Translate

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wojtasik Piotr. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wojtasik Piotr. Pokaż wszystkie posty

piątek, 27 marca 2026

Michał Urbaniak Organator - "D- Day in Tomaszów"

Michał Urbaniak Organator 

Michał Urbaniak – skrzypce, saksofony
Wojciech Karolak – organy Hammonda
Piotr Wojtasik – trąbka
Gabriel Niedziela – gitara
Frank Parker – perkusja

Tytuł płyty: "D- Day in Tomaszów"

Wydawnictwo: For Tune (2024)

Tekst: Paweł Ziemba

W historii jazzu zdarzają się momenty szczególne – koncerty, które w chwili wykonania są po prostu kolejnym wieczorem na scenie, lecz z upływem czasu zaczynają nabierać zupełnie innego znaczenia. Dopiero po latach okazuje się, że były spotkaniem muzyków, którzy reprezentowali różne pokolenia, odmienne doświadczenia i własne języki improwizacji, a jednak potrafili stworzyć wspólną przestrzeń brzmienia. Takie nagrania stają się czymś więcej niż dokumentem koncertu – są zapisem chwili, której nie da się powtórzyć.

środa, 18 czerwca 2025

Błogosławieni, którzy słyszą muzykę w dźwiękach, w których inni nie słyszą nic

Piotr Wojtasik

Piotr Wojtasik – trąbka
Mark Shim – saksofon tenorowy
Greg Murphy – fortepian
Joris Teepe – kontrabas
Alvester Garnett – perkusja

Tytuł płyty: "Inscape"

Wydawca: Indygo Records (2025)

Tekst: Maciej Nowotny

Camille Pissarro, ojciec impresjonizmu, zwykł mawiać: "Błogosławieni, którzy widzą piękne rzeczy w pokornych miejscach, gdzie inni nie widzą nic." To dlatego malował nie królów, świętych czy piękne damy, lecz pola z pasącymi się wołami, miejskie ulice pełne ludzi pędzących do pracy, zjawiska przyrody – słońce, chmury, deszcz – lub po prostu światło ślizgające się po kłosach dojrzewających zbóż. Formę rzeczy zaledwie szkicował. Tak narodził się impresjonizm – bo interesowała go nie powierzchowność, ale istota rzeczy, ich wewnętrzna forma, esencja.

sobota, 24 września 2022

Piotr Wojtasik – Voices (2022)

Piotr Wojtasik

Piotr Wojtasik – trumpet
Magdalena Zawartko – vocal
Julia Ziembińska – harp
Marcin Kaletka - tenor saxophone
Michał Tokaj – piano
Michał Barański - double bass
Kazimierz Jonkisz – drums

Chór Synagogi pod Białym Bocianem we Wrocławiu
Stanisław Rybarczyk – conductor

Voices (2022)

Autor tekstu: Mateusz Chorążewicz

Piotr Wojtasik to artysta, którego chyba nikomu przedstawiać nie trzeba. Dorobek artystyczny i wkład dla polskiej sceny muzycznej, nie tylko jazzowej, jest niekwestionowany. Jednak od kilku lat odnosiłem wrażenie, jakby jeden z najwybitniejszych polskich trębaczy jazzowych był nieco odtwórczy, w pewnym sensie odcinał kupony od dotychczasowej kariery.

Nie zrozumcie mnie źle. Albumy „To Whom It May Concern” z 2018 roku czy „Tribute To Akwarium” z 2017 to pod kątem muzycznym świetne płyty. Każdy miłośnik jazzu je doceni. W końcu czego innego się spodziewać po takim artyście jak Piotr Wojtasik. Niemniej jednak, kogoś, kto w muzyce poszukuje czegoś nowego, elementu odświeżającego, wyżej wspomniane płyty nie były w stanie usatysfakcjonować.

W związku z powyższym do albumu „Voices” podszedłem początkowo z pewną rezerwą. Wystarczyły jednak pierwsze dźwięki, bym ugrzązł w tej muzycznej opowieści na dobre.

W nagraniach, które miały miejsce w lutym 2020, brał udział kwintet Piotra Wojtasika (Piotr Wojtasik na trąbce, Marcin Kaletka na saksofonie, Michał Tokaj na fortepianie, Michał Barański na kontrabasie i Kazimierz Jonkisz za perkusją) poszerzony o Magdalenę Zawartko na wokalu i Julię Ziembińską na harfie. Całość dopełnia Chór Synagogi pod Białym Bocianem pod dyrekcją Stanisława Rybarczyka.

Już samo zestawienie wykorzystanych brzmień jest na tyle intrygujące, że nie można koło tej muzyki przejść obojętnie. Jedną z bardziej intrygujących warstw muzycznych jest głos Magdaleny Zawartko. Wokalistka bardzo sprawnie porusza się między różnorodnymi technikami – począwszy od techniki klasycznej, a na śpiewie etnicznym skończywszy. Generalnie, całe wykonawstwo stoi na wysokim poziomie, ale to właśnie wokal wyróżnia się najbardziej. Osobiście mam słabość do wykorzystywania w muzyce głosu ludzkiego właśnie tak w przypadku albumu „Voices”. Magdalena Zawarto nie wyśpiewuje tu bodaj ani jednego słowa. Zamiast tego, jej głos traktowany jest jak dodatkowy instrument.

Kompozycyjnie i aranżacyjnie (za wszystko odpowiada Piotr Wojtasik, za wyjątkiem utworu Cherrys) album jest absolutnie wybitny. Do wykorzystania i zagospodarowania jest tutaj naprawdę wiele różnorodnych brzmień. W końcu to nie tylko klasyczny jazzowy kwintet, ale również chór, wokal solowy i harfa. Kompozycje są dość złożone, wieloczęściowe, ale ucho z łatwością podąża za nimi. Nie ma tu momentów bez znaczenia, dłużących się, czy nie pasujących do siebie. Całość jest bardzo koherentna, co świadczy o wysokim poziomie również właśnie pod kątem kompozycji i aranżacji.

Nie lubię nadmiernie słodzić. W przypadku praktycznie każdego albumu da się znaleźć coś, co można poprawić, zrobić lepiej. Choć starałem się jak mogłem, tutaj nie doszukałem się niczego takiego. Liderowi projektu udało się stworzyć prawdziwą muzyczną opowieść, w której po prostu nie da się nie zakopać po uszy. Odsłuch tej płyty to iście metafizyczne doznanie. Zdecydowane 10/10. 

czwartek, 12 sierpnia 2021

Jazz ponownie zabrzmi nad Odrą

Po symbolicznej edycji w 2020 roku Jazz nad Odrą powraca w pełnej krasie. Pięć dni koncertów na trzech scenach, gwiazdy polskiego i światowego jazzu oraz tradycyjne jam session do rana – Strefa Kultury Wrocław odkrywa pierwsze karty tegorocznego programu.

Na ten moment czekali wszyscy fani wrocławskiego festiwalu – poznaliśmy pierwszych artystów, którzy we wrześniu wystąpią nad Odrą, ale także nowe miejsca tegorocznych koncertów. Scenę główną przeniesiono do Teatru Polskiego, na drugą lokalizację organizatorzy wybrali scenę w podwórku Impartu. W trakcie festiwalu zobaczymy tam m.in. Brytyjczyków z GoGo Penguin, grupy okrzykniętej „Radiohead brytyjskiego jazzu” oraz wrocławski kwartet Błoto z ich brzmieniem mocno osadzonym na brutalnych hip-hopowych fundamentach. „Piotr Wojtasik Presents” – pod takim szyldem wrocławski trębacz zaprezentuje nowy projekt, do którego zaprosił – swoim zdaniem – najbardziej wartościowych i inspirujących muzyków różnych generacji. Na scenie pojawią się m.in. Viktor Tóth, Bartosz Pernal, Darek Oleszkiewicz, Leszek Możdżer, Emose Uhunmwangho, Magdalena Zawartko oraz Anna Maria Mbayo.

Do Wrocławia przyjedzie także Nubya Garcia, wielokrotnie nagradzana saksofonistka i kompozytorka, która w 2020 roku wydała swój debiutancki album „Source” inspirowany hip-hopem, dubstepem, soulem i calypso. Wraz ze swoim debiutem dla wytwórni Blue Note pojawi się także Gerald Clayton – pianista zagra utwory oryginalnie zarejestrowane na, nominowaną do nagrody Grammy, płytę „Happening: Live at the Village Vanguard". W programie znajdziemy także występ Joe Lovano, giganta saksofonu tenorowego, który zaprezentuje się w odsłonie Trio Tapestry wraz z pianistką Marylin Crispell oraz perkusistą Carmenem Castaldim. Nie zabraknie emocjonujących przesłuchań finałowych w konkursie na Indywidualność Jazzową 2021, które zakończy uroczysta gala wręczenia nagród. Nad Odrę powrócą również laureaci poprzednich edycji konkursu – zobaczymy wspólny występ składu Marcin Pater Trio (Grand Prix 2020) z Leszkiem Możdżerem oraz koncert Kuba Banaszek Quartet (Grand Prix 2019). Szczegółowy program znajduje się na stronie www.jazznadodra.pl.

Nie jest to koniec festiwalowych ogłoszeń – nową tradycją wydarzenia jest bezpłatna scena na placu przed Impartem, która cieszy się wielką popularnością. Tam dla amatorów szerokopojetego jazzu – szczególnie tego pod chmurką – przygotowano równie bogaty program koncertów, który organizatorzy ujawnią w kolejnych tygodniach. Na najwytrwalszych czeka także jam session w klubie festiwalowym ulokowanym w Imparcie. Tegoroczna 57. edycja Jazzu nad Odrą potrwa od 15 do 19 września.

Bilety trafią do sprzedaży 3 sierpnia o godz. 13:00 i będą dostępne na: www.jazznadodra.pl, www.strefakultury.pl oraz www.eventim.pl.


PROGRAM

15 września (środa)

Teatr Polski – scena im. J. Grzegorzewskiego

godz. 19:00 Marcin Pater Trio & Leszek Możdżer | GoGo Penguin

Impart – scena w podwórku

godz. 19:00 Jerzy „Wilk” Kaczmarek Quartet – Wilcze Sidła | Błoto

16 września (czwartek)

Teatr Polski – scena im. J. Grzegorzewskiego

godz. 19:00 Shai Maestro Quartet | Piotr Wojtasik Presents

Impart – scena w podwórku

godz. 19:00 Jerzy Mączyński – Jerry&ThePelicanSystem „SARIANI” | Kuba Banaszek Quartet

17 września (piątek)

Teatr Polski – scena im. J. Grzegorzewskiego

godz. 16:00 I finałowy koncert konkursu na Indywidualność Jazzową 2021
godz. 19:00 Reggie Washington Quintet| Nubya Garcia

18 września (sobota)

Teatr Polski – scena im. J. Grzegorzewskiego

godz. 16:00 II finałowy koncert konkursu na Indywidualność Jazzową 2021
godz. 19:00 Darek „Oles” Oleszkiewicz & Alan Pasqua | Gerald Clayton „Happening: Live At The Village Vanguard”

19 września (niedziela)

Teatr Polski – scena im. J. Grzegorzewskiego

godz. 17:00 Gala wręczenia nagród konkursu na Indywidualność Jazzową 2021 | Joe Lovano Trio Tapestry feat. Marilyn Crispell & Carmen Castaldi | Bartosz Pernal Orchestra Organizatorzy zastrzegają sobie prawo do zmian w programie

Żródło: materiały organizatora

sobota, 5 grudnia 2020

Leszek Kułakowski Project - Komeda Variations (2020)

Leszek Kułakowski Project

Leszek Kułakowski - piano
Piotr Wojtasik - trumpet 
Tomasz Dąbrowski - trumpet, flugelhorn
Christoph Titz - trumpet, flugelhorn
Adam Kowalewski - double bass
Tomasz Sowiński - drums
& Polish Philharmonic Orchestra Sinfonia Baltica


Komeda Variations

FOR TUNE 0148

By Krzysztof Komorek

Na przełomie stuleci pianista Leszek Kułakowski stworzył aranżacje utworów Krzysztofa Komedy na wielką orkiestrę symfoniczną i trąbkę. Rolę solisty-trębacza w premierowej odsłonie pełnił Tomasz Stańko. "Komeda Variations", bo tak zatytułowane zostało całe przedsięwzięcie, zostało wykonane w tym składzie tylko jeden raz - w roku 2001. Projekt pojawiał się jeszcze na scenie, wykonywany był między innymi podczas Letniej Akademii Jazzu w Łodzi w roku 2014 z udziałem Jerzego Małka. W roku 2019 powrócił w kolejnej odsłonie. 

Leszek Kułakowski związany jest z Gdańskiem, ale od lat pracuje także w Słupsku, gdzie poza wykładami w tamtejszej Akademii, założył Słupskie Forum Kompozytorów, a ponadto zaangażowany jest w organizację Komeda Jazz Festival i towarzyszącego imprezie konkursu kompozytorskiego. Jubileuszową, 25. edycję festiwalu uczczono między innymi nowym wykonaniem wspomnianych wcześniej wariacji komedowskich. Kułakowski wprowadził po dwóch dekadach pewne zmiany. Pojawiły się w programie nowe utwory, a obok orkiestry - podobnie do łódzkiego koncertu pięć lat wcześniej - zagrał jazzowy kwartet. Partie trąbki natomiast zostały odegrane tym razem przez trzech różnych muzyków: Piotr Wojtasika, Tomasza Dąbrowskiego i Christopha Titza. Obok naturalnego ukłonu w stronę Komedy, festiwalowy występ stał się jednocześnie hołdem dla Tomasza Stańki. Łącząc kolejny raz dwa wielkie nazwiska, dwie ikony polskiego jazzu.  

Rozdzielenie roli solisty pomiędzy trzech artystów, z których każdy kojarzony jest z nieco odmienną stylistyką,  okazało się strzałem w dziesiątkę. Dzięki temu słuchacz z jednej strony otrzymał możliwość skonfrontowania się ze zróżnicowanym podejściem do muzyki Komedy, z drugiej mógł posłuchać jak każdy z tych znakomitych trębaczy potrafi wyjść poza swoje - jak się to teraz modnie nazywa - strefy komfortu. Nie mniejsze pochwały należą się Orkiestrze Polskiej Filharmonii Sinfonia Baltica pod dyrekcją Radosława Dronia oraz kwartetowi jazzowemu, dowodzonemu przez zasiadającego za fortepianem Leszka Kułakowskiego. I tu trzeba wreszcie oddać największe honory autorowi tego muzycznego zamieszania. Bo przecież właśnie dzięki aranżacjom naszego znakomitego pianisty można się teraz nacieszyć kunsztem jazzmanów i słupskich filharmoników z osobna, ale przede wszystkim zasmakować w ich kapitalnym scenicznym współdziałaniu. Na tych właśnie filarach opiera się sukces całej inicjatywy. 

Rozbudowany skład miał możliwość pokazania swoich możliwości w dziewięciu utworach. Siedemdziesięciominutowy zapis koncertu zawiera w większości kompozycje związane z filmowymi pracami Komedy. Nie zabrakło wśród nich oczywiście "Sleep Safe And Warm", ale pojawiły się również nagrania ze ścieżek dźwiękowych do filmów "Matnia", animowanych "Klatek" oraz przede wszystkim z „Noża w Wodzie”.  Zaprezentował także Leszek Kułakowski świetne aranżacje "Kattorny" czy "Repetition", a całą płytę zakończyła finałowa część "Wygnania z Raju". Przenikania między światami kwartetu i orkiestry najbardziej podobały mi się właśnie we wspomnianej "Kattornie", którą kończyło fenomenalne solo w wykonaniu Tomasza Dąbrowskiego.   

W niedawnym wywiadzie dla magazynu JazzPRESS (rozmowę przeprowadziła Aya Al Azab) Leszek Kułakowski powiedział: "Wykorzystuję to, co Komeda stworzył, ale wkładam to we własną wizję, czyli reinterpretuję, dekomponuję". Nie ma potrzeby szukać lepszych słów na opisanie "Komeda Variations". Komeda by Kułakowski wyróżnia się oryginalnością i jakością zarówno pośród licznych projektów komedowskich, jak i pomiędzy niemal dwustoma wydanymi w tym roku polskimi płytami jazzowymi. Wpisuje się też w pokaźną listę znakomitych wydawnictw firmowanych przez samego Kułakowskiego - wymieńmy tu chociażby ostatnie albumy jego kwintetu z koncertu w gdańskiej Filharmonii, impresje chopinowskie czy też fantastyczne duetowe nagrania z Maciejem Sikałą, która to płyta umknęła nieco uwadze świata przez niefortunny termin wydania. Zalecam więc sięgnięcie po wszystkie te produkcje, bo słuchanie Leszka Kułakowskiego dostarcza wybitnie pozytywnych wrażeń. 

czwartek, 30 maja 2019

Zawartko/Piasecki – Leć Głosie (2015)

Zawartko/Piasecki

Magdalena Zawartko - vocals
Grzegorz Piasecki - bass
Piotr Wojtasik - trumpet
Tomasz Wendt - saxophone
Artur Tuźnik - piano
Wojciech Buliński - drums
Marek Kądziela - guitar
Jose Torres - percussion



Leć Głosie

PRIVATE EDITION

By Adam Baruch

This is the debut album by Polish Jazz duo comprising of vocalist Magdalena Zawartko and bassist Grzegorz Piasecki, recorded with other top Polish Jazz musicians: trumpeter Piotr Wojtasik, saxophonist Tomasz Wendt, pianist Artur Tuźnik, guitarist Marek Kądziela, drummer Wojciech Buliński and percussionist Jose Torres. The album presents eight compositions (one repeated twice as intro and outro) which include Classical and Folklore pieces and two original compositions, one each by Zawartko and Piasecki, also inspired by external sources.

The concept behind the music is the amalgamation of Folklore and Classical Music with Jazz, which of course has been already attempted numerous times before, but in this case the selection of the music, the arrangements and the entire production of the project, which were entirely in the hands of the duo, as well as the superb execution of the music by the excellent team generate a wonderful and entirely successful outcome.

Zawartko sings occasional lyrics but mostly uses vocalese and her voice is by and large used as another instrument within the instrumental environment. Piasecki plays brilliant bass parts and naturally gets more exposure than bassists usually get in ensemble projects. The rest of the instrumentalists, mostly veterans of the scene, perform accordingly, without a hitch.

Overall this is an excellent piece of music from start to finish, intelligent, elegant and highly sensitive, tastefully conceived and brilliantly executed, in accordance to the usual high standards of the Polish Jazz scene. I have no idea why this album landed on my desk years after it was released, but better late than never. Highly recommended!

piątek, 16 listopada 2018

Piotr Wojtasik - To Whom It May Concern (2018)

Piotr Wojtasik

Piotr Wojtasik - trumpet
Viktor Tóth - alto saxophone, flute
Sylwester Ostrowski - tenor saxophone
Bobby Few - piano
Joris Teepe - double bass
John Betsch - drums

To Whom It May Concern


INDYGO 002

By Adam Baruch

This is an album by the veteran Polish Jazz trumpeter / composer / bandleader / educator Piotr Wojtasik, recorded by an international sextet, which features alongside Wojtasik also Hungarian saxophonist/flautist Viktor Toth, Polish saxophonist Sylwester Ostrowski, Dutch bassist Joris Teepe and American (resident in Europe) pianist Bobby Few and drummer John Betsch. The album, which was recorded in France, presents eight original compositions, all by Wojtasik.

The music explores the roots of Jazz and stretches between Blues influenced early Jazz through familiar Bebop mainstream and towards more open/Free oriented music, but stays within well defined boundaries. The compositions are diverse and interesting, clearly showing Wojtasik as a mature and focused composer, who is able to weave nice melodic themes and expand them into a fully structured ensemble pieces.

Both Wojtasik and Ostrowski consistently drift towards American Jazz and obviously prefer to play and record with American musicians, but they do it on an equal footing with the Americans, completely devoid of the inferiority complex that characterized whole generations of Polish Jazz musicians for decades. The music on this album clearly shows that they are able to stand shoulder to shoulder with their cohorts.

The album is full of strong personal statements by all the participants, as appropriate for such endeavor, with the leader exploring his extensive arsenal of trumpet magic, moving with ease between raw and fully powered statements and delicate balladry. His unique and very personal style remains as one of the most distinctive voices of Polish Jazz trumpet, equaled by but a very few.

Few is also a charmer with his highly idiosyncratic piano vistas, which can be heard all along the album's duration and come to a climax in the short solo piano piece showcasing his abilities and dedicated to him by the leader/composer. The excellent rhythm section is a bastion of strength and stability which keeps the music in check and moving along the desired chronometry, completely at ease with whatever is required at each given moment. Joris gets also a solo spot in another short piece dedicated to him. An artistry of time and pulse…

Overall this is an excellent album by any standard and although it offers contemporary Jazz of the American flavor, rather than European Jazz which one expects to hear from European Jazz musicians, it is perfectly executed, interesting and inspiring, full of great ideas and obviously highly engaging. Wojtasik deserves admiration and praise for consistency, which characterizes his entire career, and most importantly for doing his thing regardless of trends and fads of fashion. Keep swinging Maestro!

niedziela, 6 maja 2018

Piotr Wojtasik - Tribute To Akwarium (2017)

Piotr Wojtasik

Piotr Wojtasik - trumpet, flugelhorn
Sebastian Sołdrzyński - trumpet, flugelhorn
Dominik Wania - piano
Leszek Możdżer - keys, fender rhodes
Viktor Toth - alto saxophone, ocarina
Marcin Kaletka - tenor saxophone


Marek Kądziela - guitar
Igor Pietraszewski - shakuhachi, pungs
Darek Oleszkiewicz - double bass
Eric Allen - drums
Jakub Miarczyński - percussion

Tribute To Akwarium

INDYGO 001

By Adam Baruch

This is a sensational album by veteran Polish Jazz trumpeter/composer Piotr Wojtasik recorded with a large ensemble which comprises of some of Poland's top Jazz musicians and a few guests from outside of Poland. In addition to the leader who plays trumpet and flugelhorn the other musicians are: trumpeter Sebastian Sołdrzyński, shakuhachi and other wind instruments player Igor Pietraszewski, saxophonists Viktor Toth (Hungary) and Marcin Kaletka, keyboardists Leszek Możdżer and Dominik Wania, guitarist Marek Kądziela, bassist Darek Oleszkiewicz, drummer Eric Allen (USA resident in Poland) and percussionist Jakub Miarczyński. Two female vocalists are featured on one of the tunes.

The album presents a five part suite composed and arranged by Wojtasik and dedicated to the memory of the legendary Warsaw Jazz club Akwarium (active between 1977 and 2000), which used to be the Mecca of Polish Jazz in the past. A sixth bonus track is also included, which offers an alternate version of one of the suite's parts. The music was recorded at the RecPublica Studios and engineered by Łukasz Olejarczyk, who as usual stood up to the challenge.

I recently had the opportunity to hear this music performed live at its premiere concert at the Silesian Jazz Festival in Katowice, with a slightly different lineup, and the impact of the music was truly astounding. This studio version is of course much tamer and orderly, so in some respects it sounds quite differently, but of course it is no less remarkable. Wojtasik managed to combine several sub-genres of the Jazz idiom into one coherent piece of music, which presents a kaleidoscope of modern Jazz, pointing to its many sources from Bebop through Jazz-Rock Fusion to electronics. Based on strong melodic themes but allowing a lot of freedom to the individual musicians to explore and probe, this is a wonderful example of modern Mainstream Jazz, which manages to be fascinating, unexpected and searching.

The individual performances are all great, as expected from this level of musicians. Kądziela's guitar parts are the nicest surprise as he manages to transform the last part of the suite into a modern day "Bitches Brew" ambiance, which should make Miles Davis happily turn in his grave. Możdżer's synthesizer parts are somewhat tedious, especially in comparison to what Paweł Tomaszewski managed to come up with during the concert. Of course Dominik Wania plays some stunning piano parts and it is interesting to hear him in a large ensemble setting. But overall everybody plays their heart out and the result is simply superb.

It is great to see (and hear) that Wojtasik is still in great shape as a player/composer/bandleader and as a friend I wish him many years of good health and creativity. He can certainly be proud of his achievement here and I look forward to hear more of his work soon. His blessed work as an educator at the Katowice Music Academy is of course no less important, but seeing him play is a true Jazz experience. Te old lion is still capable of a mighty roar, which the younger lions are happy to return. Wholeheartedly recommended!

poniedziałek, 7 sierpnia 2017

Czwartek Jazzowy z Gwiazdą - Piotr Wojtasik Quartet - Gliwice, 10.08.2017


Piotr Wojtasik - trąbka
Viktor Toth - saksofon

Michał Barański - kontrabas
Eric Allen - perkusja

10.08.2017, Klub Muzyczny 4art, Gliwice
Bilety: 20 zł przedsprzedaż / 25 zł w dniu koncertu


Międzynarodowa formacja prowadzona przez jednego z najlepszych polskich trębaczy – Piotra Wojtasika - stylistycznie oscyluje między neo-bopową tradycją jazzu okresu lat 60. ubiegłego wieku, elementami etno i stylistyką free. Całość, oparta o kompozycje lidera, utrzymana jest w konwencji nowoczesnego mainstreamu.

Piotr Wojtasik Quartet jest zespołem bez instrumentu harmonicznego (trąbka, saksofon, perkusja, kontrabas). Brzmienie zespołu oparte jest zasadniczo na koncepcji lidera oraz indywidualnych cechach tworzących zespół muzyków. Sekcje rytmiczną tworzą jeden z najwybitniejszych polskich kontrabasistów - doświadczony instrumentalista Michał Barański i znakomity amerykański perkusista Eric Allen. Frontline zespołu stanowi Piotr Wojtasik (trąbka) i nowa gwiazda saksofonu altowego z Węgier, Viktor Tóth.


Piotr Wojtasik to artysta obsypywany nagrodami, otrzymał, m.in.: Fryderyka, Jazzowego Oscara, a także Mateusza Trójki. W rankingu magazynu "Jazz Forum" uznano go za najpopularniejszego polskiego jazzmana. Nagrywał i koncertował m.in. u boku takich gwiazd jazzu jak: Kenny Garrett, Billy Harper, Gary Bartz, Dave Liebman, Victor Lewis, Daniel Humier, Joachim Kuhn czy Michel Donato, a na polskim rynku współpracował m.in. z Janem "Ptaszynem" Wróblewskim, Henrykiem Miśkiewiczem, Andrzejem Jagodziński, Maciejem Sikałą, Lorą Szafran, Leszkiem Możdżerem, Piotrem Baronem. Piotr Wojtasik jest wykładowcą Wydziału Jazzu i Muzyki Rozrywkowej Akademii Muzycznej w Katowicach, jak również Akademii Muzycznej we Wrocławiu. 

Viktor Tóth jest jedną z najbardziej wszechstronnych postaci węgierskiego jazzu. Poprzez swoją muzykę wyraża siebie jako hałaśliwy wirtuoz post-bop (np. w Toth Viktor Tercett), ale również jako duchowy przewodnik, jak to robi w zespole Arura Trio. Tak wypowiadała się o nim prasa recenzując jego album z 2007 roku "Climbing with Mountains", który tym samym został ogłoszony najlepszym albumem tego roku. Jego najnowsza płyta "The Present" zdobyła nagrodę dla najlepszej płyty roku 2014. Tóth otrzymał tytuł najlepszego jazzmana w roku 2010 oraz w roku 2015. Mimo tych wszystkich wyróżnień, wciąż postrzega siebie jako artystę poszukującego prawdy, a w swoich muzycznych przedsięwzięciach, harmonii z otaczającym światem. Współpracuje ze znakomitymi artystami, m.in.: Hamid Drake (perkusja), Henry Franklin (bas), William Parker (bas) John Betsch (perkusja) Piotr Wojtasik (trąbka) and Mihaly Dresch (saksofon). Występował na najważniejszych jazzowych festiwalach w Europie i w Stanach Zjednoczonych. jest kompozytorem, producentem muzycznym (taniec współczesny), kolekcjonuje muzykę ludową. Ciągle się rozwija, w coraz to nowych kierunkach.

Michał Barański - w czasie studiów założył wraz z pianistą Pawłem Kaczmarczykiem formację K/B/D trio, z którą zdobył wiele nagród na festiwalach i konkursach jazzowych, m.in nagroda Grand Prix na 40 Festiwalu Jazz nad Odrą we Wrocławiu, Aniołek Jazzowy na Bielskiej Zadymce Jazzowej w 2005 roku. Otrzymał również nagrodę indywidualną "Swingujący Kruk" na III Hot Jazz Spring w Częstochowie. Bardzo szybko, gdyż już w trakcie studiów rozpoczął współpracę jako sideman z wieloma wybitnymi artystami polskiej i światowej sceny takimi jak: Bennie Maupin, Nigel Kennedy, Dan Tepfer, Atma Anur, Tomasz Stańko, Zbigniew Namysłowski, Piotr Wojtasik, Marcin Wasilewski, Michał Urbaniak, Aga Zaryan, Janusz Muniak, Urszula Dudziak, Kuba Badach, Ewa Bem, Mieczysław Szcześniak, Dorota Miśkiewicz, Anna Serafińska, Jose Torres, David Doruzka, Carmen Moreno, Grzech Piotrowski, Piotr Baron. Jest laureatem dwóch nagród Akademii Fonograficznej "Fryderyk" za udział w albumie "Umiera Piękno" Agi Zaryan w kategorii muzyka poetycka oraz za album "Assymetry" Zbigniewa Namysłowskiego w kategorii najlepszy album - muzyka jazzowa. W 2008 roku został wybrany przez czytelników Jazz Forum najlepszym kontrabasistą roku. Od października 2012 jest wykładowcą na Akademii Muzycznej im. Karola Szymanowskiego w Katowicach w Instytucie Jazzu w klasie kontrabasu i gitary basowej.

Eric Allen - perkusista jazzowy. Rodowity Nowojorczyk, studiował sztukę wykonywania jazzu i teorię muzyki w Lee Oddis Bass III przy Duke Ellington School For The Performing Arts w Waszyngtonie. Uczył się w klasie z tak wybitnymi kolegami jak: trębacz Wallace Roney czy basista Clarence Seay. Gdy grał w miejscowym klubie Blues Alley w D.C. odkrył go wielki jazzman Illinois Jacquet. Dzięki rekomendacji IIIinoisa Eric zagrał z wielkim jazzmanem Lionelem Hamptonem. Następnie swoją ścieżkę muzyczną połączył z takimi gwiazdami jak: Slam Steward, Archie Shepp, Jon Hendricks, Wallace Roney i inni. Występował na wielu scenach świata m.in. w Nowym Jorku, Lagos, Nigerii, Rzymie, Madrycie, Montreux, Barcelonie, Warszawie, Gdyni, Mediolanie, Tokio, Genewie, Zurichu, Paryżu, Marysylii, Lyonie, Sztokholmie, Salzburgu, Wiedniu, Valettcie, Malcie.

środa, 1 marca 2017

Krzysztof Popek – Fresh Air Project (2016)

Krzysztof Popek

Krzysztof Popek - alto flute
Piotr Wojtasik - trumpet, flugelhorn
Nicolas Simion - tenor saxophone, bass clarinet
George Cables - piano
Cameron Brown - bass
Victor Lewis - drums

Fresh Air Project


POWER BROS 00197

By Adam Baruch

This is an album by veteran Polish Jazz flautist/composer Krzysztof Popek, which breaks his seven years long period of silence. It was recorded in a sextet setting with Polish trumpeter Piotr Wojtasik, Romanian saxophonist Nicolas Simion and an American rhythm section: pianist George Cables, bassist Cameron Brown and drummer Victor Lewis. Together they perform seven pieces, of which just one is an original by Popek and another is a short outro by Cables and the remaining five are standards.

As the lineup suggests, the music is typical mainstream Jazz, which has almost nothing to do with Polish or European Jazz, and is soaked in American tradition with a very predictable results. Although these are excellent musicians, the music they perform offers no intellectual challenge whatsoever to the listener.

There are plenty of great instrumental passages, especially Simion's bass clarinet parts, but again nothing outstanding, which does not appear on almost every CD recorded in the US. Popek's flute still sounds beautifully romantic, but the instrumental performances alone are simply not enough to make this album exceptional. I still hold fond memories of Popek's work as the leader of the legendary Young Power, which I'd rather listen to than to this album. Overall this is a highly professional post Bebop mainstream album, well recorded and pleasurable, but not different from thousands of other similar albums of this type.

poniedziałek, 9 marca 2015

Makoto Kuriya/Sylwester Ostrowski Quintet – Just Music (2014)

Makoto Kuriya/Sylwester Ostrowski Quintet

Makoto Kuriya - piano
Piotr Wojtasik - trumpet
Sylwester Ostrowski - tenor saxophone
Essiet Okon Essiet - bass
Newman Taylor Baker - drums

Just Music


P-VINE 24327

By Adam Baruch

This is the debut album by the international quintet co-led by Japanese pianist/composer Makoto Kuriya and Polish saxophonist/composer Sylwester Ostrowski, which also includes Polish trumpeter Piotr Wojtasik and American rhythm section comprising of bassist Essiet Okon Essiet and drummer Newman Taylor Baker. The album presents nine compositions, five of which are originals co-composed by Ostrowski and Wojtasik, two are originals by Kuriya and the remaining two are standards.

The music belongs to the melodic mainstream variety, with solid compositions, but completely non-original approach which puts the album somewhere in the proximity of 1950s or early 1960s American Jazz idiom. Of course these are all highly professional musicians, who can play really well, but the overall effect of this music is simply passé.

Personally I find the phenomenon of European or Japanese musicians trying to imitate American Jazz sort of pathetic; they will never be able to beat the American Jazz tradition so they might as well find their own path and take the music elsewhere, which of course many do, especially the younger ones.

Overall this is very well played mainstream American-like Jazz, which still has many followers all over the globe. For such audiences, this album is definitely worth investigating, although there are thousands of similar recordings out there deserving no less attention.

wtorek, 2 grudnia 2014

Francesco Bruno 4et– Witam (2014)

Francesco Bruno 4et

Francesco Bruno - guitar
Pierpaolo Principato - piano
Luca Pirozzi - bass
Nicola Angelucci - drums
Piotr Wojtasik - trumpet (5,9)
Sylwester Ostrowski - saxophone (5,9)
Makoto Kuriya - piano

Witam

VIDEO EIKON 002

By Adam Baruch

This is the ninth album by the Italian Jazz guitarist/composer Francesco Bruno and his quartet, which also includes pianist Pierpaolo Principato, bassist Luca Pirozzi and drummer Nicola Angelucci. Two Polish Jazz musicians guest on couple of the album's tacks: trumpeter Piotr Wojtasik and saxophonist Sylwester Ostrowski and the Japanese pianist Makoto Kuriya guests on one track. The album presents nine original compositions, all by Bruno. The album's title is the Polish word for "Welcome" and reflects Bruno's special relationship with Poland, where he often performs with his quartet and Polish Jazz musicians.

The music is a beautifully melodic mainstream Jazz, mostly very lyrical and somewhat melancholic on the slow tempo numbers. The compositions contain traces of typical Italian melody lines, characteristic of gentle breezes, sunny shores and lovable wine, that we, Mediterranean people know how to enjoy. The music broadcasts "amare la vita", with its elegance, nonchalance and caressing notes, which are meant to please and lift the spirit of the listener, without sounding banal or corny.

Bruno has a very unique guitar sound, somewhat reminiscent of Pat Metheny but without the rough edge, and his quartet is an ideal vehicle for his melodic improvisations, with the pianist gently adding his highly harmonious ornamentations and the rhythm section elegantly steering the ensemble in the right direction. The guests also add some fine moments to the overall effort.

On the whole this is a pleasant, stylish and graceful musical effort, which should make the listeners happy and asking for more. I suppose it would be most enjoyable accompanied by a glass of wonderful red wine and gentle see breeze, but sitting by a fireplace in the midst of winter is definitely also an option. Grazie amici!

środa, 3 września 2014

Piotr Wojtasik Quartet - Amazing Twelve (2014)

Piotr Wojtasik Quartet

Piotr Wojtasik - trumpet
Viktor Toth - alto saxophone
Michał Barański - bass
John Betsch - drums

Amazing Twelve 





By Mateusz Magierowski

"Poszukujący mainstream" to termin, którym można opisać muzykę nie tak znów wielu polskich jazzmanów - tych, którzy korzenie swojej muzyki osadzają w jazzowej tradycji, sięgając jednocześnie do wielu współczesnych inspiracji i pozostając otwartymi na improwizacyjne poszukiwania. Budujące jest to, że rdzeń tej grupy stanowią artyści młodzi, rozpoczynający właściwie swoją muzyczną drogę - chociażby członkowie takich formacji jak NSI czy High Definition Quartet.

Być może jednak bardziej krzepiące jest to, że płyty z muzyką dającą się tym mianem opisać nagrywają jazzmani dużo bardziej doświadczeni, mający na swoim koncie osiągnięcia mogące ich predestynować do spoczęcia na laurach. Piotr Wojtasik ponad dwadzieścia lat po premierze pierwszej, sygnowanej swoim nazwiskiem płyty (zatytułowanej po prostu... "Piotr Wojtasik") krążkiem "Amazing Twelve" daje dowód nie tylko temu, że od tego, by osiąść na laurach jest bardzo daleki, ale wręcz wysyła słuchaczom i krytykom klarowny sygnał, że... najlepsze być może nawet jest jeszcze przed nim.

Na swój nowy krążek Wojtasik fanom jazzu w Polsce kazał czekać bite cztery lata, ale kiedy już objawił efekty swojej pracy, okazało się, że podczas tego okresu pracował nie nad jedną, ale dwoma płytami - nagraną z udziałem legendarnego drummera Billy'ego Harta i żeńską sekcją wokalną "Old Land" i bohaterką tego tekstu, rasowo jazzową "Amazing Twelve", na której towarzyszą Wojtasikowi zasiadający za zestawem perkusyjnym były współpracownik Archie Sheppa - John Betsch, reprezentant czołówki polskich kontrabasistów Michał Barański i jedna z najważniejszych obecnie postaci węgierskiej sceny jazzowej, mający na swoim koncie m.in. współpracę z Hamidem Drake'iem alcista Viktor Toth.

O sukcesie tej płyty - bo za taki, pomimo że nie została ona jeszcze w żaden sposób nagrodzona, uważam nagranie na niej po prostu bardzo dobrej muzyki - decydują moim zdaniem dwa czynniki. Pierwszy z nich to sam zespół - perfekcyjnie zgrany, pomimo że złożony z muzyków wywodzących się z różnych jazzowych tradycji band, w którego składzie mamy zarówno "stare wygi" grające z legendami jak i muzyków wciąż relatywnie młodych, ale posiadających już imponujący dorobek. Każdy członek tego kwartetu jest nie tylko świetnym warsztatowo instrumentalistą, ale i improwizatorem z "otwartą głową" (tu na pochwałę zasługuje zwłaszcza szczególnie żywiołowy Toth). Czynnik drugi to sam lider, a właściwie jego podejście do tworzenia muzyki. Wojtasik to kompozytor, który sięgając do wielu różnych muzycznych - nawet niekoniecznie jazzowych - źródeł potrafi z nich stworzyć zróżnicowany, ale spójny artystycznie program. Możemy w nim znaleźć zarówno tak wyrażane explicite ("Listener"), jak i zaszyte subtelnie w melodyjnych tematach ("Celebration") etniczne motywy oraz nawiązujące nierzadko swoją ekspresyjnością do tradycji free improwizacje Toha i Wojtasika z mocną, intensywną pracą sekcji w tle ("Marcius"), wyznaczającej puls zmiennej i pełnej harmonicznych zwrotów akcji dramaturgii krążka.

Na zakończenie tego tekstu mała reminiscencja. 18 lipca 2013 r., Soho Factory, gorąca letnia noc, jest gdzieś około północy, na scenę po - nie waham się tego powiedzieć- magicznym zgoła koncercie kwartetu Wayne'a Shortera i świetnym występie polsko-skandynawskiego combo Macieja Obary - wychodzi kwartet Piotra Wojtasika. Na widowni pozostało już relatywnie niewielu wytrwałych, a pozostać było warto, pomimo że wcześniej - podczas występu Shortera - na scenie wydarzyło się coś, czego nie da się porównać z niczym innym. Następnym razem - nawet jeśli Wojtasika znów poprzedzi Shorter i będziecie pewni że muzycznie stało się już wszystko - poświęćcie chwilę i posłuchajcie. Nie pożałujecie.

Recenzja została po raz pierwszy opublikowana w lipcowym numerze magazynu JazzPress.


czwartek, 1 maja 2014

Dominik Bukowski – Times Get Changed (2008)

Piotr Wojtasik - trumpet
Jacek Namyslowski - trombone
Lukasz Poprawski - saxophone
Dominik Bukowski - vibraphone
Maciej Szczycinski - bass
Sebastian Frankiewicz - drums

ECNALUBMA




By Adam Baruch

This is the second album as a leader by Polish Jazz vibraphonist / composer Dominik Bukowski, one of the most prominent representatives of Poland's Baltic seashore scene. Bukowski's output over the years is quite prolific and impressive, but stylistically it is mostly associated with lyrical and melodic Jazz, whereas on this album he presents a brass oriented hard bop setting with a distinct "retro" sound and brass dominated arrangements. The album consists of eight original compositions, all by Bukowski (assumedly as credits are not mentioned on the album's cover). The music is performed by a sextet, which besides Bukowski includes also trumpeter Piotr Wojtasik, trombonist Jacek Namyslowski, saxophonist Lukasz Poprawski, bassist Maciej Szczycinski and drummer Sebastian Frankiewicz. It was recorded at the excellent Studio Tokarnia and engineered by Jan Smoczynski with excellent results, as usual.

The music is dominated by the brass section and Bukowski plays solo sparingly, which altogether reflects his position as a leader of this session in the composer's and arranger's seats rather than upfront as an instrumentalists. That unselfish decision is of course praiseworthy and also creates a superb ensemble sound, which is after all one of the centerpieces of the Jazz experience. Needless to say the individual performances by all the participants are above reproach. The brass players perform numerous excellent solos, the vibraphone lays out the harmonic parts and the excellent rhythm section moves the music forward with considerable drive but without being overbearing.

In retrospect this is a remarkable album, well worth discovering and re-visiting. It is sadly rarely mentioned among the important Polish Jazz recordings, although it definitely deserves an honorable mention, as it is quite different from most other albums recorded in Poland in the first decade of the 21st Century. It is definitely worthy a place in any Jazz connoisseur's collection and a proud item in Bukowski's already remarkable legacy.

poniedziałek, 28 kwietnia 2014

Inga Lewandowska / Kuba Stankiewicz – Ulice Wielkich Miast – Ballady Agnieszki Osieckiej (1999)

Inga Lewandowska - vocals
Kuba Stankiewicz - piano
Piotr Wojtasik - trumpet
Grzegorz Nagorski - trombone
Darek Oleszkiewicz - bass
Mario Gonzi - drums

INTRO 003




By Adam Baruch

This is an absolutely brilliant album in the Jazz & Poetry vein, for which the Polish Jazz scene is so famous and in which it excels since its early days. Vocalist Inga Lewandowska performs eleven songs, all of which share the author of their lyrics, the Polish poetess Agnieszka Osiecka, an iconic figure of the post-WWII Polish Culture and author of over 2000 song lyrics. Lewandowska and pianist / composer Kuba Stankiewicz, who also beautifully arranged all the songs on this album, chose mostly Jazz-related material, which features Osiecka's lyrics and was written by some of the most prominent figures on the Polish Jazz scene, like Wlodzimierz Nahorny, Jan Ptaszyn Wroblewski, Zbigniew Namyslowski and others. Stankiewicz composed two of the songs presented here.

The vocalist is accompanied by a quintet of excellent musicians, which include in addition to Stankiewicz also trumpeter Piotr Wojtasik, trombonist Grzegorz Nagorski, bassist Darek Oleszkiewicz and Austrian drummer Mario Gonzi. The quintet provides superb support to the vocalist but also plays extended instrumental passages, which are simply exquisite examples of European Jazz lyricism. Especially notable is the delicate and sympathetic work by the piano and the "singing" bass solos, for which Oleszkiewicz is world famous. One of the songs presents a vocals / bass duet, which is a true classic!

Lewandowska does a splendid job, utilizing more of the Polish Jazz vocal tradition firmly established by legendary performers like Ewa Demarczyk and Wanda Warska, rather than trying to be more up to date, which altogether works in her favor. That time of expressive, melancholic singing, in which every breath matters and every syllable is clearly pronounced and is perfectly audible is a rarity and I wish the new generation of Polish Jazz vocalists would pay more respect to that "lost" Art form. The songs are mostly low key, as the title suggests and Lewandowska cleverly avoids any flashy exhibitionism, staying well within the established milieu, which is chick and elegant.

In many respects listening to this album feels like an "end of an era". It was, after all, recorded at the very closing of the 20th Century and seems, in retrospect, to be the last of its kind, a tribute to the days when Polish Jazz experienced its first golden era, associated with intellectual, artistic and often revolutionary spring, which was soon over.

I am glad I discovered this wonderful gem, although late, but nevertheless most enthusiastically. It is little known, as it managed to hide from me for so long, but should be studied, as already mentioned, by all upcoming vocalist, as it is a classic point of reference. It is also an absolute must for every Polish Jazz connoisseur, anywhere on this planet.

czwartek, 14 marca 2013

Zbigniew Namyslowski – 3 Nights (1999)

Zbigniew Namyslowski - saxophone
Krzysztof Herdzin - piano
Olo Walicki - bass
Grzegorz Grzyb - drums
with
Piotr Wojtasik - trumpet

Grzgorz Nagorski - trombone
Cezary Paciorek - accordion
Jose Torres - percussion


POLONIA 174/176

By Adam Baruch

This album by Polish Jazz Colossus saxophonist Zbigniew Namyslowski documents a live recording captured during three consecutive nights at the legendary Warsaw Jazz Club "Akwarium". Accompanied by his regular (at the time) quartet, with pianist Krzysztof Herdzin, bassist Olgierd Walicki and drummer Grzegorz Grzyb, as well as guest musicians: trumpeter Piotr Wojtasik, trombonist Grzegorz Nagorski, accordionist Cezary Paciorek and percussionist Jose Torres, Namyslowski played a different program each night, which comprised entirely of his original compositions, twenty three of them in total.

Although not intended as such, this recording is a sort of retrospective, both for Namyslowski the composer and Namyslowski the player. Approaching the age of sixty Namyslowski celebrated four decades of activity on the local and international scenes: recording some of the Polish Jazz milestone albums, grooming generations of Jazz musicians and playing countless concerts, an impressive record, which only very few other musicians share with him. Among the compositions performed one can find a few of his early tunes, going over thirty years back before the date of this recording, as well as some recently composed ones.

The three nights seem to have quite a different character, although it's difficult to guess if that was intended. The first night is all up-tempo tunes, performed by a septet with strong presence of the percussion, which spices the music with a Cuban feel. The second night is more modern mainstream, performed by a sextet and the last night is the most adventurous, with odd meters and World Music influenced compositions, which are often Namyslowski's trademark. Overall the quality of the compositions and the performances are of course excellent. Namyslowski always knew how to pick up his group members, almost always from the ranks of one young generation after another. Walicki and Grzyb represent the youngest (at the time) generation and both prove to be able to stand shoulder to shoulder with the veterans. Herdzin, who played for several years with Namyslowski in the late 1990s, was still relatively unknown at the time (in the years to come his career was about to literally explode) and is the most interesting soloist on this album except the Boss of course. The guest players are all well known and their contributions are professional, but not very inspiring, except perhaps for Paciorek, who is so original that his playing is always fascinating.

In the long discography by Namyslowski, this is perhaps not one of his milestone recordings, but in retrospect it definitely reflects his exceptional abilities as a player, composer and bandleader. The sound quality of these live recordings is spotless and has a warm aura and superb presence. This is a must have for the many Namyslowski fans and Polish Jazz buffs in general!

piątek, 15 lutego 2013

Zbigniew Namyslowski – Standards (2003)

Zbigniew Namyslowski - saxophone
Slawomir Jaskulke - piano
Krzysztof Pacan - bass
Piotr Grzyb - drums
guests:
Jacek Namyslowski - trombone
Piotr Wojtasik - trumpet

PRIVATE EDITION


By Adam Baruch

This is a very unusual album by veteran Polish Jazz saxophonist / composer Zbigniew Namyslowski, which finds him performing standards, whereas he usually performs only his own compositions. Of the eleven tracks present on this album, ten are standards and one is a composition by Namyslowski, based on the harmonic structure of a well known standard, with a different meter. All the ten standards have been elaborately arranged by Namyslowski, taking them in some cases quite far away from the origin. The music is performed by a superb quartet, which finds the leader in the company of pianist Slawomir Jaskulke, bassist Krzysztof Pacan and drummer Grzegorz Grzyb. Namyslowski's son Jacek Namyslowski guests on three tracks and trumpeter Piotr Wojtasik guests on one.

The album is an absolute masterpiece from start to finish: the arrangements are innovative and intelligent, the performances are perfect and the overall level of artistry is simply overwhelming. Namyslowski again proves that time means absolutely nothing as far as he's concerned and he is still the Grand Master of Polish Jazz, at least as far as modern mainstream Jazz is concerned. The album shows yet again his role as a Godfather, with his group over and over again featuring young and upcoming musicians, who play with him for a period of time before going their own way and becoming leaders on their own right. Namyslowski's playing never ceases to amaze me; for the last half a century (and more) he sounds confident, stable and beautifully creative. I only wish he'll continue to be this way forever.

The pianist Slawomir Jaskulke is the great surprise of this album, as his very modernist and forceful style, which he displayed on his early recordings, has been "tamed" by the leader and his ability to change styles from early Jazz to modern compositions and perform all of them equally fluently with virtuosic ability is very impressive.

Overall this is a wonderful album, which should put a smile on the face of every Jazz connoisseur in this planet. There is no way one could not enjoy this music, both intellectually and emotionally. These standards never sounded better that here, dressed up, invigorated and revitalized, thank to the genius of Namyslowski, which rejects the tides of time and keeps alive and kicking.

This is an absolute delight. Respect!

piątek, 2 listopada 2012

Nicolas Simion – Unfinished Square (2009)

Nicolas Simion - saxophone
Tomasz Stanko - trumpet
Piotr Wojtasik - trumpet
Nils Wogram - trombone
Andreas Mayerhofer - keyboards
Edd Schuller - bass
Jamey Haddad - drums

7DREAMS 106


By Adam Baruch

Romanian saxophonist / composer Nicolas Simion is one of the very few Jazz musicians from his native country to win an international recognition, which is a pity, as the Romanian scene has an interesting history and produced over the years many talented musicians. Due to the fact that Simion left Romania in 1989, living first in Austria and now in Germany, he managed to build an impressive career over the years, producing a substantial and impressive body of music.

Upon his arrival in Austria, Simion became a part of the Austrian / German modern Jazz scene, playing and recording with many distinguished Jazz musicians active on that scene at the time. He recorded a series of excellent albums as a leader for the German Tutu label in the 1990s, which featured such distinguished Jazz players like Polish trumpeter Tomasz Stanko, American bassist Ed Schuller and many others.

In the mid 1990s Simion composed music for a ballet called "Unfinished Square", which was to be performed by a Jazz combo and a full orchestra accompanying the dancers. The work was performed just once in August of 1996 and a month later Simion selected fragments of that ballet music and arranged them for a small Jazz ensemble, comprising of the usual cohorts he was playing with at the time, which recorded the music. In addition to Simion, Stanko and Schuller, the ensemble also included German trombonist Nils Wogram, American drummer / percussionist Jamey Haddad and Austrian keyboardist Andreas Mayerhofer. Another great Polish trumpeter, Piotr Wojtasik, is featured on the last track only.

The album comprises of nine tracks, which can be viewed as parts of a continuous suite. The music, although melody based, is mostly freely expanded by lengthy improvisations, with long and impressive solos by the leader and Stanko and stretches of group improvisations. There is a certain tension and profound spiritual magnetism present throughout the work, which enhances the listener's overall impression. As usual with such music, it requires attentive listening and open-minded approach, but eventually becomes deeply rewarding. The performances are stellar, with Stanko blowing his magic notes like fakir charming a snake, Simion playing his heart out spreading clusters of convoluted tones and the rest of the team supporting and contributing their own elements, creating a mind-blowing, massive and often overwhelming wall of sound.

This album is simply one more piece of the puzzle, which presents the strength and beauty of the European Jazz scene and its ability to produce works of profound artistic impact and aesthetic value. Why this music remained unreleased for thirteen years beats me, but finally available, should be a feast for all connoisseurs of modern Jazz. Brilliant stuff!

niedziela, 19 sierpnia 2012

Nicolas Simion feat. Tomasz Stanko & Jamey Haddad - Unfinished Square (2009)

Nicolas Simion feat. Tomasz Stanko & Jamey Haddar

Tomasz Stańko - trumpet
Nicals Simion - tenor & soprano saxophone, tarogato
Nils Wogram - trombone
Ed Schuller - bass
Jamey Haddad - drums, percussion
Andreas Mayerhofer - keybaords
Piotr Wojtasik - trumpet (9)

Unfinished Square (2009)

Until this record Nicola Simion was completely uknown to me. But after its rehearsal I can only say that he is musician of major calibre. He plays here on saxophones and tarogato. He posseses his own unique sound on those instruments which though kept within limits of typical jazz language is simultanously saturated with beautiful Balkan notes of his native Romania. His unique voice therefore goes very well along with equally characteristic sound of Polish superstar trumpeter Tomasz Stańko. Light as a feather  lines by Stańko interweave itself beautifully with Simion coarse and dramatic blows.

But those two heroes are not alone. Others musicians are not less interesting and contribute greatly to complexity and depth of this music. Drummer Ed Schuller is a legend as much as World music star percussionist Jamey Haddad who collaborated once with Paul Simon. Yet trombonist Nils Wolgram, keyboardist Andreas Mayerhofer and another Polish trumpeter Piotr Wojtasik (who apperas on 9th song) provide simply stellar background for Simion and Stańko. All in all this music being subtle mixture of mainstream jazz, world music with Balkan (Romanian) roots and occasionally set free by Stańko adventuorous lines is great pleasure to rehearse. 

By Maciej Nowotny
http://kochamjazz.blox.pl

Samples of music available  here: http://www.musicline.de/de/player_flash/6421966000080/0/6/50/product

Track listing:
1. Lullaby
2. Doina from Maramuresh
3. Fighting Song
4. Carol Song
5. Choral
6. Toba
7. Adagio
8. Now Is the Question
9. Byzantinian Chant (for Richard Tieber)


sobota, 16 czerwca 2012

Jan Ptaszyn Wroblewski - Made In Poland (1995)

Jan Ptaszyn Wróblewski - tenor & bass saxophones, leader, arranger

Henryk Miskiewicz - alto saxophone
Piotr baron - tenor saxophone
Robert Majewski - trumpet
Piotr Wojtasik - trumpet
Henryk Majewski - trumpet
Sławomir Rosiak - trombone
Andrzej jagodziński - piano, keyboards
Wojciech Karolak - keyboards (4, 6, 7)
Adam Cegielski - bass
Jacek Olter - drums

Made In Poland (1995)

Easy-going mainstream jazz as usual for Jan Ptaszyn Wróblewski but of the highest quality in terms of purely musical performance. When I am listening to it right now it strikes how much it is indebted in best arangements written for ensambles led by legendary Art Blackey or by then young Charles Tolliver. I mean of course arrangements from 70ties last century, it is therefore more than obvious that music on this disc by no means discovered anything new. It is nonetheless more than just able copy mainly because of musicians who at moments play notes with true authencity and enthusiasm so characteric for jazz music. Piotr Baron on saxophone deserves most praise in this context but Henryk Majewski and Piotr Wojtasik on trumpets, Andrzej Jagodziński on piano and Jacek Olter on drums made no worse impression on me. All in all, I do not regret time spent on rehearsing this oldie. 


Track listing:
1. Go Right
2. Mr. Olek
3. Moment Musical
4. For Joseph
5. Drivin'
6. Chcha muzyka objawowa
7. Final Theme / Polka Oj-ra

By Maciej Nowotny

Zobacz też: