Grzegorz Tarwid – fortepian Max Mucha – kontrabas Albert Karch - perkusja
Tytuł płyty: "Flowers"
Wydawca: Clean Feed Records (2024)
Tekst recenzji: Mateusz Chorążewicz
Choć Grzegorz Tarwid jest już dość rozpoznawalnym muzykiem na polskiej scenie jazzowej, to dopiero teraz doczekał się debiutu wydanego pod swoim szyldem w formacie większym niż solo. Album „Flowers” ukazał się nakładem portugalskiej wytwórni Clean Feed.
Ciekawostką jest fakt, że nagrań dokonano na magnetofonie szpulowym. W jednym z wywiadów lider zespołu mówi, że to dzięki temu płyta brzmi tak niesamowicie. Szczerze mówiąc, ja się tej niesamowitości tutaj nie dosłyszałem. Płyta brzmi bardzo dobrze, nie da się jej właściwie nic zarzucić pod tym kątem, to prawda. Nie bardzo jednak wiem, na czym miałaby polegać ta niesamowitość. Może po prostu tego nie słyszę.
Album otwiera utwór „Baiao B”. Idealnie pasuje on do tego, do czego Grzegorz Tarwid zdążył nas już przyzwyczaić – dużo zabawy rytmem, zmiany nastrojów i modyfikacji ogólnego charakteru muzyki. Słyszalny jest w nim specyficzny dla Tarwida sznyt i sposób prowadzenia frazy. Utwór, choć zróżnicowany i może lekko dziwny konstrukcyjnie, brzmi na swój sposób spójnie.
Osobiście jestem fanem podejścia do kompozycji w utworach takich jak „Oberek”, czy „Barok i Barcelona”. Na sam wierzch wyciągnięto w nich jeden charakterystyczny, kojarzący się z daną stylistką element (w przypadku „Oberka” jest to rytm, a w utworze „Barok i Barcelona” fundamentem jest harmonia). Natomiast to co się dzieje wokół jest, wydawać by się mogło, kompletnie niespójne z motywem zaciągniętym z pierwowzoru. W „Oberku” mamy więc z jednej strony rytmikę charakterystyczną dla naszego tradycyjnego tańca, a z drugiej całkowicie odmienną, momentami wręcz mroczną, melodykę i harmonię, która do charakteru oberka nijak nie pasuje. Z kolei fundamentem „Baroku i Barcelony” jest harmonia kojarząca się właśnie z barokiem, a cała reszta została przetworzona przez muzyków w sposób, który z tym nurtem europejskiej kultury nie ma za wiele wspólnego.
Całe to z pozoru niespójne podejście zostało spięte w całość w tak elegancki i gustowny sposób, że nie ma możliwości, aby przejść obok tych utworów w sposób obojętny. Intrygują i zachęcają do dalszego słuchania praktycznie przez cały czas. Mimo tych teoretycznie niepasujących puzzli, kompozycje zostały ułożone w taki sposób, że nie da się tu mówić o braku koherencji.
Choć Grzegorz Tarwid Trio dopiero debiutuje albumem „Flowers”, słychać tu wysoki poziom dojrzałości muzycznej. O genialnym zgraniu muzyków nie ma co wspominać, bo jest to oczywiste – grają ze sobą nie od wczoraj. Kunszt wykonawczy również nie podlega dyskusji. Brzmienie całości, podejście kompozycyjne, wykonanie, ogólny pomysł – wszystko na swoim miejscu. Generalnie jest to album kompletny.
Minim feat. SainkhoSainkho Namtchylak - vocal Kuba Wójcik - guitar Grzegorz Tarwid - piano, synth Andrzej Święs - double bass Albert Karch - drums
Manifesto Live at SPATiF (2021)
Tekst: Dominik Konieczny
To bardzo przewrotne, ale dopiero wirus w pakiecie z izolacją, pozwolił mi się skupić na tej płycie na tyle, żeby móc o niej napisać. Przewrotne, bo do wydania tego materiału przyczyniła się pandemia i związane z nią ograniczenia, które szczególnie dotknęły muzyków. Trzeci album w dyskografii Minim, drugi we współpracy z wokalistką Sainkho, pierwszy na żywo.
I ta żywość albumu przemawia do mnie najbardziej - dużo płyt z dopiskiem “live” jest tylko rejestracją materiału zagranego w klubie przy obecności widowni (zwykle jeszcze więcej pecha mają te zagrane z udziałem publiczności i orkiestry symfonicznej), tutaj przez cały czas czuć emocje pomiędzy zespołem a publicznością, jest wyczuwalna dobra wspólnotowa więź.
Muzyka jest zupełnie inna od tej z albumu studyjnego (Earth), jest bardziej transowo, jamowo, mocniej. Jest więcej sekcji, gitara miejscami przesterowana, częściej gra cały zespół z Sainkho włącznie. Kuba Wójcik, lider zespołu, w wywiadach wspomina o fascynacji dziwnymi dźwiękami Sainkho i dużo dziwnych dźwięków od Sainkho dostajemy. Ale te dźwięki współgrają z muzyką, są absolutnie spójne, aczkolwiek nie są łatwe w odbiorze, wymagają uwagi i otwartości. Jak już znajdziemy w tę uważność, to przynajmniej w moim przypadku mam wrażenie, że świat staje się większy, ciekawszy i lepszy.
Dla tych, którym spodobał się pierwszy album Minim z Sainkho, ten będzie świetnym rozwinięciem. Dla tych, którzy jak ja albo nie mieli okazji poznać tej muzyki albo nie zarezonowali przy pierwszym podejściu mocno polecam drugie podejście.
This is the second album by Polish
Jazz quartet Minim (previously named Minim Experiment) comprising of guitarist/composer Kuba Wójcik, keyboardist Kamil Piotrowicz, bassist Andrzej Święs and
drummer Albert Karch and featuring the renowned experimental Tuvan singer Sainkho
Namtchylak. The album presents nine original compositions, five of which were
composed by Wójcik, two were improvised, one was co-composed by Wojcik and
Piotrowicz and one was composed by Karch. Namtchylak added some improvised
lyrics.
The music is absolutely unique,
to some extent continuing the ideas put forth on the debut, but exploring many
new dimensions obviously inspired by the strong personality of Namtchylak and
her vast experience. The result is an absolutely innovative amalgam of cross-genre
music making, encompassing such diverse explorations as electronics, World
Music, Avant-Garde, Jazz, Rock and a pleiad of other named and unnamed genres
and sub-genres, all intermixed into a kaleidoscope of sounds, which is irresistibly
beautiful.
There is no doubt that the
meeting between Minim and Namtchylak creates a result that is greater than just
a sum of its ingredients. Namtchylak's extended discography created in the last
thirty years includes dozens of albums, but this recording definitely belongs
to the very best of her outings. The wonderful fact is that she is carefully
avoiding dominating the proceedings here despite her repute, allowing full freedom
to the "youngsters" to state their ideas and by herself contributing only
when appropriate.
Minim present the individual
talents of its members on this album, with beautifully lyrical piano parts by Piotrowicz,
brilliant bass parts by Święs who turns out to be ready to step beyond the
mainstream with Mastery and incredible feel, unusual and innovating guitar parts
and superb compositional skills by Wójcik and highly imaginative drumming by
Karch, who turns out to be one of the leading Polish young generation stick men;
in short these guys are definitely worth being followed.
This album is certainly one of
the most interesting recordings released on the Polish scene in 2020, which
suffered, as did the entire world, from the pandemic, which resulted in almost
completely silencing many of the creative forces this year. As such, it offers
hope and anticipation for great things to come in the future for all
uncompromising, searching and open-minded Artistic minds. Music knows no
borders and this album attest to this fact more convincingly that most other
efforts, fully deserving our praise and gratitude. Hats off Lady and Gentlemen!
Minim feat. SainkhoSainkho Namtchylak - vocal Kuba Wójcik - guitar, electronics Kamil Piotrowicz - piano, synth Andrzej Święs - double bass Albert Karch - drums, percussion
Earth
KOLD 2020
By Jędrzej Janicki
Od czasu premiery debiutanckiego albumu "Dark Matter" (nasz Debiut Roku 2016) w dowodzonej przez gitarzystę Kubę Wójcika grupie sporo się zmieniło. Chociażby, trywialna sprawa, sama nazwa. Nie ma już Minim Experiment, a jest tylko tajemniczo brzmiący Minim. Zmieniły się również personalia - to już kwestia zdecydowanie ważniejsza, mająca większy wpływ na brzmienie zespołu. Kontrabasistę Luke Curcio zastąpił dobrze znany i bardzo doświadczony wyjadacz - Andrzej Święs.
Co więcej, kwartet stał się kwintetem. Brakującym artystycznym ogniwem okazała się tuwińska piosenkarka eksperymentalna Sainkho Namtchylak, znana przede wszystkim ze specyficznej formy wokalnej, jaką jest śpiew gardłowy. Jednak, jak to zwykle bywa, pewne rzeczy się nie zmieniają. Perkusistą pozostaje Albert Karch, pianistą Kamil Piotrowicz, a gitarzystą wspomniany już Kuba Wójcik. Co najważniejsze jednak, muzyka Minim nadal intryguje, ba!, moim zdaniem staje się coraz ciekawsza…
Kluczem dla zrozumienia tej płyty stała się dla mnie jej okładka - element często zaniedbywany, zwłaszcza w wydawnictwach około-jazzowych. Nawiązuje ona do stylistyki dadaizmu, przejawiającej się chociażby w tworzonych przez związanych z tym ruchem artystów kolażach. Dadaiści lubili wprowadzać do swoich dzieł obiekty, które zwyczajowo z dziełem sztuki nie są kojarzone - przykładem chociażby koncepcja Merzbau Kurta Schwittersa. Minim działa podobnie, eksperymentuje, tworzy, niszczy - poszczególne kompozycje są niestrudzonym poszukiwaniem. Dadaiści jednak, w przeciwieństwie do Minim, programowo odrzucali wszelki sens swoich działań, sprowadzając je tak naprawdę do absurdalnych wybryków. Tutaj muzyka formacji jest twórcza, świeża, wprost kipi pomysłami, lecz nie jest przeładowana. Podkłady są niejednorodne, niekiedy to dźwięki gitary wiodą prym, a w innym wypadku oddają pole fortepianowym "plamom dźwiękowym".
Właściwie niemożliwe jest w przypadku płyty "Earth" mówienie wprost o sekcji rytmicznej - zarówno kontrabas, jak i perkusja, choć nieco zdystansowane wobec dwóch wiodących instrumentów, tworzą struktury odważne i niezależne, daleko wykraczające poza budowanie muzycznego tła. Niekwestionowaną gwiazdą zespołu jest jednak Sainkho Namtchylak. Jej sposób śpiewania, olśniewająca ekspresja, tak odległa od naszych "codziennych" przyzwyczajeń muzycznych sprawia, że "Earth" brzmi niepowtarzalnie. Jej maniera wokalna, często bliższa wspomnianemu wcześniej tradycyjnemu śpiewowi gardłowemu (chociażby "Ritual 1"), a czasami klasycznemu balladowemu wokalowi ("Nature Speaks"), wywołuje cały wachlarz emocji i odczuć u odbiorcy. Moim prywatnym faworytem pozostaje jednak kompozycja "Ritual 2", która brzmi nieco jak genialne "Unsquare Dance" kwartetu Dave’a Brubecka przefiltrowane przez szeroką paletę wrażliwości world music.
"Earth" jest płytą bogatszą i bardziej zaskakującą niż jej poprzedniczka - mimo wszystko debiutantka - "Dark Matter". W przeważającej części porzuca prostą melodyjność, absolutnie jednak nie wpadając w grzech eksperymentalnego "przekombinowania". Jest koncepcją daleko wykraczającą poza schematyczną muzyczną gatunkowość, staje się autonomicznym dziełem, którego zgłębienie gwarantuje słuchaczom wyjątkowe doznania artystyczne.
Kamil Piotrowicz - fortepian, elektronika Andrzej Święs - kontrabas Albert Karch - perkusja
W dniu 06.11.2020 r. będzie miała miejsce oficjalna premiera nowej płyty formacji Minim z gościnnym udziałem znakomitej wokalistki eksperymentalnej Sainkho Namtchylak. Album "Earth" zostanie wydany przez wytwórnię KOLD Records.
"Earth" to album kwintetu Kuby Wójcika z udziałem światowej
sławy tuwińskiej artystki Sainkho Namtchylak oraz wybitnych muzyków jazzowych
młodego pokolenia - Kamila Piotrowicza, Andrzeja Święsa i Alberta Karcha. Muzyka, będąca
następstwem tak oryginalnego połączenia, staje się dźwiękową eksploracją obszarów ludzkiej
podświadomości, gdzie indywidualna duchowość jednostki ściera się z kolektywnymi procesami w ich
wymiarze społecznym i kulturowym.
Twórczość kwintetu jest niezwykłym połączeniem awangardowego jazzu z wokalistyką zakorzenioną
w folklorze tuwińskim, oryginalnym amalgamatem nowoczesności i syberyjskiej tradycji szamańskiej.
Zespół proponuje słuchaczom muzyczną podróż pomiędzy kulturą i naturą, w miejsce, w którym
współczesność przeglądając się w swoim dziedzictwie, podejmuje z nim artystyczny dialog. Minim feat. Sainkho - "Earth" jest wyrazem artystycznej refleksji nad współczesnością, wielokulturowością,
dynamicznymi zmianami na świecie i ich relacją do tradycji. Jest to również propozycja muzycznego
remedium na problemy i niepokoje dzisiejszego świata, szczególnie odczuwalne w okresie globalnej
pandemii.
Dziewięć utworów, składających się na całość albumu, przywołuje na myśl wędrówkę wewnątrz
architektury duchowej człowieka. Otwierający płytę "Ritual 1" jest niczym zaproszenie do odbycia
podróży w tym tajemniczym, onirycznym, często abstrakcyjnym świecie. Z każdą kolejną kompozycją
słuchacz odkrywa kolejne emanacje mitycznego "Drzewa Życia", które rośnie - jakby odwrócone, w
głąb nas samych. Muzyczny krajobraz zmienia się coraz bardziej, aż w końcu wychodzimy na
powierzchnię... Okazuje się, że jesteśmy z powrotem na Ziemi, gdyż podróż do środka była
jednocześnie podróżą na zewnątrz. Odkrywamy tym samym swoją tożsamość - nierozerwalną od tej
planety, ponieważ razem złączeni wszyscy jesteśmy Ziemią.
Sainkho Namtchylak - światowej sławy tuwińska wokalistka mieszkająca w Wiedniu. Artystka,
malarka, poetka i szamanka. Mistrzyni śpiewu gardłowego i alikwotowego, dysponująca 7 oktawową
skalą głosu.
Nagrała ponad 50 płyt płyt z rozmaitymi artystami z całego świata, koncertując w Europie, w Azji,
Ameryce Północnej i Południowej, oraz w Australii. Porusza się w różnorodnej stylistyce: od jazzu,
poprzez world music, folk, awangardę, na muzyce eksperymentalnej kończąc.
Kuba Wójcik - gitarzysta i kompozytor. Twórca projektów z pogranicza jazzu i awangardy: Mad
Ship, Minim feat. Sainkho, Kuba Wójcik's Threak (feat. Bruun & Davidsen) i wielu innych. Jego
debiutancka płyta Minim Experiment - "Dark Matter", uznana została za Debiut Roku 2016 wg Polish
Jazz Blog. Współpracował z takimi artystami jak Rolf Kuhn, Sainkho Namtchylak, Nils Davidsen czy
Peter Bruun. Uczestnik międzynarodowego programu "You Me - Young Musicians Play Europe”.
Koncertował na festiwalach w kraju i poza granicami Polski, m.in. na Festiwalu Singera, Jazz Jantar, Warsaw
Summer Jazz Days, Jazzbląg, Novum Jazz Festiwal; a także w Danii, Niemczech, Austrii i Holandii. Absolwent Akademii Muzycznej w Gdańsku na kierunku Jazz i Muzyka Estradowa. Stypendysta w
Rhythmic Music Conservatory w Kopenhadze.
Kamil Piotrowicz - pianista i kompozytor. Nominowany do nagrody „Fryderyk 2019” oraz
„Fryderyk 2017” za autorskie albumy “Product Placement" oraz „Popular Music” wraz z Kamil
Piotrowicz Sextet. Ukończył z wyróżnieniem studia magisterskie w klasie kompozycji prof. Leszka
Kułakowskiego na Akademii Muzycznej w Gdańsku oraz w Rhythmic Music Conservatory w
Kopenhadze. Laureat wielu festiwali i konkursów jazzowych, m. in. Jazz Nad Odrą (Nagroda
Indywidualna za Kompozycje), Krokus Jazz Festiwal (Grand Prix), Blue Note Jazz Competition
(Grand Prix), Ogólnopolski Przegląd Zespołów Jazzowych i Bluesowych w Gdyni (Grand Prix).
Otrzymał szereg nagród kulturalnych, m in. Zachodniopomorską Nagrodę Kulturalną “Pro Arte”,
“Młody Twórca Kultury” Miasta Gdańska czy nominację do “Pomorskiej Nadziei Artystycznej”.
Andrzej Święs - czołowy kontrabasista średniego pokolenia polskiej sceny jazzowej - absolwent klasy
kontrabasu Akademii Muzycznej im. I.J. Paderewskiego w Poznaniu (2005) oraz Instytutu Jazzu i
Muzyki Rozrywkowej Akademii Muzycznej im. Karola Szymanowskiego w Katowicach (2008).
Na scenie jazzowej zadebiutował w 2004 r., występując z trio Pawła Tomaszewskiego na
Międzynarodowym Festiwalu Młodych Zespołów Jazzowych "Jazz Juniors" w Krakowie, gdzie zespół
zdobył II nagrodę.
Na stałe współpracuje z zespołem Soundcheck oraz kwartetem Grzegorza Nagórskiego. Na swojej
drodze artystycznej pracował z takimi artystami jak: Lee Konitz, Janusz Muniak, Jan Ptaszyn
Wróblewski, Adam Pierończyk, Piotr Baron, Joachim Mencel, Ewa Bem, Leszek Żądło, Wojciech
Groborz, Arek Skolik, Łukasz Żyta, Grzegorz Piotrowski, Tomasz Grzegorski, Marcin Ślusarczyk,
Zbigniew Namysłowski.
Albert Karch - instrumentalista i producent. Współtworzy duet Nenne, jako perkusista udziela się
w różnych zespołach. Bardzo lubi podróżować, a najbardziej do Japonii, w której poza współpracą z
Ichiko Aobą, gra w akustycznym popowym zespole Leisure Children i jazzowym kwartecie z Yutą
Omino. Występował m.in. z Tomaszem Dąbrowskim, Aliną Mleczko, Albertem Begerem, Wojtkiem
Jachną czy kwartetem Marka Malinowskiego, zespołem muzyki współczesnej Sort Hul Ensemble.
Współtworzy zespół Into Interlude. Występował na festiwalach w Polsce, Rosji, Anglii i Danii,
w tym Jazz Jantar, Copenhagen Jazz Festival, JazzArt Festival. Pasjonat literatury i fortepianu, muzyki
Bacha, romantycznej pieśni niemieckiej, Vinnie Colaiuty i Nat King Cole'a. Autor muzyki teatralnej
do spektakli wystawianych m.in. w Teatrze Mazowieckim w Warszawie.
Sainkho Namtchylak - śpiew Kuba Wójcik - gitara Grzegorz Tarwid - fortepian Andrzej Święs - kontrabas Albert Karch - perkusja 16.11 - Novum Jazz Festival, Łomża 29.11 - Klub Żak, Gdańsk 30.11 - SPATiF, Warszawa
Spotkanie dwóch muzycznych światów; wyjątkowy projekt muzyków jazzowych młodego pokolenia i światowej sławy tuwiańskiej artystki – Sainkho Namtchylak. Muzyka grana przez kwintet jest niezwykłym połączeniem awangardowego jazzu z muzyką tradycyjną, nowoczesności z folklorem. Zespół proponuje słuchaczom muzyczną podróż pomiędzy kulturą i naturą w miejsce w którym współczesność przegląda się w swoim dziedzictwie. Artystyczna refleksja nad współczesnością, wielokulturowością, dynamicznymi zmianami na świecie i ich relacją do tradycji.
Sainkho Namtchylak - światowej sławy tuwińska wokalistka mieszkająca w Wiedniu. Artystka, poetka i szamanka. Mistrzyni śpiewu gardłowego i alikwotowego, dysponująca 7 oktawową skalą głosu. Nagrała kilkadziesiąt płyt z rozmaitymi artystami. Porusza się w różnorodnej stylistyce: od jazzu, poprzez world music, folk, awangardę, na muzyce eksperymentalnej kończąc.
Minim - międzynarodowy projekt eksplorujący rejony jazzu, muzyki improwizowanej i awangardy. W duchu minimalistyczny, oparty na oryginalnych kompozycjach gitarzysty i lidera - Kuby Wójcika. Współtworzą go uznani muzycy młodego pokolenia: pianista i kompozytor Grzegorz Tarwid, perkusista i producent Albert Karch, a także świetny kontrabasista Andrzej Święs.
This is the third album by the
excellent Polish Jazz trio consisting of trumpeter Wojciech Jachna, pianist
Grzegorz Tarwid and drummer Albert Karch. This time the trio is expanded into a
quartet with the inclusion of the veteran saxophonist Irek Wojtczak. The album,
recorded live, presents nine original compositions, all composed or co-composed
by the trio members.
It is quite a challenge to
follow the two superb albums which the trio recorded earlier with another
extraordinary piece of music, which will continue the same level of emotional
depth and sophistication. This is perhaps the reason why the trio members
decided to reinforce their ranks with the addition of Wojtczak, who has achieved
a remarkable level of respect and appreciation on the Polish scene, being one
of the most creative and open-minded musicians on the scene. In retrospect this
decision proved to be most fruitful and successful musically.
The music on this album is even
more open and adventurous than on the two earlier albums, still offering a
pre-composed skeleton but relaying more on spontaneous improvisation than ever
before. It is therefore further removed from the Contemporary Classical
tendencies followed earlier on and moves toward Avant-Garde contemporary music,
with an emphasis on both group and individual improvisation. The melodic themes
become more minimalist and nebulous, strongly related to the Krzysztof Komeda
legacy he defined in the mid-1960s. I am pretty sure this music would put a
smile on his face.
As usual, the individual
contributions by the trio members are highly inspired and perfectly executed. Wojtczak integrates with the trio completely and unconditionally, becoming entirely
naturally an integral part of the music making unit. Obviously his presence
enhances and deepens the overall sound and adds new possibilities, which are
immediately sized upon by the trio members. One could hardly hope for a more innate
combination of improvising powers than this. The future will tell weather
Wojtczak joins the trio on a permanent basis, turning it into a quartet or this
was just a one time only collaboration, but the potency of this ensemble is
fully exposed on this album.
It is only natural that
musicians of this caliber refuse to stand still and keep searching constantly,
and therefore it is completely normal to see the music evolving and developing
from one album to the next. As long as they manage to keep it interesting,
inspiring and deeply satisfying, like in this case, we should be grateful and
feel blessed that such music is being made. Overall this is a remarkable
album, certainly marking a noteworthy event in the 2019 list of Polish Jazz
releases and deserving the admiration and respect reserved only for the very
best of its kind. Thank you for the music, as always!
Wojciech Jachna - trumpet
Grzegorz Tarwid - piano
Albert Karch - drums, percussion
Irek Wojtczak - tenor & soprano saxophones
Sundial III
HEVHETIA 0186
By Krzysztof Komorek
Po dwóch studyjnych albumach trio Sundial przygotowało dla słuchaczy płytę koncertową. Tytuł pierwszych wydawnictw stał się już swego rodzaju marką i potocznie używaną nazwą grupy, tak więc zespół występujący dotąd jako Jachna/Tarwid/Karch, dokonał przy okazji kolejnej płyty wizualizacyjnej zmiany.
Na tym jednak nie kończą się niespodzianki związane z omawianym tu albumem. Te znaleźć można bowiem także w stricte artystycznych elementach wydawnictwa. Muzycy wspominali w rozmowach, że po kilku latach wspólnej pracy potrzebowali impulsu, który pozwoli na przełamanie pojawiających się koncertowych schematów. Takim bodźcem stało się zaproszenie do nagrań czwartej osoby. Sundial miał już okazję przetestować występy w rozszerzonym składzie, grając koncert z Tomkiem Dąbrowskim, natomiast na czas nagrywania nowej płyty gościem tria został Irek Wojtczak - trójmiejski saksofonista, improwizator, kompozytor, aranżer, animator polskiej muzyki ludowej, która inspirowała firmowane przez niego albumy.
Cała czwórka spotkała się w wypróbowanym (to już nie pierwszy nagrywany tam album live) miejscu, łódzkich Ciągotach i Tęsknotach, na dwudniowej koncertowej rezydencji, którego efektem jest najnowsza odsłona Sundiala. Często nagrania live stanowią prezentację znanego wcześniej repertuaru. "Sundial III" składa się w większości z kompozycji nowych, a choć zabrzmiały na płycie także dwa utwory z pierwszego albumu, to zostały one przearanżowane i przekomponowane. Pewnym nawiązaniem - chociażby w tytule - do drugiej z kolei płyty jest także "Return Of The Hedgehog".
Zespół zdecydował się na kilka ciekawych zabiegów przy okazji produkcji całości. Pełną koncertową spontaniczność zastąpiło połączenie wybranych utworów, które płynnie przechodzą z jednego w drugi, tworząc rodzaj suity. Dopiero po wybrzmieniu ostatnich dźwięków kończącego album nagrania możemy usłyszeć reakcję publiczności. "Celestailly Light" Alberta Karcha, który na żywo zabrzmiał jako monumentalna całość, finalnie rozbity został na trzy części, tworząc interludia pomiędzy pozostałą szóstką utworów. Byłem obecny podczas koncertowej sesji i muszę przyznać, że ów drugi zabieg świetnie się sprawdził, pozwalając zaistnieć na płycie ciekawej, acz wymagającej w odbiorze kompozycji.
Nie jest zaskoczeniem udane wkomponowanie się w występ Sundiala Irka Wojtczaka. Saksofonista nie starał się swoją obecnością gwałtownie zmieniać oblicza tria. Stał się uzupełnieniem, a może raczej znakomitym dopełnieniem brzmienia zespołu. Dociekliwym podpowiem, że wsłuchując się uważnie w "Sudden Rush Recomposed", można wyłapać pojawienie się niewymienionego na okładce instrumentu, którego Irek Wojtczak użył podczas koncertu.
Pięćdziesiąt trzy minuty samej muzyki, stylistycznie nie stanowią wielkiego zaskoczenia. Mamy do czynienia ze współczesną improwizacją. Oczywiście zróżnicowaną i bogatą w tempa oraz nastroje. Wspomniany już "Sudden Rush Recomposed" daje posmakować energetycznego free. "Sundial III" z kolei, niczym dobry thriller, porusza tajemniczością i mrokiem. Trzy części "Celestially Light" wprowadzają uspokojenie minimalizmem oraz mantrami perkusji i perkusjonaliów. Zachwycająco wybrzmiewa "Hymnical" z dynamicznym początkiem i pianinem fundującym słuchaczowi szeroki wachlarz emocji.
Nadmieniłem już, że miałem okazję być na koncertowej sali podczas nagrań. Czekałem więc na zmaterializowanie się płyty z zaciekawieniem i niecierpliwością. Finalny efekt mnie nie zawiódł. Poza miłym wspomnieniem "Sundial III" dostarcza solidnej dawki znakomitej, oryginalnej muzyki.
W kwietniu 2018 roku zespół Sundial wraz z trójmiejskim saksofonistą Irkiem Wojtczakiem zagrał dwa koncerty w łódzkim klubie Ciągoty i Tęsknoty. Obydwa wieczory zostały zarejestrowane. Płyta "Sundial III" odbiega jednak od klasycznych standardów płyt nagranych na żywo. Znalazł się na niej głównie premierowy materiał napisany przez wszystkich członków kwartetu. To obraz zespołu bardziej rozegranego, bardziej żywego, choć jest tez miejsce na wyciszenie i eksperyment. Postać Irka Wojtczaka znanego doskonale fanom muzyki improwizowanej, świetnie wpasowała się w wielowymiarową muzykę tria Sundial.
Irek Wojtczak (ur. 1968). Saksofonista, improwizator, kompozytor i aranżer. Ukończył Akademię Muzyczną w Gdańsku. Pracując jako muzyk sesyjny wielokrotnie nagrywał dla potrzeb filmu i teatru. Wziął udział w sesjach trans-opery „Sen nocy letniej” Leszek Możdżera filmów: „Segment 76” Oskara Kaszyńskiego, „W stepie szerokim” Aberalda Gizy (Sztorm 2008) oraz „Small spaces” Elvina Flamingo (Gold Remi Award 2009, Houston, USA). W trójmiejską scenę muzyczną wpisał się udzielając się w wielu zespołach jako lider, sideman czy gość specjalny. Wziął udział w specjalnym projekcie Polish Brass Ensemble feat. Dave Douglas. Koncertował z Fonda/Stevens Group, Jim Black, Chris Speed, Klaus Kugel, Conteporary Noise Sextet oraz Pink Freud. Nagrywał i koncertował m.in. z Tymon Tymański Brass Ensemble, Outlook Quartet oraz Wojtek Mazolewski Quintet. Gościnnie uczestniczył w sesjach nagraniowych z Przemkiem Dyakowskim, Grażyną Łobaszewską oraz Ścianką. Współtworzył projekty/zespoły: Groovekojad, Tomek Sowiński Collective Improvisation Group, Duostany, Freeyo, PRL Kwintet oraz Możdżer − Tymański − projekt Chopin. Od lat jest animatorem polskiej muzyki ludowej, która stała się inspiracją do jego dwóch albumów: Direct Memory Access (2010) i Folk Five (2014). Nagrany wspólnie z nowojorskimi muzykami album Folk Five został doceniony przez czołowych amerykańskich krytyków w magazynach takich jak All About Jazz czy The New York City Jazz Record. Wojtczak jest obecnie liderem zespołów The Bees' Knees i Folk Five.
Wojciech Jachna (ur. 1976). Trębacz i improwizator. Absolwent Historii na Uniwersytecie Kazimierza Wielkiego w Bydgoszczy oraz Jazzu i muzyki rozrywkowej na Akademii Muzycznej im. Feliksa Nowowiejskiego w Bydgoszczy. W jego dorobku znajduje się przeszło 20 albumów z różnymi wykonawcami, w tym z Contemporary Noise Quintet/Sextet, Sing Sing Penelope, trójmiejskimi Mordami czy reggae’owym Dubska. Współpracował z wieloma artystami, między innymi legendą polskiej sceny improwizowanej Andrzejem Przybielskim, a także Irkiem Wojtczakiem, Tomkiem Glazikiem, Markiem Kądzielą, Rafałem Gorzyckim, Rafałem Kołackim, Tomkiem Gadeckim, Marcinem Dymiterem, Michałem Jacaszkiem, Anną Zielińską, Ksawerym Wójcińskim, Jackiem Mazurkiewiczem, Arturem Maćkowiakiem, Kubą Ziołkiem, Rafałem Iwańskim. Obecnie tworzy wiele ciekawych składów – Innercity Ensemble, Jachna/Wójciński, Tribute to Andrzej Przybielski, Jachna/Buhl, Sundial czy Jachna/Mazurkiewicz/Buhl.
Grzegorz Tarwid (ur. 1994). Pianista i kompozytor. Zebrał doświadczenie od wielu mistrzów polskiej pianistyki: najpierw od weterana jazzu tradycyjnego Wojciecha Kamińskiego, następnie Andrzeja Jagodzińskiego i Michała Tokaja, by przenieść się na studia do Kopenhagi i inspirować się duńską szkołą free: Jacobem Anderskovem czy Carstenem Dahlem. Ma na swoim koncie koncerty m.in. ze Zbigniewem Namysłowskim, Kazimierzem Jonkiszem, ale też Maciejem Obarą czy Tomaszem Dąbrowskim. Współtworzy tria Into Interlude i Jachna/Tarwid/Karch.
Albert Karch (ur. 1993). Perkusista i kompozytor. Występował m.in. z Tomaszem Dąbrowskim, Aliną Mleczko, Albertem Begerem, Kamilem Piotrowiczem, Kubą Wójcikiem czy kwartetem Marka Malinowskiego, a także zespołem muzyki współczesnej Sort Hul Ensemble. Współtworzy formacje Jachna/Tarwid/Karch, Into Interlude i Minim Experiment. Występował na festiwalach w Polsce, Rosji, Anglii i Danii, w tym Jazz Jantar, Copenhagen Jazz Festival, JazzArt Festival. Pasjonat literatury i fortepianu, muzyki Bacha, romantycznej pieśni niemieckiej, Vinnie Colaiuty i Nat King Cole'a.
Hiroyuki Ishikawa - trumpet
Momo Otani - piano
Yuta Omino - double bass
Albert Karch - drums
晴れ (Hare)
ALPAKA 006
By Krzysztof Komorek
Przeciwności się przyciągają. Stąd też na przykład wywodzą się fascynacje egzotycznymi kulturami. Polska i Japonia to właśnie takie dwa przeciwstawne bieguny, a przykłady licznych, niekiedy masowych, zauroczeń tradycjami, kulturą, codziennością, jedzeniem, sztuką, można by mnożyć. Z takich właśnie wzajemnych afektów narodził się pomysł zawiązania polsko-japońskiego kwartetu, prowadzonego przez perkusistę Alberta Karcha i japońskiego basistę Yutę Omino. Skład zespołu uzupełnia dwóch innych muzyków z Kraju Kwitnącej Wiśni: pianista Momo Otani i trębacz Hiroyuki Ishikawa.
Naturalną konsekwencją współpracy były koncerty oraz nagranie płyty, którą niniejszym mam przyjemność tutaj polecać. "晴れ (Hare)" to tuzin kompozycji, ale zaledwie trzy kwadranse muzyki. Album zawiera równo po połowie utwory skomponowane – autorstwa obu współliderów i pianisty – oraz zespołowe improwizacje. Poza dwoma wyjątkami, nagrania trwają poniżej pięciu minut, a przeważają dwu-trzy minutowe miniatury. Tytuł płyty oznacza błękitne niebo i słoneczną pogodę, co dość dobrze opisuje charakter muzyki kwartetu. I tak jak Polska i Japonia różnią się od siebie niemal w każdym aspekcie życia, tak też "Hare" ma dwa zupełnie inne oblicza, chociaż żadnemu z nich nie da się raczej przypisać narodowego idiomu.
Początek płyty to jazz iście mainstreamowy, z kapitalnymi melodiami, oryginalnym duetem basu i fortepianu w "Little Draft II". Potem jednak, w cyklu utworów zapisanych pod wspólnym mianownikiem - tytułem "Ikebukuro" - formacja coraz śmielej zmierza w stronę muzyki improwizowanej. Podobnie jest zresztą w dwóch kompozycjach Alberta Karcha – tytułowym "Hare" i "Miyako" – umieszczonych pomiędzy kolejnymi częściami "Ikebukuro". Choć trzeba wspomnieć, że zespołowa improwizacja w wykonaniu Albert Karch/Yuta Omino Quartet nie musi wcale oznaczać szaleńczej gonitwy dźwięków. Finałowa "Sakura Saku Hi Ni" zaczyna się długim intro perkusji i basu, by przejść w elegancką, mainstreamową balladę.
"Hare" urzeka więc z jednej strony melodyjnością, z drugiej fascynuje poszukiwaniami i dialogami spod znaku free. Podobało mi się, że w wielu miejscach albumu, poszczególni muzycy potrafią wycofać się i pozostawić zespół grający zmniejszonym składem, jak we wspomnianym już duecie z początku płyty czy zagranym bez udziału trębacza "Miyako". Niezwykle interesujący materiał i kolejna bardzo dobra płyta, wypuszczona z jazzowej stajni Alpaka Records. 有難う(Arigatou).
Wojciech Jachna - trąbka Grzegorz Tarwid - fortepian Albert Karch - perkusja
17.07 - Hevhetia Festival/Showcase 2018, Kasarne/Kulturpark, Koszyce 19.07 - Czwartek Jazzowy z Gwiazdą, Śląski Jazz Club/4Art, Gliwice 20.07 - Klubokawiarnia Aquarium, Bielsko-Biała 23.08 - Letnia Akademia Jazzu, Klub Wytwórnia, Łódź
30.08 - Singer Jazz Festival (feat. Theo Jörgensmann), Klub Harenda, Warszawa
Trio Sundial zaprezentuje materiał z dwóch ostatnich albumów na pięciu koncertach w Polsce i za granicą. Sundial-Jachna/Tarwid/Karch to jeden z najciekawszych projektów ostatnich lat na polskiej scenie jazzowej/improwizowanej. Po obsypanej rewelacyjnymi recenzjami płycie "Sundial" trio zdecydowało się na wydanie drugiego albumu w prestiżowej słowackiej wytwórni Hevhetia.
O płycie "Sundial", nagrodzonej tytułem TOP NOTE miesięcznika JazzPress, Piotr Wickowski napisał: Album jest dziełem wyjątkowym na polskim rynku, trudnym do prostego zaszufladkowania, pełnym ciekawych znaczeń i wewnętrznych napięć. Choć zauważalnie klasycystyczny w swojej wymowie, album tria nie jest zaadresowany wprost do miłośników jazzowych adaptacji klasyki. Muzycy nie szukali też uzasadnienia dla swojej oryginalnej formuły poprzez zamieszczanie na płycie przeróbek utworów muzyki poważnej. Postawili na własny koncept, dostosowując do tego własny styl.
W skład zespołu wchodzą Wojciech Jachna, jeden z najważniejszych obecnie trębaczy polskich, znany z zespołów Contemporary Noise Quintet/Sextet, Sing Sing Penelope, współtworzący znakomite składy: Jachna/Buhl, Jachna/Wójciński, Jachna/Mazurkiewicz/Buhl czy Innercity Ensemble, oraz dwóch młodszych metrykalnie, ale muzycznie świadomych i dojrzałych absolwentów prestiżowego Rytmisk Musikkonservatorium w Kopenhadze - pianista Grzegorz Tarwid i perkusista Albert Karch. Słuchając koncertów tria ma się wrażenie przysłuchiwania muzycznej dyskusji przyjaciół, a nie solisty i tzw. "sekcji", bo wart podkreślenia jest równomierny podział ról w zespole.
Wojciech Jachna (ur. 1976) - trębacz i sideman. W jego dorobku znajduje się przeszło 20 albumów z różnymi wykonawcami, w tym z Contemporary Noise Quintet/Sextet, Sing Sing Penelope, trójmiejskimi Mordami czy reggae’owym Dubska. Współpracował z wieloma artystami, między innymi legendą polskiej sceny improwizowanej Andrzejem Przybielskim, a także Irkiem Wojtczakiem, Tomkiem Glazikiem, Rafałem Gorzyckim, Rafałem Kołackim, Tomkiem Gadeckim, Marcinem Dymiterem, Michałem Jacaszkiem, Anną Zielińską, Ksawerym Wójcińskim, Jackiem Mazurkiewiczem, Arturem Maćkowiakiem, Kubą Ziołkiem, Rafałem Iwańskim. Obecnie tworzy wiele ciekawych składów: Jachna/Wójciński, Jachna/Buhl, Jachna/Mazurkiewicz/Buhl, Sundial, Jaząbu, Jachna / Cichocki / Urowski / Krawczyk, Jachna/Chojnacki czy Innercity Ensemble.
Grzegorz Tarwid (ur. 1994) - pianista i kompozytor. Zebrał doświadczenie od wielu mistrzów polskiej pianistyki: najpierw od weterana jazzu tradycyjnego Wojciecha Kamińskiego, następnie Andrzeja Jagodzińskiego i Michała Tokaja, by przenieść się na studia do Kopenhagi i inspirować się duńską szkołą free: Jacobem Anderskovem czy Carstenem Dahlem. Ma na swoim koncie koncerty m.in. ze Zbigniewem Namysłowskim, Kazimierzem Jonkiszem, ale też Maciejem Obarą czy Tomaszem Dąbrowskim. Współtworzy autorski kwartet (z Maciejem Kądzielą, Andrzejem Święsem i Krzysztofem Szmańdą), trio Sundial, kwartet Shelton / Tarwid / Jacobson / Berre, Sextet Franciszka Pospieszalskiego i duet Diomede.
Albert Karch (ur. 1993) – perkusista, kompozytor i producent muzyczny. Występował m.in. z Tomaszem Dąbrowskim, Aliną Mleczko, Albertem Begerem, Kamilem Piotrowiczem, Kubą Wójcikiem czy kwartetem Marka Malinowskiego, a także zespołem muzyki współczesnej Sort Hul Ensemble. Współtworzy formacje Sundial, Franciszek Pospieszalski Sextet i Minim Experiment. Współlider Albert Karch/Yuta Omino Quartet, producent dream-popowego, elektronicznego duetu NENNE oraz muzyk sesyjny, mający na koncie liczne nagrania i uznanie krytyki. Interesuje się każdym z etapów tworzenia muzyki, wzbogacaniem środków i metod wykonawczych, a jego największą inspiracją jest dźwięk sam w sobie. Ceni sobie delikatność i subtelność przekazu. Pasjonuje się językiem japońskim i podróżami, przez co koncertował w m.in. w Japonii, Danii, Niemczech, Rosji, czy Anglii.
This is the debut album by young Polish Jazz bassist/composer Franciszek Pospieszalski, recorded in a sextet setting with his fellow Polish students at Copenhagen's Rhythmic Music Conservatory, which is very popular among the young generation of Polish Jazz musicians in the last decade. The other members of the sextet are: saxophonists Kuba Więcek and Jędrzej Łagodziński, pianist Grzegorz Tarwid and drummers Szymon Gąsiorek (who also plays electronic vibraphone) and Albert Karch. Trumpeter Szczepan Pospieszalski plays on one tune. The album presents seven original compositions, all by Pospieszalski, and one arrangement of a Classical piece.
The music, which is absolutely
beyond any known systematic classification, moves constantly between modern
Jazz, group improvisation, contemporary Classical and a myriad of other not yet
invented labels, and is utterly stunning in its inventiveness and complete
disregard of stylistic or mental limitations. It is an extension to what The
Love And Beauty Seekers trio (Pospieszalski Łagodziński/Gąsiorek)
brilliantly started on their debut album a year earlier, with the additional
power and possibilities intrinsic to the larger sextet lineup. In short this is
perhaps a beginning of a new Jazz genre, which appears here for the first time,
and which is new and separate from anything else known in the past.
It is mindboggling to hear what
these young people manage to achieve here, which is more revolutionary and
prophetic that what most Jazz musicians achieved in their lifetimes. As hard as
it is to believe, this music is a quintessential expression of the Jazz
exploration and development, which is the genre's most important quality,
especially in view of the fact that most other musical forms are simply dying
or exist in a state of deep lethargy. Listening to this music reveals perhaps
the last threads of hope for human Culture, which is still alive and kicking.
Although the album is extremely
short (just over thirty six minutes in duration), it is so extremely condensed
and full of intellectual charge, that its unadulterated contents means more
that dozens of other albums put together. As a result it stays apart from most
other albums released in Poland
this year, and is by far the most interesting release so far in 2017. It will
perhaps take time for the listeners to fully understand the meaning and
significance of this music, but the musical prophecy conveyed herein is bound
to create a major impact. My deepest thanks go to these young Lions for keeping
my faith in humanity afloat.
Sundial Trio zaprezentuje materiał z dwóch ostatnich płyt na czterech koncertach w Polsce. Sundial Trio to jeden z najciekawszych projektów ostatnich lat na polskiej scenie jazzowej. Po obsypanej znakomitymi recenzjami pierwszej płycie, formacja zdecydowała się na wydanie drugiego albumu (również w wersji winylowej) w prestiżowej słowackiej wytwórni Hevhetia.
W skład zespołu wchodzą Wojciech Jachna – jeden z najciekawszych polskich trębaczy oraz dwóch młodszych, ale dojrzałych muzycznie absolwentów prestiżowego Rytmisk Musikkonservatorium w Kopenhadze: pianista Grzegorz Tarwid oraz perkusista Albert Karch. Dzięki równomiernemu podziałowi ról w zespole, słuchając koncertów tria odnosimy wrażenie przysłuchiwania się muzycznej dyskusji przyjaciół.
Wojciech Jachna (ur. 1976) - trębacz i sideman. W jego dorobku znajduje się przeszło 20 albumów z różnymi wykonawcami, w tym z Contemporary Noise Quintet/Sextet, Sing Sing Penelope, trójmiejskimi Mordami czy reggae’owym Dubska. Współpracował z wieloma artystami, między innymi legendą polskiej sceny improwizowanej Andrzejem Przybielskim, a także Irkiem Wojtczakiem, Tomkiem Glazikiem, Rafałem Gorzyckim, Rafałem Kołackim, Tomkiem Gadeckim, Marcinem Dymiterem, Michałem Jacaszkiem, Anną Zielińską, Ksawerym Wójcińskim, Jackiem Mazurkiewiczem, Arturem Maćkowiakiem, Kubą Ziołkiem, Rafałem Iwańskim. Obecnie tworzy wiele ciekawych składów: Innercity Ensemble, trio Sundial, duety Jachna/Wójciński, Jachna/Buhl, trio Jachna/Mazurkiewicz/Buhl oraz kwartet Jachna/Cichocki/Urowski/Krawczyk.
Grzegorz Tarwid - pianista i kompozytor. Doświadczenie zdobywał od wielu mistrzów polskiej pianistyki: najpierw od weterana jazzu tradycyjnego Wojciecha Kamińskiego, następnie Andrzeja Jagodzińskiego i Michała Tokaja, by przenieść się na studia do Kopenhagi i inspirować się duńską szkołą free: Jacobem Anderskovem czy Carstenem Dahlem. Ma na swoim koncie koncerty m.in. ze Zbigniewem Namysłowskim, Kazimierzem Jonkiszem, Albertem Begerem, ale też Maciejem Obarą czy Tomaszem Dąbrowskim. Współtworzy autorski kwartet (z Maciejem Kądzielą, Andrzejem Święsem i Krzysztofem Szmańdą), trio Sundial, kwartet Shelton / Tarwid / Jacobson / Berre i Sextet Franciszka Pospieszalskiego.
Albert Karch (ur. 1993)– perkusista i kompozytor. Występował m.in. z Tomaszem Dąbrowskim, Aliną Mleczko, Albertem Begerem, Kamilem Piotrowiczem, Kubą Wójcikiem czy kwartetem Marka Malinowskiego, a także zespołem muzyki współczesnej Sort Hul Ensemble. Współtworzy trio Sundial, Into Interlude i Minim Experiment. Jest także członkiem Sextetu Franciszka Pospieszalskiego. Występował na festiwalach w Polsce, Rosji, Anglii i Danii, w tym Jazz Jantar, Copenhagen Jazz Festival, JazzArt Festival. Pasjonat literatury i fortepianu, muzyki Bacha, romantycznej pieśni niemieckiej, Vinnie Colaiuty i Nat King Cole'a. Autor muzyki do spektakli i musicali wystawianych m.in. w Teatrze Mazowieckim w Warszawie.
Znamy już gwiazdy XIV edycji Festiwalu Warszawa Singera, który odbędzie się w dniach 26 sierpnia - 3 września. Tegoroczną edycję Festiwalu tradycyjnie zainauguruje koncert w Synagodze im. Nożyków, podczas którego usłyszymy najznakomitszych przedstawicieli muzyki klezmerskiej i kantoralnej. W tym roku muzycy wystąpią z projektem Ahava Raba – emocjonalną interpretacją modlitwy i błogosławieństwa recytowanego przez wyznawców judaizmu podczas Szacharit – porannych żydowskich obrzędów religijnych. W tym wykonaniu wystąpią światowej sławy artyści: Frank London, Yaakov Lemmer, Patrick Farrell, Merlin Shepherd, Guy Shalom, Benjy Fox-Rosen.
Jednym z wyjątkowych wydarzeń festiwalowych będzie warszawska premiera płyty zespołu Kroke "Traveller" – jednego z najpopularniejszych zespołów w Polsce i Europie sięgającego po inspiracje do szeroko pojętej muzyki etnicznej. "Traveller" to już jedenasty album w dorobku krakowskiego tria, który na światowej scenie muzycznej święci tryumfy od dwudziestu pięciu lat. Płyta jest zapisem doświadczeń muzycznych zespołu, który przez ćwierćwiecze podróżuje po całym świecie. Celebrując swój jubileusz podczas naszego festiwalu, Kroke zaprosiło na gościnny występ Annę Marię Jopek, artystkę koncertującą z najważniejszymi postaciami muzyki naszych czasów.
Specjalnie na czas Festiwalu pojawi się "człowiek orkiestra" – Daniel Kahn, pochodzący z USA, tworzący obecnie w Berlinie aktor, reżyser, scenarzysta, poeta. Na naszej scenie zaprezentuje swoje dwa projekty muzyczne. "The Painted Bird" łączy akordeon i klarnet z punk rockiem i puzon z gitarą elektryczną.W takim nowatorskim wykonaniu usłyszymy m.in. pieśni Mordechaja Gebirtiga czy Davida Edelstadta z twórczą, nowojorską swobodą i kabaretową formą. W drugim projekcie wystąpi z międzynarodową supergrupą The Brothers Nazaroff, grającą w stylu jidish-folkpunk "simcha madness".
Koncert "Gershwin Forever" to hołd zespołu Warsaw Academic Big Band złożony wybitnemu amerykańskiemu kompozytorowi George’owi Gershwinowi w 80. rocznicę śmierci. Warsaw Academic Big Band zaprosił do współpracy Janusza Olejniczaka, z którym wykona m.in. słynną "Błękitną rapsodię". W koncercie, który odbędzie się na Placu Grzybowskim, wystąpi także wielokrotnie uhonorowany, wybitny polski muzyk, kompozytor, aranżer i producent muzyczny Kuba Badach z towarzyszeniem młodych wokalistów jazzowych.
Usłyszymy również Renatę Przemyk wykonującą utwory z jej najnowszej płyty – pochodzące ze spektaklu "Boogie Street" według "Księgi tęsknoty" Leonarda Cohena. Wyjątkowym dopełnieniem koncertu będą dodatkowe piosenki z repertuaru Cohena, takie jak "Suzanne" czy "Hallelujah".
Główną gwiazdą finałowego koncertu festiwalowego będzie David D’Or, światowej sławy izraelski kontratenor i kompozytor. Gościliśmy go już w Polsce podczas XI edycji Festiwalu – został bardzo dobrze przyjęty przez polskich słuchaczy. W tym roku, obdarzony anielskim, niepowtarzalnym głosem artysta powraca do Warszawy z nowym projektem. Po raz pierwszy na jednej scenie wystąpi w unikalnym połączeniu z wielką gwiazdą izraelskiej sceny muzycznej, Miri Mesiką. Ta zjawiskowa artystka, ciesząca się ogromną popularnością w Izraelu, zawita do Polski po raz pierwszy.
W programie Festiwalu pojawi się ponownie sekcja Singer Jazz Festiwal – w jej ramach na naszej scenie zagrają wybitne osobowości sceny jazzowej. Będziemy mieli okazję posłuchać największej gwiazdy jazzowej odsłony Festiwalu, Rolfa Kühna, który zaprezentuje swój najnowszy projekt "Clarinet Summit". Ten pochodzący z Niemiec światowej sławy muzyk jazzowy, zaprosił do współpracy przy unikalnym projekcie muzyków polskiej sceny improwizowanej, m.in. Ircha Clarinet Quartet – powołany przez Mikołaja Trzaskę kwartet dęty składający się ze znakomitych muzyków, grających na różnych rodzajach klarnetów. Udział w projekcie wezmą także Bracia Oleś okrzyknięci największym skarbem polskiego jazzu XXI wieku. Z Kühnem zagrają również dwa tria - Jachna/Mazurkiewicz/Buhl i Minim Experiment gitarzysty Kuby Wójcika, kontynuując zapoczątkowany kilka lat temu wątek prezentacji na festiwalu małych składów.
Mocną stroną Festiwalu są również spektakle teatralne. Będzie okazja, by zobaczyć popularne i cieszące się uznaniem publiczności przedstawienia Teatru Żydowskiego, m.in. "Szoszę", "Szabasową dziewczynę" czy "Miasteczko Karsylewka". Przed nami także szansa, by obejrzeć kultowe spektakle, które specjalnie na czas Festiwalu powrócą na deski teatralne. We współpracy z TR Warszawa, na deskach ATM Studio obejrzymy dwie wybitne sztuki w reżyserii Mai Kleczewskiej i Łukasza Chotkowskiego. Świetnie przyjęty "Dybuk" to sztuka oparta na wybitnym dramacie żydowskim Szymona Anskiego – historia o duszy zmarłego ucznia jesziwy, który wciela się w ciało ukochanej, która w interpretacji Kleczewskiej i Chotkowskiego ukazuje też swoje nowe, ważne dla współczesnego widza sensy. Czeka na nas wyjątkowe artystyczne wydarzenie – spektakl "Malowany Ptak" według głośnej, kontrowersyjnej powieści Jerzego Kosińskiego, który niedawno miał swoją warszawską premierę. To historia małego żydowskiego chłopca, który podczas II wojny światowej szuka schronienia na polskiej wsi. Spektakl powstał w koprodukcji z Teatrem Polskim w Poznaniu. Podczas Festiwalu swoje spektakle zaprezentują także Teatr Yiddishpiel z Izraela oraz teatr Żydowski z Bukaresztu, a także pokazane zostaną przedstawienia polskich scen teatralnych o tematyce żydowskiej.
Kuba Więcek – saksofon altowy Jędrzej Łagodziński – saksofon tenorowy
Grzegorz Tarwid - fortepian
Franciszek Pospieszalski – kontrabas Szymon Gąsiorek – wibrafon, perkusja Albert Karch – perkusja
Projekt z kompozycjami autorskimi z pogranicza jazzu, improwizacji oraz klasycznej muzyki współczesnej. Wyjątkowa mieszanka coraz bardziej rozpoznawalnych polskich muzyków młodego pokolenia, którzy w poszukiwaniu nowych inspiracji oraz w celu poszerzania horyzontów sztuki wyjechali na studia do Rhythmic Music Conservatory w Kopenhadze. Członkowie zespołu chcą przybliżyć polskiej publiczności trochę skandynawskiego klimatu, który pozwala na rozwijanie swojej kreatywności, muzykalności oraz przekraczania barier, schematów oraz przyzwyczajeń, o które łatwo w dzisiejszym świecie, w którym, jak to niektórzy mówią: wszystko zostało już zagrane. Lider zespołu Franciszek Pospieszalski w swoich utworach chce temu wyraźnie zaprzeczyć. Muzycy niejako przybywają z misją otwarcia się na świat muzyki autorskiej, nowoczesnej, awangardowej oraz eksperymentalnej.
Skład zespołu jest niekonwencjonalny, a inspiracje sięgają od muzyki klasycznej poprzez muzykę rockową, jazz i muzykę improwizowaną, pozwalając uwydatnić charakter każdego z muzyków. Franciszek Pospieszalski pozwolił w swoich kompozycjach zawrzeć polską duszę, niecierpliwą ciekawość świata oraz bezkompromisowość, w niełatwych, czasem "kontrowersyjnych", brzmieniach sześcioosobowego składu. Można powiedzieć że zespół jest złożony z dwóch trio dając tym samym drapieżne brzmienie poprzez dwa zestawy perkusyjne, dwa saksofony, nord electric piano i kontrabas.
Franciszek Pospieszalski – ur 13 lutego 1993 w Warszawie. Pochodzi z muzycznej rodziny, czynny kontakt z muzyką towarzyszył mu już od najmłodszych lat. Kontrabasista. Licencjat duńskiego konserwatorium muzycznego w Kopenhadze (Rhythmic Music Conservatory). Absolwent PSM II st. im. Józefa Elsnera w Warszawie. Uczęszczał również do szkoły muzycznej z Wydziałem Jazzu na ul. Bednarskiej. Brał udział w wielu letnich międzynarodowych akademiach jazzowych takich jak. International Summer Jazz Academy, Jazz Hanza Festival, Warsztaty Jazzowe w Puławach, Lesznie i Żorach oraz w Karimski Club Workshop. Szczególne osiągnięcia to: 1. nagroda dla zespołu „FreeO” w Konkursie Azoty Tarnów Jazz Contest 2012 w kategorii zespołowej, wraz z zespołem „FreeO” Finalista 36- tego konkursu Jazz Juniors w Krakowie, indywidualne wyróżnienie w finale Ogólnopolskich Przesłuchaniach Kontrabasowych CEA, finalista festiwalu Jazz nad Odrą.
Współpracuje między innymi z następującymi artystami i zespołami: Jesper Zeuthen „Zeuthen Sadan Cirka”, Albert Beger, Roscoe Mitchell, Jerzy Mazzoll, „Transkapela”, Rodzina Pospieszalskich, The Love And Beauty Seekers, Sabina Myrczek Quartet. Franciszek Pospieszalski jest muzykiem i kompozytorem czynnie działającym na terenie Polski i Europy. Koncertował w Polsce, Niemczech, Francji, Włoszech, Białorusi, Danii. Miał okazję wystąpić między innymi na scenach Teatru Wielkiego w Warszawie, Filharmonii Narodowej w Warszawie, Teatru Starego w Krakowie, Pałacu Prezydenckiego w Warszawie, Teatru Dramatycznego w Warszawie, w Rytmisk Musikkonservatorium, oraz w Jazz Instytut Berlin.
Wojciech Jachna - trumpet Grzegorz Tarwid - piano Albert Karch - drums
Już po raz drugi miałem możliwość obcowania z triem Jachna/Tarwid/Karch na żywo. Pierwsze spotkanie, tuż po premierze ich drugiej płyty, to koncert w sali kinowo-teatralnej. Tym razem rozpoczęte pod koniec marca mini tournée, związane z premierą winylowej wersji albumu "Sundial II", przewidywało wizytę także w Łodzi, z koncertem w niezykle atmosferycznej, kameralnej scenerii Ciągot i Tęsknot. Spodziewałem się, a nawet mocno liczyłem na to, że formacja zabrzmi tutaj całkiem inaczej.
Tak też się stało, choć rzeczywistość okazała się być zupełnie inną od oczekiwanej przeze mnie. Sądziłem, że niewielka sala, bliskość słuchaczy, wyciszą przekaz, uczynią go bardziej stonowanym, może wręcz miejscami melancholijnym. Szybko przekonałem się jednak, że zmiana poszła w zupełnie inną stronę. Muzyka w odbiorze stała się bardziej stanowcza, dobitna, mocna. Czuło się każdy dźwięk, przenikający, oddziałujący na słuchacza. Siedziałem bardzo blisko artystów, w zasadzie "tuż przy orkiestrze", i chłonąłem kolejne utwory niemal całym sobą. Niezakłócone nagłośnieniem instrumenty (klubowe wnętrza pozwoliły na koncert "unplugged") odbierało się niczym niezwykle wyraźną recytację z kapitalnie wyodrębnionymi głosami. Miałem wrażenie słuchania trzech równoległych opowieści. Trzech wersji tej samej historii. Trzech głosów, które wychodziły z tego samego miejsca, by potem rozejść się, każdy swoją drogą, a wreszcie na koniec powrócić do wspólnej pointy.
Jak sami muzycy zaznaczyli na samym początku, koncert miał charakter przekrojowy. Usłyszeliśmy materiał zarówno z pierwszej, jak i z drugiej płyty tria, w mniej więcej równych proporcjach. Utwory grane na przemian, często połączone ze sobą. Zespół rozpoczął od "Terpsichore’s Back" – który zaczynał także drugą płytę – płynnie przechodząc w "Mazurka" z debiutanckiego albumu. Poprzez, między innymi, "Holmen", "Money For AP" dotarliśmy do fantastycznie zagranego, szalonego "One For Hedgehog" z długim solem perkusji. Na zakończenie trio zagrało jedną z wariacji "Sundial", by powrócić jeszcze na dwa entuzjastycznie przyjęte bisy.
Byłem pewien, że klubowa atmosfera wyjdzie "Sundialowi" na dobre. Nie pomyliłem się, choć jak wspomniałem powyżej, zupełnie zaskoczył mnie kierunek, w jakim drugie ze spotkań się rozwinęło. Oferując zupełnie nowe wrażenia niż w trakcie koncertu w dużej sali, która patrząc teraz z perspektywy czasu, zbyt rozproszyła i przytłumiła siłę tej muzyki. Jednak żadnego ze spotkań z Wojciechem Jachną, Grzegorzem Tarwidem i Albertem Karchem nie żałuję.
Wczesną wiosną 2017 roku, trio Jachna/Tarwid/Karch wyrusza w trasę promującą swoje najnowsze wydawnictwo, album "Sundial II". Okazją ku temu będzie zarówno płyta CD, wydana w październiku 2016 r. przez słowacką wytwórnię Hevhetia, jak i płyta LP, której wydanie planowane jest na początku kwietnia 2017 r. Tym samym zespół dołączy do nielicznej grupy polskich muzyków jazzowych posiadających swój album w wersji winylowej. "Sundial II" został bardzo pozytywnie przyjęty przez większość branżowych mediów w 2016 roku, można więc z pełnym przekonaniem zaprosić już dziś słuchaczy na magiczną ucztę zmysłów.
Wojciech Jachna - trąbka
Grzegorz Tarwid - fortepian
Albert Karch - perkusja 25.03 – Centrum Kultury, Lublin 07.04 – Ciągoty i Tęsknoty, Łódź 08.04 – 12/14 Jazz Club, Warszawa 09.04 – Dragon, Poznań 28.04 – Teatr BOTO, Sopot 30.04 – Międzynarodowy Dzień Jazzu, Jazz nad Odrą, Wrocław
Trio Jachna/Tarwid/Karch to jeden z najciekawszych projektów ostatnich lat na polskiej scenie jazzowej. Po obsypanej znakomitymi recenzjami płycie "Sundial" trio zdecydowało się na wydanie drugiego albumu w prestiżowej słowackiej wytwórni Hevhetia. W skład zespołu wchodzi Wojciech Jachna, jeden z najważniejszych obecnie trębaczy polskich, znany z zespołów Contemporary Noise Quintet/Sextet, Sing Sing Penelope, współtworzący znakomite składy: Jachna/Buhl, Jachna/Wójciński, Jachna/Mazurkiewicz/Buhl czy Innercity Ensemble, oraz dwóch młodszych metrykalnie, ale muzycznie świadomych i dojrzałych absolwentów prestiżowego Rytmisk Musikkonservatorium w Kopenhadze - pianista Grzegorz Tarwid i perkusista Albert Karch. Słuchając koncertów tria ma się wrażenie przysłuchiwania muzycznej dyskusji przyjaciół, a nie solisty i tzw. "sekcji", bo wart podkreślenia jest równomierny podział ról w zespole.
O nagrodzonej tytułem TOP NOTE miesięcznika JazzPress Piotr Wickowski napisał: "Płyta "Sundial" jest dziełem wyjątkowym na polskim rynku, trudnym do prostego zaszufladkowania, pełnym ciekawych znaczeń i wewnętrznych napięć. Choć zauważalnie klasycystyczny w swojej wymowie, album tria nie jest zaadresowany wprost do miłośników jazzowych adaptacji klasyki. Muzycy nie szukali też uzasadnienia dla swojej oryginalnej formuły poprzez zamieszczanie na płycie przeróbek utworów muzyki poważnej. Postawili na własny koncept, dostosowując do tego własny styl.
Materiał z nowej płyty jest krokiem naprzód w ich rozwoju muzycznym, stylistyczne spektrum sięga od muzyki kameralnej aż po jazzowy mainstream. Jaka jest "Sundial II"? Warto sprawdzić na własne uszy, a koncert promocyjny płyty jest do tego najlepszym pretekstem.
Patroni medialni: Polish-Jazz.blogspot, Jazz Forum, Jazzarium.pl, JazzPress, Donos Kulturalny, FYH!.
Wojciech Jachna (ur. 1976) - trębacz i sideman. W jego dorobku znajduje się przeszło 20 albumów z różnymi wykonawcami, w tym z Contemporary Noise Quintet/Sextet, Sing Sing Penelope, trójmiejskimi Mordami czy reggae’owym Dubska. Współpracował z wieloma artystami, między innymi legendą polskiej sceny improwizowanej Andrzejem Przybielskim, a także Irkiem Wojtczakiem, Tomkiem Glazikiem, Rafałem Gorzyckim, Rafałem Kołackim, Tomkiem Gadeckim, Marcinem Dymiterem, Michałem Jacaszkiem, Anną Zielińską, Ksawerym Wójcińskim, Jackiem Mazurkiewiczem, Arturem Maćkowiakiem, Kubą Ziołkiem, Rafałem Iwańskim. Obecnie tworzy wiele ciekawych składów: Jachna/Wójciński, Jachna/Buhl, Jachna/Tarwid/Karch, Innercity Ensemble, Jachna / Cichocki / Urowski / Krawczyk czy Jachna / Mazurkiewicz / Buhl.
Grzegorz Tarwid (ur. 1994) - pianista i kompozytor. Zebrał doświadczenie od wielu mistrzów polskiej pianistyki: najpierw od weterana jazzu tradycyjnego Wojciecha Kamińskiego, następnie Andrzeja Jagodzińskiego i Michała Tokaja, by przenieść się na studia do Kopenhagi i inspirować się duńską szkołą free: Jacobem Anderskovem czy Carstenem Dahlem. Ma na swoim koncie koncerty m.in. ze Zbigniewem Namysłowskim, Kazimierzem Jonkiszem, ale też Maciejem Obarą czy Tomaszem Dąbrowskim. Współtworzy tria Into Interlude i Jachna/Tarwid/Karch.
Albert Karch (ur. 1993) – perkusista i kompozytor. Występował m.in. z Tomaszem Dąbrowskim, Aliną Mleczko, Albertem Begerem, Kamilem Piotrowiczem, Kubą Wójcikiem czy kwartetem Marka Malinowskiego, a także zespołem muzyki współczesnej Sort Hul Ensemble. Współtworzy formacje Jachna/Tarwid/Karch, Into Interlude i Minim Experiment. Występował na festiwalach w Polsce, Rosji, Anglii i Danii, w tym Jazz Jantar, Copenhagen Jazz Festival, JazzArt Festival. Pasjonat literatury i fortepianu, muzyki Bacha, romantycznej pieśni niemieckiej, Vinnie Colaiuty i Nat King Cole'a.
Zapraszamy na dwa koncerty formacji Minim Experiment promujące nasz Debiut Roku 2016 - album "Dark Matter". Minim Experiment to międzynarodowy projekt eksplorujący rejony jazzu, muzyki improwizowanej i awangardy, w duchu minimalistyczny, oparty na oryginalnych kompozycjach gitarzysty i lidera Kuby Wójcika. Współtworzą go utalentowani przedstawiciele młodego pokolenia jazzu europejskiego, mieszkający w Kopenhadze: pianista i kompozytor Kamil Piotrowicz, włoski kontrabasista Luca Curcio i perkusista Albert Karch.
03.02.2017 - 12/14 Jazz Club, Warszawa
04.02.2017 - Vertigo Jazz Club, Wrocław
Kuba Wójcik – gitarzysta i kompozytor. Twórca wielu projektów jazzowych i awangardowych, m.in. N'ext Quintet, współtwórca Poleshift Project, współpracował z Cracow Improvisers Orchestra oraz z Big Bandami Akademii Muzycznej w Gdańsku pod dyrekcją Leszka Kułakowskiego i Aleksandry Tomaszewskiej, z którymi występował m.in. na festiwalu Jazz Jantar i w Gratzu. Uczestnik międzynarodowego programu "You Me - Young Musicians play Europe", w ramach którego występował na Warsaw Summer Jazz Days oraz razem z muzykami z Włoch i Holandii w Hadze. Stypendysta Marszałka Województwa Opolskiego, od najmłodszych lat nagradzany na licznych konkursach muzycznych. Absolwent Akademii Muzycznej w Gdańsku na kierunku Jazz i muzyka estradowa. Stypendysta w Rhythmic Music Conservatory w Kopenhadze.
Kamil Piotrowicz – polski pianista, kompozytor. Twórca i lider zespołu Kamil Piotrowicz Quintet, Kamil Piotrowicz Sextet. Laureat wielu festiwali jazzowych, m. in. Jazz Nad Odrą (Nagroda Indywidualna za kompozycje), Krokus Jazz Festival (Grand Prix), Blue Note Jazz Competition (Grand Prix), Ogólnopolski Przegląd Zespołów Jazzowych i Bluesowych w Gdyni (Grand Prix) oraz wielu innych. Zadebiutował świetnie przyjętą płytą "Birth" wydaną w wytwórni Hevhetia w 2015 roku. Absolwent Akademii Muzycznej w Gdańsku w klasie kompozycji Profesora Leszka Kułakowskiego. Kontynuuje studia w prestiżowym Rhythmic Music Conservatory w Kopenhadze.
Albert Karch – perkusista. Występował m.in. z Tomaszem Dąbrowskim, Aliną Mleczko, Albertem Begerem, Wojtkiem Jachną czy kwartetem Marka Malinowskiego, a także z zespołem muzyki współczesnej Sort Hul Ensemble. Współtworzy zespół Into Interlude. Debiutancka płyta "Sundial" tria Jachna/Tarwid/Karch otrzymała tytuł Płyty Roku 2014 wg Polish-Jazz.blogspot. Występował na festiwalach w Polsce, Rosji, Anglii i Danii, w tym Jazz Jantar, Copenhagen Jazz Festival, JazzArt Festival. Pasjonat literatury i fortepianu, muzyki Bacha, romantycznej pieśni niemieckiej, Vinnie Colaiuty i Nat King Cole'a. Autor muzyki teatralnej do spektakli wystawianych m.in. w Teatrze Mazowieckim w Warszawie.
Luca Curcio – kontrabasista i kompozytor pochodzący z Włoch. Wszechstronny muzyk aktywnie zaangażowany w różne projekty muzyczne związane z improwizacją. Głęboko zakorzeniony w jazzowej tradycji, swoje studia zaczął w Konserwatorium w Turynie pod okiem Furio di Castri, Dado Moroni oraz Emanuele Cisi. W czasie swojej dotychczasowej muzycznej kariery poszukiwał różnych form ekspresji, by skupić się na współczesnym jazzie i radykalnej improwizacji. Przeprowadził się do Kopenhagi, by studiować na Rhythmic Music Conservatory. Od tego czasu gra intensywnie w całej Europie w prestiżowych klubach i na festiwalach we Włoszech, Szwajcarii, Francji, Hiszpanii, Niemczech, Belgii, Rosji, Anglii, Polsce i w Tunezji. Współpracował z takimi artystami jak: Andy Sheppard, Jon Balke, Dado Moroni, Andrea Manzoni, Gavino Murgia i wielu innych.