Adam Lemańczyk – fortepian, instr. klawiszowe Antoni Olszewski - kontrabas, git. basowa Mateusz Krawczyk - perkusja
gościnnie Marta Wajdzik - saksofon altowy w "Go Around"
Album: "Go Around" (2022)
Ta recenzja powinna ukazać się już dawno. W końcu album „Go Around” był w moim TOP - 5 A.D.2023! Niestety… praca, praca, przygoda w stacji RadioJAZZ.FM... no i to nieszczęsne półtora roku w Legii Cudzoziemskiej...
This is the third album by young
Polish Jazz saxophonist/composer Szymon Łukowski, recorded in a quartet
setting with keyboardist Adam Lemańczyk and superb veteran rhythm section
comprising of bassist Wojciech Pulcyn and drummer Sebastian Frankiewicz. The
album presents seven original compositions, four by Łukowski and one each by
Lemańczyk, Pulcyn and Stankiewicz. The music was recorded at the excellent Studio
Tokarnia and engineered by Jan Smoczyński, with the usual first class sonic
quality.
The music is all within the modern
mainstream Jazz convention, but Łukowski's progress as a composer and instrumentalist
is again clearly apparent in comparison to his earlier work. His bass clarinet
parts expand the sonic palette considerably and his compositions are more
complex and excellently arranged for the quartet, which results in these performances
being highly absorbing from start to finish.
The strength of the quartet as
a tight musical unit also adds to the success of this material. Lemańczyk is
equally effective on acoustic piano and electric keyboards, playing some truly mesmerizing
parts. Pulcyn, as always, keeps everything in check and his highly melodic bass
lines offer a steady ground for the music to lean on. Frankiewicz adds a highly
percussive and dynamic drum parts on the up-tempo numbers and delicate
ornamentation on the ballads, like a professional he truly is.
Overall this is a truly fine
piece of Jazz music, diverse, interesting and aesthetically satisfying, which
all Jazz lovers should find worth listening to. As usual it perfectly reflects
the high level of original music being created in Poland
these days, which is as good, if not better, as Jazz created all over Europe these days, without any inferiority complex. Well
done indeed!
Miłosz Gawryłkiewicz, Tomasz Gluska, Jakub Marszałek, Marcin Gawdzis - trumpets
Maciej Sikała, Henryk Miśkiewicz, Szymon Łukowski, Adam Kołacki, Jacek Rodziewicz - saxophones
Michał Tomaszczyk, Jacek Namysłowski, Dariusz Plichta, Piotr Wróbel - trombones
Mike Stern, Piotr Olszewski - guitars
Adam Lemańczyk - piano
Zbigniew Wrombel - double bass
Józef Eliasz - drums
After The Catastrophe
PRIVATE EDITION
By Krzysztof Komorek
"After The Catastrophe" to komedowski album zrealizowany z wielką pompą przez Józefa Eliasza, bydgoskiego perkusistę i lidera Eljazz Big-Bandu. Samorządowo-ministerialne wsparcie pozwoliło na dość spory i z rzadka spotykany w krajowych jazzowych projektach rozmach. W składzie big-bandu znaleźli się zarówno muzycy młodszych generacji, choć często już legitymujący się indywidualnymi sukcesami, jak Szymon Łukowski, Michał Tomaszczyk czy Jacek Namysłowski, oraz doświadczeni "wyjadacze": począwszy od lidera, poprzez basistę Zbigniewa Wrombla, aż po sekcję instrumentów dętych z Maciejem Sikałą i Henrykiem Miśkiewiczem na czele. Wisienką, czy może jak to jest teraz w modzie mówić, truskawką na torcie, jest gościnny udział niewątpliwej gwiazdy, w osobie znakomitego gitarzysty Mike’a Sterna. Last but not least, big-band wsparła Orkiestra Kameralna Filharmonii Narodowej.
Dziesięć wybranych kompozycji to utwory, jak zaznacza w opisie animator całego przedsięwzięcia, ponadczasowe i najbardziej inspirujące. Jednocześnie należące do najbardziej znanych z komedowskiego repertuaru. Znajdzie więc słuchacz na płycie muzykę skomponowaną do filmów – oczywiście jest wśród nich "Kołysanka Rosemary", a także temat z "Dwóch ludzi z szafą" – ale również nagrania z polskiej jazzowej płyty wszechczasów "Astigmatic". Big-bandowe aranżacje przygotowane zostały dla każdego utworu przez innego artystę. Obok biorących udział w nagraniach Jacka Namysłowskiego i Michała Tomaszczyka, na liście aranżerów pojawili się między innymi Andrzej Jagodziński, Nikola Kołodziejczyk, Aleksandra Tomaszewska, Bogdan Ciesielski i Jan Walczyński.
Taki ogrom bogactwa repertuarowego i osobowego nie zawsze przekłada się na artystyczny sukces. W przypadku "After The Catastrophe" udało się jednak osiągnąć całkiem zgrabny efekt finalny. Nie ma tu co prawda żadnych artystycznych poszukiwań czy odkryć, a jedyny nieco odważniejszy aranżacyjnie fragment pojawia się w zamykającym płytę utworze tytułowym. Poza tym jest lekko, melodyjnie, wręcz piosenkowo. I to właśnie najbardziej mi się w tym albumie spodobało: niewątpliwa przyjemność ze słuchania i relaksacyjny nastrój, w jaki wprawia on odbiorcę. Eleganckie aranże i znakomite solówki - przede wszystkim Henryka Miśkiewicza, który jest tu głównym solistą, oraz Mike’a Sterna. Jedyne, co mi przeszkadza, to niezbyt fortunnie przyjęty tytuł całości oraz zbyt wielkie "zadęcie" w okładkowym komentarzu do albumu. Przyjęte rozwiązania stylistyczne skłaniały mnie raczej do refleksji nad "nieznośną lekkością bytu" niż do rozważań nad kondycją świata, w którym żyjemy.