Translate

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Jakubek Zbigniew. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Jakubek Zbigniew. Pokaż wszystkie posty

piątek, 12 kwietnia 2024

“Tribute To Zbigniew Jakubek”

“Tribute To Zbigniew Jakubek”

Zbigniew Jakubek - Instrumenty klawiszowe
Marek Raduli, Damian Kurasz - gitara elektryczna,
Michał Grott, Tomasz Grabowy,
Robert Kubiszyn, Krzysztof Ścierański,
Zbigniew Wrombel - gitara basowa,
Michał Dąbrówka, Wojciech Fedkowicz,
Cezary Konrad, Dariusz Kaliszuk,
Artur Lipiński, Krzysztof Zawadzki - perkusja,
Bernard Masali - mallet kat,
Adam Wendt - saksofon,
Lora Szafran, Mietek Szcześniak,
Bartłomiej Eskaubei Skubisz - wokal,
Jose Torres - instrumenty perkusyjne

Wydawca: Afro Vibe AV 006 (2023)

Kierownictwo muzyczne – Marek Raduli

Mix – Tomek Bidiuk (Ballada o pokuszeniu)

Wojtek Olszak (pozostałe)

Mastering – Wojtek Olszak – Woobie Doobie Studio

Tekst: Paweł Ziemba

Muzyka potrafi budzić wspomnienia, spowodować, że serce zaczyna bić szybszym rytmem. Wystarczy kilka nutek, aby coś w nas drgnęło wywołując radość i uśmiech; wystarczy krótka fraza, abyśmy zapomnieli o otaczającej nas rzeczywistości i czasie, który niestety z każdą sekundą upływa, oddalając nas od tego co jeszcze chwilę temu było przed nami. Dźwięk to cudowne medium, przenoszące emocjonalne impulsy, poruszające naszą wyobraźnię i wspomnienia. To niezbywalny element ludzkiej egzystencji.

Wydawać by się mogło, że napisanie recenzji płyty z muzyką tak charakterystycznego muzyka i kompozytora jakim był Zbigniew Jakubek powinno być proste. Niestety pojawiający się kontekst - śmierć artysty, jak również fakt, że mamy do czynienia z nagraniami do tej pory nie publikowanymi (wyjątek stanowią dwa utwory zrealizowane z Walk Away) sprawiają, że trudno jest odnieść się jedynie do muzyki, zapominając o człowieku, który ją stworzył.

Czas… trudno go zatrzymać, spowolnić, czy też cofnąć. Oczywiste i niekwestionowane pojęcie, którego istoty nikt nie określił, jak również nie uniknął skutków jego upływu.

Mija niemal czterdziści lat, gdy po raz pierwszy usłyszałem nagrania Jakubka będącego wówczas współzałożycielem formacji Walk Away. Słuchając wydanej w ubiegłym roku płyty “Tribute to Zbigniew Jakubek” (kompozycji przygotowanych w okresie ostatnich 10 lat) mam wrażenie, że wielu z nas odnajdzie w tych utworach wszystko co najlepsze w muzyce.

Jakubek, muzyk, kompozytor i instrumentalista, którego utwory przetrwały zmiany systemu i gustów odbiorców, nie tylko pozostają tak samo spekatkularne jak w przeszłości, ale dodatkowo potwierdzają fakt, że nie trzeba łamać sobie i słuchaczom głowy zawiłymi muzycznie rozwiązaniami, aby nie stracić tego co najcenniejsze - boskiej melodyjności i współczesności brzmienia. Tego, aby fizyka dźwięku była metafizyką muzyki. Jakubek to mistrz melodii. To muzyk, który bez względu na czas i moment nic nie utracił ze swojej kompozytorskiej siły rażenia. Wystarczy tylko trochę posłuchać, aby rozpoznać, jak muzyka tego geniusza z łatwością przechodzi przez czas.

“Tribut to Zbigniew Jakubek” to hołd oddany reprezentantowi pokolenia artystów, których talent muzyczny był jedynie uzupełnieniem ich niespotykanej osobowości; których każda pojedyncza cząstka składała się na piękną całość – pogodnego duchem, oddanego ludziom, twórczego człowieka.

W czym tkwi muzyczny sekret muzyki Jakubka, że tak skutecznie przeciwstawia się upływowi czasu, czy też muzycznym trendom? Wydaje się, że sukces tej muzyki jest zasługą i chęcią artysty do sublimacji indywidualnego ego dla wspólnego dobra jakim jest MUZYKA. Niektóre rzeczy, aby zostały docenione wymagają czasu. Muszą się zestarzeć, aby osiągnąć doskonałość. Żaden artysta funkcjonujący w jakimś gatunku muzycznym (czy to rock, country, muzyka klasyczna czy jazz), nie może przetrwać ponad czterech dekad, opierając się wyłącznie na zgrabnych dźwiękach i na czystym szczęściu. Piękno i długowieczność tej muzyki wynika w dużej mierze z faktu, że Jakubek doskonale rozumiał i czuł jej rolę oraz funkcje. Był mistrzem harmonii i melodii. Jego uniwersalność pozwoliła tworzyć kompozycje dla wszystkich bez względu na czas, styl czy też formację. Od duetów po big bandy. Od muzyki rozrywkowej po fusion jazz.

Świat wzorców i inspiracji muzycznych jest ściśle związany z ważnymi osobowościami. Zbigniew Jakubek był postacją, która ze względu na swoją wiedzę, doświadczenie i muzyczny kunsz objawiający się cudownymi harmoniami, barwą dżwięku, kulturą rytmu i artykulacją, był niedoścignionym wzorcem. Cechy te sprawiły, że jego kompozycje nawet dziś, po wielu latach od ich powstania, brzmią nowocześnie i wyjątkowo.

Wszystkie utwory zebrane na płycie miały w przyszłości złożyć się na materiał autorskiej płyty Jakubka i jego kwartetu. Niestety śmierć artysty spowodowała, że stało się inaczej.

Podwójny album “Tribute to Zbigniew Jakubek” oferuje nam tuzin utworów o epickich proporcjach, między fusion i smooth jazz. Marek Raduli - gitarzysta, kolega z kwartetu Jakubka, dzięki wsparciu i uprzejmości rodziny pozyskał z prywatnych zbiorów artysty dwanaście kompozycji (czasami ich fragmenty) i wraz z zaproszonymi do skompletowania płyty wyśmienitymi instrumentalistami dokończył pracę. W konsekwencji, powstało to wyjątkowe, unikalne wydawnictwo składające się z dziesięciu do tej pory nie publikowanych kompozycji oraz dodatkowych dwóch utworów z płyt Walk Away – “Walk Away” oraz Walk Away “F/X”, pozyskane dzięki uprzejmości Krzysztofa Zawadzkiego i Walk Away Records. Poszczególne brzmienia zostały nagrane w różnych składach muzyków, jednak bez względu, który z instrumentalistów gra, głównym dominatorem na płycie jest Zbigniew Jakubek. To on z wdziękiem dzieli się tronem ze swoimi kolegami. Obok samego lidera grającego na instrumentach klawiszowych możemy usłyszeć towarzyszących mu: Marek Raduli oraz Damian Kurasz na gitarze, Michał Grott, Tomasz Grabowy, Robert Kubiszyn, Krzysztof Ścierański, Zbigniew Wrombel gitara basowa, Michał Dąbrówka, Wojciech Fedkowicz, Cezary Konrad, Dariusz Kaliszuk, Artur Lipiński, Krzysztof Zawadzki perkusja, Bernard Masali mallet kat, Adam Wendt saksofon, Lora Szafran, Mietek Szcześniak, Bartłomiej Eskaubei Skubisz wokal, Jose Torres instrumenty perkusyjne. Muzykalność wszystkich jest niezrównana i sprawia, że wszyscy artyści płynnie tkają piękne, precyzyjne muzyczne gobeliny. Gra Jabubka na klawiszach jest prawdziwą gratką a płyta i triumfalną celebracją osiągnięć kompozytora.

Jakubek po raz kolejny udowadnia, że jest muzykiem o charakterystycznym tonie, lirycznym skrzywieniu, nieomylnym instynkcie tworzenia melodii i oszałamiającym wyczuciu harmonii. Dla niektórych odbiorców może być zbyt blisko granicy smooth jazzu, ale po przebrnięciu przez rytm i zmiany w harmonii, jest w tej muzyce o wiele więcej niż wydaje się to na pierwszy rzut oka. Nie żeby miało to jakiekolwiek znaczenie; Jakubek zawsze miał talent do melodyjnych improwizacji, ale w przeciwieństwie do wielu współczesnych mu artystów, nigdy nie przedkładał stylu nad treść.

Muzyka na płycie porywa. Jest tak zagrana, że momentami zapiera dech w piersiach.

Oczywiście jest to również zasługą zaproszonych do współpracy znakomitych instrumentalistów. Jeżeli miałbym ocenić całoś, to z pewnością powiedziałbym, że od strony muzycznej płyta jest bliska ideałowi i nie ma znaczenia, że pojawiają się pewne skojarzenia. Jakby nie było - Jakubek współpracował z najlepszymi mistrzami gatunku: Frank Gambale, Dean Brown. To oni mówili o artyście, że jest geniuszem kompozytorskim, który nie zdaje sobie sprawy, że nim jest.

Zdolność Jakubka do budowania zapadających w pamięć solówek - wypełnionych ciekawą barwą i inwencją jest tak niesamowita, jak jego rozpoznawalne połączenie śpiewnego tonu z sugestywnymi podkręceniami wibrato i szybkimi przebiegami po klawiszach keyboardu. Wciągający od początku do końca ”Tribute to Zbigniew Jakubek” niekoniecznie wnosi wiele nowego, ale zbiera cały dorobek i warsztat kompozytorski artysty. To, że większość z tych utworów może wydawać się znajoma, świadczy o wszechobecności muzyki Jakubka, a jego zarejestrowane solówki mogą służyć jako lekcja wyrafinowanego smaku.
 


czwartek, 9 października 2014

Cezary Konrad – One Mirror… Many Reflections (2000)

Cezary Konrad

Cezary Konrad - drums
Piotr Żaczek - bass
Darek Krupa - guitar
Marek Podkowa - saxophone
Zbigniew Jakubek - keyboards
Leszek Możdżer - keyboards

One Mirror… Many Reflections


SELLES 0182

By Adam Baruch

This is the debut album by Polish Jazz drummer/composer Cezary Konrad, one of Poland's top drummers since many years, recorded with a core trio consisting of himself, bassist Piotr Zaczek and guitarist Darek Krupa, which is extended by additional players up to a quintet on some tracks with the addition of saxophonist Marek Podkowa and two keyboardists: Zbigniew Jakubek and Leszek Mozdzer. The album includes nine original compositions, all by Konrad.

Most of the music on this album is closely associated with Jazz-Rock Fusion, obviously influenced by the work of Allan Holdsworth and his groups. The electric fretless bass and synthesizers and of course the sound of the guitar imitate almost exactly the sound of European Fusion popular during the 1990s. The compositions are all quite interesting, with nice melodic themes and interesting harmonic approach, but overall the music is not remarkable enough to leave a deep impression, certainly not leaving a lasting impression.

The personal contributions are all quite excellent, with all the participants obviously being highly skilled musicians. There are some impressive solos and the overall level of playing is certainly satisfactory. Surprisingly the highlight of the album is the acoustic piano performance by Mozdzer on the only track, which is actually not a Fusion piece.

In retrospect, the album definitely sounded better at the time of its recording than now and does not withstand the tides of time well. This is unfortunately the fate of most Fusion albums, which proved to be mostly repetitive and derivative, with a very few exceptions.

niedziela, 27 stycznia 2013

Noya / Jakubek / Maseli – Live (2012)

Nippy Noya - percussion
Zbigniew Jakubek - keyboards
Bernard Maseli - vibraphone

PRIVATE EDITION








By Adam Baruch

This album presents a live recording of a trio, which comprises of world famous Indonesian (living in Netherlands) percussionist Nippy Noya and two veteran Polish Jazz musicians: keyboardist Zbigniew Jakubek and vibraphonist Bernard Maseli. The album includes six original compositions, four of which were composed by Maseli and two by Jakubek. Three of these compositions receive extended treatment and carry on for twelve and up to seventeen minutes, while the other three last the usual six / seven minutes. The sound quality is excellent and every detail of the music is perfectly audible, even though it was recorded live.

The music is mostly ambient and atmospheric, with a strong Jazz-Rock orientation, although much more fragile and delicate than the usual output of the genre. A strong World Music influence is also evident. The melodies are stated clearly and are the basis of the extended improvised passages. Jakubek often plays the bass lines using his instruments, so at times the music sounds like being performed by a quartet. The overall atmosphere is reminiscent of several Pat Metheny recordings with his group featuring keyboardist Lyle Mays.

The music is relaxed and flows gently from one track to another, but manages to stay inside the creative limits of the Jazz parameters, without spilling over into the muzak territory, which is usually where such undertakings eventually arrive at. Both Jakubek and Maseli play some truly great solos here and keep the music interesting, with Noya sticking to his percussive background. This is obviously an album, which belongs to the "lighter" side of Jazz, but it is does neither compromise the participating musicians nor insult the listener.

Not exactly my cup of tea, but I suspect that many listeners will love this album to bits, which is perfectly fine with me. This album is definitely recommended to those folks, who love melodic and well played music, which does not make your teeth ache.

Zobacz też: