metę to dobrze. Cukier zaburza gospodarkę hormonalną organizmu, ogołaca organizm ze składników mineralnych i uzależnia jak narkotyk. Słodkie życie bez cukru? Tak, to możliwe!

Aby się o tym przekonać na własne uszy i aby odczuły to też nasze kubki smakowe, najlepiej sięgnąć po... najnowszy album zespołu Cukier. Muzyka zarejestrowana przez trio działa na słuchacza z dużą intensywnością, pobudza organizm i zaciekawia niecodziennymi dźwiękami. Za zawartość płyty odpowiedzialni są artyści, których znamy z wielu różnych projektów. Piotra Mełecha kojarzymy m.in. z projektu Melech Plays Gebirtig, Warsaw Improvisers Orchestra, Rafał Gorzycki The Tuners czy Kwartetu Mełech/Majewski/Królikowski/Buhl. Michał Kasperek to również czołowa postać Warsaw Improvisers Orchestra i Infant Joy Quintet. Łukasz Kacperczyk współtworzy z kolei Modular String Trio czy Paper Cuts. Jako Cukier współpracują już ze sobą od dłuższego czasu i mają na koncie kasetę "821" wydaną w wytwórni Pawlacz Perski. Teraz mamy okazję posłuchać albumu "Third Source", który ukazał się za sprawą wydawnictwa Antenna Non Grata.

Formacja w umiejętny sposób balansuje na granicy muzyki improwizowanej, elektroakustycznej i eksperymentalnej. W moim przekonaniu szczególną rolę w tej układance odgrywa Łukasz Kacperczyk. Brzmienie syntezatora modularnego, choć nie zawsze wysuwające się na pierwszy plan, wprowadza do improwizacji opartych na klarnecie i perkusji dodatkową przestrzeń oraz poszerza paletę barw i dźwięków. Dzięki temu Cukier zdecydowanie wyróżnia się na tle innych składów grających muzykę improwizowaną - czasami skręca w rejony zarezerwowane dla wykonawców ambientu, a innym razem, jak np. w finałowym "On And On", poraża energią i hałasem. 

"Third Source" wymyka się łatwym klasyfikacjom i prędzej zainteresuje tych, którzy szukają nowych muzycznych doznań niż zwolenników konkretnych stylistyk. A jazzu jest tutaj tyle, ile cukru w Cukrze - może zawierać śladowe ilości.

wtorek, 3 kwietnia 2018

Warsaw Improvisers Orchestra - CSW 14.03.2015 (2016)

Warsaw Improvisers Orchestra

Ray Dickaty - conductor
Patryk Zakrocki - violin, viola, conductor
Olgierd Dokalski - trumpet
Marcin Albert Steczkowski - cornet
Jan Małkowski - alto saxophone
Maciej Rodakowski - tenor saxophone
Mateusz Franczak - tenor saxophone
Piotr Mełech - Bb & bass clarinet
Zbigniew Chojnacki - accordion
Jacek Mazurkiewicz - bass
Ksawery Wójciński - bass
Michał Kasperek - drums
Dominik Mokrzewski - drums
and others

CSW 14.03.2015

FSR 2017/10

By Piotr Wojdat

Mimo, że twórcą i główną siłą napędową Warsaw Improvisers Orchestra jest saksofonista Ray Dickaty, to nie z jego powodu pojawia się w tym miejscu recenzja albumu tego imponującego liczebnie stołecznego kolektywu. "CSW 14.03.2015" to ważna płyta z co najmniej dwóch powodów: grają na niej czołowi jazzowi improwizatorzy, eksperymentatorzy i artyści, którzy w taki czy inny sposób związani są z warszawska sceną i nierzadko spotykali się ze sobą na różnego rodzaju impro mitingach i quasi rezydencji w klubie Chmury. Z tego poniekąd wynika drugi powód pozwalający myśleć o tej płycie jako o istotnej dla słuchacza - ten album jest jak lokalny dokument muzyczny. Szczęśliwie przedstawia on scenę warszawską w korzystnym świetle, ale też pokazuje, czym żył jazzowy underground w ostatnich latach.

Ideą Warsaw Improvisers Orchestra jest granie muzyki możliwie spontanicznej. Takiej, która wypływa z serca, a nie z głowy. Dopuszczane są co prawda odpowiednie wzajemne nakierowania, podpowiedzi, ale pomysłem Raya Dickaty’ego było wydobycie w tym przypadku z 29-osobowego zespołu jak najwięcej jakości muzycznej. Swobodna improwizacja w ramach orkiestry to nie jest rzecz jasna temat nowy, ale uchwycić taki moment, jakim był koncert kolektywu w warszawskim Centrum Sztuki Współczesnej z 2015 roku, czyli w dwa lata po powstaniu Warsaw Improvisers Orchestra, to pomysł, który przyniósł dobre rezultaty.

Na zawartość tego albumu składają się trzy kompozycje i każda nawiązuje tytułem do poprzedniej, razem tworząc zdanie "This That and the Other…". Mamy zatem do czynienia z utworami, które mogą funkcjonować jako odrębne kompozycje, ale przede wszystkim tworzą jedną całość. Są rezultatem konceptu Dickaty’ego na muzykę spontaniczną. Jazz jest jednym z jej składników. Wokalizy, elektronika, nawiązania do muzyki współczesnej to również istotne elementy stanowiące o jej wartości.

czwartek, 22 grudnia 2016

Melech – Melech Plays Gebirtig (2016)

Melech

Piotr Mełech - clarinet, bass clarinet, live electronics
Marcin Albert Steczkowski - cornet, live electronics
Marcin Jadach - double bass
Michał Kasperek - drums

Melech Plays Gebirtig



MULTIKULTI MPT 015

By Adam Baruch

This is the debut album by Polish Free Jazz/Avant-Garde quartet Melech, which comprises of clarinetist/composer Piotr Mełech, trumpeter Marcin Steczkowski, bassist Marcin Jadach and drummer Michał Kasperek. The album presents six pieces, five of which were composed by the Polish/Jewish poet/songwriter Mordechai Gebirtig and one is an original composition credited to all four members of the quartet.

The album continues the interest in Jewish music by the Polish Jazz Avant-Garde, which is one of the most fascinating developments on the local scene since the turn of the Millennium. A whole "New Jewish Music" scene developed in Poland, exploring the treasures of Jewish Music and creating contemporary Jewish Music, despite the fact that there are almost no members of the Jewish community left in Poland at the moment.

Gebirtig's legacy is one of the most re-visited, which is no surprise considering the wealth, depth and strength of his creations. Some of the treatments of his songs in the past suffered from too many liberties, but this album is a wonderful example of just the right way to respect the original music and take it forward to contemporary avant-garde.

The quartet manages to preserve the spirit of the music in spite of the radically changed musical environment and the individual contributions by the quartet members fit the transposed sounds ideally. Melech states the original melodies almost faithfully, before those are picked up by the rest of the band and transformed, stretched and re-composed in Free Form. The rhythm section is elevated to a full membership within the quartet, adding its invaluable contributions. I wonder what would Gebirtig say to these transformations, but considering his progressive intellectualism, he would probably embrace them wholeheartedly.

Overall this album is a wonderful example of preservation by modernization, where Culture is brought forward to contemporary recipients in form and shape that bridge over time barriers. It manages to stand by itself both as a contemporary work of art and as a tribute to the past. Thanks to the talent of the musicians involved and their respect towards the source of this music, their goal was achieved in full. This is definitely one of the most successful tributes to Gebirtig's legacy done within the Polish Jazz Avant-Garde. Wholeheartedly recommended!

poniedziałek, 2 listopada 2015

Infant Joy Quintet – New Ghosts (2014)

Infant Joy Quintet

Ray Dickaty - tenor & soprano saxophones
Jan Małkowski - alto saxophone
Ksawery Wójciński - double bass, pocket trumpet
Michał Kasperek - drums, percussion
Dominik Mokrzewski - drums, percussion
Laura Waniek - chromatic harmonica, whistles, jaw harp

New Ghosts

FOR TUNE 0029

By Adam Baruch

This is the debut recording by the Polish Improvised Music ensemble Infant Joy Quintet, which consists of British (resident in Warsaw) saxophonist Ray Dickaty, and Polish musicians: saxophonist Jan Małkowski, bassist Ksawery Wójciński and drummers Michał Kasperek and Dominik Mokrzewski. Harmonica player Laura Waniek appears as a guest artist. The album presents three extensive improvisations, one of which is almost half an hour in duration, all credited to all the quintet members.

With a double saxophone/double drums lineup the quintet presents a solid showcase of concentrated group improvisation, which keeps a pretty steady level of intensity from the very first seconds the music starts to play till the very end, leaving almost no place for individual expression. The "wall of sound" effect hints (in addition to the album's title) as to the intention of the musicians to pay tribute to the legendary Albert Ayler, which is only partly successful.

Wojcinski, who is left alone in the "center" of this music, manages to keep the havoc in check, and his energetic, but well structured bass pulsations save the entire proceedings from disintegration. Collective improvisation is of course based primarily not on the ability of the musicians to play but rather on their ability to listen to what the other ensemble members play. On this album it often appears as if the mutual listening is secondary.

Overall this is a typical Improvised Music meeting, all a spur of the moment, completely unique and unrepeatable. As such it has its merits and is worth listening to, but there is hardly any groundbreaking, innovative or extraordinary statement being made here. It is important to listen to such music live but on record it loses its charm considerably.

wtorek, 16 września 2014

Infant Joy Quintet - New Ghosts (2014)

Infant Joy Quintet

Ray Dickaty - tenor & soprano saxophones
Jan Małkowski - alto saxophone
Ksawery Wójciński - double bass, pocket trumpet
Michał Kasperek - drums, percussion
Dominik Mokrzewski - drums, percussion
Laura Waniek - chromatic harmonica, whistles, jaw harp

New Ghosts

For Tune 0029

By Mateusz Magierowski

Pisząc o tej płycie po prostu nie sposób pominąć postaci Alberta Aylera, bo przecież pomimo że jego duch unosił się już zapewne nad niejedną sesją nagraniową, znów nie aż tak wiele jest płyt stawiających swym tytułem tak odważne deklaracje wobec dorobku twórcy m.in. legendarnego "Spiritual Unity" jak debiutancki krążek kwintetu Infant Joy. Zespół tworzą czołowi przedstawiciele warszawskiej sceny improwizowanej: Ray Dickaty (saksofon sopranowy i tenorowy), Jan Małkowski (saksofon altowy), Ksawery Wójciński (kontrabas) oraz zasiadający za zestawami perkusyjnymi Dominik Mokrzewski i Michał Kasperek.

"New Ghosts" sugeruje swym tytułem aylerowskie inspiracje, ale jednocześnie - poprzez owo "new"- budzi w słuchaczu nadzieję, że muzyczny język, którym posługują się członkowie kwintetu jest pochodną ich własnej wrażliwości, która na pomieszczonej na krążku muzyce objawia się w rozmaitych formach muzycznego wyrazu, czerpiących z różnych nurtów free. Wrażliwości, która nawet jeszcze bardziej niż widniejącą w nazwie zespołu dziecięcą w swej spontaniczności radością uderzyła mnie dojrzałością - i to nie tylko z powodu wybornego utworu tytułowego, będącego świetną muzyczną ilustracją emocji raczej dość odległych stanowi małoletniej beztroski.

Dojrzałość ta objawia się przede wszystkim w strukturze improwizacyjnego dialogu. Punkt wyjścia w każdym z trzech zapisanych na płycie improwizowanych dialogów sięga gdzie indziej: w "Sounds of the Night Sky" tę funkcję spełnia nieoczywista, ale spójna rozmowa wszystkich instrumentów, "New Ghost" rozpoczyna rzewny zaśpiew dęciaków, zaś "Bell, Book and Candle" niespiesznie rozkręca się eskalacją brzmieniowych eksperymentów. Cel, do którego zmierzają wiedzieni swoistym espirit de corps improwizatorzy jest w każdym przypadku ten sam: subtelnie sączące się źródło zmienia się z biegiem czasu w nieposkromiony żywioł, akustyczne apogeum nie pozwalające na obojętność, i - co w tym wszystkim najistotniejsze - za każdym razem odmalowujące za pomocą różnych (choć tak samo dosadnych) dźwiękowych konstelacji wielorakie odcienie tej samej dojrzałej wrażliwości. Dzięki niej "New Ghosts" to jeszcze jeden dowód na to, że siła współczesnego free wcale nie tkwi w potędze brzmienia, ale w jego różnorodności.

Zobacz też: