Translate

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Oleś Bartłomiej Brat. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Oleś Bartłomiej Brat. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 22 września 2025

Bartłomiej Oleś & Piotr Steczek Quartet - "String Quartets"

Bartłomiej Oleś & Piotr Steczek Quartet

Bartłomiej Oleś - kompozycje, produkcja

Piotr Steczek - skrzypce
Hanna Steczek – skrzypce
Magdalena Maier–Borowska – altówka
Aleksandra Steczek – wiolonczela

Tytuł albumu: "String Quartets"

Wydawca: Audio Cave

Tekst: Maciej Nowotny

Bartłomiej Oleś, po latach owocnej kariery w jazzie, kiedy razem z bratem, kontrabasistą Marcinem, tworzył jedną z najbardziej kreatywnych polskich sekcji rytmicznych, zwrócił się ostatnio ku muzyce poważnej. Właśnie tak bym to określił, bo w utworach, które komponuje, nawiązuje mniej do klasyki sensu stricto, a bardziej do współczesnej muzyki poważnej — w przypadku tej płyty szczególnie do wspaniałej polskiej twórczości XX wieku, zwłaszcza Mikołaja Góreckiego, Witolda Lutosławskiego, Grażyny Bacewicz i Andrzeja Panufnika.

środa, 25 czerwca 2025

Bartłomiej Oleś Quartet - “Eleven Phrases”

Bartłomiej Oleś Quartet

Bartłomiej Oleś - drums, composer
Marcin Oleś - double bass
Bartek Prucnal - alto saxophone
Bartek Pieszka - vibraphone

album's title: “Eleven Phrases”

CSK Lublin – 01 (2024)

Review author: Viačeslavas Gliožeris

Twin brothers Bartłomiej (drummer) and Marcin (bassist) Oleś are with no doubt most respectable Polish rhythm section on international jazz scene. They played and recorded with such greats as David Murray, Ken Vandermark, Kenny Werner, Chris Speed and Eric Friedlander among many others. Their international experience (predominantly with US leading artists) gave them invaluable proficiency in different techniques and aesthetics, in fact almost every album with their participation is always a high quality product. Besides of that, brothers have large collection of own recordings (as duo and collaborating with many different musicians as well).

poniedziałek, 22 kwietnia 2024

Bartłomiej Oleś / Mira Opalińska - "Cat's Songs"

Bartłomiej Oleś / Mira Opalińska


Bartłomiej Oleś - kompozycje, produkcja
Mira Opalińska – fortepian

"Cat's Songs"

Wydawnictwo: Audiocave (2024)

Tekst: Maciej Nowotny

Żyjemy w cywilizacji współzawodnictwa - z grecka "agonu" - gdzie wciąż pragniemy więcej, chcemy prześcignąć innych i siebie samych, zachwycać swoją inteligencją, urodą czy niepowtarzalnością. Tę postawę mamy wrodzoną, niemal jej nie zauważamy, została nam przekazana w spadku przez starożytnych Greków, a potem Rzymian z ich "citius altius fortius" (łac. szyciej, wyżej i mocniej). I choć postawa ta przynosi wspaniałe owoce w postaci dzieł sztuki, technicznych wynalazków czy naukowych odkryć, to jednocześnie ma ona swoją cenę, której mądrzy ludzie byli świadomi. Przykładów takiej krytycznej refleksji nad zachodnią mentalnością jest wiele, ale przytoczę jedną  autorstwa pisarza Gustawa Flauberta, którego jedno z ostatnich opowiadań jakie napisał życiu i zarazem jedno z najpiękniejszych zatytułowane jest "Prostota serca". Opowiada ono dzieje kobiety, która pod żadnym względem nie jest wybitna, przeciwnie, brakuje jej wykształcenia, urody, świetnego pochodzenia, ale potrafi... kochać. Znamienne jest, że choć przedstawił jej los jako tragiczny, Flaubert dał jej imię "Felicita" czyli... szczęśliwa.

Tekst ten przypomniał mi się w czasie odsłuchu najnowszej płyty pianistki Miry Opalińskiej zawierającej 17 krótkich kompozycji autorstwa znanego perkusisty jazzowego Bartłomieja Olesia. Muzyka na niej nagrana idzie cakowicie na przekór trendom pianistyki, które wszechobecnie triumfują. Nie znajdziemy tu barokowej wirtuozerii Możdżera, chłodnego intelektualnego wyrafinowania Dominika Wanii, monkowskiej dezynwoltury Maseckiego czy telepatycznej komunikacji z członkami trio jak u Marcina Wasilewskiego. A jednak dla wielu słuchaczy - w tym skromnego skryby piszącego dla Was te słowa - muzyka ta warta jest postawienia obok najlepszych nagranych przez te gwiazdy polskiej jazzowej pianistyki. Chociaż czaruje ona czymś zupełnie innym: autentycznością, bezpośredniością, niewinnością czy wspomnianą wyżej flaubertowską prostotą serca. Dzięki tym przymiotom wywołuje niezwykle silną reakcję emocjonalną, i przez chwilę czujemy się jak dzieci po raz pierwszy słyszące fascynujący dźwięk fortepianu. 

Czy taka metoda jest czymś zupełnie nowym? Na pewno nie, a pamięć podpowiada, że podobne podejście do materii muzycznej stosowali Satie w słynnych "Gymnopediach", Ravel w "Pavane pour une infante défunte" czy Enaudi w "Nuvole Bianche". Ale w naszych czasach i w muzyce inspirowanej jazzem nawiązanie do tej tradycji nie jest czymś częstym. Za to wielkie brawa dla kompozytora, którym jest perkusista jazzowy Bartłomiej Oleś. Znany z nagrań wyrafinowanej, nowocześnie brzmiącej i medytacyjnej muzyki udowodnił, że ma coś do powiedzenia nie tylko jako wybitny instrumentalista, ale i kompozytor. Jego kompozycje urzekają - jako się rzekło - prostotą i przywracają blask zapomnianej sztuce pisania melodii. A w Mirze Opalińskiej znalazł kongenialną partnerkę, która nie tylko doskonałe odczytała jego intencje, ale dodała własną wrażliwość, co razem dało muzyce niespotkaną wręcz emocjonalność.

Czytelnicy już wiedzą, że piszący te słowa zakochał się w tej muzyce od pierwszego słyszenia. Sprawiła ona, że poczułem jakbym znowu odkrywał muzykę po raz pierwszy. Jakbym odnalazł ten tak ważny w japońskim buddyzmie zen "umysł początkującego". Zresztą inspiracje kulturą japońską są jeszcze jedną warstwą znaczeniową ukrytą w tym niezwykłym dziele. A tytuł płyty nawiązujący do japońskiej formy poetyckiej haiku, upowszechnianej w Polsce m.in. przez Czesława Miłosza, jeszcze raz potwierdza wrażenia jakie słuchając tej muzyki mamy od pierwszej nuty: że jest ona próba ponownego przeżycia tej chwili, gdy muzyka wybrzmiewała dla nas po raz pierwszy. Tu i teraz. Gdy słuchaliśmy jej sercem a nie samą tylko głową. Tej chwili która dla buddyzmu jest warunkiem satori czyli przebudzenia umysłu.

piątek, 13 października 2023

Marcin & Bartłomiej Oleś Duo – "Spirit of Nadir"

Marcin & Bartłomiej Oleś Duo 

Marcin Oleś – kontrabas
Bartłomiej Oleś – perkusja

"Spirit of Nadir" (2017)

Wytwórnia: Audio Cave

Autor tekstu: Marcin Kaleta


Płyta "Spirit of Nadir" (2017) wydaje mi się godna uwagi z trzech powodów, które niżej wypunktuję, nie wydając się w żadne dywagacje.

Otóż, po pierwsze, nagrali ją bliźniacy, bracia Oleś. Można tu mówić wręcz o komunii umysłów: tak doskonale jednoczą się, dopełniają, wzajemnie wzbogacają dźwięki tylko dwóch instrumentów — kontrabasu Marcina oraz bębnów Bartłomieja.

Po drugie, ma charakter etniczny, acz zainspirowana została przez różne kultury: bliskowschodnią, afrykańską i hinduską. Nie mamy jednak do czynienia z tandetnym orientalizmem czy efekciarską egzotyką — w żadnym momencie słuchaczowi nie udziela się zniechęcenie bądź przesyt. Przeciwnie, trwa w urzeczeniu do ostatniego utworu, w zafascynowaniu odmiennością i różnorodnością, którą wyraża muzyka.

Po trzecie wreszcie, to coś w rodzaju medytacji, modlitwy. Splata się tu nade wszystko religijność judeochrześcijańska i islamska — taka najpierwotniejsza, niezidoktrynowana, wolna od teologii, a stanowiąca misterium, za sprawą którego współodczuwamy tę pustynię rzeczywistości jako faktycznie nawiedzoną przez boskość.

Materiału słucha się fenomenalnie: w zadumie, ale i w ekstazie nieomal mistycznej. I nawet jeśli kogoś nie poniesie owa euforia tak, jak mnie przed laty, na pewno przyzna, że jest on co najmniej dobry.


sobota, 14 maja 2022

Oleś Brothers & Strycharski - Koptycus (2022)

Oleś Brothers & Strycharski 

Bartłomiej Oleś – perkusja, instrumenty perkusyjne
Marcin Oleś – kontrabas
Dominik Strycharski – flety, elektronika

Koptycus

Wydawnictwo: Audiocave

Tekst: Jędrek Janicki

Co łączy braci Oleś i Dominika Strycharskiego z legendami sceny stonerowo-metalowej? Pytanie z gatunku efekciarskich, lecz okazuje się, że odpowiedź na nie może być interesująca! Charyzmatyczny basista i wokalista Al Cisneros na początku lat dziewięćdziesiątych założył zespół, którego twórczość w moim prywatnym rankingu ustępuje tylko dorobkowi Milesa (niech mu będzie). Chodzi oczywiście o mityczny już prawie doomowy zespół Sleep. Nawalanie w przesterowany bas koledze Cisnerosowi jednak trochę się znudziło i wraz ze swoim kolegą Chrisem Hakiusem (ten to znowu perkusista Sleep) założyli efemeryczny zespół Om, który bogato sięga po tradycję muzyki mistyczno-filozoficzno-religijnej z przeróżnych zakątków świata. Najdziwniejsze w tym wszystkim jest, że twórczość wspomnianych Sleep, Om oraz dźwięki zawarte na płycie Koptycus nagranej przez trio Oleś/Oleś/Strycharski są sobie tak bardzo bliskie…

Płyta Koptycus to tak naprawdę wspólny projekt czterech osób. Za warstwę muzyczną odpowiadają dobrze znani miłośnikom polskiej muzyki jazzowej Marcin Oleś (kontrabas), Bartłomiej Oleś (perkusja) oraz Dominik Strycharski (flet, elektronika). Pomysłodawcą całego przedsięwzięcia jest jednak Miron Zajfert – siła napędowa festiwalu Muzyka Wiary Muzyka Pokoju. To właśnie Zajfert zaproponował muzykom by swoim czujnym artystycznym uchem przyjrzeli się (może bardziej – przysłuchali) muzyce Koptów. Koptowie to jedna z najstarszych grup etniczno-religijnych, zamieszkująca tereny obecnego Egiptu, Etiopii oraz Erytrei. Szczególnie intrygująca jest muzyka, którą tworzą ci wyznawcy chrześcijaństwa – ogniskują się w niej wpływy przedchrześcijańskie, greckie, czy żydowskie.

Płytę tę rozpatrywać można więc tak naprawdę z co najmniej dwóch perspektyw. Jedna to ta kulturoznawcza, która pokazuje jak ciekawie w uwspółcześnionym anturażu wybrzmieć może muzyka bliżej nieznana w naszym kręgu cywilizacyjnym. Fascynujące zdanie, jak ulał pasujące do folderowego bełkotu jakiegoś niezbyt wysublimowanego biura turystycznego. Drugi poziom to warstwa estetyczna. I tutaj zaczynają się, proszę państwa, dziać rzeczy wielkie i zdumiewające. Okazuje się nagle, że ta pełna skupienia i zadumy muzyka, służąca pierwotnie pewnej religijnej refleksji, jest po prostu hipnotyzująca. Co więcej, by ją poczuć nie potrzeba kompletnie żadnego kontekstu! Niesie ona w sobie jakiś tak pierwotny i naturalny vibe, że wsłuchanie się w te dźwięki jest swego rodzaju zespoleniem z jakąś cząstką nas, która rzecz jasna nie musi przybierać wcale religijnej formy. To muzyka kojąca, lecz nie w taki prostacki i głupawy sposób, że oto mamy przyjemną melodyjkę i pogodny tekst, które pozwalają nam się uśmiechnąć przez chwilkę i potupać nogą do taktu. Zapomnijcie, to zupełnie nie to. Koptycus sięga do tego nerwu świata, w którym spokój miesza się z niepokojem, a radość ze smutkiem czy nawet cierpieniem. Trio, niczym wytrwali jońscy filozofowie przyrody, poszukuje jakiejś praprzyczyny, czy może prareguły rządzącej całym naszym uniwersum i w muzyczny sposób próbuje ją przedstawić. Powiecie, że to próba z góry skazana na niepowodzenie – być może tak, lecz sam proces poszukiwania może się okazać sensem tego wszystkiego…

Możliwe również, że tego mitycznego wręcz sensu nigdzie nie znajdziemy. To też nie jest powód do większych zmartwień, wszak wtedy Koptycusa słuchać możemy w zupełnie inny sposób. Zatopienie się w tych dźwiękach pozwoli nam na kompletne odcięcie się od bodźców otaczającej nas rzeczywistości. To pewny sposób na osiągnięcie stanu pełnej gotowości i czujności umysłu, którego nie zaprzątają medialne pierdoły czy inne tego typu wymysły. Jednym słowem, jak zgrabnie ujął to zespół Niechęć na swojej ostatniej płycie – unsubscribe. Tak czy inaczej, niezależnie jaką wartość mistyczną (a może zupełnie ją pominiecie) przypiszecie płycie Koptycus, to jestem pewien, że otworzy ona przed wami świat, którego w muzyce mogliście nie znać. No chyba, że pasjami wcześniej słuchaliście Sleep czy Om – tu właśnie fani jazzu z metalowcami uścisną sobie dłonie (dobrze, że już „po pandemii”, przynajmniej tyle wolno)…


poniedziałek, 7 marca 2022

Marcin & Bartłomiej Oleś - Alone Together (2019)

Marcin & Bartłomiej Oleś

Barłomiej Oleś, perkusja
Marcin Oleś, kontrabas

Alone Together (2019)

Tekst: Jacek Sołkiewicz




Kiedy dwie strony lustra nie widzą siebie nawzajem…ale czują na pamięć.

Dwa odbicia nierozłącznego duetu. Dwa światy, pozornie odległe. Pozornie, bo przecież dzieli je zaledwie…grubość płyty winylowej zatem, tak naprawdę, nie mogą istnieć osobno. I w rzeczy samej, echo każdego z nich przenika na drugą stronę pozostawiając swój jakże ważny, niesłyszalny ślad. Dzięki temu cały czas gra duet choć tak naprawdę to odgłosy naszej wyobraźni zaprzęgniętej do maksymalnego wysiłku podczas odsłuchu.

Wielka kreacja za zamkniętymi oczami.

Trzeba przyznać, że ‘Alone Together’ doskonale weryfikuje naszą umiejętność poruszania się po omacku w świecie dźwięku. Nie jest to przestrzeń pełna nut zatem tym trudniej nawigować, ale tu tak naprawdę nie ma jednej właściwej drogi. Każdy podąża w swoją stronę i zawsze dotrze do celu…choć każdy innego.

Soniczna pułapka z niezliczoną ilością zakończeń. Bracia Oleś na swojej najnowszej płycie postanowili się rozdzielić by przemówić każdy swoim instrumentem. Intrygujące jest to, że słuchając każdego osobno ‘dośpiewujemy’ nieco obecności drugiego kreując w ten sposób dość surrealistyczne doznanie namacalności czegoś tak bardzo niefizycznego. To naprawdę niesamowite jak te dźwięki działają - co chwilę ma się wrażenie, że gra więcej niż jedna osoba. Na tym też właśnie polega piękno tego albumu - objawiają się nam audiohoryzonty, których kontury nie były wcześniej tak bardzo wyraźne. A już na pewno nie tak szczegółowo. To strukturalne misterium, w którym każdy artefakt jest słyszalny od początku do końca. Mało tego, tu słychać nawet zamiar uderzenia w strunę czy membranę! Po kilkukrotnym przesłuchaniu uczymy się logiki tej muzyki i zaczynamy podążać za grającymi ją muzykami. Paradoksalnie, nie oznacza to jednak, że można cokolwiek przewidzieć. Najbardziej ekscytująca jest właśnie świadomość, że nic tu nie brzmi dwa razy tak samo. Za każdym razem zmieniają się kształty tego co słyszymy i jesteśmy zaskakiwani nową narracją tego co wydawało się poznane. Nie ma zatem możliwości by trafić drugi raz do tego samego miejsca, ponieważ ono istnieje tylko ten jeden, jedyny raz w trakcie odsłuchu.

Ta muzyka porusza najczulsze struny w słuchaczach, których wibracja staje się naturalną częścią każdej opowieści na tej płycie.

Nie ma znaczenia od której strony zaczniemy słuchanie ‘Alone Together’. Czy będzie to perkusyjna ‘B’ Bartłomieja czy kontrabasowa ‘M’ Marcina, w obu przypadkach czeka nas fascynująca podróż w głąb źródła dźwięku, prosto do jego akustycznego serca. Odkryjecie piękno dwóch instrumentów składających się na sekcję rytmiczną, które niejednokrotnie ukryte między mnogością innych dźwięków, w tym przypadku ujawni się w całej swojej krasie. To także idealna okazja by wsłuchać się w puls obu instrumentów - rzadko kiedy możemy przytknąć ucho tak blisko, że aż absorbujemy drgania. Odsłuch obu sesji jest niezwykle intensywnym przeżyciem - to nie tylko kwestia temperatury poszczególnych utworów, ale przede wszystkim sposobu opowiadania. Z takiej odległości każda nuta brzmi esencjonalnie i oddziałuje wręcz w fizyczny sposób. Dodając do tego maestrię obu braci, możecie być pewni, że dotrą do Was dźwięki nieoczywiste i niezwykle natchnione.

W wielu momentach mamy wręcz do czynienia z transem w najczystszej postaci, indukowanym przez hipnotyczną, plemienną melodyjność. Rozpalająca materia, w każdym calu.

Bartłomiej i Marcin postawili na wielopoziomowość doznań, dzięki której możemy docenić zarówno muzykalność instrumentów jak i kreatywność obu muzyków. Dynamika, rytmika, eksperymenty z ambientem miejsca, techniki gry, artykulacja - impulsów jest tyle, że trudno nie zachłysnąć się tym wszystkim podczas pierwszego odsłuchu. A przecież na każdej stronie gra jeden człowiek i jeden instrument!

Jednakże najbardziej intrygująca jest koronkowość kompozycyjna tego albumu - to tu swój początek ma jego nieprzeciętna dramaturgia stanowiąca o niepowtarzalności każdego kontaktu z tym materiałem. Gdy ma się do dyspozycji tak dużo miejsca na pięciolinii, łatwo wpaść w euforię twórczą co potrafi być zgubne dla wyrazistości przekazu. Zagrane zostało jednak tyle nut ile konieczne. Nic mniej, nic więcej. Po wszystkim pojawia się głód wrażeń i chęć ponownego odkrywania - to chyba najlepsza nagroda, zarówno dla muzyka jak i słuchacza? Moim zdaniem, warunkiem koniecznym jest odsłuch ‘na raz’ całości płyty (słuchawki!) - tylko wtedy docenimy intencje artystów. To jest forma pierwotna, odarta ze wszystkiego co mogłoby zakłócić właściwy odbiór. Słyszymy tak naprawdę to, co trudno raczej wychwycić w bardziej złożonych produkcjach. Każdy dźwięk ma tyle czasu ile potrzebuje by wybrzmieć w najbardziej dobitny sposób, dzięki czemu powstał materiał pełen bodźców inspirujących do wytężonego nasłuchiwania.

‘Alone Together’ to niezwykle intymny spektakl, w którym obaj muzycy niejako wyszli ze strefy cienia. Pojedynczo. Będąc wirtuozami, mogli wybrać najprostszą drogę a tymczasem wyjątkowość tego albumu nie jest definiowana przez ilość popisów solowych - bracia grają koncepcyjnie i cierpliwie budują ogromną przestrzeń wypełnioną po brzegi nieudawaną czułością. Każda sekunda ma swój emocjonalny ciężar Od tajemnicy próbującej wydostać się ze struny rozedrganej na krawędzi progu, przez wzruszającą delikatność dłoni na membranie aż po furię nacierających uderzeń. Ta muzyka to prawdziwy triumf ludzkiej aury, której opary spowiły całe to wydawnictwo. Dosłownie. Słuchając obu stron dociera do nas, że obcujemy z bardzo osobistymi światami Braci Oleś, które co prawda zawsze były nam dane, ale w formie zamkniętej, szczelnie owiniętej tysiącami dźwięków. ‘Almost Together’ to klucz, który pozwala nam wejść do środka i doświadczyć wszystkiego co znajdziemy na swojej drodze. Będziecie oszołomieni widząc skąd naprawdę dobiegają te wszystkie dźwięki.

 

poniedziałek, 10 maja 2021

Andrzej Przybielski & Oleś Brothers - Short Farewell: The Lost Session (2021)

Andrzej Przybielski & Oleś Brothers

Andrzej Przybielski - trumpet
Marcin Oleś - bass
Bartłomiej Oleś - drums

Short Farewell: The Lost Session

AUDIO CAVE 2021/001

 

By Adam Baruch

This is an archival album presenting recordings made by the legendary Polish Jazz trumpeter Andrzej Przybielski, with the superb rhythm section consisting of bassist Marcin Oleś and his twin brother Bartłomiej Oleś (collectively known as Oleś Brothers). These recordings were considered lost for all these years until now, and after being miraculously recovered and restored, are presented here for the first time. The album presents eleven original compositions, one twelve minutes long and the others running from just under half a minute and up to about four minutes. Three of the compositions are credited to Przybielski, six to Oleś Brothers, one to the trio and finally one to Bartłomiej Oleś.

Przybielski and Oleś Brothers recorded together several times, going back to the turn of the Millennium. First they recorded two albums with the Custom Trio, which featured the Oleś Brothers: “Free Bop” and “Andrzej Przybielski & Custom Trio”. At the time the music included here was recorded (2003), they recorded the album “Abstract” and some years later (2010) they recorded the album “De Profundis”. This album is of course a precious addition to their common recorded legacy and a historic document of the outmost importance.

Przybielski, who died in 2011, was one of Polish Jazz most idiosyncratic figures, a fearless Avant-Gardist and a loner, who was rejected by the local Jazz mainstream and its establishment and as a result was offered relatively few opportunities to record and perform, always acting on the artistic fringe. His sublime technique allowed him to play with heartbreaking lyricism and uncompromising honesty, which sadly was recognized by but a few. I was extremely lucky and fortunate to meet and work with Przybielski during the recording of “The Book Of Job” album, which left an immense impression on me at the time.

It is great to see that Przybielski and his music are not forgotten and are preserved by those who knew and worked with him, carrying the legacy to the next generations. Projects, like this one, are beautiful examples of preservation of High Culture, especially in days when the world is being drowned is mindless excrements.

For true fans of Polish Jazz and European Avant-Garde, this album, despite its short playing time, is an absolute must, of course, literally worth its weight in gold. It would be sacrilegious to treat this music as accidental “leftovers” and it deserves to be treated with love and respect. A great memorial gesture celebrating the tenth anniversary of Przybielski’s premature departure.

wtorek, 9 lutego 2021

Andrzej Przybielski & Oleś Brothers - Short Farewell: The Lost Session - premiera nowej płyty w wytwórni Audio Cave

Andrzej Przybielski - trąbka, flugelhorn
Marcin Oleś - kontrabas
Bartłomiej Oleś - perkusja

Andrzej Przybielski to jedna z najbardziej barwnych postaci w historii polskiej sceny jazzowej. Był muzykiem wielkiej wrażliwości, dysponował jednym z najpiękniejszych brzmień trąbki na świecie, dzięki czemu był rozpoznawalny po jednym dźwięku, co jest domeną jedynie największych artystów. Legendarny "Major" chadzał własnymi ścieżkami i zawsze pozostawał bezkompromisowy - zarówno w życiu, jak i w muzyce. Jego niespotykanego podejścia do gry i absolutnie wyjątkowego brzmienia nie sposób pomylić z kimkolwiek innym. Jednych zachwycał, innych irytował, ale nikogo nie pozostawiał obojętnym. Niestety nigdy nie udało mu się w pełni wyrazić swojego talentu. Uważał muzykę za sztukę wolności, nie uznawał prób. Jazz był dla niego synonimem kreatywności. Grał z wieloma, ale tylko nieliczni potrafili za nim nadążyć. Bez wątpienia udawało się to braciom Oleś, którzy z Przybielskim spotykali się wielokrotnie, a efekty ich wspólnej pracy zawsze były co najmniej intrygujące.

Andrzej Przybielski odszedł dziesięć lat temu. "Short Farewell: The Lost Session" to płyta, której nikt nie planował. O wspólnej sesji trębacza z braćmi Oleś z 2003 roku pamiętał jednak Bartłomiej Oleś. "Studio, w którym nagrywaliśmy, nie istnieje od lat. Wraz z jego zamknięciem przepadło również całe archiwum, w tym - jak myśleliśmy - dźwięki, które nagraliśmy z Andrzejem. Kiedy blisko dwadzieścia lat później rozmawiałem na ten temat z Michałem Rosickim, okazało się, że część nagrań, zrealizowanych przez niego dla HH Poland, prawdopodobnie znajduje się w jego prywatnym archiwum... Na moją prośbą przeszukał je i natrafił na ślady sesji z Andrzejem Przybielskim" - wspomina perkusista.

Odnaleziony materiał niemal cudem udało się odzyskać z taśm streamerowych - starego i dość kapryśnego reliktu przeszłości. Trzeba tu wspomnieć o ogromnym zaangażowaniu Bartłomieja Olesia, który z kilku zapomnianych miniatur i improwizacji ułożył niezwykle żywy, narracyjnie spójny i zaskakująco świeży album: "Short Farewell" jest powrotem do ludzi, miejsc i czasów, których już nie ma. Muzyka, która wtedy powstała i sposób w jaki graliśmy także należą do przeszłości. Jednak biorąc pod uwagę wielki deficyt nagrań Andrzeja, zdecydowaliśmy się podzielić tym krótkim, muzycznym pożegnaniem".

Efektem tych wszystkich starań jest właśnie album "Short Farewell: The Lost Session", na którym znajduje się niespełna pół godziny niepublikowanej dotąd nigdzie muzyki. Płyta jest również - a może przede wszystkim - hołdem dla legendarnego muzyka oraz jego niepowtarzalnego i niezwykle oryginalnego brzmienia, która ukazuje się dokładnie w dziesiątą rocznicę jego śmierci.

niedziela, 20 grudnia 2020

Oleś Brothers & Piotr Orzechowski - Waterfall: Music Of Joe Zawinul (2020)

Oleś Brothers & Piotr Orzechowski

Piotr Orzechowski - piano
Marcin Oleś - double bass
Bartłomiej Oleś - drums

Waterfall: Music Of Joe Zawinul

AUDIO CAVE 2020/011



By Adam Baruch

This is the debut album by a "dream come true" Polish Jazz piano trio, which combines the forces of the brilliant rhythm section comprising of twin brothers Marcin Oleś on bass and Bartłomiej Oleś on drums (collectively known as Oleś Brothers) with one of Poland's most idiosyncratic, expressive and open-minded pianists Piotr Orzechowski. It is therefore not surprising that the expectations from the music produced by this trio reach the zenith as far as Polish Jazz scene is concerned.

As the subtitle of this album ("Music Of Joe Zawinul") discloses, the subject of the album is the music composed by Austrian composer/keyboardist Josef Joe Zawinul, who left Austria in 1959 and moved to where Jazz "was happening", soon to become one of the most prominent musicians on the American scene, playing with Cannonball Adderley and then Miles Davis, before forming the revolutionary ensemble Weather Report and later Zawinul Syndicate.

Despite his success in America, Zawinul was in many respects a tragic figure as his European background and musical tradition never truly allowed him to integrate within American Jazz. Over the years he composed a superb body of music that attested to his European foundations, which was never fully understood by his fellow musicians at the time. Therefore the recognition of the European spirit in the music of Zawinul, which is fully recognized and openly stated by the creators of this album, offers an important historical and intellectual testimonial beyond the musical layer. This approach leads of course to a completely novel and unprecedented interpretation of Zawinul's music, dominant to such extent that most music listeners familiar with these compositions in their original recorded form will probably not recognize these compositions easily (if at all) on this album.

As a result, the listeners are exposed to a completely new depth and beauty of Zawinul's compositions, a presentation which deserves a highest respect for its ingenuity and boldness, qualities that are not surprising in case of Oleś Brothers and Orzechowski. The performances are of course absolutely stellar, with every single note and sound perfectly placed within the musical kaleidoscope. The clarity of the sound and the total involvement of these three musicians is absolutely phenomenal, standing apart from almost everything else one can find on record elsewhere. It seems that the magic touch of Oleś Brothers and Orzechowski combined becomes not only a sum of their sublime qualities but rather their product

A word of warning for listener's expecting anything like what Zawinul's music sounded originally - this album demands a completely different level of involvement, concentration and open-mindedness. Of course this is an immediate favorite as far as I am concerned, and as the year (dreadful 2020) nears its most welcome ending, this album jumps straight into the small heap of top albums of the year. It is a true revelation and I feel proud to be able to call the makers of this magnificent music my Friends. Thank you, as always!

poniedziałek, 27 kwietnia 2020

Marcin & Bartłomiej Oleś Duo - Alone Together (2019)

Marcin & Bartłomiej Oleś Duo

Marcin Oleś - double bass
Bartłomiej Oleś - drums

Alone Together

AUDIO CAVE 2019/013





By Adam Baruch

I can hardly think of a more appropriate way to wrap up (well almost) the Polish Jazz releases for the year 2019 than by writing about this album by two of the most prominent Polish Jazz musicians: bassist/composer Marcin Oleś and his twin brother, drummer/composer Bartłomiej Oleś (collectively known as Oleś Brothers), who also happen to be my friends. The album consists in fact of two separate mini-albums (on two separate CDs), each presenting a solo album: "Lapidaria" by Marcin with six original solo bass compositions and "The Drum Tower" by Bartłomiej with a five-parts suite for solo drums composed by him. The album celebrates the twentieth anniversary of their activity on the European Jazz scene and was recorded at the MaQ Records Studio and engineered by Michał Rosicki with spectacular sonic quality.

In the early days of their musical journey Marcin and Bartłomiej already released solo albums ("Ornette On Bass" and "Free Drum Suite" respectively), which makes this album into a symbolic closing of a creative circle. In spite of the extremely difficult naked environment, their solo music is full of intrinsic melody even if not explicitly articulated. They are always able to tell a "story" with their music, which keeps the listener mesmerized for the duration.

Anybody listening attentively to these two mini-albums should be easily convinced that the Oleś Brothers turned their skills and experience in time into an Art Form. Their essence outgrew the basic rhythm section role they so splendidly demonstrated on the many records they took part in during the last two decades, and eventually produced a couple of visionary musicians, who, whether separately or together, are always able to achieve the highest levels of spiritual and emotional expressionism.

The intimate music that this album offers is obviously less spectacular than most other albums released this year, but its depth easily defends its importance and significance. Minimalism is so much more difficult to be understood and appreciated, and yet alone or together Oleś Brothers are iconic musicians and their statements, individually and collectively, remain the core of European Jazz aesthetics. It makes me happy to hear a new album by the Oleś Brothers after a period of relative inactivity, as it is able to fill my heart with joy and my mind with gratitude for their music and the inspiration it generates. Thank you, as always!

piątek, 12 października 2018

Buba Badjie Kuyateh i Oleś Brothers with Christopher Dell na festiwalu Jazz & Literatura 2018 !!!


Buba Badjie Kuyateh - Siemianowice Śląskie, Siemianowickie Centrum Kultury - 12.10.2018, godz. 19.00.

Pochodzący z Gambii artysta gra na tradycyjnym zachodnioafrykańskim instrumencie - korze. Należy do znanej rodziny jali, czyli muzyków specjalizujących się w pielęgnowaniu rodzimej kultury i obyczajów. Jego ojczystym językiem jest Mandinka, znamienna dla regionu Senegambii, nieposiadająca jednak formy pisemnej. Dlatego też szczególne znaczenie dla rozpowszechniania tradycji i wiedzy historycznej ma tam przekaz ustny. Najbardziej typową formą tego przekazu są pieśni tradycyjne wykonywane przez rodziny jali. Tych muzycznych „kronikarzy” często określa się także mianem griotów. Jest to wyjątkowo odpowiedzialna funkcja, przekazywana z ojca na syna – griotem nie można zostać – trzeba urodzić się w rodzinie griotów. Instytucja jali czy griotów jest powszechna w całej Afryce Zachodniej, a jej początki sięgają czasów wczesnego średniowiecza.

Buba gra na korze od ponad 20 lat. Wcześniej koncertował w Gambii i Senegalu, a od kliku lat również w Europie. Występ artysty to popis umiejętności gry na 21-strunowym instrumencie, obfitujący w improwizacje i solówki, zapewniający niepowtarzalną ucztę dla ucha. Kora jest instrumentem zaliczanym do grupy chordofonów szarpanych, rodzajem 21-strunowej harfy. Zbudowana jest z dużej tykwy rozciętej w połowie i pokrytej krowią skórą, tworzącej rezonator, do której przymocowany jest mostek, podobnie jak w lutni i gitarze. Brzmienie instrumentu przypomina dźwięk harfy – jest delikatne i urzekające. Gra na korze to wielka sztuka – wytrawny muzyk – taki jak Buba – potrafi zagrać jednocześnie trzy linie: akordy, linie basową i improwizacje – w całości, wraz z brzmieniem kojącego głosu Buby, tworzy to wspaniałą i odprężającą harmonię.


Oleś Brothers & Christopher Dell. Górecki Ahead - Pszczyna, Muzeum Zamkowe - 13.10.2018, godz. 19.00.

Górecki Ahead to projekt z pogranicza dwóch muzycznych światów – świata muzyki skomponowanej i improwizowanej. Wybitny polski kompozytor Henryk Mikołaj Górecki staje się punktem odniesienia zarówno w sferze dźwiękowej, jak w sferze idei i artystycznej postawy, która w jego przypadku była równie wyjątkowa, jak sama twórczość muzyczna. Trio Oleś Brothers & Christopher Dell przedstawiają kompozytora w zupełnie nowym, jazzowym kontekście, ukazując jego dzieło z zaskakującej perspektywy. Zamierzenia i realizacja skupiły się na odszukaniu wspólnych elementów kompozytorskiej układanki twórczości Góreckiego i zagraniu tej muzyki poniekąd od nowa. Zmianie uległy obsada instrumentalna, nierzadko struktury utworów, a czasem również ich długości. Niekiedy niemalże wszystko toczy się zgodnie z kompozytorskim zamysłem twórcy, ale jest poddane odmiennej wrażliwości muzyków improwizujących. Górecki Ahead jest bowiem autorską propozycją odczytania muzyki Mistrza, przefiltrowaną przez wrażliwość i muzyczne doświadczenie muzyków tria. Ta odważna aktualizacja twórczości Góreckiego potwierdza jej żywotność i podatność na muzyczne alteracje.

Christopher Dell to jeden z najbardziej kreatywnych improwizatorów na niemieckiej scenie muzycznej. Absolwent prestiżowych uczelni w Rotterdamie, Berklee i Kaiserslautern, laureat nagrody Gary Burtona, Deutscher Schallplattenpreis i wielu innych. Wibrafonista jazzowy i kompozytor muzyki współczesnej. Współpracuje z legendami jazzu jak Benny Golson, Lee Konitz, Lalo Schifrin, Peter Erskine, i wybitnymi postaciami sceny europejskiej jak Theo Jörgensmann, Lars Danielsson, Tomasz Stańko, Albert Mangelsdorf.

Bracia – Marcin Oleś (kontrabas) i Bartłomiej Oleś (perkusja) – to jedni z bardziej cenionych artystów dzisiejszej sceny jazzowej - muzycy okrzyknięci największym skarbem polskiego jazzu XXI wieku, Polscy Jazzowi Wykonawcy Roku 2016 według kolegium JazzPRESSu i Radio JAZZ.FM. Współpracują z wybitnymi artystami z całego świata jak David Murray, Kenny Werner, Tomasz Stańko, Jorgos Skolias, Antoni Gralak, Theo Jörgensmann, Erik Friedlander, Chris Speed, Herb Robertson, Rob Brown, z którymi koncertują, a także nagrywają wysoko oceniane przez krytyków i publiczność płyty (dyskografia braci Oleś zawiera ponad 20 albumów). Album tria Theo Jörgensmann & Oleś Brothers - “Alchemia”, który wydała jedna z najbardziej prestiżowych jazzowych wytwórni na świecie – szwajcarska HatHut Records, rodzima krytyka odnotowała jako wielki sukces polskiego jazzu.

środa, 19 września 2018

IV Festival "Jazz & Literatura" 2018 !!!


Od 6 do 13 października IV Festiwal Jazz&Literatura 2018 zaprasza na siedem koncertowych odsłon oraz cztery wydarzenia towarzyszące – całość połączona jazzem i przepleciona literaturą. Będziemy gościć niemal we wszystkich salach koncertowych Chorzowa, w postindustrialnych budynkach w Chorzowie i Siemianowicach Śląskich oraz bajecznej Sali Lustrzanej Muzeum Zamkowego w Pszczynie.

Program tegorocznej edycji jest niezwykle różnorodny. Od jazzu tanecznego do jazzu kontemplacyjnego. Wszystko po to, aby pokazać, że jazz niejedno ma imię. Wszystko po to, aby pokazać, że jazz można pokochać. Jazz w muzyce, jazz w literaturze, jazz w fotografii.

Festiwal Jazz&Literatura jest wspólną inicjatywą Miejskiego Domu Kultury Batory reprezentowanego przez Dyrektora Sylwestra Paprockiego oraz Agencji New Talents’ Resources Marzena Anioł i powstał w porozumieniu z Miastem Chorzów. Współorganizatorami tegorocznej edycji są: Muzeum Zamkowe w Pszczynie – Instytucja Kultury Samorządu Województwa Śląskiego, Chorzowskie Centrum Kultury, Kompleks Sztygarka, Starochorzowski Dom Kultury, Siemianowickie Centrum Kultury – Park Tradycji, Wolność Czytania oraz Ambasada Szwajcarii w Polsce.

Jazz & Literatura Festival 2018

KONCERTY:

6 października g. 19.00
BROKEN BRASS ENSEMBLE
Miejski Dom Kultury BATORY
Ul. Stefana Batorego 6, 41-506 Chorzów


Bilety:
do 31.08.2018 przedsprzedaż: 30 PLN
01.09 – 05.10.2018: 60 PLN
W dniu koncertu: 70 PLN
(Bilet uprawnia do wejścia na uroczysty wernisaż o g. 18.00: WERNISAŻ – JAZZ W OBIEKTYWIE LECHA BASELA)

7 października g. 19.00
GRZEGORZ NAGÓRSKI EUPHONIUM ELECTRIC QUARTET
SZTYGARKA / Magazyn Ciekłego Powietrza
Ul. Piotra Skargi 34, 41 – 500 Chorzów


Bilety:
do 06.10.2018 cena promocyjna: 35 PLN
07.10.2018 – w dniu koncertu: 40 PLN

9 października g. 19.00
MARCIN ŚWIETLICKI & ZGNIŁOŚĆ
Miejski Dom Kultury BATORY
Ul. Stefana Batorego 6, 41-506 Chorzów


Bilety:
do 08.10.2018 cena promocyjna: 20 PLN
09.10.2018 – w dniu koncertu: 30 PLN
(Bilet uprawnia do wejścia na spotkanie literackie z Marcinem Świetlickim o godz. 17.00)

10 października g. 19.00
STANISŁAW SŁOWIŃSKI QUINTET
Starochorzowski Dom Kultury (oddział CHCK)
Ul. Siemianowicka 59, 41- 503 Chorzów


Bilety:
do 15.09.2018 przedsprzedaż: 20 PLN
16.09 – 10.10.2018: 25 PLN

11 października g. 19.00
TUBIS TRIO
Chorzowskie Centrum Kultury
Ul. Sienkiewicza 3, 41-500 Chorzów


Bilety:
do 31.08.2018 przedsprzedaż: 20 PLN
01.09 – 11.10.2018: 30 PLN

12 października g. 19.00
BUBA BADJIE KUYATEH
Siemianowickie Centrum Kultury / PARK TRADYCJI
Ul. E. Orzeszkowej 12, 41-103 Siemianowice Śląskie


Bilety:
do 11.10.2018 cena promocyjna: 20 PLN
12.10.2018 – w dniu koncertu: 30 PLN

13 października g. 19.00
GÓRECKI AHEAD Oleś Brothers & Christopher Dell
Muzeum Zamkowe w Pszczynie, Sala Lustrzana
Ul. Brama Wybrańców 1, 43-200 Pszczyna


Bilety: 60 PLN

WYDARZENIA TOWARZYSZĄCE:

6 października g. 18.00
WERNISAŻ – JAZZ W OBIEKTYWIE LECHA BASELA
/wystawa fotografii jazzowej/


Miejski Dom Kultury BATORY
Ul. Stefana Batorego 6, 41-506 Chorzów
(Wejście tylko z biletami na koncert inauguracyjny festiwalu)

7 października g. 17.00
MAGDALENA GRZEBAŁKOWSKA – spotkanie literackie
„KOMEDA. Osobiste życie jazzu”
SZTYGARKA / Tlenownia
Ul. Piotra Skargi 34, 41 – 500 Chorzów


Bilety: WSTĘP WOLNY

8 października g. 13.00
ANDREA FAZIOLI – spotkanie literackie
„L’arte del fallimento”/ „Sztuka porażki”
Z towarzyszeniem Zeno Gabaglio na wiolonczeli
Miejski Dom Kultury BATORY
Ul. Stefana Batorego 6, 41-506 Chorzów

Bilety: 5 PLN

9 października g. 17.00
MARCIN ŚWIETLICKI – spotkanie literackie
Miejski Dom Kultury BATORY
Ul. Stefana Batorego 6, 41-506 Chorzów


Bilety: 5 PLN
(Bilet na koncert MARCIN ŚWIETLICKI & ZGNIŁOŚĆ uprawnia do wejścia na spotkanie literackie)

piątek, 8 czerwca 2018

Oleś Brothers & Christopher Dell – Górecki Ahead (2018)

Oleś Brothers & Christopher Dell

Christopher Dell - vibraphone
Marcin Oleś - bass
Bartłomiej Oleś - drums

Górecki Ahead

AUDIO CAVE 2018/005



By Adam Baruch

This is an album by twin brothers: bassist Marcin Oleś and drummer Bartłomiej Oleś, collectively known as Oleś Brothers, who are synonymous with the Polish Jazz since the break of the 21st Century, recorded with German vibraphone virtuoso Christopher Dell, with whom they cooperate since many years. As the title suggests, this album is dedicated to the trio's interpretations of music by the great Polish contemporary Classical Music composer Henryk Górecki. The album presents eleven of Górecki's pieces, performed by the trio, and is appropriately entitled "Górecki Ahead", following the trio's previous album "Komeda Ahead" dedicated to the music of Krzysztof Komeda.

The first public performance of some of the pieces present on this album happened just a day before this music was recorded, during the trio's concert in the Nozyk Synagogue in Warsaw, which was the opening concert of the 4th Singer Jazz Festival, of which I am the Artistic Director. Towards the end of that concert, which presented the material recorded on "Komeda Ahead", I was suddenly notified that I need to go and open another concert in another venue, which would make it impossible for me to properly close the trio's concert. In an instantaneous decision I asked the trio to just go on and play until my return, which they graciously, albeit with some surprise, agreed to, and of course since the Górecki project was to be recorded the next day, they indeed continued the concert playing the music one can now hear on this album. I was then taken by the Chief of Security of the Festival rushing across Warsaw ignoring red lights and travelling against the traffic direction, opened the other concert and safely returned to hear some closing moments of a Górecki piece and then had the pleasure to formally close the concert with the entire audience participating in a standing ovation, which lasted for many minutes.

Of course this album is anything but another typical Jazz-Classical Fusion project. Oleś Brothers and Dell are way beyond the usual triviality and shallowness that often characterizes such projects and their attitude towards the music of other composers, both in the case of Komeda and now Górecki, is to completely absorb and naturally transform their music into a new dimension, which becomes as much theirs as it originally was the composer's. Even in a case when the listener is familiar with the original music, the trio's interpretations take him into a completely new universe, where the original music is completely altered harmonically and rhythmically.

This album is another masterpiece, which expands the Oleś Brothers and Christopher Dell's long list of achievements, which covers the entire rich tapestry of contemporary Jazz, completely ignoring genre borders. The music is demanding and requires attentive listening, but at the same time it is immensely rewarding and aesthetically fulfilling, something that Culture should always strive to do. I feel happy to be able to call these musicians my friends and following their careers has been always an absolutely delightful and educational experience. This album is an absolute must to every sophisticated Jazz, but not only, connoisseur, who looks for deeply emotional and intellectual experience every time music is in the air! Superb stuff!

czwartek, 7 czerwca 2018

Czwartek Jazzowy z Gwiazdą - Trio Sefardix - Gliwice, 07.06.2018


Marcin Oleś - kontrabas
Bartłomiej Oleś - perkusja
Jorgos Skolias - wokal

07 czerwca, godz. 20:00, Klub Muzyczny 4Art Gliwice
Bilety: 20 zł przedsprzedaż / 25 zł w dniu koncertu

Po świetnie przyjętym pierwszym albumie Oleś Brothers & Jorgos Skolias kontynuują swoją muzyczną podróż. Nowa płyta "Maggid" ukazała się w roku 2016. Ze względu na już dopięty program ubiegłorocznej edycji projekt zagości w Gliwicach w tym roku. Bo naprawdę warto.

Pierwszy album zespołu powstał z połączenia jazzu z tradycyjnymi pieśniami i motywami muzyki żydów sefardyjskich, zamieszkujących teren Półwyspu Iberyjskiego i wygnanych z Hiszpanii i Portugalii pod koniec XV wieku. Ten materiał była prezentowany również w cyklu Czwartek Jazzowy z Gwiazdą, jeszcze w starej siedzibie SJC. Podczas pracy nad kolejnym albumem członkowie tria Sefardix rozszerzyli swoje muzyczne poszukiwania na inne tereny basenu Morza Śródziemnego.

Tytuł "Maggid" ma dwa znaczenia.W judaizmie wschodnioeuropejskim to wędrowny kaznodzieja. Jego rola polegała na przybliżaniu nauk rabinicznych przeciętnemu słuchaczowi, a barwne i przystępne kazania trafiały na podatny grunt. Maggid nie był zobligowany do wierności tekstom źródłowym, mógł zatem ubarwiać je własnym doświadczeniem, dowcipem i charakterem. Swoboda w snuciu opowieści pozwalała na poszukiwanie najlepszych możliwych środków interpretacji w dotarciu do słuchaczy. 

Odwołując się do tej terminologii trio Sefardix snuje muzyczną opowieść opartą na wątkach sefardyjskich, nie ogranicza się jednak jedynie do nich, zahaczając o tereny przyległe, opowiada muzyką styku kultur o opuszczeniu, namiętności, tęsknocie, ludzkich dramatach i chwilach radości. To muzyczna podróż przez stulecia, opowiadana przez współcześnie żyjących muzycznych maggidów. Podróż po Europie, północnej Afryce, Bliskim Wschodzie i Bałkanach. Muzyczna fikcja oparta na faktach. Te fakty, to muzyczne wątki judeo-hiszpańskie, berberyjskie, bałkańskie, marokańskie, arabsko-andaluzyjskie, czy wreszcie greckie. To tylko pozornie hermetyczna muzyka. Tak naprawdę jest uniwersalnym językiem instynktownie przyswajalnym przez słuchaczy. W połączeniu z muzyczną wirtuozerią i wielką wyobraźnią artystów daje w efekcie piękne dzieło.

piątek, 6 kwietnia 2018

Oleś Brothers & Christopher Dell - Górecki Ahead - premiera 06.04.2018


Christopher Dell - wibrafon
Marcin Oleś - kontrabas
Bartłomiej Oleś - perkusja

Już dzisiaj kolejna znakomita premiera płytowa w katalogu wytwórni Audio Cave. Bracia Oleś oraz Christopher Dell, kontynuując rozpoczętą w roku 2011 współpracę, sięgnęli po utwory jednego z najwybitniejszych dwudziestowiecznych kompozytorów - Henryka Mikołaja Góreckiego.

Album "Górecki Ahead" jest próbą odczytania spuścizny Mistrza w nowy sposób i ukazania jej w odmiennym niż dotychczas świetle. Płyta ta to jednocześnie dowód, jak żywotna i inspirująca jest współcześnie muzyka kompozytora, zwłaszcza jeśli jej interpretacji podejmują się artyści, u których biegłość instrumentalna idzie w parze z kreatywnością, wyobraźnią i potrzebą tworzenia autorskiej wypowiedzi artystycznej. "Górecki Ahead" nie jest kolejnym z wielu albumów wypełnionych muzyką klasyczną, przearanżowaną na jazzową modłę. Muzycy odpowiedzialni za projekt sięgnęli znacznie głębiej.

W swojej kontemplacji twórczości Góreckiego dotarli do żywego, bijącego serca tej muzyki, budując wokół niego nowy krwiobieg, będący czymś na kształt bytu równoległego wobec dzieł Mistrza. W interpretacji tria, niekiedy znacząco odmiennej od oryginału, w wyważony, inteligentny i pełen finezji sposób ujawnia się delikatna równowaga pomiędzy wiernością muzycznej idei kompozytora, a przynależną sztuce jazzowej swobodą wypowiedzi.

Słuchając zawartej na albumie muzyki łatwo możemy ulec wrażeniu, że obcujemy z dziełem muzycznym od zarania przeznaczonym dla kameralnego składu jazzowego. Płynnie przenikają się tu różne muzyczne światy, a granica między nimi ulega całkowitemu zatarciu. "Górecki Ahead" to album pionierski jeśli chodzi o sposób prezentacji i percepcji muzyki wybitnego artysty. Udowadniający jak gdyby mimochodem uniwersalizm jego twórczości i sztuczność międzygatunkowych granic.

poniedziałek, 1 stycznia 2018

Marcin & Bartłomiej Oleś Duo - Spirit Of Nadir (2017)

Marcin & Bartłomiej Oleś Duo

Marcin Oleś - double bass
Bartłomiej Oleś - drums

Spirit Of Nadir

AUDIO CAVE 2017/008





By Adam Baruch

This is an album by the Polish Jazz duo consisting of twin brothers: bassist Marcin Oleś and drummer Bartłomiej Oleś, collectively known as Oleś Brothers. It presents an eleven part suite co-composed by both brothers, recorded in 2013, which waited to be released for four years. Since the turn of the Millennium Oleś Brothers earned the status of an iconic phenomenon on the Polish Jazz scene, releasing over 25 albums in various configurations, mostly in small formats like solo, duo and trio settings, with music encompassing a wide cross-genre amalgam of Jazz, Improvised Music, Jazz-Classical and Jazz-World Music Fusions. Their consistent excellence and purely artistic conviction puts them at the very top of world level musicians active today.

"Spirit Of Nadir" is a journey into the cultures of Near and Far East, with strong Middle Eastern influences of Jewish and Arabic roots, but also reaching as far as India and Indonesia, weaving an exquisite tapestry of sounds and rhythms which emphasizes the universality of music as part of the human nature. Seemingly restricted instrumentally and harmonically by the use of just bass and drums, the duo manages to create a universe of music, which sounds complete and coherent, ignoring completely the inherent limitations and presenting music which lacks nothing and is able to deeply move the listener and deliver an aesthetic experience; a wonderful example of quality being clearly more important than quantity.

Undoubtedly this is highly spiritual music, which requires from the listener not only his undivided attention, but also openness towards unusual (to most) harmonic and rhythmic structures. Although World Music has penetrated the rather limited and condescending Western aesthetics, it is still very much a niche scene, and therefore every effort, especially such wonderfully executed as this one, which brings music from diverse spheres together is worthy of praise and admiration.

It is very satisfactory to hear this wonderful music, which I have been familiar with almost since its conception and had the pleasure to hear it performed live, finally found its way to be released on CD by the upcoming Polish label Audio Cave, which makes its presence known with increasing strength. Well done as usual and of course warmly recommended to all connoisseurs of great music everywhere on this planet!

niedziela, 22 października 2017

Bartłomiej Oleś – Free Drum Suite (2004)

Bartłomiej Oleś

Bartłomiej Oleś - drums, percussion

Free Drum Suite

NOT TWO 754





By Adam Baruch

This is a solo drums album by Polish Jazz drummer/composer Bartłomiej Oleś recorded using a plethora of percussion and other instruments. It presents an extended twelve-part suite, which gave the album its title and two more original compositions, all by Oleś.

Bartłomiej Oleś is familiar to Polish Jazz followers as the other half of the Oleś Brothers team, which includes bassist/composer Marcin Oleś. At the time this album was recorded, Marcin Oleś released his solo bass album called "Ornette On Bass", which could be seen as a companion to this album in the collective Oleś Brother discography.

Drum solo albums are a rarity, which of course makes perfect sense, as the limitation of percussive instruments to create melody and harmony mostly confine their presence to being a part of the rhythm section. But evidently some drummers are able to overcome the limitations and utilize the drums as a solo instrument able to create a diverse and surprisingly vital palette of sounds and Bartłomiej Oleś is certainly one of those few.

The music on this album should not be vied in the Jazz context, but rather more as contemplative/ambient music, which could be used as a background for meditation and solemn contemplation. When accepted as such, it presents a beautiful sonic soundscape, which is aesthetic and emotionally relaxing. This album is certainly not oriented towards a wide range of music listeners and is mostly suitable for open-minded and adventurous listeners who like Far Eastern World Music inspirations and meditative music. Very interesting!

poniedziałek, 9 października 2017

Oleś Brothers & Antoni Gralak i Gauthier Toux Trio na festiwalu "jazz & literatura" !!!


Oleś Brothers & Antoni Gralak - Suszec, GOK Suszec - 12.10.2017, godz. 19.00
Gauthier Toux Trio - Chorzów, MDK Batory - 15.10.2017, godz. 19.00

Oleś Brothers & Antoni Gralak "Primitivo" - najnowszy materiał trzech wybitnych osobowości polskiego jazzu, Antoniego "Ziuta" Gralaka, który swoją trąbką nadał szlif najważniejszej ścieżce polskiego off jazzu oraz braci Marcina Olesia i Bartłomieja Olesia, "rytmicznego dream teamu", jak napisał o nich niemiecki magazyn Jazz Zeitung, uznanych przez kolegium JazzPress i Radio JAZZ.FM za najlepszych artystów w kategorii "Polski Jazzowy Wykonawca Roku 2016". Artyści we wspólnym projekcie szukają odpowiedzi na pytanie, jak brzmiałaby muzyka u swego zarania. Eksplorując terytorium dźwięków pierwotnych z całego świata, nie ograniczają się jednak do odgrywania skrupulatnie odnalezionej muzyki, ale przenoszą ją do czasów współczesnych, odnajdując w niej zagubione ogniwo kanonu improwizacji. "Primitivo" prezentowane na festiwalach w Polsce i za granicą każdorazowo zachwyca publiczność swym bezpretensjonalnym, prostym pięknem.


Gauthier Toux Trio ucieleśnia muzyczną i kulturową różnorodność współczesnego jazzu. 24-letni pianista, kompozytor i lider zespołu Gauthier Toux, jest uważany za wschodzącą gwiazdę francuskiej pianistyki jazzowej. Założone przez niego w 2013 roku międzynarodowe trio występowało już na tak renomowanych festiwalach jak: Jazz à Vienne, Paris Jazz Festival, La Défense Jazz Festival, Jazz à Orléans, jako support dla Wayne Shorter Quartet na Cully Jazz 2016, Jazz Onze Plus czy Copenhagen Jazz Festival, a także zdobyło 1-szą nagrodę w prestiżowym konkursie La Défense Jazz Festival Competition 2016 w Paryżu oraz Jazz à Vienne Competition 2017. Koncertujący regularnie po Europie zespół po raz pierwszy będzie gościł w Polsce.

czwartek, 7 września 2017

III Festival "jazz & literatura" 2017 !!!


Trzecia edycja niezwykłego festiwalu "jazz & literatura" w Chorzowie odbędzie się w dniach 6-15 października 2017. Osią trzeciej edycji jest sześć koncertów prezentujących jazz w całym jego bogactwie, a towarzyszyć im będą wydarzenia artystyczno-edukacyjne.

Mocniej niż poprzednio akcentujemy składnik literacki festiwalu. Jazz z literaturą połączy: Monika Lidke Quartet z materiałem z najnowszej płyty do poezji Andrzeja Ballo, Silberman New Trio feat. Jan Peszek, gdzie muzyce towarzyszy interpretowana na żywo awangardowa poezja Krystyny Miłobędzkiej oraz projekt Adama Olesia o nazwie "Hurdu_hurdu, czyli godka śląska w jazzie". Ponadto odbędą się warsztaty dla młodzieży z Janem Peszkiem w oparciu o utwór „TIS MW2” Bogusława Schaeffera. Wszystkich, widzących i niewidomych, organizatorzy zapraszają na słuchowisko z cyklu "Czytanie w Ciemności" na podstawie powieści Herty Müller "Sercątko".


Oczywiście nie zabraknie również propozycji koncertowych nietkniętych słowem. Swój najnowszy album "Hourglass" zaprezentuje Szymon Łukowski Quintet Feat. Hannes Riepler, trzy wybitne osobowości polskiego jazzu - Oleś Brothers & Antoni Gralak - wystąpią z projektem Primitivo, a zakończy festiwal koncert francusko-duńskiej formacji Gauthier Toux Trio ucieleśniającej muzyczną i kulturową różnorodność współczesnego jazzu. Dodatkowo przez cały festiwal będzie można podziwiać wystawę zdjęć jednego z najlepszych fotografików jazzowych, Jarka Rerycha. Wystawę poprzedzi uroczysty wernisaż.

Idea festiwalu pozostaje niezmienna: chcemy promować Chorzów jako miejsce ciekawych i ambitnych działań, integrować i pobudzać do aktywności lokalną społeczność, i zachęcać mieszkańców do otwartości na nowe doświadczenia artystyczne.


Festiwal konsekwentnie zatacza coraz szersze koła, włączając do współudziału inne ośrodki kultury z regionu popierające naszą inicjatywę. Miejsca wydarzeń III festiwalu "jazz & literatura 2017" to Miejski Dom Kultury Batory w Chorzowie – główna siedziba festiwalu, Chorzowskie Centrum Kultury, Gminny Ośrodek Kultury w Suszcu i Starochorzowski Dom Kultury. Festiwal "jazz & literatura" jest wspólną inicjatywą Miejskiego Domu Kultury Batory reprezentowanego przez Dyrektora Sylwestra Paprockiego oraz Agencji New Talents’ Resources Marzena Anioł i powstał w porozumieniu z Miastem Chorzów. Współorganizatorami tegorocznej edycji są: Chorzowskie Centrum Kultury, Gminny Ośrodek Kultury w Suszcu oraz Starochorzowski Dom Kultury.

wtorek, 4 lipca 2017

Warszawa Singera 2017 - XIV Festiwal Kultury Żydowskiej


Znamy już gwiazdy XIV edycji Festiwalu Warszawa Singera, który odbędzie się w dniach 26 sierpnia - 3 września. Tegoroczną edycję Festiwalu tradycyjnie zainauguruje koncert w Synagodze im. Nożyków, podczas którego usłyszymy najznakomitszych przedstawicieli muzyki klezmerskiej i kantoralnej. W tym roku muzycy wystąpią z projektem Ahava Raba – emocjonalną interpretacją modlitwy i błogosławieństwa recytowanego przez wyznawców judaizmu podczas Szacharit – porannych żydowskich obrzędów religijnych. W tym wykonaniu wystąpią światowej sławy artyści: Frank London, Yaakov Lemmer, Patrick Farrell, Merlin Shepherd, Guy Shalom, Benjy Fox-Rosen.

Jednym z wyjątkowych wydarzeń festiwalowych będzie warszawska premiera płyty zespołu Kroke "Traveller" – jednego z najpopularniejszych zespołów w Polsce i Europie sięgającego po inspiracje do szeroko pojętej muzyki etnicznej. "Traveller" to już jedenasty album w dorobku krakowskiego tria, który na światowej scenie muzycznej święci tryumfy od dwudziestu pięciu lat. Płyta jest zapisem doświadczeń muzycznych zespołu, który przez ćwierćwiecze podróżuje po całym świecie. Celebrując swój jubileusz podczas naszego festiwalu, Kroke zaprosiło na gościnny występ Annę Marię Jopek, artystkę koncertującą z najważniejszymi postaciami muzyki naszych czasów.

Specjalnie na czas Festiwalu pojawi się "człowiek orkiestra" – Daniel Kahn, pochodzący z USA, tworzący obecnie w Berlinie aktor, reżyser, scenarzysta, poeta. Na naszej scenie zaprezentuje swoje dwa projekty muzyczne. "The Painted Bird" łączy akordeon i klarnet z punk rockiem i puzon z gitarą elektryczną.W takim nowatorskim wykonaniu usłyszymy m.in. pieśni Mordechaja Gebirtiga czy Davida Edelstadta z twórczą, nowojorską swobodą i kabaretową formą. W drugim projekcie wystąpi z międzynarodową supergrupą The Brothers Nazaroff, grającą w stylu jidish-folkpunk "simcha madness".


Koncert "Gershwin Forever" to hołd zespołu Warsaw Academic Big Band złożony wybitnemu amerykańskiemu kompozytorowi George’owi Gershwinowi w 80. rocznicę śmierci. Warsaw Academic Big Band zaprosił do współpracy Janusza Olejniczaka, z którym wykona m.in. słynną "Błękitną rapsodię". W koncercie, który odbędzie się na Placu Grzybowskim, wystąpi także wielokrotnie uhonorowany, wybitny polski muzyk, kompozytor, aranżer i producent muzyczny Kuba Badach z towarzyszeniem młodych wokalistów jazzowych.

Usłyszymy również Renatę Przemyk wykonującą utwory z jej najnowszej płyty – pochodzące ze spektaklu "Boogie Street" według "Księgi tęsknoty" Leonarda Cohena. Wyjątkowym dopełnieniem koncertu będą dodatkowe piosenki z repertuaru Cohena, takie jak "Suzanne" czy "Hallelujah".

Główną gwiazdą finałowego koncertu festiwalowego będzie David D’Or, światowej sławy izraelski kontratenor i kompozytor. Gościliśmy go już w Polsce podczas XI edycji Festiwalu – został bardzo dobrze przyjęty przez polskich słuchaczy. W tym roku, obdarzony anielskim, niepowtarzalnym głosem artysta powraca do Warszawy z nowym projektem. Po raz pierwszy na jednej scenie wystąpi w unikalnym połączeniu z wielką gwiazdą izraelskiej sceny muzycznej, Miri Mesiką. Ta zjawiskowa artystka, ciesząca się ogromną popularnością w Izraelu, zawita do Polski po raz pierwszy.


W programie Festiwalu pojawi się ponownie sekcja Singer Jazz Festiwal – w jej ramach na naszej scenie zagrają wybitne osobowości sceny jazzowej. Będziemy mieli okazję posłuchać największej gwiazdy jazzowej odsłony Festiwalu, Rolfa Kühna, który zaprezentuje swój najnowszy projekt "Clarinet Summit". Ten pochodzący z Niemiec światowej sławy muzyk jazzowy, zaprosił do współpracy przy unikalnym projekcie muzyków polskiej sceny improwizowanej, m.in. Ircha Clarinet Quartet – powołany przez Mikołaja Trzaskę kwartet dęty składający się ze znakomitych muzyków, grających na różnych rodzajach klarnetów. Udział w projekcie wezmą także Bracia Oleś okrzyknięci największym skarbem polskiego jazzu XXI wieku. Z Kühnem zagrają również dwa tria - Jachna/Mazurkiewicz/Buhl i Minim Experiment gitarzysty Kuby Wójcika, kontynuując zapoczątkowany kilka lat temu wątek prezentacji na festiwalu małych składów.

Mocną stroną Festiwalu są również spektakle teatralne. Będzie okazja, by zobaczyć popularne i cieszące się uznaniem publiczności przedstawienia Teatru Żydowskiego, m.in. "Szoszę", "Szabasową dziewczynę" czy "Miasteczko Karsylewka". Przed nami także szansa, by obejrzeć kultowe spektakle, które specjalnie na czas Festiwalu powrócą na deski teatralne. We współpracy z TR Warszawa, na deskach ATM Studio obejrzymy dwie wybitne sztuki w reżyserii Mai Kleczewskiej i Łukasza Chotkowskiego. Świetnie przyjęty "Dybuk" to sztuka oparta na wybitnym dramacie żydowskim Szymona Anskiego – historia o duszy zmarłego ucznia jesziwy, który wciela się w ciało ukochanej, która w interpretacji Kleczewskiej i Chotkowskiego ukazuje też swoje nowe, ważne dla współczesnego widza sensy. Czeka na nas wyjątkowe artystyczne wydarzenie – spektakl "Malowany Ptak" według głośnej, kontrowersyjnej powieści Jerzego Kosińskiego, który niedawno miał swoją warszawską premierę. To historia małego żydowskiego chłopca, który podczas II wojny światowej szuka schronienia na polskiej wsi. Spektakl powstał w koprodukcji z Teatrem Polskim w Poznaniu. Podczas Festiwalu swoje spektakle zaprezentują także Teatr Yiddishpiel z Izraela oraz teatr Żydowski z Bukaresztu, a także pokazane zostaną przedstawienia polskich scen teatralnych o tematyce żydowskiej.

Zobacz też: