Translate

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Chróst Winicjusz. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Chróst Winicjusz. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 17 maja 2022

Winicjusz Chróst - Promienie dźwięku (2021)

Winicjusz Chróst

Promienie dźwięku (2021)

Wydawca: GAD Records

Tekst: Mateusz Chorążewicz



Winicjusz Chróst to jeden z najważniejszych polskich muzyków lat 70-tych i 80-tych XX wieku, który za życia nie doczekał się swojej autorskiej, solowej płyty. Album "Promienie dźwięku", który swoją premierę miał w listopadzie 2021 to w istocie antologia nagrań artysty.

Na całość składa się dwanaście zremasterowanych utworów z archiwum Polskiego Radia z okresu lat 1983 – 1987. Poza Winicjuszem Chróstem na gitarze i syntezatorze usłyszymy tu także takich artystów jak Adam Lewandowski (perkusja), Jerzy Bartz (perkusjonalia), Zbigniew Wegehaupt (kontrabas), Janusz Skowron (fortepian), Joanna Morska (wokal), Ewa Bem (wokal), Izabela Zając (wokal), Czesław Bartkowski (perkusja), czy Janusz Smyk (saksofon tenorowy). Od takiego składu należy oczekiwać samych najlepszych rzeczy i taki też materiał otrzymujemy.

Wszystkie kompozycje zachowane są w stylistyce fusion, która w tamtym okresie właściwie królowała na szeroko rozumianej polskiej scenie jazzowej. Wiele brzmień, zastosowanych harmonii, czy form kompozycyjnych od razu przywodzi na myśl takie zespoły jak choćby Weather Report. Muzyka jest silnie inspirowana amerykańską szkołą fusion i jako taką należy ją traktować.

Co zwróciło moją szczególną uwagę to fakt, że całość brzmi w sposób bardzo spójny, pomimo sporego rozstrzału czasowego nagrań. Nie mówię już nawet o charakterze muzyki, ale również o różnorodności środowiska nagraniowego. Osoby odpowiedzialne za przygotowanie zremasterowanych wersji wykonały tu kawał naprawdę dobrej roboty.

Dnia 28.03.2022 przypada druga rocznica śmierci Winicjusza Chrósta. Uważam, że album Promienie dźwięku to wspaniały hołd dla całej kariery muzyka, który nie doczekał swojej solowej płyty. Oczywiście muzyka sama w sobie nie jest w żaden sposób przełomowa. Nie wywróci ona do góry nogami naszego postrzegania muzyki fusion czy nawet dotychczasowej wiedzy o twórczości Winicjusza Chrósta, ale przez nie o to w tym przypadku chodzi. Dzięki tej płycie otrzymujemy świetnej jakości materiał muzyczny niejako dokumentujący dokonania artysty i utrwalający pamięć o nim.

Specjalne podziękowania należą się córce Winicjusza, Aleksandrze Chróst, która trzyma pieczę nad twórczością ojca i dzięki której album taki jak ten ujrzał światło dzienne.



wtorek, 21 września 2021

Zmęczeni - Bez tego i owego (2021)

Zmęczeni 

Winicjusz Chrst – guitar
Henryk Miśkiewicz – saxophone, flute
Marek Stefankiewicz – keyboard, synthetizer
Arkadiusz Żak – bass guitar
Wojciech Malina Kowalewski – drums (1-9, 11)
Wojciech Morawski – drums(10)

Bez tego i owego (2021)


By Maciej Nowotny

Rzadko kiedy doświadczam takiego efektu jak przy odsłuchu tej płyty. Po prostu nogi mi się ugięły i jęknąłem z zachwytu. Wydawnictwo GAD Records po raz kolejny wynajduje dla nas nie perełeczkę, nie perłę nawet, ale perełczysko po prostu! Nagranie, które jest tak olśniewające, że śmiało stanąć może w szranki z najlepszymi nagraniami ery fusion jazzu w naszym kraju. Jak bardzo celnie podsumował w książeczce dołączonej do płyty Michał Wilczyński: "Zmęczeni to nieodkryty diament, który można postawić obok nagrań Laboratorium czy Extra Ball (...)"!

Ale kto to nagrał? Nigdy nie słyszałem o takim zespole! - możecie słusznie zapytać. Wszakże za nagraniem stoi grupa bardzo dobrze wszystkim znanych muzyków. Przede wszystkim lider, gitarzysta Winicjusz Chrust, którego pamiętamy (odszedł w zeszłym roku) jako gitarzystę Breakoutu, muzyka współpracującego z Big Bandem Polskiego Radia Andrzeja Trzaskowskiego i posiadacza legendarnego studia nagraniowego. A poza nim zespół tworzyli saksofonista Henryk Miśkiwicz, klawiszowiec Marek Stefankiewicz, gitarzysta basowy Arkadiusz Żak i perkusiści Wojciechowie Kowalewski i Morawski. Ci wspaniali muzycy, w apogeum swoich sił, grali po prostu nadzwyczajnie. Muzyka ma nie tylko groove, ale przede wszystkim wspaniałe melodie, które lider niczym rasowy magik wyciąga jedną po drugiej jak króliki z kapelusza.

Jaki jest klimat tej płyty? Jeśli pamiętacie kultowy film Sylwestra Chęcińskiego "Wielki Szu" z niezapomnianą muzyką Andrzeja Korzyńskiego to na tej płycie odnajdziecie dokładnie to samo brzmienie. I nie będzie to przypadek, bo muzyka do tego filmu została nagrana przez zespół w niemal dokładnie takim składzie jak odpowiedzialny za to nagranie. Dodatkowo muzyka z tej konkretnej płyty była w latach 80-tych wykorzystywana regularnie jako ilustracja dla felietonów Polskiej Kroniki Filmowej. Te felietony same w sobie nieraz bywały dziełami sztuki, a dzisiaj są bezcennym dokumentem epoki, w której upłynęła m.in. moja młodość. Podsumowując, Zmęczeni  i ich muzyka z tego nagrania, to doprawdy odkrycie roku 2021, przynajmniej dla mnie i pozostaje żałować, że zespół niemal natycmiast, bo w roku 1982 rozpadł się. Tego nie da się już zmienić, ale to co można ciągle zrobić, to dotrzeć do tej płyty, wsadzić ją do odtwrzacza CD, zamknąć oczy i udać się w podróż w czasie do złotych lat 80-tych polskiego fusion jazzu. Polecam gorąco!


środa, 16 września 2015

Krzysztof Sadowski – Three Thousands Points (2015)

Krzysztof Sadowski

Krzysztof Sadowski - keyboards
Liliana Urbańska - flute, vocals
Wojciech Bruslik - bass guitar
Tomasz Szukalski - saxophone
Winicjusz Chróst - guitar
and others

Three Thousands Points (Polish Jazz Vol.47)


GAD 031

By Adam Baruch

This is a reissue (first time on CD) of the third album by Polish Jazz keyboardist/composer Krzysztof Sadowski recorded with an ensemble called Organ Group, which also included flautist/vocalist Liliana Urbańska, saxophonists Vesselin Nikolov and Tomasz Szukalski, guitarist Winicjusz Chróst, bass guitarist Wojciech Bruslik, drummers Zbigniew Kitliński and Wojciech Morawski and finally percussionists Andrzej Zieliński and Bożena Bruszewska. The reason for the long lineup is the fact that the album was recorded during two separate sessions with two different lineups.

This album was released at the time as part of the legendary "Polish Jazz" series (as Vol.47) and included originally only four tracks, the first of which gave the album its title and was a twenty one minutes long suite originally found on side A of the LP. The three tracks on side B were shorter and spanned between three to nine minutes in duration. Two of the compositions were originals, both composed by Sadowski; one was a Keith Jarrett tune and one was a Classical piece. This remastered reissue adds three bonus tracks recorded at the Polish Radio.

The music on this album shows Sadowski at full swing as a Jazz-Rock Fusion musician, firmly based in the Fusion idiom, which was pretty well established by then both on the Polish scene and abroad. He expands his arsenal and uses electric piano and early synthesizer (ring modulator) gadgets. The flute parts are more daring and the vocalese more developed, clearly following the work of Urszula Dudziak. Nikolov adds a tinge of Balkan spice and Szukalski blows away like only he could, touching upon Free at times. The rhythmic support is very Rock oriented and the overall sound and feel of the music resembles to some extent the best Fusion ensembles active in the West but maintains an East European identity both harmonically and melodically.

In retrospect the album is a great document of the time at which it was recorded, proving that in spite of the relative separation from what was happing beyond the Iron Curtain, Polish Jazz was responding rapidly to the changes in the Jazz idiom, often with ferocity and ingenuity, which were impossible to hold back by the political regime. The grammar mistake in the English version of the title (preserved for historic consistency) is a nice reminder of Socialist bureaucracy (an insider's joke). As usual it is my duty to thank GAD Records for taking care of the Polish Jazz heritage, who is sadly a lonely rider on that trail. This superb music definitely needs to be fondly remembered and discovered by new generations!

wtorek, 15 maja 2012

Ewa Bem – Loves The Beatles (Polish Jazz Vol.84 Deluxe, 1984)

Ewa Bem - vocals, background vocals (1, 2, 6-8, 10-12 ), percussion (50)

Marek Stefankiewicz - Fender Rhodes, acoustic piano (1, 9)
Winicjusz Chróst - guitars (1, 2, 6-7, 9, 11), drums programming (2, 6-7)
Arkadiusz Żak - bass guitar (1, 9)
Tomasz Szukalski - tenor sax (1, 6, 9-10, 12)
Wojciech Karolak - Fender Rhodes (2), acoustic piano (2, 6), synthesizers (4, 6, 7)
Wojciech Kowalewski - percussion (2-6, 8, 10-12) drums (3-5, 7-8, 10-12)
Jerzy Kaczmarek - Fender Rhodes (3-5, 8, 10-12), synthesizers (3-5, 8, 10-12), acoustic piano (11)
Romuald Frey - guitar (3-5, 8, 10-12)
Mieczysław Jurecki - bass guitar (3-5, 8, 10-12)
Henryk Majewski - trumpet (3-6, 8, 10)
Stanisław Mizeracki - trumpet (3-5, 8, 10)
Dariusz Macioch - trombone (3-5, 8, 10)
Roman Syrek - trombone (3-5, 8, 10)
Andrzej Jagodziński - French Horn (9)

Loves The Beatles (Polish Jazz Vol.84 Deluxe, 1984)

This is quite an unusual album on which Polish Jazz singer Ewa Bem undertakes the difficult task of interpreting twelve songs by the Beatles, a concept which usually very quickly turns into a disaster. However, this time the result is quite surprising, with the original songs being arranged often very faraway from their original form, rhythm and atmosphere, which is actually quite interesting and certainly shows a lot of potential. Bem’s vocal qualities are beyond reproach and she is supported by an excellent team of the best Polish players, like saxophonist Tomasz Szukalski, trumpeter Henryk Majewski and many others, which contributes significantly to the overall result. In retrospect the use of synthesizers, which is the dreaded trademark of the 1980s, sounds pretty dated today, but that unfortunately can’t be helped. It is certainly interesting to revisit this album to get a fresh perspective as to what can be done with Pop material in the Jazz sphere. Worth investigating!

Track listing: 1. I Will [04:31]; 2. Here, There And Everywhere [03:57]; 3. Get Back [01:56]; 4. A Hard Day's Night [03:14]; 5. Something [03:16]; 6. You're Going To Lose That Girl [03:41]; 7. Drive My Car
[03:31]; 8. The Fool On The Hill [03:03]; 9. I'll Follow The Sun [03:50]; 10. Blackbird [03:40]; 11. Here Comes The Sun [02:37]; 12. Strawberry Fields Forever [04:13]

By Maciej Nowotny

Zobacz też: